Czyste powietrze sprzyja rozwojowi niebezpiecznej choroby

Kategorie: 

Źródło: zmianynaziemi

Naukowcy z Uniwersytetu Nowojorskiego odkryli, że obniżenie stężenia dwutlenku siarki (powszechnego zanieczyszczenia) w powietrzu sprzyja rozwojowi legionozy - niebezpiecznej choroby, która w większości przypadków przybiera postać ciężkiego zapalenia płuc. Wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie PNAS (Proceedings of the National Academy of Sciences) Nexus.

 

Odnotowano, że w Stanach Zjednoczonych liczba zarejestrowanych przypadków legionozy wzrosła z 1100 w 2000 roku do prawie 10 tysięcy w 2018 roku. Jest to choroba objawiająca się uszkodzeniem tkanki płucnej i rozwojem ciężkiej postaci zapalenia płuc. Aby zidentyfikować przyczyny wzrostu zachorowalności, naukowcy zbadali, jak zmieniła się sytuacja ekologiczna w kraju. Okazało się, że paradoksalnie, poprawie jakości powietrza sprzyjał rozwój legionozy.

 

Naukowcy odkryli, że wzrost liczby przypadków legionozy koreluje z obniżeniem zawartości dwutlenku siarki (SO2) w powietrzu. Drobne kropelki wody zawierające komórki bakteryjne pochłaniają dwutlenek siarki z powietrza, co może zwiększyć ich kwasowość do poziomów niekorzystnych dla bakterii. Przy niższych stężeniach SO2 prawdopodobieństwo dostania się do płuc żywotnych legionelli wzrasta.

 

Wcześniej naukowcy uważali, że poprawa jakości powietrza będzie korzystna dla zdrowia. Teraz okazuje się, że w niektórych przypadkach może prowadzić do niepożądanych skutków. Obniżenie stężenia dwutlenku siarki w powietrzu, będące efektem redukcji emisji zanieczyszczeń, sprzyja rozwojowi groźnej choroby, jaką jest legioneloza.

 

Legioneloza jest poważną chorobą, która w większości przypadków rozwija się w postaci ciężkiego zapalenia płuc. Objawy obejmują gorączkę, dreszcze, bóle mięśni i bóle głowy. Choroba może prowadzić do niewydolności oddechowej i śmierci, szczególnie u osób starszych, z obniżoną odpornością lub z chorobami przewlekłymi.

 

Naukowcy sugerują, że w celu zapobiegania rozprzestrzenianiu się legionozy konieczne może być podjęcie działań mających na celu utrzymanie pewnego poziomu dwutlenku siarki w powietrzu. Jednocześnie podkreślają, że ogólna poprawa jakości powietrza przynosi wiele korzyści dla zdrowia i środowiska, dlatego konieczne jest znalezienie odpowiedniego balansu.

 

Badacze planują dalsze prace nad tym problemem, aby wypracować skuteczne rozwiązania, które pozwolą pogodzić ochronę środowiska z zapobieganiem groźnym chorobom.

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika BG-OG

35 lat temu jak byłem w

35 lat temu jak byłem w podstawówce, jednym z nielicznych filmów edukacyjnych w komunistycznej TV, był film o tym jak emisja dwutlemku siarki powoduje KWAŚNE deszcze , ( kwasu siarkowego, dla niedouczonych lemingów) , które to niszczą lasy Amazonki i zabytkowe budowle i pomniki w Grecji ( bo zbydowane z wapienia lub piaskowca , rozpuszczają się )

A dziś już spalanie gazu jest/było eko ( choć powoduje 2x więcej So2 niż odsiarczony węgiel)  , dopóki Niemcy mieli kontrolować dystrybucję i zarabiać, na gazie z rury od ruskich ssynów

Portret użytkownika r.abin

To "powszechne

To "powszechne zanieczyszczenie", zostało zmniejszone (od 1970r) 4-krotnie, osiągając poziom emisji (10,000GgSO2) z 1900 r i zwiększając ocieplenie o ok 0,5ºC. Zakwaszona gleba, ponadto - zmniejsza rozkład materii organicznej (w glebie) a tym samym - emisję CO2. itd. Naukofcy, proponują rozpylać ten gaz - w stratosferze, a wystarczy - zdjąć filtry i palić węglem z Turoszowa. No ale wtedy - nie byłoby zysku z "handlu powietrzem"

Skomentuj