Elon Musk wywołał olbrzymie tąpnięcie na rynku Bitcoina

Kategorie: 

Źródło: ZmianynaZiemi

Elon Musk wzbudził olbrzymie oburzenie na Twitterze oraz światowych rynkach kryptowalutowych. Wszystko ze względu na jeden tweet w którym oświadczył, że Tesla wstrzymuje możliwość zakupu samochodów tej firmy za pomocą Bitcoinów. Powodem takiej decyzji, ma być wzrastające zużycie paliw kopalnych na potrzeby "kopania" tej kryptowaluty. Kurs Bitcoina, niemal natychmiast zaczął pikować w dół.


Reakcja internautów na oświadczenie Elona Muska, była dość łatwa do przewidzenia. Oskarżają go o manipulowanie rynkiem BTC i uleganie naciskom, ze strony samozwańczych "obrońców środowiska". Wielu internautów, usiłuje korzystać z tej okazji aby zachęcić Teslę do skorzystania z innej kryptowaluty, co siłą rzeczy doprowadziłoby do olbrzymiego zarobku dla jej posiadaczy.

Jest to kolejny już cios skierowany w te kryptowalutę w ciagu ostatnich kilku miesięcy. Całkiem niedawno, premier Indii, ogłosił że w związku z planami wprowadzenia oficjalnej cyfrowej waluty tego państwa, wdrożony zostanie całkowity zakaz posiadania innych kryptowalut niż ta emitowana przez indyjski rząd. Posiadacze kryptowalut na czele z Bitcoinem mają być karani.

 

Od kilku miesięcy, pojawiają się również zurzuty, dotyczące wysokiego zużycia energii na potrzeby tej kryptowaluty. Warto przypomnieć, że jeszcze na początku stycznia, dziesiątki miast w całym Iranie borykały się z powszechnymi przerwami w dostawie prądu, co zdaniem ministra energetyki Iranu, Reza Ardekanian było spowodowane przez chińskie farmy Bitcoinów.

Co ciekawe, decyzja Tesli pojawiła się wkrótce po tym, gdy naukowcy ze Stanów Zjednoczonych przedstawili badanie, które ujawniło wielokrotny wzrost zużycia energii do wydobywania tej kryptowaluty. Wartość ta, przekracza roczne zużycie energii w kilku krajach. Zauważyli oni, że wydobywanie bitcoinów stanowi zagrożenie na drodze do „zerowej emisji”. Ich zdaniem, państwa powinny regulować produkcję, aby zmniejszyć swój ślad węglowy. Krótko po ujawnieniu wyników badania, twórcy kryptowaluty Etherium, obiecali zmienić algorytm waluty cyfrowej, aby była ona bardziej przyjazna dla środowiska.

 

Nabywcy BTC, mają prawo czuć się zdradzeni przez Elona Muska. Nagła zmiana retoryki firmy, następująca niemal z dnia na dzień, wywołała wśród nich straty, rzędu wielu tysięcy dolarów. Warto przypomnieć, że jeszcze na początku tego roku, oficjalny raport roczny Tesli wywołał gwałtowny wzrost wartości tej kryptowaluty. Zgodnie z treścią wspomnianego raportu:

W styczniu 2021 r. zaktualizowaliśmy naszą politykę inwestycyjną, aby zapewnić nam większą elastyczność w zakresie dalszej dywersyfikacji i maksymalizacji zwrotów z naszych środków pieniężnych, które nie są wymagane do utrzymania odpowiedniej płynności operacyjnej. W ramach polityki, która została należycie zatwierdzona przez Komitet Audytu naszej Rady Dyrektorów, możemy zainwestować część takiej gotówki w pewne alternatywne aktywa rezerwowe, w tym aktywa cyfrowe, złoto kruszcowe, złote fundusze notowane na giełdzie i inne aktywa określone w przyszłości. Następnie zainwestowaliśmy łącznie 1,50 miliarda dolarów w bitcoiny w ramach tej polityki i możemy od czasu do czasu lub długoterminowo nabywać i utrzymywać aktywa cyfrowe. Ponadto spodziewamy się, że w najbliższej przyszłości zaczniemy akceptować bitcoiny jako formę płatności za nasze produkty, z zastrzeżeniem obowiązujących przepisów i początkowo na ograniczonych zasadach, które możemy zlikwidować lub nie zlikwidować po otrzymaniu płatności.

