Papież Franciszek oznajmił, że pozostały mu "tylko dwa, trzy lata życia"

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com
Poprzedni papież Benedykt XVI wywołał ogromne poruszenie, gdy zapowiedział swoją abdykację w 2013 roku. Pojawiły się również różne teorie, które miały tłumaczyć jego niespodziewane odejście. Jednak trend na abdykację może się utrzymać a papież Franciszek może pójść podobnymi śladami.

 

Joseph Ratzinger, czyli Benedykt XVI, tłumaczył swoją abdykację brakiem sił, podupadającym zdrowiem i zaawansowanym wiekiem. Były papież ustąpił z urzędu dokładnie 28 lutego 2013 roku. Dziś po raz pierwszy papież Franciszek oświadczył publicznie, że "pozostało mu jeszcze tylko dwa, trzy lata życia".

 

Na konferencji prasowej, która miała miejsce na pokładzie samolotu w trakcie powrotu z podróży do Korei Południowej, Franciszek oznajmił dziennikarzom nie tylko to, że w ciągu kilku najbliższych lat może umrzeć, ale stwierdził również, że możliwa będzie jego abdykacja. W tym przypadku, powodem ewentualnej abdykacji mogą być problemy nerwowe, do których przyznał się papież.
"Staram się myśleć o moich grzechach, moich błędach, aby nie stać się dumny. Ponieważ wiem, że to będzie trwało tylko przez krótki czas. Dwa lub trzy lata, a potem udam się do Domu Ojca" - powiedział papież Franciszek.
Wypowiedź wywołała ogromne poruszenie. Franciszek po raz pierwszy powiedział o swojej śmierci publicznie, ale źródła watykańskie potwierdzają, że już wcześniej w rozmowach z bliskimi wyrażał podobne obawy. W najbliższych latach spodziewać się można śmierci lub rezygnacji Franciszka a potem nastąpi wybór kolejnego papieża.

 

 

Źródło: Dailymail.co.uk

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika robin

a ileż było głosów po jego

a ileż było głosów po jego wyborze że to antychryst że rozwali Kościół , te wszystkie "przepowiednie , znaki , wyliczenia "... a że to a że tamto ... z czasem wszystko wyblakło jak zawsze a teraz okazuje sie że nic nie ma zamiaru rozwalać a w spokoju się wycofać ... Czeka nas zatem kolejny cyrk pustych "proroków" którzy zaczną się dopatrywać w następnym papieżu "znaków z nieba i piekła rodem"

Strony

Skomentuj