Firma z Wrocławia wyśle wkrótce na orbitę dwie satelity

Kategorie: 

Źródło: SatRevolution

Rakieta LauncherOne wyniesie w połowie czerwca na orbitę okołoziemską sześć satelitów. Dwa z nich to Stork-4 czyli Bocian-4 oraz Stork-5, które należą do polskiego start-upu SatRevolution. Polskie satelity mają zostać wystrzelone podczas pierwszej misji tego typu organizowanej przez korporację Virgin Orbit Richarda Bransona.

 

Wiadomo, że wczoraj polskie urządzenia dotarły do Los Angeles.  W ciągu najbliższych dni rakieta, która wyniesie satelity będzie przygotowywana do wysłania na stanowisko testowe na pustyni Mojave w Kalifornii. Start misji zaplanowano na połowę czerwca. Docelowa orbita dla satelitów znajduje się w odległości 500 km, z nachyleniem 60 stopni względem Ziemi.

Umieszczenie na orbicie satelitów Stork-4 i Stork-5 będzie częścią pierwszej komercyjnej misji realizowanej przez Virgin Orbit. A satelity SatRevolution będą jedynymi komercyjnymi orbiterami transportowanymi przez rakietę LauncherOne, bo reszta sprzętu ekspediowanego w kosmos to satelity rządowe. Będą tam między innymi mikrosatelity należące do armii amerykańskiej i holenderskiej.

 

W odróżnieniu od innych prywatnych firm, zajmujących się budową rakiet i wynoszeniem satelitów na orbitę okołoziemska, Virgin Orbit zastosowało inną metodę dostarczania ładunków na orbitę. Ich rakiety są wynoszone na odpowiednią wysokość przez samolot typu Boeing 747, nazywany w ramach projektu "Cosmic Girl", czyli Kosmiczna Dziewczyna.

Rakieta LauncherOne była przyczepiona do jednego ze skrzydeł latającego giganta. Dopiero po osiągnięciu wysokości 11 km, rakieta została uwolniona i potem miały być uruchomione jej silniki. Dzięki takiemu podejściu, rakieta zużywa znacznie mniej energii, co oznacza, że jest to ekonomiczniejsze rozwiązanie niż starty z powierzchni Ziemi.

 

SatRevolution jest jedyną komercyjną firmą zaproszoną do misji Tubular Bells. Nazwa ma związek z pierwszą płytą wydaną przez Richarda Bransona jako Virgin Records. Wtedy był on zwykłym właścicielem sklepu z płytami i miał okazję wydać wielki hit - album Tubula Bells Mike'a Oldfielda - i stąd nazwa pierwszej komercyjnej misji LauncherOne. 

Satelity wrocławskiej spółki należą do puli 14 urządzeń, które w tym roku zostaną wyniesione na orbitę. Łącznie, spółka planuje do 2026 r. umieścić na niskiej orbicie okołoziemskiej 1,5 tys. satelitów. Ich celem będzie prowadzenie ciągłych obserwacji oraz analiz zobrazowań satelitarnych dla klientów w Europie i Stanach Zjednoczonych.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

Firma z Wrocławia wkrótce

Firma z Wrocławia wkrótce wyśle na orbitę 2 satelity ? No nie wiem .A co my  z tego będziemy mieli? Bo to, że jesteśmy czołówką i jako pierwsi tworzymy OD ZAWSZE po potopie, naszą super cywilizację, to już wiem. Nie wiem tylko, co z tego wynika i mamy dla nas ? Prąd tani,Paliwo za prawie friko ? Może super szybki internet za grosiki ? No nie wiem ! Niech mnie  KTOŚ WRESZCIE OŚWIECI ! Zagubionego tępego do ostatniej skarpetki.

Portret użytkownika Ractaros96

http://stuffin.space/

http://stuffin.space/

Strona pokazuje wszystkie satelity i zidentyfikowane śmieci. Jak patrzę ile tego już jest to myślę o teorii, że przy wystarczającym zagęszczeniu może dojść do reakcji łańcuchowej, jeden śmieć rowali satelitę, ta rozwali kolejne i stworzy nam się klatka wokół planety przez którą żadna rakieta się nie przebije, bo zostanie poszatkowana przy takiej prędkości.

Szczególnie ciekawie wyglądają satelity Muska, które sobie ładnie w liniach latają.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika Quark

Irytuje mnie tylko jedna

Irytuje mnie tylko jedna rzecz w tym .. dlaczego Polacy wstydzą się swojego (mojego) języka ?? Czemu zachwaszczają naszą mowę obcymi wyrazami skoro nasz język jest znacznie bogatszy w słowa niż inne bardziej "popularne" ?! Dlaczego "stork" a nie Bocian ?! Dlaczego "star-up" a nie program rozwojowy ??!! Dlaczego publikując polskie nazwiska za granicą "okraja się" je ze znaków diakrytycznych ? Skąd ta troska oto by obcokrajowcowi było łatwiej coś powiedzieć ?? A niech się "bambus" języka uczy ! 

Dlaczego do jasnej cholery lotnisko im. Wałęsy nazywa się "Walesa" airport a nie WAŁĘSA airport ! Spójrzcie na niemców , czy oni się wstydzą swojej pisowni tak jak polacy !? Tak samo robi m.in. polonia zagraniczna - upraszcza i wymowę i pisownię swoich nazwisk. HAŃBA  ! Dlaczego też anglojęzyczne słowa /zwroty /skruty np. w telewizji wymawia się z "angielska" a nie po polsku ? Przykład: FBI - mówią "ef bi aj" , CIA - wymawiają (polacy) "si aj ej" , a niektórzy debile nawet na trotyl mówią "ti en ti" zamiast Te eN Te ! I najgorsza hańba ... nazwę stacji HBO wymawia się Ha Be O a nie "ejdż bi oł" ... k***a !

Noż tylko pałę wziąć , lać i patrzeć czy równo puchnie !

Portret użytkownika Quark

Prostaku , wytknij mi choć

Prostaku , wytknij mi choć jeden przykład ! Jest takie przysłowie : "Uderz w stół a nożyce się odezwą !

I rada na przyszłość , jeśli już ośmielasz się mnie komentować to rób to z KULTURĄ albo wcale ! Bo z CHAMSTWEM nie mam zamiaru dyskutować !

Strony

Skomentuj