Wielu z dotkniętych handlarzy kryptowalutami zauważyło, że zwiększenie się popytu na BTC, doprowadzi również do wzrostu liczby farm wiatrowych i fotowoltaicznych. Zwrócili oni uwagę, że wzrost zapotrzebowania na energię, nie musi oznaczać zwiększenia poboru energii ze źródeł kopalnych. Ostatecznym celem górników krypowalut jest pozyskanie energii elektrycznej, niezbędnej do obsługi koparek. Zgodnie z obecnymi statysykami, kopanie tej kryptowaluty zużywa 121,36 terawatogodzin (TWh) rocznie. To więcej niż cała Argentyna (121 TWh), Holandia (108,8 TWh) i Zjednoczone Emiraty Arabskie (113,20 TWh), a pod względem zużycia energii elektrycznej powoli zbliża się do Norwegii (122,20 Twh). Gdyby Bitcoin był państwem, zająłby 30 miejsce na świecie – aktualnie zużywa niemal 0,5% światowej produkcji energii. Bitcoin bije właśnie kolejne rekordy – jego jednego Bitcoina wynosi ponad 48 tysięcy dolarów, czyli około 180 tysięcy złotych.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Komentarze

Portret użytkownika Quark

Kryptowaluty to fałsz ! Nie

Kryptowaluty to fałsz ! Nie stoi za nimi ŻADNE dobro (przedmiot czy praca) , które byłyby wartością dodaną do systemu gospodaczego. Jakieś "tajemnicze" obliczenia niewiadomej "zagadki" komputerowej , za którą nie wiadomo kto płaci i komu to potrzebne ??Obrót bezgotówkowy ma swoje zalety , bo zbędne staje się drukowanie "biletów" i "bicie" monet - ich transport , rozworzenie , przetwarzanie zużytych , nie ma w związku z tym zbędnego zużycia energii na te procesy ale prawdziwe pieniążki w kieszeni mi nie znikną bo ktoś naciśnie guzik "kasuj" .. na klawiarutce.  

Portret użytkownika Arya

To, co piszesz o obrocie

To, co piszesz o obrocie bezgotówkowym, to tylko pozorne zalety. Jak wycofają gotówkę i wprowadzą CBDC to gdy się komuś nie spodobasz, to będzie jedno kliknięcie i nie to, że nie będziesz mieć pieniędzy na koncie, ale nie będziesz mieć nawet konta. Idź potem i udowodnij, że miałeś konto i określoną ilość pieniędzy na nim. Inna sprawa, że taki pieniądz będzie miał termin ważności- na razie takie rozwiązanie jest wdrażane w Chinach w związku z ich cyfrowym Juanem, ale w Europie też to w końcu wprowadzą. A wtedy wielu osobom, które dziś krytykują krypto, oczy się otworzą i nagle stwierdzą, ze lepiej mieć krypto i się w nim rozliczać, bo nie tak łatwo wcisnąć guzik "kasuj" w tym przypadku, ale też krypto nie będzie miało terminu ważności. Oczywiście krypto może zostać zdelegalizowane, więc przejdzie do podziemia.... ale to już inny temat. 

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika Quark

Owszem zalety pozorne dlatego

Owszem zalety pozorne dlatego dodałem za tą częścią zdania - "ale" . Powiedz mi zatem na czym polega to "Krypto" - pytam kolejny już raz już o to - Kto i dlaczego płaci za jakieś tajemnicze obliczenia ? Oraz na czym polega "wartość dodana" tej waluty i co za nią stoi ? Gdy wykopię samorodek złota - ma on wartość i dostaję $ , gdy zamiotę komuś podwórko - również dostaję zapłatę będącą równowartością tej pracy , jaka "praca" kryje się za krypto walutą ?? (Tylko nie mów , że obliczenie równania - bo wrócimy do początku.)

Portret użytkownika Arya

Owszem zalety pozorne dlatego

Owszem zalety pozorne dlatego dodałem za tą częścią zdania - "ale" .

