Eksperci duńskiego Saxo Banku ostrzegają przed słoneczną apokalipsą w 2019 roku

Kategorie: 

Źródło: NASA

Mimo, że obecnie żyjemy w czasie gdy aktywność słoneczna niemal ustała, stan ten nie będzie trwał wiecznie. Wiedzą o tym dobrze analitycy oceniający ryzyko katastrof. Specjaliści z duńskiego Saxo Banku twierdzą, że najgorszy możliwy scenariusz dla światowej gospodarki to wielki rozbłysk słoneczny, który może unieruchomić cała ziemską elektronikę!

Hiobowe przypuszczenia duńskich specjalistów od oceny ryzyka potwierdzają rosyjscy astrofizycy z Obserwatorium Pułkowo, którzy sugerują, że zbliża się nowy szczyt aktywności naszej dziennej gwiazdy , a tym samym również rozpoczęcie 25 cyklu słonecznego.

Jednak nie wiadomo na pewno kiedy nastąpi ten szczyt, bo obecna flauta na Słońcu jest wręcz spektakularna. Rzeczywiście zgodnie ze słowami ekspertów Saxo Banku, nowy cykl słoneczny może się rozpocząć już w 2019  albo w 2020 roku. Będzie to jednak dopiero jego początek i zdaniem rosyjskich astronomów, nie można wtedy oczekiwać aż tak niebezpiecznych zjawisk, które mogą unieruchomić całą nasza cywilizacje techniczną.

 

Gdyby jednak doszło do tak niefortunnego dla nas wydarzenia jak słynny rozbłysk Carringtona z 1859 roku, to niewątpliwie  w krótkim czasie znaleźlibyśmy się w świecie bez satelitów, bez nawigacji i pogrążonym w chaosie z powodu przymusowego powrotu do ery sprzed komputeryzacji.

Taki scenariusz byłby niewątpliwie kataklizmem, z którego nasza cywilizacja podnosiłaby się przez dziesięciolecia. Zdaniem wspomnianych ekspertów z Saxo Banku, koszty będące wynikiem takich hipotetycznych zjawisk solarnych, mogą przekroczyć iście astronomiczną sumę 2 bilionów dolarów.


 

Ocena: 

4
Średnio: 3.3 (3 votes)


Komentarze

Portret użytkownika Zbigniew

Sami "eksperci" wśród

Sami "eksperci" wśród ekspertów.......A ż strach się bać. Nad Krakowem spypią dzisiaj bez litości,może zdepopulują tych mundrych inaczej,co to niby dyskutują jak by nam było lepiej.....

Portret użytkownika Krzysztof Zieleń

Tu nie chodzi tylko o to, że

Tu nie chodzi tylko o to, że "pozdychają" wszystkie komputery. Skutkiem takiego rozbłysku będzie całkowite ZNISZCZENIE: wszystkich transformatorów, systemów sterowania robotami produkcyjnymi, maszyn i urządzeń [niekoniecznie podłączonych do sieci] itp. To oznacza, że po prostu nie będzie energii elektrycznej.

I co z tego, że ktoś przezornie zaopatrzył się w panel fotowoltaiczny jak obwód elektryczny w żarówce LED się przepali. Nawet jeśli zrobi się porządną puszkę Faradaya to nigdy nie będzie tak duża, żeby wszystko do niej wsadzić.

Niestety na Świecie jest tylko kilku producentów dużych transformatorów i mają dość bieżących zamówień by robić jeszcze na zapas. A właśnie to radzą naukowcy - by w każdym państwie było kilka- kilkanaście dużych stacji tarfo w częściach dobrze zabezpieczonych i jednak zachować obrót gotówkowy [choć w części], brak środków wymiany będzie powodem wielu konfliktów.

Portret użytkownika Jaśko Korkowiec

Skąd wiesz co zostanie

Skąd wiesz co zostanie zniszczone jeśli jeszcze tego nie przeżyłeś a to czego naczytałeś się w internecie to tylko teorie? Myślisz ,że druty miedziane się od tego rozbłysku stopią? Nie stopią się. Nie pisałem tam o nagłym wstaniu z kolan po zarobieniu liścia" od słońca a o stopniowym podniesieniu się. A moim zdaniem nie będzie to trwało dłużej niż rok. Gorszym problemem będą ludzie (cywilizowani) którym nagle stanie przed oczami problem,że nie ma co jeść bo w sklepach nagle zabraknie jedzenia. Paradoksalnie najlepiej wyjdą na tym ci biedacy którzy żyją za miskę ryżu i złowioną rybę i dla których taki problem to nie będzie problem. Życie będzie się toczyło dalej

 

"Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz... Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm"     Cz. Miłosz

Portret użytkownika Jaśko Korkowiec

Bez przesady, to,że

Bez przesady, to,że pozdychają komputery i z tym wszystkie serwery to nie oznacza ,że nas to cofnie do śreniowiecza. Fakt może i na chwile, ale ludzie wiedzą jak wytwarzać prąd, tranzystory i inne podzespoły elektroniczne. To że udupi nam tą elektronikę to nie znaczy że udupi nam też mózgi i nagle zapomnimy jak się wytwarza prąd.

"Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz... Nie zajrzeli do dupy - tam miałem socjalizm"     Cz. Miłosz

Portret użytkownika gebeth

Proponuję poczytać o efekcie

Proponuję poczytać o efekcie Caringtona . Efekt zdechnięcia komputerów to .. jedynie mały nieznaczny problem. Większy to to co się z nim wiąże...Przesył prądu , wody , gazu , pieniędzy , informacji, ścieków , zarzadzanie czymkolwiek..etc,etc. Polecam książke Blackout. Przymajmniej autor miał niezłych konsultantów. W 2012.. było bardzo, ale to bardzo blisko !;-)

Portret użytkownika xxxxxx

Tu chodzi o to że w sieci

Tu chodzi o to że w sieci energetycznej wyindukują się prądy i komputer podłączony w tym czasie do prądu nie wytrzyma wahań napięcia które się pojawią. Komputer niepodłączony do prądu ma szansę przetrwać.

Strony

Skomentuj