Wyjaśniono zjawisko długotrwałych wirów oceanicznych

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

Naukowcy z Wydziału Oceanografii Szkoły Podyplomowej Marynarki Wojennej (NPS) wyjaśnili zjawisko cyrkulacji oceanicznej, które może trwać od miesięcy do kilku lat. Według wyników badań opublikowanych w czasopiśmie Geophysical Research Letters, na czas istnienia stabilnych wirów wpływa topografia dna.

Wcześniej fizycy zakładali, że wiry oceaniczne lub pierścienie o średnicy kilkudziesięciu lub setek kilometrów powinny się rozproszyć w ciągu kilku tygodni z powodu niestabilności baroklińskiej - niestabilności prądów uwarstwionego wirującego ośrodka płynnego z pionowym ścinaniem prędkości. Jednak obserwacje pokazują, że niektóre cykle są w stanie przetrwać dziesięć lat.

 

Naukowcy wykazali, że stare modele nie uwzględniały chropowatości dna, czyli obecności podwodnych gór, grzbietów i dolin. Wykorzystali symulacje numeryczne z płaskim dnem i dnem o realistycznej topografii i wykazali, że wiry na nierównych powierzchniach utrzymują się znacznie dłużej niż ich identyczne odpowiedniki na płaskim dnie morskim.

 

Nowy model nosi nazwę „efekt papieru ściernego”, który analogicznie do powierzchni ściernej z nałożonymi na nią cząsteczkami ściernymi „wygładza” prądy w pobliżu dna oceanu, zwiększając stabilność i trwałość wirów na powierzchni. Jednocześnie występuje krytyczna wysokość chropowatości dna, która pozwala pierścieniom powierzchniowym zachować stabilność i zachować swoją strukturę przez wiele lat.

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika piotrek

Nie wiem gdzie te wiry sa,

Nie wiem gdzie te wiry sa, ale tak reaguje ocean na wirowy dopływ eteru z południa kosmosu , chropowatości ukształtowanie terenu bajki dla dzieci , kto tak ludzi ciągle wprowdadza w bład ???! Eter dopływa od południa pólkuli południowej w rejonie Arktyki opływa Ziemię przemieszczając sie zachodu na wschód , dzięki swej ogormnej masie powoduje obrót Ziemi i unoszenie jej w powietrzu wraz z układem Słonecznym i innymi gwiazdami i odchodzi z Ziemi na północ do Gwiazdy Polarnej podświetlony Słońcem zwany jako Aurora !

Portret użytkownika moon fake

Oczywiście że tu admin

Oczywiście że tu admin powtórzył jedynie naukowy bełkot. Teraz i zawsze od stu lat na wieki wieków, a jak się uda to najlepiej amen. Oczywiście że siła Coriolisa to nie jakaś cudowna odrębna siła a wir pola magnetycznego mający minimalny wpływ na wszystkie z cząstek atomowych gazowych i ciekłych a także na magnetyzm ciał stałych znajdujących się w zasięgu pola. Oczywiście że ruch wirowy wody w wannie to też wpływ tego pola bo po obu stronach globu ma dwa różne kierunki - w lewo jest na północy, a jedynie na równiku - wąski pas kilku metrów, zupełny brak. Oczywiście że nauka mydli oczy a nawet mydli na rozkaz, sama o tym nie wiedząc. Oczywiście żę fotony tworzą pole magnetyczne co ostatnio sami przyznali ale oczywiście również na orbitalach atomów są fotony natomiast elektronów nikt nie widział bo nie mógł. To co się nazywa i liczy jako elektrony, to orbitale atomowe złożone z fotonów. Jako jeden elektron oni liczą orbital niedoładowany a jako dwa elektrony orbital w stanie high. Teraz to sobie przelicz. Ciekawe kiedy ten beznadziejny błąd sprostują.

Głosuj za
7

Psalm 18.29  „Ty zaiste zapalasz pochodnię moją; Pan, Bóg mój, oświeca ciemności moje

Skomentuj