Naukowcy z Harvarda proponują budowę kosmicznej tarczy chroniącej Ziemię przed Słońcem

Kategorie: 

Źródło: NASA

Zagrożenia związane z aktywnością słoneczną są bardzo realne i poważne. Świadczy o tym chociażby to, że coraz więcej naukowców bije na alarm wskazując na Słońce jako czynnik ewentualnej katastrofy technologicznej na Ziemi. Ryzyka te są na tyle poważne, że grupa naukowców z Uniwersytetu Harvarda zaproponowała budowę specjalnej kosmicznej tarczy, która mogłaby uchronić Ziemię przed niszczącymi emisjami ze Słońca.

Nasza cywilizacja wytworzyła w ciągu ostatnich 100 lat bardzo wiele technologii, które zmieniły nasz świat czyniąc z niego komunikacyjną globalną wioskę. Przyzwyczailiśmy się, że prąd po prostu płynie w gniazdkach, a Internet jest wszędzie. To jednak może się skończyć i to nawet w ciągu jednego dnia. Aktywność słoneczna ma potencjał do tego, aby w jednym momencie cofnąć naszą cywilizację do poziomu z początku XX wieku.

 

Hiperaktywność słoneczna jest faktem, a nie domniemaniem i następuje na Słońcu co kilkaset lat. Ostatnie badania wykazały, że burze słoneczne mogą być znacznie silniejsze niż nam się wydaje. Odnaleziono ślady po takich wydarzeniach analizując rdzenie lodowe pozyskane na Grenlandii i na Antarktydzie. Kilka lat temu badacze odkryli również ślady gwałtownego wzrostu ilości węgla radioaktywnego w słojach drzew z lat 774-775 i 993-994. Zaproponowano, że przyczyną tego wzrostu mogły być ekstremalnie silne burze słoneczne, których intensywność znacznie przekraczała znane nam dzisiaj poziomy.

Aby ochronić Ziemię przed potencjalnie niszczycielskimi skutkami takiej ekstremalnej pogody kosmicznej, naukowcy zaproponowali zbudowanie olbrzymiej tarczy magnetycznej, umieszczonej w kosmosie i zdolnej odbić niebezpieczne cząstki. Manasvi Lingam i Abraham Loeb, z Centrum Nauki Astrofizyki Harvard-Smithsonian, obliczył straty ekonomiczne, które mogą wyniknąć z przyszłych burz słonecznych. Używając modelu matematycznego szacują oni, że w nadchodzących latach ewentualne straty ekonomiczne z powodu wystąpienia w naszych czasach takiego zdarzenia słonecznego "wzrosną wykładniczo".

 

Więc jak można ochronić Ziemię przed dużymi burzami słonecznymi w przyszłości? Lingam i Loeb twierdzą, że zasadna może być budowa dodatkowej tarczy magnetycznej otaczająca Ziemię, oprócz naturalnego pola magnetycznego. Taka konstrukcja mogłaby pomóc w odbiciu niebezpiecznych dla nowoczesnej technologii naładowanych cząstek. Aby takie urządzenie mogło być skuteczne tarczę trzeba umieścić w pewnej odległości między Ziemią, a Słońcem.

Naukowcy przyznają, że propozycja budowy tarczy już teraz jest możliwa z technicznego punktu widzenia. Oczywiście będzie to wyzwaniem, zwłaszcza jak pozyskać i utrzymać prąd elektryczny potrzebny do uruchomienia takiej tarczy magnetycznej.  Jednak według nich z ekonomicznego punktu widzenia tarcza ma sens. Szacują oni, że koszt takiej tarczy o wadze 105 ton to około 100 miliardów dolarów. Taka suma jest porównywalna do całkowitych kosztów budowy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Są to koszty, które zdaniem naukowców warto ponieść, aby potem zminimalizować ewentualne straty dla gospodarki, jakie może przynieść hiperaktywność słoneczna.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)




Komentarze

Portret użytkownika Odkłamujmy prawdę

Przegrali bitwę w rakji o

Przegrali bitwę w rakji o niebiosa niebios(wspaniała informacja). Uruchomienie kolejnych par sztucznego DNA i tworzenie hybryd też im nie pomogło. To i nie pomoże tworzenie tarcz przed wewnętrznym wszechświatem. A nasza kochana planeta tronowa i tak będzie istniała.

Portret użytkownika Eva11

o Boze ,tych psycholi to

o Boze ,tych psycholi to trzeba natychmiastowo odizolowac !

kto im dal prawo decodowac za caly swiat ?

schrony sobie buduja ,a dlaczego nie statek? i nie poleca na tego upragnionego marsa ...

niech zabiora ze soba cala ta technologie i nauke i odczepia sie raz na zawsze od zycia ktore  nie oni stworzyli !

dlaczego ludzie sie tak roznia ? dlaczego jeden spoglada w gwiazdy i widzi piekno ,a inny 

chce je dla siebie .....

