Kardynałowie poprosili papieża Franciszka o wyjaśnienia w sprawie dokumentu Amoris laetitia

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Od niepamiętnych czasów nie było takiego zamieszania jakie wprowadził w Kościele Katolickim jezuita Jorge Bergoglio wybrany na papieża Franciszka. Jego postępowe poglądy wywarły potężne piętno na całym kościele i spowodowały powszechną konsternację duchowieństwa i wiernych. Jej wyrazem jest list kardynałów proszących o wyjaśnienia jak rozumieć papieską adhortację Amoris laetitia.

 

Jeszcze we wrześniu, kardynałowie: Walter Brandmüller, Raymond Burke, Carlo Caffarra i Joachim Meissner zwrócili się do papieża z prośbą o wyjaśnienie sformułowań zawartych w Amoris laetitia. Ich zdaniem są one niejednoznaczne i budząc poważne zaniepokojenie zarówno wśród duchownych, jak i wiernych. Zastrzeżenia są poważne ponieważ jest mowa o konflikcie między nauczaniem papieża, a tradycją kościelną.

Pierwsze pytanie dotyczy możliwości udzielania sakramentu komunii świętej również rozwodnikom nie pozostającym we wstrzemięźliwości seksualnej. Pozostałe pytania dotyczyły implikacji takiego dopuszczenia w kontekście rozumienia istoty grzechu i nauczania poprzednich papieży w tym zwłaszcza Jana Pawła II. Kardynałowie pytają wprost czy to co mówili poprzedni papieże i to od średniowiecza, teraz już się nie liczy?

LIst w tej sprawie wysłano już 19 września, ale do dzisiaj brak odpowiedzi. Jednak papież Franciszek będzie musiał jakoś zaradzić temu kryzysowi bo chowanie głowy w piasek to nie jest metoda. Trudno jednak oczekiwać, że Bergoglio wyjawi dlaczego próbuje zmienić kościół na kształt jakiejś lewicowej organizacji. Doszło już do tego, że zniecierpliwieni kardynałowie zamierzają sami wypowiedzieć się na temat interpretacji kontrowersyjnych zapisów, aby zakończyć w ten sposób okres dezorientacji wiernych.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika teterete

Ja piszę do tej Fioletowej

Ja piszę do tej Fioletowej Orchidei. Kim ty jesteś? Jeżeli jesteś Chrzescijaninem i robisz do własnego gniazda po to tylko, żeby wykazać się, że coś tam wiesz to jesteś niczym "miedź brzęcząca" i tyle. "Zero", "Śmieć". Natomiast jezeli jesteś człowiekiem bez wiary, to dlaczego chcesz obrzydzać wszystkim to w co wierzą? Czy dlatego, że Ty nie wierzysz?  Chrześcijaństwo dołao ludziom UNIWERSALIZM. Nie szukaj go wśród sprzedawców samochodów z Niemiec, którzy przekręcają liczniki, nie szukaj go wśród pijaczkówna ulicy, ani wśród kibiców, szukaj go tam gdzie najwoażniejszą rolę w życiu człowieka odgrywa miłość poprzez czyste serce. Chrzęscijanizm gnije co nie znaczy, że już zgnił. Nie musisz tego ludziom uświadamiać - oni o tym doskonale wiedzą. Sami gniją i śmierdzą, ale tego nie czują bo smród zagościł na stałe w ich nozdrzach. Ale miłość trwa i będzie trwać. Czym jest miłość? Polecam film INTERSTELAR piękna pani profesor mówi o miłości współczesnym naukowym językiem tak, że szczena opada. To jest sedno religii chrześcijańskiej a nie wymyślone przez kościół rytuały. Kościół omamił wszystkich i zwiódł prawdziwie wierzących w miłość chrześcijan i za to będzie ukarany, ale nie znaczy to, że trzeba go przekreslić i wieszać na nim judaszowe ścierwo. Trzeba to wszystko ratować. Wydobywać tonących na swoją łódź przekonań i wartości i nie oddawać kościołowi. W zadawaniu bólu i niedoli może nawet prześcignał samego Aniło Buntownika ( choć nie wszyscy wiedzą o co tak dokładnie poszło tam w niebie, a gadanie o nie oddaniu pokłonu dziełu Bożemu kościół niech sobie wsadzi w buty. To celowe. Dlatego, że oni stawiają się wyżej od wiernych,  To oni są pośrednikiem między Toba o Bagiem więc im należy się pokłon, bo sa Boscy...gady wystawiają sparszywiałe ręce do całowania jakieś blaszki na palcu twierdząc, że tak ma być. Ja jakoś nie przypominam sobie, żeby Jezus kazał coś takiego robić "na pamiątkę". Gdyby chciał z pewnością by powiedział uczniom. "Po moim ukrzyżowaniu, weźmiesz kawał drewna z krzyża, rozłupisz na setki kawałeczków i zrobisz z nich pierścienie, w których ukryjesz drzewo. Odtąd na pamiatkę mojej śmierci na krzyżu wszyscy wierni mają całować ten pierścień". Nie powiedział, bo to przeczy 10 przykazaniom Bożym. Jedno z nich dokładnie zabrania czynienia sobie podobizn i oddawania czci bałwanom.  No, trochę zagalopowałem się, ale konkludując...Chrześcijaństwo trzeba naprawiać a nie nieszczyć i wbijać kolejne gwoździe do trumny. 

