Japończycy nadal nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa elektrowni Fukushima

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Poziom promieniowania, jaki wykrywany jest w wodach gruntowych w okolicy uszkodzonej elektrowni jądrowej Fukushima Daiichi, nie przestaje rosnąć. Co gorsza operator siłowni, korporacja TEPCO, nie ma pojęcia gdzie dochodzi do skażenia.

 

Świat nie chce już słyszeć o Fukushimie, wszyscy przywykli do tego, że w dalekiej Japonii trwa ciągła emisja radionuklidów prowadzących do skażenia środowiska. Zapanowało dziwne przeświadczenie, że jest to tylko problem lokalny, mający wpływ na obszar w odległości 100 kilometrów od zakładu. Nic bardziej błędnego, rzekoma stabilność sytuacji polega na kolejnym gaszeniu kryzysów takich jak topiące się reaktory czy przelewające się baseny i pojemniki na wodę używaną do chłodzenia rzekomo stabilnych reaktorów.

Proces ten od 11 marca 2011 roku przebiega w ten sam prymitywny sposób, po prostu leje się wodę na reaktory, a innymi pompami wyciąga się ją. Skutkiem takiej operacji jest duża ilość skażonego odpadu, w jaki zmienia się woda. To najprawdopodobniejsze źródło skażenia, ale możliwe jest też przenikanie promieniowania do wód gruntowych bezpośrednio pod budynkami reaktorów. Wzrost skażenia jest tak duży, że musi to być poważne i stałe źródło skażenia a nie okazjonalne przecieki.

 

Istnieje też podejrzenie, że TEPCO dokonuje nielegalnych zrzutów wody do oceanu. Biorąc pod uwagę fakt, ze dziennie przybywa podobno 400 ton skażonej substancji jest to bardzo prawdopodobny scenariusz. Korporacja TEPCO często przyznaje się do pewnych działań dopiero, gdy nie ma innego wyjścia.

 

Katastrofa zaczyna już też skutkować poważnymi kłopotami zdrowotnymi pracowników, którzy pozostali w pracy w czasie najgorszego kryzysu. Życiem przypłacił to były szef elektrowni, Masao Yoshida, który pozostał na stanowisku w marcu 2011 roku. Niestety zmarł na raka 9 lipca 2013 roku. To tylko jedna z tragedii, jakie wynikły z tej katastrofy ekologicznej.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: lecterro
Portret użytkownika lecterro


Komentarze

Portret użytkownika ARTUR

W elektrowni nie chłodzi się

W elektrowni nie chłodzi się reaktora ale zgromadzone pręty paliwowe których spalenie zabiłoby życie ssaków na Ziemi .Reaktor już dawno zagłębia się w glebę i dlatego są skażone żródła podziemne wody pitnej , jak rozwiązać problem ? Muszą przyspieszyc zagłębianie reaktora aby mogli do tego wypalonego tunelu wrzucić pręty , problemem są jednak warstwy wodonośne lecz innego sposobu nie ma .

Portret użytkownika Zenek

Problemem jest chciwość i

Problemem jest chciwość i maskowanie działań naprawczych byle tylko nie wydac za duzo kasiory na likwidowanie skutków izraelskiego zamachu bombowego na tę elektrownię a co za tym idzie by akcje TEPCO na giełdzie nie spadły za dużo bo się globalna swołocz banksterska może zapejsić z oburzenia malejącymi zyskami.
 
Oni doskonale wiedzą co powinni uczynić tylko to co powinni przekracza wielkoscią majątek tego koncernu wiec wszyscy liczą że się albo "samo naprawi" albo Japończycy poprzez rząd się ofiarnie na łatanie cudzego bestialstwa i bezmyślności zrzucą i to naprawią. Po to są te publikowane czasami "prognozy stanu prywatnych oszczędności" - by pustynne pasożydy wiedziały ile mogą jeszcze ukraść z danego terenu. Taki wskaźnikl "bogatości pastwiska".

Portret użytkownika Zenek

Znacjonalizować firmę,

Znacjonalizować firmę, prezesów i kadre menagerską dozywotnio do pierdla i problem zaraz sam sie rozwiąże bo nagle pozostali kierownicy załatają znany ale omijany globalistycznym łukiem przeciek.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Skomentuj