Za kilka lat, populacja zwierząt na świecie zmniejszy się o 67%

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Szóste masowe wymieranie postępuje w zastraszającym tempie. W ciągu kilku dekad, populacja zwierząt zmniejszyła się o ponad połowę. Sytuacja stale się pogarsza, ponieważ cywilizacja ludzka nic nie zrobiła w tej kwestii. Człowiek jest ściśle powiązany z naturą, dlatego wyginięcie zwierząt będzie oznaczało wyginięcie człowieka.

 

Raport przygotowant przez międzynarodową organizację pozarządową World Wide Fund for Nature o nazwie "Living Planet Report 2016" mocno niepokoi. Z przedstawionych w nim danych wynika, że w latach 1970-2012, liczba zwierząt na świecie zmniejszyła się średnio o 58%. Jeśli obecny trend się utrzyma, do 2020 roku populacja dzikich zwierząt, w porównaniu do poziomu z 1970 roku, spadnie aż o 67%.

"Bogactwo przyrody znika na naszych oczach. Dane zawarte w raporcie są alarmujące, bo gatunki zwierząt stanowią ogromną część usług ekosystemowych, od których wszyscy jesteśmy bardzo zależni. Zachodzące zmiany wpływają także na czystość powietrza, jakość wody, ilość pożywienia i tempo zmian klimatu" - podsumowuje ekspert WWF Polska, Jakub Skrzypczyk.

Największym zagrożeniem dla gatunków zwierząt jest w znacznej mierze działalność człowieka. Autorzy raportu wymieniają między innymi polowania i nadmierny połów ryb, dewastację oraz eksploatację naturalnego środowiska jako czynniki, które mają największy wpływ na masowe wymieranie zwierząt.

 

Oczywiście nasza cywilizacja również na tym traci. Natura zapewnia nam przecież czyste powietrze, wodę zdatną do picia oraz żywność. Człowiek może zapobiec katastrofie, ale potrzebna jest natychmiastowa zmiana. Potrzebne są nie tylko zdecydowane działania, mające na celu ochronę dzikich zwierząt i środowiska, ale także autentyczna, globalna zmiana myślenia.

 

Źródła:

http://awsassets.panda.org/downloads/lpr_living_planet_report_2016.pdf

https://mic.com/articles/157891/two-thirds-of-our-animals-will-likely-be-gone-in-3-years-t...

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)




Komentarze

Portret użytkownika Yzah

A po co nam lwy i antylopy

A po co nam lwy i antylopy lub słonie??? Oprocz tego ze ladnie wygladaja pozytku z nich żadnego. Ewolucja- jedne gatunki wygina a inne sie rozrosna i przejma ekosystem. Zwierzeta wymierały od dawien dawna. Nawet przed epoką industrializacji i hi tech wiec o co ten krzyk. Ich czas na ziemi sie skonczył i juz nie ma co filozofowac na ten temat i sztucznie ich reanimowac. Bo po co??? Zeby trzymać w zoo lub rezerwatach ku uciesze gawiedzi??? Co to za egzystencja dla takiego lwa lub słonia. To nieszczescie i śmierć za życia. Niestety nie ma juz tu dla nich miejsca a nie potrafia sie dostosowac do panujacych warunków. Szkoda ale plakac nie będę za nimi tak samo jak nikt nie plakał za dinozaurami.

Portret użytkownika Jago

Różnica między wczeniejszymi

Różnica między wczeniejszymi wyginięciami jest taka, że teraz ten proces postępuje niewiarygodnie szybko dzięki niewiarygodnie szybkiemu przyrostowi naturalnemu i rozwojowi kapitalizmu. Kilkaset lat temu nie było tego problemu, a 100 lat temu był tak mały, że nie wpływał znacznie na ekosystemy. To dla Ziemi nowość i tak jak bardzo wierzę w jej siłę, tak bardzo też martwię się, że może sobie nie poradzić. Poczytaj na przykład jakie skutki przyniesie ze sobą (bardzo realne) wyginięcie pszczół, a potem zaaplikuj podobny mechanizm do wszystkich gatunków. 

Portret użytkownika 250

Co za populistyczne głupoty

Co za populistyczne głupoty Moll wypisuje? Populacja zwierząt w Polsce jeszcze nigdy nie była tak obfita. Może i na sawannach zaczyna brakować zwierząt w związku ze zmianami klimatycznymi ale za to w rejonach północnych Europy zaczął się czas obfitego rozkwitu fauny i flory. Dziki, sarny, łosie i cała masa dronych drapieżników jeszcze nigdy nie była tak obfita. Mogę tylko dodac że na Warmii krąża juz stada wilków, czego nie było od dawien, dawna.

Portret użytkownika 250

Piszą rozpaczliwe raporty

Piszą rozpaczliwe raporty tylko dlatego żeby zebrać pieniążki na swoje działanie- muszą z czegoś żyć... A kto zajmuje się ich wilkami? Nikt. U mnie w pobliżu były 2 przypadki kiedy to stado wilków otoczyło człowieka. Kto w takim przypadku zapłaci odszkodowanie za śmierć człowieka zaatakowanego przez wilki na gęsto zaludnionym terenie? A może mamy przestać chodzić do lasu? Co do dzików to nawet nie trzeba tam chodzić bo same przychodzą w pobliże siedlisk ludzkich i do dzielnic obrzeż miast.

Portret użytkownika normalny ?!

Dzieje się tak dlatego,że

Dzieje się tak dlatego,że człowiek urbanizuje coraz większe tereny nie zostawiając miejsca dla dzikiej zwierzyny Sad Trzeba być ślepym żeby tego nie widzieć !

Ludzi jest poprostu za dużo i NIKT nie wmówi mi że jest inaczej !!! Potrzebna jest NAM zmiana myślenia,ale że wszystkie koleżanki/koledzy na fejsbuku mają już dzieci to i ja muszę !!! Dobrze,że ktoś coś robi w tym kierunku i planuje stworzenie rządu światowego bo inaczej nie przetrwamy kolejnego milenium ... a przeciwnikom radzę się nadal krztałcić w zakresie zasobów naturalnych i dysponowania tymi zasobami.

Pozdrawiam myślących LOGICZNIE !!! Wink

Portret użytkownika Eva11

zastanow sie czy nie byla

zastanow sie czy nie byla jeszcze ,czy juz kraza stada....chcesz powiedziec ,ze u Nas nigdy nie bylo wilkow ?

takie glupoty jak Ty wipisujesz to strach czytac ! nie wiedzialam,ze w Polsce nagle przybywa miejsca gdzie te dzikie zwierzeta moga znowu zwiekszac swoja liczebnosc ...

przybywa jedynie betonu i zasiekow ....

to nie zmiany klimatyczne zabijaja zwierzeta ,a kopniety czlowiek ...sprawia,ze ich liczebnosc ciagle spada ...

i nie liczac tych z klatek i zoo to juz dawno tych ,,wolnych ,,  zostalo niewiele i nie trzeba czekac kilka lat...

 

Naród, który nie wierzy w wielkość i nie chce ludzi wielkich, kończy się. Trzeba wierzyć w swą wielkość i pragnąć jej. S Wyszyński,

W Polsce bije serce swiata(N. Davies ) a czy Twoje bije dla niej? 

Skomentuj