Ale.... jakie prawdziwe pieniążki masz na myśli? Chyba wiesz, że euro, złotówki itp. to tzw. pieniądz fiducjarny, czyli oparty na wierze, że jest coś wart. Szacuje się, ze gotówka to nie więcej niż 7% tego, co ludzie mają na kontach w banku. Gdyby ludzie chcieli wypłacić wszystkie swoje oszczędności, to byłoby to niemożliwe. Więc jakie prawdziwe pieniądze masz na myśli, skoro pieniądz fiducjarny to dziś już tylko  zapis w komputerze i pod tym względem jest dużo gorszy od krypto? Co do samego krypto, to akurat Tobie pisałem, jak to funkcjonuje, niczego więcej nie wymyśle, może euklides albo ktoś inny jakoś inaczej to ujmie. I nie skupiajmy się na spekulacji na kryptowalutach, tylko na tym, że ta technologia sama w sobie może być ratunkiem przed zapędami banksterów... 

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Portret użytkownika ​​​​​euklides

A dlaczego sam nie poszukasz

A dlaczego sam nie poszukasz sobie informacji jak to działa? Każdy z nas uczył się sam. Tobie po prostu się nie chce. Samorodek złota to tylko zlepek atomów i elektronów w określonej konfiguracji. Kryptowaluta to unikalna wartość w pamięci komputera będąca również zlepkiem elektronów w określonej konfiguracji. Wszystko jest informacją, a wartość ustalają ludzie. Samorodek złota nie ma żadenej wartości w $. Jest warty tyle ile ktoś zechce za niego zapłacić. Wśród niektórych kultur dostałbyś więcej za ziarenko kakao niż za samorodek złota. To co czyni dane dobro pieniądzem to jego użyteczność przy rozliczeniach, a kryptowaluty starają się realizować wszystkie te cechy - ograniczona ilość (rzadkość), łatwość przeprowadzania transakcji, bezpieczeństwo, anonimowość. Kryje się za nimi praca milionów programistów, którzy wkładają talent oraz ogromny trud i wysiłek w opracowanie takiego systemu. Kryje się za nimi praca tysięcy ludzi, którzy zajmują się utrzymaaniem systemu, kryje się za nimi praca potrzebna do wytworzenia energii elektrycznej zużywanej dla potrzeb zagwarantowania przejrzystości i bezpieczeństwa.

Tymczasem w tradycyjnym systemie za pieniądzem nie kryje się żadna praca tylko dług. Masz poważne zaległości w rozumieniu współczesnego systemu monetarnego. Banki są największymi oszustami jacy funkcjonują obecnie na planecie i dopóki tacy jak ty będą pogrążeni w ignorancji to nie dziw się, że sprawy przybierają coraz gorszy obrót.

Portret użytkownika Quark

Jest takie powiedzenie :

Jest takie powiedzenie : "Może i dobrze kombinujesz ale źle zęby składasz .." , czyli masz rację w tym że "system" zaczął działać poza kontrolą suwerena i na szkodę dla niego ale ... bez państwowości w ogóle cywilizacja by nie powstała , komputerów też by nie było a dziś nadal mieszkalibyśmy w grodach lub na stepie . Czyli chcąc być dobrze zrozumiany postaraj się bardziej precyzyjnie wyrażać bo ludzie czytają ale rozumieją "swoje" nie koniecznie to co zamierzyłeś. Winni temu wszystkiemu są jednak zwykli ludzie , bo są "wygodni" i zadowalają się tym że mogą sobie w miarę swobodnie żyć - a reszta ich nie obchodzi , a gdy kocur śpi myszy charcują ! 

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Suwerenem w twoim świecie

Suwerenem w twoim świecie jest niby niewolnik? Biggrin Ciężko jest wyzwolić zindoktrynowanego niewolnika z kajdan własnego umysłu, ale spróbuję. Prześledź sobie historię państwowości. Bandy rzezimieszków, będące odpowiednikami dzisiejszych mafii podporządkowywały sobie kolejne plemiona by te płaciły im kontrybucje, czyli podatki. Z czasem bandy te znacznie wzrosły w zamożności, przyodziały zdobne szaty, wzniosły pokażne rezydencje i zaczęły tutułować się królami, książętami itd. Ale to nadal byly mafie. Nadal trzeba było się trudzić by zbierać podatki, tłumić bunty itd. Co sprytniejsi połapali się, że przemoc jest mało efektywna i kosztowna. Zaczęli więc prać poddanym mózgi. Rządy przedstawiano jako sprawiedliwe, prawe, dobre itd. Poddanym nadano "prawa", wprowadzono oficjalne święta, przywileje i inne czary mary po to by przykryć podatkową grabież. Ten system rozwijał się coraz bardziej i im bardziej niewolnicy mieli wyprane mózgi tym więcej mogła władza bez wzniecania buntu. W koncu przyszła kolej na państwową edukację, która wdraża niewolnikom takie idiotyzmy jak np. to, że bez państwa nie było by pociagów, komputerów, helikopterów czy to, że jesteś suwerenem Lol   Tymczasem państwo jedyne co robi to łupi ludzi, krępuje im ręce i nie tylko spowalnia rozwój, ale wprowadza chaos i destrukcję - od tysiącleci! Od tysiącleci przez państwo palone są wioski, mordowani ludzie, grabieni rolnicy i rzemieśnicy, niszczeni są wynalazcy!!! Podaj mi jeden przykład gdzie państwo wniosło do społeczeństwa jakąkolwiek wartość. Przecież państwo to zbieranina pasożytów, indolentów umysłowych i psychopatów, którzy żyją na koszt innych. Podaj mi jeden wynalazek opracowany przez osobę z rządu. Podaj mi ile produktów i usług wytworzyły osoby siedzące na stołkach w sejmie czy innych agendach. To czym się zajmują to opracowywaniem planów jak grabić, oszukiwać, indoktrynować, mordować, niszczyć. Taka jest niestety prawda suwerenie, jeśli tylko się temu uważnie przyjrzysz z obiektywnym, naukowym, badawczym, otwartym umysłem.

