Gaz łupkowy z USA może wywołać kłopoty budżetu Rosji

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Jak już wielokrotnie pisaliśmy na tych łamach, jednym z głównych motorów polityki Rosji jest sprzedaż węglowodorów, czyli gazu i ropy. Jeśli ma się spełnić marzenie Putina, czyli odbudowa ZSRR, to ceny węglowodorów muszą być wysokie. Tymczasem eksport gazu łupkowego do Europy zapowiadają Amerykanie. Może się to stać powodem wielkiego konfliktu mocarstw, którego początki obserwujemy obecnie.

 

Jak wiadomo Ronald Reagan doprowadził do upadku ZSRR poprzez nacisk ekonomiczny. Zdołał on wytworzyć sytuację, w której cena ropy drastycznie spadła. W efekcie do budżetu kolosa na glinianych nogach wpływało znacznie mniej pieniędzy i skończyło się to upadkiem imperium. Władimir Putin nazywa to jedną z największych tragedii Rosji w XX wieku i wielokrotnie zapowiadał, że celem jego działań jest odbudowa pozycji, jaką miał Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.

Władimir Putin i Ronald Reagan na Placu Czerwonym w Moskwie - źródło: Internet

Wysokie ceny ropy i gazu spowodowały, że Putin mógł realnie planować powrót Rosji do pozycji pierwszoplanowego mocarstwa. Ostatnia kuriozalna inwazja nieoznakowanych wojsk w rosyjskich samochodach transportowych pokazuje, że Putin może sobie pozwolić na wiele, a społeczność międzynarodowa tłumnie śle wyrazy oburzenia i na tym się kończy.

 

Pozyskiwanie gazu łupkowego może prowadzić do uniezależnienia energetycznego od Rosji. Jednak czy rząd, który poważnie myśli o gazie łupkowym podpisuje umowę gazową z Gazpromem do 2022 roku w cenach o połowę wyższych za metr sześcienny niż Niemcy a na dodatek zwiększa jego deklarowaną odbieraną ilość?

 

Gdy patrzy się na to jak niemrawo idzie rozkręcanie łupkowego biznesu w Polsce staje się jasne, że coś blokuje inwestycje. Nagle wycofują się kolejne koncerny energetyczne i dzieje się to nie dlatego, że gazu nie ma, tylko dlatego, że wskazują na to jakieś sieci powiązań. Z drugiej zaś strony dochodzą informacje, że koncesje na poszukiwanie gazu łupkowego wykupują firmy kojarzone z Gazpromem.

 

Nasi władcy są wyraźnie sparaliżowani strachem po smoleńskim upokorzeniu i wiedzą dobrze, że lepiej się nie wychylać. Polska, która nagle stałaby się eksporterem gazu to koszmar dla Putina i kłopoty gospodarcze. Gdyby nasz kraj spowodował obniżenie ceny gazu w Europie o połowę to budżet Rosji by się zawalił. Warto się zastanowić nad tym jakie konsekwencje militarne może rodzić taka konkurencja. Spadające samoloty rządowe to nic wielkiego w porównaniu do tego co wtedy groziłoby naszemu krajowi.

 

Teraz pojawiają się informacje o tym, że USA planuje eksport swojego gazu do Europy. Mowa między innymi o odbieraniu go przez gazoport w Świnoujściu, ten sam, który przypadkiem zablokowała nam gazowa rura przyjaźni niemiecko-rosyjskiej. Nawet jednak jeśli większe statki ze skroplonym LNG nie dopłyną już do Świnoujścia to średnie jednostki dadzą radę zawinąć do tego portu. To może radykalnie zmienić sytuację na rynku gazu w Europie.

 

W lipcu 2008 roku cena 1000 metrów sześciennych gazu ziemnego w USA wynosiła 480 dolarów. Łupkowa rewolucja spowodowała, że cena spadła do 70 dolarów w kwietniu 2012 roku. Doszło tam do tego, że nie było gdzie składować gazu tak wiele produkowano z łupków. Ten gaz może trafić do Europy i wywrzeć presję na Putina duże skuteczniej niż wojsko.

Władimir Putin - źródło: dreamstime.com

Należy jednak się spodziewać, że Putin na to nie pozwoli i będzie próbował na wszelkie sposoby odbudowywać wpływy w Polsce. W ostatnich latach ma on zresztą na tym polu wielkie postępy. Nie wiadomo co jest dla nas lepsze, płacić za gaz powyżej 500 dolarów jak było w 2012 roku, czy zacząć sprzedaż własnego gazu po 150 dolarów. Reakcja Putina może być wtedy dla nas bardzo nieprzyjemna. Pretekst do wojny może się znaleźć bardzo łatwo, zwłaszcza, że Putin wskazuje na nasz kraj jako odpowiedzialny za zamach stanu na Ukrainie.

 

Pamiętajmy też, że wzrost cen gazu jest raczej przesądzony i odczują to zarówno polskie gospodarstwa domowe jak i przemysł. Teraz jeszcze przy coraz głośniej artykułowanych planach zakazu opalania domów węglem konsumpcja gazu w Polsce wzrośnie. Innymi słowy zapłacimy Putinowi za gaz zdecydowanie więcej, a on wykorzysta to na zbrojenia, które już zostały zapowiedziane. Można mieć pewność, że prezydent Rosji nie cofnie się przed niczym, aby zabezpieczyć swoje interesy, a tani gaz z Polski czy USA to dla nich poważne zagrożenie.

