Chiny legalizują cyfrowego juana i wprowadzą zakaz innych kryptowalut

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Rząd chiński przygotowuje się do pełnego wdrożenia kryptowaluty w gospodarce państwowej. Ludowy Bank Chin opracował ustawę mającą na celu zalegalizowanie cyfrowego juana (CBDC) i całkowity zakaz innych kryptowalut, bez względu na to, kto jest ich emitentem. Równolegle z wprowadzeniem cyfrowego juana Chiny wprowadzą zakaz platform internetowych, które używają ich tokenów do promowania hazardu.

 

„Yuan obejmuje formy fizyczne i cyfrowe… Żadna firma ani osoba nie może produkować ani sprzedawać żetonów, kuponów ani cyfrowych żetonów, które zastąpiłyby juana będącego w obrocie na rynku” - czytamy w projekcie dokumentu.

 

Bank centralny zapowiedział, że przyjmie poprawki i uwagi do projektu do 23 listopada 2020 r., po czym zostanie on przekazany ustawodawcom do zatwierdzenia. Chiny planują stworzyć przejrzysty rynek finansowy bez innych walut cyfrowych, aby uniknąć zamieszania w zarządzaniu pieniędzmi, poinformowała Asia Nikkei.

 

Jednocześnie nie tylko entuzjaści używający bitcoin i monero, ale także giganci technologiczni zostaną zbanowani. Przede wszystkim na nowym ustawie ucierpi Facebook, który od kilku lat rozwija kryptowalutę Libra. W przypadku wprowadzenia nowych norm, portal społecznościowy ma gwarancję utraty perspektyw wejścia z Librą na największy rynek.

 

Było to jednak przewidywalne, biorąc pod uwagę całą historię relacji między Chinami a amerykańskim Internetem i usługami społecznymi, których praca jest zabroniona na terytorium Chin kontynentalnych nawet bez krypty.

 

Jeśli chodzi o hazard, Chiny zakazują wirtualnych pieniędzy, które są wykorzystywane przez witryny hazardowe do przesyłania środków do innych krajów. Rząd zobowiąże służby do współpracy z organami ścigania w celu znalezienia sprawców.

 

Kilka dni temu w Shenzhen zakończył się kolejny etap testowania cyfrowego juana. W ramach testów rząd przekazał 1,49 miliona dolarów 5 tys. mieszkańcom miasta w postaci kryptowaluty, a 3389 sklepów zaczęło przyjmować płatności za pośrednictwem nowego systemu. W ciągu sześciu dni, od 12 do 18 października, uczestnicy programu pilotażowego z sukcesem wydali 1,31 mln dol. w cyfrowej walucie. Nie wykryto awarii systemu.

 

Pełne uruchomienie chińskiej państwowej kryptowaluty zaplanowano na luty 2022 r. Oficjalne wprowadzenie odbędzie się tuż przed Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika S

Kto chce wiedzieć jak będzie

Kto chce wiedzieć jak będzie wyglądać niedługo jego życie, niech monitoruje Chiny. Oni są największym obozem doświadczalnym lewaków. Social Credit, cyfrowa waluta, całkowicie zniewolone społeczeństwo itd.

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Portret użytkownika Ractaros96

Jeśli takie coś będzie na

Jeśli takie coś będzie na Zachodzie, to zostanie wprowadzone pod pozorem dobrowolności i tego, że nie ma nic za darmo. Widzę podobieństwo do pewnej gry - Mirror's Edge Catalyst.

W świecie gry są 3 państwa:

Sabeus - niewiele wiadomo o tym państwie, poza faktem, że jest dyktaturą teokratyczną kompletnie odizolowaną od reszty świata.

Omnistat - w skrócie, jedna partia, wszyscy równo zniewoleni, jedna klasa ludzi, totalna przymusowa kontrola i inwigilacja, wzajemne donoszenie na siebie, czyli klasyczny komunizm. Przyjmijmy, że to odpowiednik Chin.

