Liczba dzikich reniferów nadal spada

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Liczba dzikich reniferów nadal spada. Do takiego wniosku doszli eksperci z regionów Karelia, Komi, Murmańska i Archangielska Nienieckiego Okręgu Autonomicznego podczas roboczego spotkania pracowników organizacji ekologicznych, rezerwatów i środowisk naukowych. Poinformowała o tym służba prasowa World Wildlife Fund (WWF).

 

Celem corocznych spotkań ekspertów ds. ochrony dzikich reniferów jest wymiana doświadczeń, nowej wiedzy, a także uzyskanych danych o populacji gatunków wymienionych w Czerwonej Księdze Rosji. Specjaliści omówili plan pracy i podjęli dalsze konkretne kroki w celu poprawy monitorowania dzikich jeleni, ograniczenia kłusownictwa i podniesienia świadomości wśród miejscowej ludności.

 

Praktyka pokazuje, że powstrzymanie zabijania reniferów jest szczególnie skuteczne tam, gdzie zaangażowana jest w to społeczność lokalna. Kiedy wolontariusze zapewniają wsparcie ekspertom i inspektorom, na tych terenach wszystkie problemy są rozwiązywane znacznie skuteczniej. 

 

Ponadto podczas spotkania roboczego eksperci omówili strategię ochrony dzikich reniferów w strefie arktycznej oraz plany jej realizacji w regionach. Eksperci podkreślają trzy sposoby rozwiązania problemu zmniejszania się populacji dzikich reniferów, w tym tworzenie i rozwój specjalnie chronionych obszarów przyrodniczych. Również w Karelii w niedalekiej przyszłości może pojawić się nowy rezerwat Kalewalski. Kolejnym środkiem jest patrolowanie obszarów w siedliskach gatunków Czerwonej Księgi. Środki te mogą pomóc w walce z kłusownictwem.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Q.

Renifery są źródłem

Renifery są źródłem pożywienia dla eskimosów oraz ich zwierzętami pociągowymi. Nie pełnią żadnej ważnej funkcji regulacyjnej w przyrodzie gdyż żyją na terenach arktycznych gdzie muszą poszukiwać czegoś do zjedzenia a nie zjeść to co się nadmiernie rozpleniło. Zatem ich spadek liczebności nie ma wpływu na ziemski ekosystem podobnie jak malejąca liczba niedźwiedzi polarnych czy pingwinów. Wszystkie te zwierzęta jedynie starają się przetrwać w bardzo niegościnnym środowisku - czyli nie są potrzebne i jeśli ostatecznie wyginą to nic się nie stanie. Można te zwierzaki porównać do obecności ludzi na księżycu - oni też staraliby się na nim przetrwać a po ich zniknięciu nic by się nie zmieniło. Wszystko na ziemi się nieustannie zmienia i wymieranie gatunków jest jedną z tych zmian naturalnych. Gdyby popatrzeć w tył to 99.999 % gatunków na ziemi żyjących już nie ma.. ale są nowe i tak samo będzie gdy znikną te obecne.

Mówiąc prościej nie zawracajta kijem wisły ! Uwagę trzeba skupić raczej na tym by ta "wisła" nam brzegów nie oberwała razem z nami. Bo "przedstawienie musi trwać" z nami czy bez nas. Czas reniferów się powoli kończy i tak być musi. Dinozaury też pewnie myślały, że będą "żyć" wiecznie a tu zonk.. Czyli weźta się ludziska za siebie bo i wam się oberwie.. 

Portret użytkownika PytongWielki

Niesamowite normalnie mam

Niesamowite normalnie mam doła ide se opciąć fiuta i noge hahahahahah pisz to synek do nałukowców którzy to badają a nie do ludzi z polski którzy mają to w du.... bo u nas reniferów nie ma. Pisz o psach, kotach ale nie o reniferach bo co niby my biedne polaczki mamy z tym zrobić ? to po chu.... takie tematy ? heloł ADMIN

Skomentuj