Portret użytkownika fioletowa orchidea

Witam serdecznie ...odpowiem

Witam serdecznie ...odpowiem na Twoje pytanie ,kim jestem ......kiedys bylam katoliczka ,przestalam nia byc ,gdyz szukalam PRAWDY  ,chcialam byc chrzescijaninem ,lecz to tez nie bylo to ...modlac sie o PRAWDE i proszac o nia  z oczu spadly luski i zobaczylam nieprawde w jakiej chrzescijanstwo jest zanurzone ......BOG STWORCA AHURA MAZDA JEST MILOSCIA TYLKO PRAWDA JEDYNA ,PRAWDA KTOREJ NIE MOZNA OSZUKAC I JEST NIEZMIENNY ,ZAWSZE TEN SAM I W TAKIEGO BOGA WIERZE ....bog chrzescijan jest bogiem wojny  3 Pan, mocarz wojny, 
Jahwe jest imię Jego. ksiega wyjscia 15.3  (CYTAT Z BIBLII CHRZESCIJANSKIEJ,A TEGO JEST MNOSTWO ,JESLI ZECHCESZ ,TO CI PRZYTOCZE FRAGMENTY KRWAWEGO BOSTWA Z BIBLII)

PRAWDA JEST JAK PERLA ,KTOREJ TRZEBA SIE DOBRZE NASZUKAC ,ZEBY JA ZNALEZC .

MOJA STRONA https://plus.google.com/u/0/111743072690387655382/posts ZAPRASZAM .

Portret użytkownika teterete

No i tak Trzymaj. Kochasz

No i tak Trzymaj. Kochasz Mazdę, Ymahę,Toytę czy Subaru to kochaj i wychwalaj. Ale nie mów, że inna wiara jest zła i nie podnoś się by rozpoczynać walkę lub kroki zaczepne w tym kierunku. Opowiadaj o swojej perełce , przekonuj...ten kto wierzy w uniwersalizm Chrystusa z pewnością nie da się na to nabrać. Z resztą Mazda prócz Mazdy 6 wypusciła wszystkie modele bez ocyku. Tp znaczy, że rdzewieją. Dziwny zbieg okoliczności...hm..

