Bitcoin wart ponad 10 tysięcy dolarów – stał się najbardziej wartościową walutą świata!

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Rynek kryptowalut nie przestaje zaskakiwać. Wbrew przewidywaniom ekonomistów, Bitcoin przekroczył wartość 10 tysięcy dolarów. Zaktualizowane prognozy mówią, że w ciągu 5 lat waluta osiągnie pułap nawet 25 tysięcy dolarów za sztukę.

Bitcoin jest obecnie najpopularniejszą kryptowalutą na świecie. Jak większość tego typu walut, opiera się na zdecenralizowanej bazie danych typu blockchain. Rozwiązania tego nie wykorzystuje jeszcze żaden centralny „bank” odpowiadający za obrót walutą. W blockchain, wszystkie transakcje i przepływ informacji oparty jest na architekturze peer to peer (to użytkownicy tworzą sieć, w której rozproszona jest baza danych, co zapewnia odporność na awarie oraz ataki hakerów).  

W ostatnim roku kurs Bitcoina ulegał różnym fluktuacjom. Raz malał a raz wzrastał, ale listopad był dla niego wyjątkowo szczęśliwy. Gdy 20 listopada wszyscy dziwili się nowym rekordem waluty, która osiągnęła wartość 8200 dolarów, nikt nie spodziewał się, że zaledwie 6 dni później osiągnięte zostanie 9000 dolarów i więcej. Warto zaznaczyć, że jeszcze rok temu nawet 1000 dolarów wydawało się kwotą trudną do osiągnięcia. Sensacyjny wzrost wartości Bitcoina sprawił, że znacznie zmieniono prognozy co do jego rozwoju.

Jeszcze niedawno podział Bitcoina na Bitcoin Gold i Bitcoin Cash wprowadził spore zamieszanie na rynku kryptowalut. Niektórzy eksperci zaczęli nawet wieszczyć koniec całemu przedsięwzięciu, jednak dziś sytuacja ma się zgoła inaczej. To właśnie wspomniany podział może być powodem tak gwałtownego wzrostu wartości waluty. Dzięki niemu transakcje miały znacznie przyspieszyć, a sam Bitcoin stał się bardziej dostępny.

 

Jeśli aktualny trend wzrostu waluty się utrzyma, to według części ekonomistów może ona osiągnąć wartość nawet 25 tys. dolarów w ciągu najbliższych 5 lat. Rynek Bitcoina osiągnąłby wówczas 5% wielkości rynku złota!

 

 

 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (2 votes)




Komentarze

Portret użytkownika ZwariowanyWariat

Niestety Przyjacielu mądrość

Niestety Przyjacielu mądrość biblijna (pomimo, że wybiórczo jest wartościowa) nie wykarmi głodujących. Nie uleczy smiertelnie chorych czy kalek (cuda zostawiam na inny temat). Jak to jest, że są ludzie mądrzy, piękni oraz bogaci a do tego wszystkiego czczą Boga. Inni są mądrzy, brzydcy i bogaci i też Go czczą. Inni są mądrzy, brzydcy, chorzy i biedni… i na kolanach proszą o zdrowie, którego nigdy nie dostaną? Widzisz tu nieprawidłowość? Biblia ma odpowiedzi na dużo zależności. A to, że Bóg karze do kilku pokoleń wstecz a to, że ten jest wybrany a tamten nie. Prawda wynika z tego jedna. Nie ma sprawiedliwości z ludzkiego punktu widzenia a to powinno dać tym MYŚLĄCYM… do zastanowienia… może być tak a może być inaczej, nic nie zależy od nas, możemy kochać Boga szczerze i oddanie a spotka nas TRAGEDIA. Inny oddany jest „tak sobie” a ma zdrowie… Coś tu nie gra. Nie sądzisz?

Portret użytkownika MiamiVibe

To nie nasza wina. Tego

To nie nasza wina. Tego właśnie chcą religie, abyśmy żyli w poczuciu winy, dla przykładu jak się programuje chrześcijan, że jezus zginął za ich grzechy, choć wtedy nawet nie żyli i o nic go nie prosili. Wzbudzenie poczucia winy to pierwsza, najważniejsza cecha sekty. Wszelkie negatywne aspekty naszego ego, wynikają z egzystowania w sztucznym i zdegenerowanym systemie, zwanym rzeczywistością, gdzie żyjemy w strachu, zawiści i chciwości oraz wmówiono nam, że tylko prowadząc wyścig szczurów jest się w stanie coś osiągnąć, a pomimo osiągnięcia tego dajmy na to bogactwa i tak się żyje w strachu... przed utratą tego. Ciągle walczymy ze sobą, kłócimy się, zabijamy i marnujemy życie na pierdoly, które i tak nie  mają znaczenia po śmierci, gdyż korzystają z tego siły nam nieprzyjazne. System = wegatacja.

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika MiamiVibe

Jezus Chrystus to program,

Jezus Chrystus to program, pasożyt, służący do poniżania człowieka, stworzony przez towarzystwo satanistyczno - syjonistyczne, aby człowiek nie uwierzył w swoją potęgę i moc, tylko był zależny od bożka, co do którego nawet nie ma dowodów że istniał, bądź leży martwy w ziemi. Aby człowiek nie tworzył swojego raju na ziemi, tylko czekał, aż bożek łaskawie, niewaidomo kiedy spłynie na ziemię i uczyni raj, a przez czas oczekiwania ludzkość się morduje i okrada. Wiara w Jezusa na podstawie biblii, która na przestrzeni dziejów przechodziła z rąk do rąk i nanoszono do niej ,,stosowne" poprawki, jest dla mnie nie do przyjęcia.

Odebrano Nam już tak wiele, przez systemy lichwiarskie, religijne itd. Pora uwierzyć w siebie, w istotę, którą da się potwierdzić organoleptycznie. Potwierdzam, że warto. Nie w maryję, jezusa, buddę, allacha itd. tylko w końcu w siebie i przestać karmić tych, którzy mają nas za bydło i zagłodzić ich na śmierć.

Nie chciałem Cię oczywiście wyśmiać ani obrazić tym postem. Po prostu Twoja wiara, Twoja sprawa. Mam nadzieję, że odnajdziesz to czego szukasz. Pozdrawiam.

 

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika Akamai

Nie ma ocen, bo chodzi o to,

Nie ma ocen, bo chodzi o to, żebyśmy nie wiedzieli co myślą inni.

Wielu czytelników wyrażało swoją opinię poprzez ocenę komentarzy. Komuś się to jedak nie spodobało i admin wylączył tą opcję.

Osobiście podejrzewam spekulanta Sorosa. Smile

Prawda nas wyzwoli, 

Ale najpierw nas wku*wi.

 

Strony

Skomentuj