Cascadia - miejsce w którym się toczy akcja gry i państwo o którym wiemy najwięcej. Zarządzane przez Konglomerat w którego skład wchodzi 13 korporacji. Te korporacje są jedynymi pracodawcami w państwie i każda odpowiada za jakąś dziedzinę życia. Co do zasady jest między nimi konkurencja, ale to iluzja, bo każda z nich jest monopolistą w swojej dziedzinie. Na czele każdej z korporacji stoi dynastia rodzinna, która nią zarządza, swoista arystokracja. Dochodzi do ciekawych relacji między poszczególnymi rodzinami, sojusze, małżeństwa dla dobra korporacji, intrygi - całkiem jak między rodzinami królewskimi w średniowieczu. Społeczeństwo jest podzielone na kilka klas:

Rodziny korporacji - nie trzeba tłumaczyć, najbardziej uprzywilejowani i praktycznie nietykalni.

eXecs - dyrektorzy i kadra zarządzająca korporacjami na co dzień. Są niemal tak uprzywilejowani jak członkowie rodzin korporacji, ale z tą różnicą, że rodziny są chronione, a eXecs są mimo wszystko tylko pracownikami, więc mogą być zdegradowani do niższej klasy. Sprawia to, że ich lojalność i poświęcenie wobec korporacji muszą być absolutne.

hiCaste - zajmują wyższe stanowiska w korporacjach. Często zamieszkują najbogatsze dzielnice miast razem z rodzinami korporacji i klasą eXecs. Pomimo ciągłego ryzyka utraty swojej pozycji cieszą się komfortowym życiem.

midCaste - stanowią większość siły roboczej w miastach. Pracownicy biur, laboratoriów i innych miejskich ośrodków. Znają tylko pracę i poświęcają większość swojego czasu na walkę o awans społeczny ponieważ zawsze znajdzie się ktoś chętny na ich miejsce. Gdy choć na chwilę odpuszczą swój pracoholizm mogą zostać zdegradowani lub całkowicie stracić swoje prawa i "wolność".

loCaste - duża część z nich mieszka w najbiedniejszych częściach miast, choć większość mieszka w ogromnych kompleksach przy centrach rolniczych, kopalniach i fabrykach. Ich życie jest ciężkie i wypenione pracą, która z dużym prawdopodobieństwem doprowadzi do utraty zdrowia i życia. Mają minimalne prawa, jako, że są uznawani za niemal zbędnych i łatwych do zastąpienia.

outCaste - de facto niewolnicy, których kontrakty z korporacjami zostały wygaszone permanentnie, np. z powodu złamania "regulaminu Konglomeratu". Najczęściej zmuszeni do pracy w najbardziej niebezpiecznych warunkach w fabrykach i kopalniach. Są odcięci od reszty społeczeństwa i niewielu wie w jakich warunkach naprawdę żyją.

To ostatnie państwo najbardziej przypomina do czego dąży Zachód teraz. W Cascadii nawet korporacje stwierdziły w pewnym momencie, że politycy są zbędni i same przejęły władzę tworząc w społeczeństwie jeden wielki wyścig szczurów otoczony restrykcyjnym prawem i "wolnością" na ktorą trzeba sobie zarobić swoją pozycją w korporacji. Wszystko wspomagane "dobrowolną" inwigilacją pokroju naszego Facebooka oraz z góry zaprojektowaną strukturą społeczną i psychologiczną manipulacją.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika S

No grubo, faktycznie

No grubo, faktycznie przypomina to plany NWO. Tylko jak dla mnie, to my już teraz mamy świat  Cascadia, a elity dążą do utworzenia Omnistat. Ludzie po prostu nadal nie chcą w to uwierzyć. To się nazywa dysonans poznawczy. Ehhh... Sad

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Portret użytkownika Ractaros96

Twórcy gier przemycają dużo

Twórcy gier przemycają dużo ciekawych wizji przyszłości, które mogłyby być dla nas ostrzeżeniem. Zresztą, to samo się robi w książkach i filmach już od dawna. Choć to gry najbardziej powinny zadziałać na wyobraźnię, bo człowiek wchodzi w interakcje ze światem przedstawionym i bohaterami.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika Kwazar

Jeśli ktoś jeszcze czegoś nie

Jeśli ktoś jeszcze czegoś nie rozumie to podpowiadam.Nie mam najmniejszego zamiaru tłumaczyć na czym ten myk polega ale oni za wszelką cene i każda droga jest tu dobra,zamierzają wyssać z tej amerykańskiej makulatury wszystko do ostatniego kolory zanim ta pójdzie na wysypisko.

