Wielka Brytania może wkrótce otworzyć pierwszą trupią farmę

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Władze Wielkiej Brytanii mogą wydać zgodę na otwarcie pierwszej w tym kraju tzw. trupiej farmy. Jest to zewnętrzne laboratorium, w którym bada się proces rozkładu organizmów żywych – a konkretniej ludzi. Eksperci sądowi już poszukują wolontariuszy, który zgodzą się oddać swoje ciało po śmierci.

 

Na całym świecie istnieje tylko dziewięć trupich farm. Siedem z nich powstało w Stanach Zjednoczonych. Podobne laboratoria znajdują się w Australii i Holandii. Specjaliści prowadzą tam różne eksperymenty z udziałem ludzkich zwłok. Szczątki pozostawiane są na ziemi, a badacze obserwują proces rozkładu. W innych przypadkach zakopuje się je, zanurza w wodzie, wiesza na drzewie lub sprawdza rolę owadów w procesie rozkładu. Chodzi o to, aby zrozumieć jak ludzkie ciało rozkłada się w różnych warunkach.

 

Z pewnością jest to dość kontrowersyjny pomysł. Wielka Brytania dotychczas prowadziła tego typu testy na zwierzętach – przeważnie na świniach. Lecz wkrótce może się to zmienić. Dr Anna Williams, antropolog z Uniwersytetu Huddersfield, prowadzi rozmowy z Human Tissue Authority, pozarządowym organem publicznym, należącym do Departamentu Zdrowia. Władze podobno są zainteresowane taką działalnością.

 

Trupie farmy pozwalają przyglądać się rozkładowi ludzkich zwłok, co znajduje zastosowanie w medycynie sądowej. Dzięki nim łatwiej jest ustalić czas zgonu i odnaleźć potencjalnych morderców na podstawie materiału biologicznego, jaki można znaleźć w ciele ofiary. Zewnętrzne laboratoria pozwoliły Stanom Zjednoczonym zidentyfikować seryjnego mordercę i gwałciciela z Chicago, Johna Wayne'a Gacy'ego, który zamordował 33 osoby.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika CzarnyOlo

Ten temat obudził wspomnienie

Ten temat obudził wspomnienie ze schizy jaką nabawiła mnie kiedyś wiadomość że moja znajoma skończyła weterynarię a nie medycynę (marzyła być medykiem sądowym) Pamiętam także rozmowy z jej rodzicami z którymi dyskutowaliśmy o egzotyce kierunku który niedługo ukończy (nie każdy przecież potrafi kroić trupy). Ale teraz tylko ja to pamiętam nikt inny. Dla reszty świata ona zawsze chciała i być wetem. Również pamiętam stary art z gazety tylko nie pamiętam kiedy to było chyba ze 20 lat temu albo więcej w którym było napisane że ten murzyn nelson mandela nie żyje, a jakiś czas puźniej zonk jakby nigdy nic morda w tv.  Ktoś puźniej nazwał to zdarzenie efektem mandeli.

Portret użytkownika alojzy

Interesujące:

Interesujące:
stworzą kolejny plac na którym w różnych warunkach będą gniły trupy, żeby niby wiedzieć lepiej jak gniją, bo być może łatwiej będzie złapać tego kto zabił. Jednocześnie na oczach świata zabijają dziecko na którym robili ekserymenty i najprawdopodobniej zarabiają na handlu jego organami.
Ilość przeraźliwie chorych pomysłów wprowadzanych z przeraźliwą konsekwencją sprawia, że naprawdę zaczynam wierzyć, że władzę nad światem objęła banda kompletnie chorych psychicznie. I mówię serio: to nie są pomysły pierwszych lepszych świrów - to są pomysły pojebów z najwyższych półek, jakie można było wcześniej zobaczyć tylko w filmach o kanibalach czy kubach rozpruwaczach. Nawet słownictwo przestaje nadążać nad odpowiednim opisaniem tego co się zaczyna wyprawiać.

 

Skomentuj