Rosja przechwyciła nad Krymem amerykańskiego drona

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Według oficjalnych informacji pochodzących ze sztabu rosyjskiej armii, w piątek, 14 marca, nad terenem Krymu doszło do niecodziennego incydentu, z udziałem nowoczesnego bezzałogowca produkcji amerykańskiej, który miał rzekomo wykonywać zadania szpiegowskie.

 

Zgodnie z tym co podają źródła rosyjskie, na wysokości 4000 metrów, został zlokalizowany obiekt ostatecznie sklasyfikowany jako dron. Odbyło się to dosyć nietypowo, bo można go było wypatrzeć nawet gołym okiem. Rosyjska armia wyczuła dobry moment i uznała, że jest okazja by przechwycić amerykańską, maszynę.

 

Przechwycenie miało polegać, na doprowadzeniu do zerwania kontaktu radiowego drona, z elektronicznym centrum obsługi. Akcja została zakończona powodzeniem, i dron praktycznie w stanie nienaruszonym został, przejęty przez tak zwane „siły rosyjskiej samoobrony”.

Po sprawdzeniu numeru seryjnego drona, okazało się, że należy on do armii amerykańskiej, a konkretniej do 66 Amerykańskiej Brygady Rozpoznawczej. Według strony rosyjskiej wystartował on z bazy wojskowej znajdującej się w Bawarii, w Niemczech.

 

Okazuje się, że Rosjanie posiadają technologię umożliwiającą nie tylko zakłócenie sygnału satelitarnego między dronem a centrum dowodzenia, ale są też w stanie oszukać maszynę co do jej lokalizacji. Zwykle dron, który utraci łączność z bazą przełącza się w tryb awaryjny i rozpoczyna automatyczny powrót na lotnisko docelowe. Przechwycenie tego bezzałogowa może oznaczać, że oprócz zakłócenia łączności udało się też podmienić sygnał GPS powodując dezorientację maszyny.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Bolek

Czekają na instrukcje z

Czekają na instrukcje z ambasady USA. Prawdopodobnie jutro coś powiedzą o awarii systemu naprowadzającego drona, który pełnił niezwykle ważną misję, której zadaniem było powstrzymanie agresji dyktatora rosyjskiego wobec świata i w ten oto sposób świat stanął na krawędzi Smile

Portret użytkownika freo

Jak tak Amerykanie będa latać

Jak tak Amerykanie będa latać w pobliżu to moga zaraz stracić swoją najnowszą zabawkę-X47B a to by oznaczało, że napracowali się na darmo na rzecz Rosyjskiego przemysłu militarnego...Ruskie i Iran musza mieć jakiś system przechwytywania dronów. Coś mi mówi, że z tym mamy doczynienia przy okazji tego boeinga 777.

Portret użytkownika Lord_Gregor

freo napisał: Jak tak

freo wrote:

Jak tak Amerykanie będa latać w pobliżu to moga zaraz stracić swoją najnowszą zabawkę-X47B a to by oznaczało, że napracowali się na darmo na rzecz Rosyjskiego przemysłu militarnego...Ruskie i Iran musza mieć jakiś system przechwytywania dronów. Coś mi mówi, że z tym mamy doczynienia przy okazji tego boeinga 777.

 
Jeszcze gorzej jakby ruskie Sky Dreadnoughta przejęły. Tzn... Gorzej jak gorzej - czy taka broń będzie w łapach szaleńca Putina czy wprowadzającego demokrację Obamy to i tak jest groźnie.

Strony

Skomentuj