Portret użytkownika logos

Ubogi Syn Człowieczy nie

Ubogi Syn Człowieczy nie posiadał niczego, na czym mógł był złożyć swą głowę. Zaś jego uczniowie mieli głosić Ewangelię bez pieniędzy w trzosie. Pozwolił im zabrać tylko laskę i sandały, jak pisał Marek (MK 6,8). U Mateusza i Łukasza Jezus zabronił im nawet tych rzeczy (Mt 10,10 - Łk 9,3 i 10,4). Biblijny Jezus domaga się rezygnacji z wszelkiego dobytku (Łk 12,33 i 14,33 por. Łk 16,9 ; 16,11 ; Mk 10,25), zaś w tej pra-wspólnocie, gdzie jego nauki i forma koegzystencji z uczniami musiały kontynuować swe oddziaływanie w najbardziej bezpośredni sposób, istniał również mocny zalążek komunizmu albo, jak mówi Troeltsch (49), religijnego "komunizmu miłości". Nowy Testament podkreśla nawet: "Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy oni mieli wielką łaskę. Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze /uzyskane/ ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielono według potrzeby" (Dz 4,32-35).
Jednak gdy jeszcze tacy ojcowie Kościoła jak Cyprian, a zwłaszcza szlachetny Bazyli, szczycili się tym pra-chrześcijańskim komunizmem, kiedy jeszcze doktor Kościoła Jan Chryzostom głosił: "Wspólnota majątkowa jest formą naszej koegzystencji bardziej adekwatną aniżeli własność prywatna, i jest godna z naturą", to już z tej miłosno-komunistycznej komórki zarodkowej chrześcijaństwa wyłoniła się "najogromniejsza machina wyzysku, jaką widział świat", jak pisał Kautsky.
Jasne, że pochodzenie i pomnożenie dóbr kościelnych to sprawa mało znana. Chrześcijańscy skrybowie aż do V wieku niemal całkowicie milczą o tendencji, która była nie do pogodzenia z ewangelicznym ideałem ubóstwa. W każdym razie za panowania Konstantyna, na początku IV wieku, kiedy to Kościół nagle zarzucił reprezentowany przez siebie od stuleci pacyfizm, zaczął padać deszcz złota. Cesarz darowywał złoto, kościoły i pałace, jego chrześcijańscy następcy udzielali nowych dotacji oraz immunitetów; to, co wcześniej spływało do przybytków pogańskich, teraz dostawała Catolica. Konfiskowała również dobra świątynne i kościelną własność "heretyków". Zaś majątek, który pozostawili jej klerykalni dostojnicy, mnisi i niewolnicy, powiększał stan jej dóbr tym bardziej, że utarł się zwyczaj wybierania biskupów pochodzących z bogatych rodów. Poza tym wiele osób świeckich zapisywało Kościołowi taki czy inny kapitał - bo przecież taki gest najlepiej gwarantował uzyskanie zbawienia duszy na wieki wieków. I tak zostało aż po dzisiejszy dzień...

Portret użytkownika inzynier magister

W wywiadzie dla włoskiego

W wywiadzie dla włoskiego dziennika „La Repubblica” papież Franciszek powiedział między innymi, że: „Ostatecznie to komuniści myślą jak chrześcijanie. Chrystus mówi o społeczeństwie, w którym to ubodzy, słabi, wykluczeni, mają decydować. Nie demagodzy, nie nicponie, ale lud, biedni, którzy mają wiarę w Boga. To im musimy pomóc, by osiągnąć równość i wolność”.

Najwyraźniej papież Franciszek zna komunizm głównie z kultowej piosenki komunistów, to znaczy – „Międzynarodówki”, w której rzeczywiście znajduje się inwokacja do „ludu ziemi”: „Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie, których dręczy głód” – ale chyba nie wie, że to tylko propaganda, że „lud” (co to u diabła w ogóle jest ten cały „lud” i czym się różni od ludzi? Chyba tym, że ludzie rzeczywiście istnieją, podczas gdy „lud” – tylko w umysłach doktrynerów, co to dostali się „w szpony hipostaz”: „Kto w szpony dostał się hipostaz, rzeczywistości już nie sprosta” – przestrzega poeta – i to się właśnie sprawdza na nieszczęsnym papieżu Franciszku) – więc „lud” jest inną nazwą mięsa armatniego, przy którego pomocy żydokomuna dokonuje destrukcji wszystkich organicznych więzi i instytucji społecznych, z Kościołem katolickim na czele, by – doprowadziwszy całe narody do stanu bezbronności – poddać je bezlitosnej eksploatacji zbójeckiej międzynarodówki. Poza tym Chrystus nigdzie ani nigdy nie mówił, że jacyś „wykluczeni” mają „decydować” W odróżnieniu od papieża Franciszka, Chrystus bowiem miał poczucie rzeczywistości i nie wygadywał głupstw. Albo ktoś jest „wykluczony” a więc – pozbawiony możliwości decydowania – albo to właśnie on ma „decydować” – ale w takim razie już „wykluczony” nie będzie. To pewnie mieli na myśli komuniści, kiedy w „Międzynarodówce” wyśpiewywali: „dziś niczym – jutro wszystkim my!” „Wszystkim” – a więc i o wszystkim decydujący. Tego rodzaju myślenie jest zupełnie inne od chrześcijańskiego, a przynajmniej takiego, które dotychczas z chrześcijańskim utożsamialiśmy. Bo komuniści nigdy nie myśleli jak chrześcijanie, ani nie myślą tak również teraz. Chrystus mówił: „daj!”, podczas gdy komuniści mówią: „bierz!” Jeśli papież Franciszek nie zauważa tej różnicy, to przynajmniej powinien zauważyć 100 milionów śmiertelnych ofiar komunistycznego eksperymentu. Skoro jednak nie zauważa ani jednego, ani drugiego, to chyba nie ma już żadnego powodu, byśmy się jego deklaracjami przejmowali. Tym bardziej, że jednoczesne osiągnięcie równości i wolności jest bardzo mało prawdopodobne. Zwolennicy równości muszą bowiem dużych obcinać, małych naciągać, grubych uciskać, a chudych nadymać – nawet wbrew ich woli, co trudne jest do pogodzenia z wolnością. Wydaje się, że papież Franciszek wygaduje głupstwa. To podważa autorytet papiestwa, a nawet gorzej. „Wy jesteście solą dla ziemi – mówił Jezus do Apostołów – Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi.” – napisał św. Mateusz. I chyba tak się niestety stało.

