Sztuczna zmarzlina pod elektrownią Fukushima Daiichi nie daje rezultatów

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Aby przeciwdziałać skażeniu wód gruntowych i pośrednio oceanu postanowiono jakiś czas temu, że pod zakładem powstanie sztuczna warstwa zamrożonego gruntu. Okazuje się, że metoda ta może być nieskuteczna.

 

Świat przestał się już praktycznie interesować problemem uszkodzonej elektrowni atomowej Fukushima Daiichi. Dlatego przypomnijmy - tam nadal trwa kryzys i nieprzerwane emisje radioaktywności do środowiska. Skażeniu ulegają między innymi wody gruntowe i czyli również Pacyfik.

 

Aby temu przeciwdziałać w grunt pod zakładem wpuszczane są specjalne rury, które mają doprowadzić do zamrożenia gleby, co teoretycznie powinno ograniczyć jej przepuszczalność. Cała operacja rozpoczęła się w czerwcu i będzie kosztowała 32 miliardy jenów (320 mln dolarów).

 

Od kwietnia tego roku firma TEPCO, właściciel elektrowni, usiłowała przeprowadzić eksperyment polegający na zamrożeniu wody zgromadzonej w sieci tuneli pod zakładem. Okazuje się, że testy tej metody dały rozczarowujące rezultaty. Wyjaśniono to specyficzną konstrukcją wspomnianych tuneli.

 

Jednak teraz pojawia się wiele sugestii wskazujących na to, że metoda polegająca na tworzeniu sztucznej wiecznej zmarzliny jest po prostu nieskuteczna.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Medium

Nie rozumiem, jak lodem można

Nie rozumiem, jak lodem można powstrzymać promieniowanie? Ktoś nie przerobił zasady działania żywiołów.
Jak kłamstwo goni kłamstwo i jest dalej jest przykrywane fikcją, to co z tego wyniknie?
Winny nie znajdzie przyczyny.
 
 

Portret użytkownika N1KT

Od początku pomyślałem że: a

Od początku pomyślałem że: a jaki to ma sens skoro pod spodem by uciekalo to wszystko ?
Już lepiej by poprosili cały świat o ciekły azot i zalewali to gówno azotem - choć myślę że i tak goowno by to dało Sad
Ogólnie powinni udostępnić wszystko dla świata naukowców uczonych żeby szybciej próbowali znaleźć rozwiązanie... Blokowanie informacji i oszukiwanie ludzi tylko pogarsza sprawę która i tak jest beznadziejna : [

Portret użytkownika locutus79

Troszkę chyba poniosło ten

Troszkę chyba poniosło ten mądry i honorowy niegdyś naród.Zatracili się w technologii , wykorzystują każdy centymetr ziemi i wody ,a zapomnieli że planeta ziemia to nie jest nasza własność.Za wyżynanie inteligiętnych ssaków z którymi trzeba żyć w symbiozie spotyka ich kara.I bez pier....nia ,że w tamtych rejonach zawsze były i będą trzęsienia ziemi.Wiem ,ale dlaczego japończycy wiedząc w jakim rejonie mieszkają ,zamiast wykorzystać wiedzę ,technologie i dostępne środki do zabezpieczenia państwa i ludności ,budują elektrownie.No to teraz mają.Zagubili się i wibrują na innej częstotliwości.

Portret użytkownika simon

powinno sie wszedzie rozsiac

powinno sie wszedzie rozsiac proszek ametystowy do gruntu do wody wszedzie gdzie jest promieniowanie i to gruba warstwe jak sie da, po srodku tego syfu strefy zakazanej zaplić wielką pochodnie której ogien skupiał by zatrute promieniowanie gamma a reszta zająłbym sie sam ametyst, do tego najlepiej rezonator fal nukleidów żeby się nawzajem stępiły Smile

Skomentuj