Nadchodzi rekordowy superksiężyc - nasz satelita znajdzie się najbliżej Ziemi od 1948 roku

Kategorie: 

Źródło: własne

Superksiężyc to potoczna nazwa zjawiska, gdy nasz ziemski satelita znajduje się w fazie pełni a jednocześnie jest najbliżej naszej planety. Tym razem nocą z 13 na 14 listopada, ten dystans będzie wyjątkowo mały, co sugeruje, że tarcza księżycowa widoczna na nieboskłonie będzie rekordowo duża.

 

Podobna taka sytuacja, ostatnio miała miejsce w 1948 roku, a następna okazja do zobaczenia takiego zjawiska nastąpi dopiero 25 listopada 2034 roku. Warto zatem podnieść wzrok ku niebu i nacieszyć się tym widokiem, oczywiście o ile pozwoli na to kapryśna o tej porze roku aura.

 

Okazja ku temu nastąpi w nocy z 13 na 14 listopada. Księżyc znajdzie się wtedy w perygeum, czyli najbliższym punkcie w przestrzeni kosmicznej w stosunku do Ziemi. Będzie to dystans 356 536 km. Według NASA, tarcza księżycowa będzie o 14% większa niż podczas regularnej pełni. Księżyc będzie również o około 30% jaśniejszy.

Często pojawiają się sugestie, że w trakcie takiego większego niż zwykle oddziaływania grawitacyjnego Księżyca należy się spodziewać katastrof naturalnych na Ziemi. Wpływ tego oddziaływania jest bez wątpienia znaczący. Gdy dochodzi do tego, że Księżyc zbliża się znacznie bardziej niż zwykle, jego grawitacja może wpływać dodatkowo na pływy oceaniczne zwiększając ich intensywność. Można to skutkować podtopieniami obszarów przybrzeżnych w wielu krajach świata.

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.5 (4 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika keri

No właśnie, wyglada na to, że

No właśnie, wyglada na to, że Księżyc zmienia sobie orbity. Przecież wokół Ziemi obraca się 28dni +2 dni, więc wszelkie zmiany odległości Księżyca od Ziemi powinny się zamknąc w 28 dniach. Po 30 dniach jest przecież powtórka na tej samej trasie. No, chyba że Księzyc jak Clinton odskakuje na boki Smile

Portret użytkownika Antyparch

Hmm. W 1948 roku powstało

Hmm. W 1948 roku powstało państwo Izrael.

Poza tym, na tyle na ile rozumiem prawa fizyki w próżni, to coś musi pociągać księżyc w stronę słońca. A w kosmosie to zazwyczaj grawitacja przyciąga. Czyli z tego kierunku mamy jakiś zwiększony wpływ grawitacyjny. Linia planet, czy "gość niebieski"?

11304

Portret użytkownika keri

Księżyc jest mocniej

Księżyc jest mocniej przyciągany przez Słońce niż przez Ziemię (wg obliczeń ze wzorów na przyciąganie grawitacyjne). Powinien być więc przez Słońce przechwycony.

Gdzieś jest fałsz, skoro jednoznaczne obliczenia przeczą rzeczywistości Smile

 

Portret użytkownika keri

Księżyc jest przyciągany

Księżyc jest przyciągany przez Słońce ponad dwa razy silniej niż przez Ziemię. Skoro jednak krąży wokół Ziemi a nie Słońca, to znaczy, że z podstawianych do wzoru oficjalnych wartości masy lub odległości, któraś jest fałszywa (lub też wszystkie).

Każde dwa ciała przyciągają się siłą proporcjonalną do iloczynu ich mas i odwrotnie proporcjonalną do kwadratu ich odległości:

F=G*m1*m2/r2

gdzie:

G=6,67*10-11Nm2/kg2 to stała powszechnego ciążenia,

m1 i m2 – masy oddziałujących ciał,

r – odległość pomiędzy ich środkami (zakładamy że oba ciała są sferyczne).

Wykonajmy obliczenia dla:

Słońca (ms=1,98*1030kg),

Ziemi (mz=6*1024kg),

Księżyca (mk=7,4*1022kg).

Odległość Księżyca i Ziemi to rz=384*106m,

Słońca i Księżyca rs=150*109m.

Podzielmy siłę oddziaływania Słońca i Księżyca przez siłę oddziaływania Ziemi i Księżyca. Otrzymamy wtedy, że:

F1/F2=(ms/mz)*(rz/rs)2

Po podstawieniu wartości liczbowych otrzymamy, że szukany stosunek wynosi około 2,17.

Księżyc jest więc ponad 2 razy silniej przyciągany przez Słońce niż przez Ziemię!

Strony

Skomentuj