Ekstremalne warunki pogodowe podczas meczów piłkarskich

Kategorie: 

Źródło: shutterstock.com/pl/

W piłkę nożną można grać praktycznie w każdych warunkach. Może świecić słońce, wiać wiatr, padać deszcz, a nawet śnieg. Zawodnikom niestraszne są też niskie czy wysokie temperatury. W tym tekście opisujemy dwa przypadki. Pierwszym z nich są spotkania rozgrywane podczas siarczystych mrozów, a drugim — pojedynki toczone w czasie ekstremalnych upałów. W jaki sposób takie warunki wpływają na poczynania zawodników i frekwencję na trybunach? Odpowiedź znajdziesz poniżej. Zapraszamy do lektury!

Wpływ mrozu na frekwencję na trybunach

Sezon 2017/2018 w Ekstraklasie zostanie zapamiętany na długo zarówno przez piłkarzy, jak i kibiców. Nie chodzi o wspaniałe akcje i piękne bramki, a o warunki pogodowe, jakie w lutym panowały w Polsce. Z czym musiały zmierzyć się osoby zgromadzone na stadionach?

W naszym kraju zima potrafi pokazać różne oblicza. Na początku 2018 roku pokazała swoje chłodniejsze oblicze. Spotkania rozgrywane były w czasie siarczystych mrozów, co nie było przyjemne ani dla graczy, a tym bardziej dla ludzi, którzy zasiedli na trybunach.

Tych ostatnich ze zrozumiałych względów nie było zbyt wielu. Na jednym z meczów Zagłębia Lubin frekwencja wynosiła niespełna 300 osób. Biorąc pod uwagę fakt, że pojedynek rozgrywany był przy temperaturze odczuwalnej minus 20 stopni, wynik ten nie powinien nikogo dziwić.

Z kolei na stadionie Lecha podczas meczu ze Śląskiem Wrocław na stadionie pojawiło się zaledwie 4 tys. osób. Oglądali oni popisy swoich ulubieńców przy temperaturze minus 12 stopni. Była to najniższa frekwencja przy Bułgarskiej, odkąd zmodernizowano ten obiekt.

Informacje na temat stadionów, gdzie rozgrywane są mecze Ekstraklasy, można znaleźć na stronie bet.pl. Znajdziemy tam też odnośniki do wyników na żywo i różnego rodzaju statystyk z poszczególnych spotkań.

Mroźne granie w Ameryce

Z ekstremalnym mrozem musieli zmierzyć się też piłkarze USA i Hondurasu. Miało to miejsce na początku lutego 2022 roku podczas eliminacji do Mistrzostw Świata w Katarze. Mecz rozegrany został wówczas w Minnesocie.

Tuż na samym początku spotkania termometry wskazywały minus 17 stopni. Dodatkowym utrudnieniem był mroźny wiatr, który sprawiał, że temperatura odczuwalna wynosiła nawet minus 25 stopni. Jak w takich warunkach poradzili sobie piłkarze?

Na boisku górą byli gospodarze, zwyciężając 3:0. Zdecydowanie lepiej dostosowali się do panujących warunków, niż przyzwyczajeni do ciepła Honduranie. Wielu zawodników tej reprezentacji zakończyło udział w tym meczu po pierwszej połowie, ponieważ pojawiły się u nich objawy hipotermii.

Niektórzy z nich z tego powodu wylądowali pod kroplówką. Oburzony był selekcjoner Hondurasu, dla którego skandalem było rozgrywanie meczu w takich okolicznościach. Amerykanie z kolei bronili się tym, że przygotowali dla swoich gości oraz ekipy sędziowskiej cieplejszy sprzęt.

Futbolowa gorączka w Katarze

Takiego problemu nie mieli z kolei uczestnicy ostatni Mistrzostw Świata w piłce nożnej rozgrywanych w Katarze. Tam problem był zgoła odmienny. Piłkarze i kibice musieli sobie radzić z ekstremalnymi upałami.

Właśnie ze względu na wysokie temperatury po raz pierwszy w historii Mundialu, odbył się on na przełomie listopada i grudnia. Rozgrywanie meczów w czerwcu czy lipcu jest na tych terenach praktycznie niemożliwe. 

Organizatorzy przygotowywali się do tej imprezy przez wiele lat. Na stadionach zostały zamontowane specjalne wielkie klimatyzatory, które były odpowiedzialne za utrzymywanie optymalnej temperatury. W takich warunkach najlepiej czuli się reprezentanci Argentyny, którzy sięgnęli po tytuł mistrzów świata.

Ocena: 

1
Średnio: 1 (2 votes)
Opublikował: M@tis
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki M@tisa, możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Skomentuj