Portret użytkownika euklides

Ban dotyczy cyfrowoych walut,

Ban dotyczy cyfrowoych walut, a w myśl chińskiego prawa większość kryptowalut nie jest walutą cyfrową, bo nie ma centralnego emitenta. Chodzi o to by wyeliminować konkurencję typu Libra. Tyle, że projekt Libra jest praktycznie martwy, a PayPal właśnie wdrożył możliwość zakupu dowolnych kryptowalut w ramach swojej platformy... Napisz tallin lepiej arta o jednorożcach żebyśmy się pośmiali.

Portret użytkownika maliniak

 

 

 

Znaczy co, jak ktoś przez 20 lat ciułał na starośc żeby miec na niepubliczną służbę i lekarstwa bez refundacji to teraz go zresetować i starujemy od zera ?  Emerytury też zresetujemy ?

To bardzo dobry pomysł ale dla tych co nabrali kredytów kupili 3 nowe fury budują 2 domy i nie będą musieli spłacać kredytów. Ja dużo skromniejszy spłacam, więc won! Kupa  cwaniactwa pt. reset

Portret użytkownika S

Jedna sprawa, której ludzie

Jedna sprawa, której ludzie uparcie nie chcą przyjąć do siebie: po resecie NIE startujemy od zera. Po resecie zostajemy na zerze. Nie masz nic. Nie ma ajfonika, fejsbuczka, komputerka, internetu. Niewolnicy, którzy przeżyją mają nie posiadać absolutnie NIC. Nie będziesz miał nawet domu/mieszkania. Prawdopodobnie będą jakieś noclegownie/baraki, gdzie po zapierdalaniu cały dzień, dostaniesz miskę jakiejś kalorycznej papki GMO i pryczę po kimś, kto poszedł na nocną zmianę. Problemem ludzi jest naiwne myślenie, że po tym wszystkim co dzieje się teraz, będzie lepiej. NIE BĘDZIE. Wg. planu, Świat ma być zorganizowany na zasadzie mrowiska. Będą elity (królowa mrówek), uzbrojone służby porządkowe (mrówki-żołnierze) i jakaś ilość, podobno 500 milionów, niewolników (mrówki-robotnice). Mrówka robotnica budzi się rano i cały dzień zapierdala dla dobra całego mrowiska i oczywiście Królowej. Gdy jest głodna, je. Gdy spragniona, pije. A resztę dnia tylko ZAPIERDALA. Noc przesypia w jednej z milionów "wnęk-pryczy" w mrowisku (mrówka nie ma swojego "pokoju" czy "łóżka" - zasypia tam gdzie akurat jest wolne miejsce). A rano wszystko od nowa. I tak całe życie. Czy w końcu dociera co nam zaplanowały elity?

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Portret użytkownika blogos

 

 

 

 

 

 

 

   Ta wizja nie jest już całkiem aktualna. Mogła powstać na Zachodzie w latach 30' ub. wieku albo w krajach komuny do lat 60' tych. Wtedy całkiem aktualna była wizja mrówek robotnic (vel klasy robotniczej) która zapie..dala po 10 godź dziennie. Od tego czasu nastąpiło juz parę rewolucji przemysłowych i mrówek zapi.. z młotkiem w ręku już nikt nie potrzebuje. Znasz jakiś tradycyjny robotniczy zakład pracy taki na 5 tys osób u nas w Polin? A w latch 60-70' to była  norma. 

Dzisiaj mamy erę całkowicie zaumatyzowanej produkcji a w niedalekiej przyszłości inteligentne farbryki które same wytworzą wszystko bez udziału człowieka.  Nie chodzi tylko przemysł bo tak samo będzie produkowana żywność. Właśnie dlatego odchodzi się od mięsa (piątka dla zwierząt mówi coś?) ponieważ tej produkcji nie da się łatwo zautomatyzować i zawsze jest potrzebny "element żywy". W przyszłości zostanie wyeliminowany.

Jednyne co się zgadza to że władcom planety nie będzie potrzebne 7 mld ludzi ani na mięso armatnie (kto będzie dzisiaj siedział w okopach z karabinem jak za I WŚ ?), ani do roboty w fabryce.  Świat może doskonale funkcjonować mając 2 mld populacji, dla każdego wystarczy surowców i żywności, będzie ich pod dostatkiem dla każdego, i tak oni planują.

Strony

Skomentuj