Trwa rekordowa burza magnetyczna - zorza polarna widoczna w całej Europie!

Kategorie: 

Źródło: ZmianynaZiemi

Trwa niesamowicie intensywna burza magnetyczna na skutek aktywności słonecznej. Od kilku godzin trwa napór z pierwszego CME. Nad całą Polską widać różową zorzę polarną. To co widzimy to zorza dziesięciolecia. Takie zjawiska są bardzo rzadkie więc kto może niech idzie oglądać to na własne oczy.

 

Astronomowie obserwują w ostatnich dniach niezwykle intensywną aktywność Słońca, która może mieć poważne konsekwencje dla Ziemi. Największy jak dotąd rozbłysk słoneczny zarejestrowany w regionie aktywnym 3664 miał miejsce dziś rano o godzinie 06:54 czasu uniwersalnego. Był to potężny wybuch klasy X3.9, któremu towarzyszyła emisja radiowa typu II z szacunkową prędkością 1248 km/s oraz silny impuls radiowy o mocy 900 SFU, trwający 16 minut (tzw. TenFlare).

 

Obserwowane zjawiska wskazują, że z Słońca została wyrzucona olbrzymia chmura naładowanych cząstek, zwana wyrzutem masy koronalnej (CME). Wstępne analizy sugerują, że główna część tej strugi plazmy skierowana jest na zachód, ale naukowcy spodziewają się, że część będzie miała również kierunek ziemski. Oznacza to, że Ziemia znajdzie się na trajektorii tego potężnego wyrzutu. 

Co więcej, Narodowe Centrum Prognoz Pogody Kosmicznej (NOAA SWPC) po raz pierwszy od niemal 20 lat ogłosiło alert o możliwości wystąpienia silnej (G4) burzy geomagnetycznej. Taka sytuacja może mieć poważne konsekwencje dla infrastruktury technicznej na Ziemi.

 

Jak tłumaczą eksperci, seria silnych rozbłysków słonecznych w regionie aktywnym 3664 była odpowiedzialna za co najmniej cztery wyrzuty plazmy skierowane w stronę Ziemi. Pierwsze dwa, zaobserwowane 8 maja po rozbłyskach klasy X1 i M8, mogą się ze sobą połączyć, tworząc początkowy, silny impakt na nasze pole magnetyczne. Kolejne uderzenia są spodziewane w ciągu najbliższych dni.

 

W związku z tym, obserwatorzy nieba na całej półkuli północnej powinni być w pogotowiu. Widoczne zorze polarne są prawdopodobne na średnich szerokościach geograficznych, od Skandynawii, przez Wielką Brytanię, po Kanadę i północne stany USA. Jeśli burza geomagnetyczna osiągnie poziom G4 (silny), zorze mogą być widoczne nawet tak daleko na południe, jak w Polsce.

Silna burza geomagnetyczna niesie ze sobą szereg zagrożeń dla infrastruktury technicznej. Mogą wystąpić zakłócenia w propagacji fal krótkich, problemy z systemami energetycznymi, szczególnie na wysokich szerokościach geograficznych, a także zakłócenia w działaniu systemów nawigacji satelitarnej.

 

Należy podkreślić, że prognozy mogą ulec zmianie w zależności od siły i czasu dotarcia wyrzutu masy koronalnej do Ziemi. Generalnie jednak nie oczekuje się bezpośredniego zagrożenia dla ludzi na naszej planecie. Astronomowie uważnie śledzą dalszy rozwój sytuacji i będą informować o wszelkich nowych wydarzeniach. Wezwano również służby odpowiedzialne za zarządzanie kryzysowe, aby były w gotowości na wypadek poważniejszych zakłóceń w infrastrukturze technicznej.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika syriues

Eter

Eter

Moim zdaniem powinno przywalić tak ,by to królestwo klamst i obłudy szczezlo w niepamięć. 

To ciekawe, że  ta energia którą uruchamia słońce mogla byc wykorzystywana jako energia naturalna.

Niektórzy mówią o tym, ze cykle sloneczne trwają jak nam opisują. A ja sądzę, ze maksimum słoneczne, pelne burz a co za tym idzie  pełne magnetyzmu na ziemi może powodować zbawienna wolna energię. Także kolejny cykl spowoduje pewnie kataklizmy  globalne,a co za tym idzie nowy swiat

Skomentuj