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Suwerenem w twoim świecie

Suwerenem w twoim świecie jest niby niewolnik? Biggrin Ciężko jest wyzwolić zindoktrynowanego niewolnika z kajdan własnego umysłu, ale spróbuję. Prześledź sobie historię państwowości. Bandy rzezimieszków, będące odpowiednikami dzisiejszych mafii podporządkowywały sobie kolejne plemiona by te płaciły im kontrybucje, czyli podatki. Z czasem bandy te znacznie wzrosły w zamożności, przyodziały zdobne szaty, wzniosły pokażne rezydencje i zaczęły tutułować się królami, książętami itd. Ale to nadal byly mafie. Nadal trzeba było się trudzić by zbierać podatki, tłumić bunty itd. Co sprytniejsi połapali się, że przemoc jest mało efektywna i kosztowna. Zaczęli więc prać poddanym mózgi. Rządy przedstawiano jako sprawiedliwe, prawe, dobre itd. Poddanym nadano "prawa", wprowadzono oficjalne święta, przywileje i inne czary mary po to by przykryć podatkową grabież. Ten system rozwijał się coraz bardziej i im bardziej niewolnicy mieli wyprane mózgi tym więcej mogła władza bez wzniecania buntu. W koncu przyszła kolej na państwową edukację, która wdraża niewolnikom takie idiotyzmy jak np. to, że bez państwa nie było by pociagów, komputerów, helikopterów czy to, że jesteś suwerenem Lol   Tymczasem państwo jedyne co robi to łupi ludzi, krępuje im ręce i nie tylko spowalnia rozwój, ale wprowadza chaos i destrukcję - od tysiącleci! Od tysiącleci przez państwo palone są wioski, mordowani ludzie, grabieni rolnicy i rzemieśnicy, niszczeni są wynalazcy!!! Podaj mi jeden przykład gdzie państwo wniosło do społeczeństwa jakąkolwiek wartość. Przecież państwo to zbieranina pasożytów, indolentów umysłowych i psychopatów, którzy żyją na koszt innych. Podaj mi jeden wynalazek opracowany przez osobę z rządu. Podaj mi ile produktów i usług wytworzyły osoby siedzące na stołkach w sejmie czy innych agendach. To czym się zajmują to opracowywaniem planów jak grabić, oszukiwać, indoktrynować, mordować, niszczyć. Taka jest niestety prawda suwerenie, jeśli tylko się temu uważnie przyjrzysz z obiektywnym, naukowym, badawczym, otwartym umysłem.

Portret użytkownika Arya

Jeśli światowym elitom uda

Jeśli światowym elitom uda się wdrożyć ich plany, to za 200 czy 300 lat będą uczyć, że 21 wiek to było tworzenie się globalnego państwa. Nikt nawet nie  zająknie, że trzeba było się pozbyć klasy średniej- pojęcie klas społecznych w naszym tego słowa znaczeniu,  będzie nieznane. Pojęcie suwerena też przestanie istnieć. Będzie tylko globalna już wtedy mafia i jej niewolnicy. 

Miejmy nadzieję, że do takiego scenariusza nigdy nie dojdzie.... 

Wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku-z powrotem do Źródła.

Strony

Skomentuj