Naród, który nie wierzy w wielkość i nie chce ludzi wielkich, kończy się. Trzeba wierzyć w swą wielkość i pragnąć jej. S Wyszyński,

W Polsce bije serce swiata(N. Davies ) a czy Twoje bije dla niej? 

Portret użytkownika mroczny76

Bzdury dla debili -ktoś bada

Bzdury dla debili -ktoś bada teren pod nowy szfindel .Teraz bedziemy robic dopłaty do tarczy jak do CO2.Trzeba przyznac rację że pejsate to umieją ludziom kit wciskać żeby ich potem legalnie okraść.Możemy przeciez tak projektować sieci i urządzenia aby były odporne - a czemu się tak nie robi  ? To proste na odbudowie zarobi sie podwójnie ,a w miedzy czasie tarcza bedzie znosić złote jaja. Tak na koniec to najbardziej rozbawił mnie problem pozyskiwania pradu ,pewnie beda go przesyłać z  Ziemii bo w kosmosie nie ma elektrowni słonecznych :).Cały ten ludzki świat to gówno

Portret użytkownika Zenek ;)

A nie prościej wziąć

A nie prościej wziąć "naukowców" (nie tylko) z Harvardu, wszystkich bez wyjątku......

zapakować ich wszystkich w rakietę.....

dopakować im w ramach osłony radiacyjnej "złotoustych polityków.... przywiązanych do obudowy świętymi pejsami.... wybrańców przed jakimi nawet najstraszliwsze kosmiczne PASY (van Allena) się rozstąpią

i cała tą menażerię wysłać na KOSMICZNY MADAGASKAR czyli he hen daleko za orbitę Plutona..... za siódmą gęstość.....

i żyć dalej w ciszy spokoju i w wolności od BREDNI

JAKIE TO PROSTE, nieprawdaż?

A "rakietę" można pożyczyć od Kima.... wtedy i Japonia odetchnie..

a i Kim będzie szczęśliwy iż taaaaaaki ma zasięg.... Acute

Portret użytkownika MiamiVibe

Uczepili się tego biednego

Uczepili się tego biednego Słoneczka Smile Chyba im nie wystarczy, że zakrywają go nam chemtrailsami... Proponuję taką tarczę postawić nad pewnym pustynnym państewkiem, parlamentem ue oraz waszyngtonem, może wtedy uschną i zginą te krwiożercze twory...

A co dzisiejszej technologii, o którą tak się boją ,,włodarze" tego grajdołka, osobiście mam w dupie co się z nią stanie, choć znając życie po jej spaleniu u ludzi wykształcą się instykty plemienne i będziemy mieć kolejne wzjemne wojny o tym razem pokarm z lasu Smile Ale wpierw ludzi szlag trafi i oszaleją bo stracą sens życia nie mogąc przejrzeć fejsbuczka czy obejrzeć trudnych spraw Smile No i pozdrawiam tych wszystkich naókofffcuw, widzę że kasa od podatników nie idzie na marne Biggrin

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika Bolec

Piękne zdanie,które mówi że

Piękne zdanie,które mówi że cyt. "ludzie stracą sens życia nie mogąc przejrzeć fejsbuczka,czy obejrzeć trudnych spraw".

Otóż większość kretynów na tym łez padole,bez jeba**go fejsbuczka nie może oddać spokojnie porannego stolca,bez codziennego logowania się do swojego ulubionego portaliku,a jest już prawie ponad 2 miliardy tych fejsbukowych zje**nych palantów,sprzedających za psi kutas swoją prywatność tej amerykańskiej korporacji i podniecających się codziennie amerykańsko brzmiącym słowem "fejs",oraz mających sraczkę na myśl o "mareczku cukiereczku",czyli jednym z najbogatszych frajerów na globie,który zabrał im ich własną prywatność na rzecz oczywiście amerykańskiej korporacji,pozbawiając ich jednocześnie resztek prywatności,oraz godności życia.Zamieszczają więc tacy nowocześni poje***cy co godzinę zdjęcia kupki swojego dziecka na swojego ulubionego fejsika,żeby inni popier*****cy mogli podziwiać i fascynować się przez większość swojego zasranego życia czyimś miękkim lub też twardym gównem.Występuje więc tutaj zjawisko spier**liny totalnej,czyli jak to mówią naukowcy "trudna sprawa".

Skomentuj