Stanisław Michalkiewicz

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika fix

Oczywiscie, ze wg ciebie by

Oczywiscie, ze wg ciebie by nie skorzystal.jestes krotkowzroczny.patrzysz z pkt widzenia faceta prawdop. Skoro kobiety obecnie moga pojsc do wojska, to nie kumam czemu nie moga odprawiac mszy i spowiadac.dopoki tego nie wyrowna kosciol.bedzie strata. Juz teraz wielu ludzi odwraca sie, nie ma czasu. Kobiety dalyby nowy powiew wiary.sa bardziej zdeterminowane, zeby o cos walczyc. Ale nie, najlepiej zostawic dla nich tylko zakon.

Zreszta nie zdziwie sie, gdy za kilkanascie lat to sie zmieni.

 

Portret użytkownika fix

Jest dokladnie odwrotnie. Gdy

Jest dokladnie odwrotnie. Gdy mezczyzna szuka wsparcia u kobiety jest zwykle sekkss. Potem ciaza. Nastep. Bejbi. Co daje nam wzrost populacji. Potem to juz zalezy czy szanowali sie czy nie. I nast. I 500+. No chyba, ze to byla pomylka i facet ucieka, a kobieta musi wychowac sama. Tak czy siak kobieta zwykle musi byc twarda.

Portret użytkownika Eva11

kobieta w wojsku to juz

kobieta w wojsku to juz wogole jakas paranoja i nie patrze z pkt widzenia faceta ...

kobieta powina byc kobieta ,a nie jakims wygolonym zabojca !

kobieta powinna czuc sie bezpieczna bez potrzeby walczenia w chorych wojnach ...

wszystko wogole jest chore wiec o czym my tu gadamy ....

steruja jak moga ,a Ci sie wyklocaja jakie swobody i prawa im zabrac ....

wybieraja czy byc zniewolonym w rawo czy w lewo ...smieszne .

Naród, który nie wierzy w wielkość i nie chce ludzi wielkich, kończy się. Trzeba wierzyć w swą wielkość i pragnąć jej. S Wyszyński,

W Polsce bije serce swiata(N. Davies ) a czy Twoje bije dla niej? 

Portret użytkownika dziadek ze wsi

Dało by się to zrobić, jest

Dało by się to zrobić, jest tylko jeden problem natury fizjologicznej! KOBIETY NIE MOGĄ PEDAŁOWAĆ NA BACHORACH RAZEM Z CAŁĄ KURIĄ! To rodzi kwasy tam w Watykanie i jest nie do obejścia. A wiecie z czego oni te diabły mają takie zwyczaje? Wątpię. Właśnie niedawno to odkryłem. Kozakhowie (khazarowie-kozacy) to są IGOIE (z staroruskiego igoj = wypędzony) wieki temu wylecieli na zbity pysk z terenów Aryjskiej Rosji na bagna Dniepru za uprawianie kultu fallusa, za uprawianie czarnej magii i czczenie diabła. To dlatego Talmud (Talmud czyli biblijna synagoga szatana.) traktuje dziecko jako zdobycz którą się zwyczajnie używa! A jak? Ano kult falusa wkłada tegoż falusa wszędzie gdzie się tylko da, wiadomo. Kto zna ''żydów'' wie jakie to okrutnie jebliwe plemię, mają to po przodkach tych co modlili się do kutasa. Teraz już rozumiecie skąd wzięło się na świecie pedałowanie? Jeszcze o tym napisze.

Strony

Skomentuj