 

 

Źródło:

http://www.wprost.pl/ar/434316/Negocjacje-gazowe-z-Rosja-PSL-utajnia-dokumenty-zwiazane-z-Pawlakiem/

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/449636,gowin-zada-by-rzad-ujawnil-szczegoly-negocjacji-umow-gazowych-z-rosja.html

http://tvn24bis.pl/informacje,187/kto-w-europie-placi-najwiecej-za-rosyjski-gaz-polska-w-czolowce,380494.html

http://wpolityce.pl/artykuly/65773-w-sprawie-cen-gazu-z-rosji-nik-ustalil-to-co-wiemy-od-dawna

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika izzo

A dlaczego tylko Rosja ma się

A dlaczego tylko Rosja ma się na Polskę zdenerwować?
Myślicie że Niemcy chcą abyśmy gaz sprzedawali i wydobywali?
A limity CO2?
A pieniądze od Rosji za tranzyt?
A wahania dolara?
A konkurencja Rosja-USA ,która obnoża ceny?
Myślicie że jak będzie monopolista co hapnie złoża Rosyjskie to gaz dalej będzie tani?
Co z tego że gaz będzie tani jak nie mamy swojej gospodarki bo została zniszczona? Jak u nas gaz będzie tani to tym bardziej będzie tani na zachodzie, a to żadnej konkurencyjności nam nie przyniesie bo u mas ma być tani a na zachodzie drogi aby się coś ruszyło.

Portret użytkownika takiktoś

Spekulacyjnie rzecz biorąc

Spekulacyjnie rzecz biorąc cena gazu wzrośnie dla wszyskich, jak cena złota kilka lat wcześniej, z tym że gdy cena gazu wzrośnie to nawozy sztuczne też wzrosną a tym samym żywność. Dodatkowo firmy zagraniczne się wyniosą i cała polityka budżetowa Polski się zawali. I kto tutaj straci???? Się lepiej pomartwmy o siebie, bo czarne chmury nad Polską się zbiorą: głód, bieda, bezrobocie. Prędzej gospodarka Polski sie zawali jak Rosji. Poczekajmy do końca kwartału na wyniki makroekonomiczne i "zieloną wyspę" ściemy i bajeru.

Portret użytkownika b@ron

widać dostaliśmy

widać dostaliśmy ultimatum..."jak nie chcecie wdychać naszego gazu to go kupujcie od nas..."...długi kontrakt na dostawy najdroższego gazu...no gdzie tu sens...na szczęście istnieje coś takiego jak globalne ocieplenie...khekhe...i skoro przydzielają nam ten gaz, to trzeba go sprzedać...pod zasłoną dymną ...z pieców węglowych... 

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika 3plabc

Eksport gazu z Usa do Europy

Eksport gazu z Usa do Europy bądzie możliwy dopiero od 2015, a na pełną skale od 2017 z powodu braku infrastruktury. Gazoport w Świnoujściu ma być gotowy na koniec bierzącego roku. Do tego czasu to wiele może się zdarzyć... dwa, że Chiny też chętnie z Rosji gaz kupią i pewnie nie tylko oni. Co do zajść na Ukrainie to Rosja stwierdziła, że skoro inni mogą to oni też a tym bardziej na własnym podwórku, skoro inne mocarstwa rozrabiają na cudzych- Irak, Libia etc.

Portret użytkownika 777

Wszyscy szukaja energii

Wszyscy szukaja energii dlatego jest wojna o ukraine bo ta jest najbogatsza! Zasoby geologiczne Ukrainy są naprawdę znaczące w skali świata i chyba większe niż w europejskiej części Rosji. Kiedy mówię, że Polska jest najbogatszym geologicznie krajem, specjalnie mówię, że w UE, a nie w Europie – bo to właśnie Ukraina może z nami konkurować. Ten kraj posiada surowce energetyczne jak węgiel kamienny, w tym węgiel koksujący, którego znaczenie gospodarcze jest nieporównywalnie większe niż węgla energetycznego, ponieważ bez węgla koksującego nie ma produkcji stali.

W Europie taki węgiel mają tylko Polska i Ukraina. To jest surowiec strategiczny. Poza tym Ukraina to gaz i ropa naftowa w łupkach oraz znaczące złoża konwencjonalne – wszystko w tych samach formacjach geologicznych co w Polsce, tyle że najprawdopodobniej więcejUkraina to również rudy metali takich jak mangan (znaczenie strategiczne), żelazo, uran. Poza tym na Ukrainie występują znaczące zasoby surowców chemicznych, w tym siarki rodzimej w podobnych złożach jak w naszych zlikwidowanych przez rząd Jerzego Buzka i SLD kopalniach. Jaki to był błąd, widać teraz, gdy siarka rodzima podrożała kilka lat temu ponad 20-krotnie. Inne zasoby to sól sodowa i potasowa oraz gipsy. Ciekawostką jest to, że Ukraina ma także zasoby bursztynu, który jest – jak się uważa – przemycany do Polski.

Strony

Skomentuj