Ekosystem Morza Bałtyckiego jest zagrożony z powodu niedoboru tlenu

Kategorie: 

Morze Bałtyckie - źródło: własne

Według duńskich specjalistów Morze Bałtyckie jest w poważnym niebezpieczeństwie. Grozi mu niedotlenienie, co oznacza wymarcie wielu gatunków zwierząt i roślin. Głównym winowajcą są ich zdaniem odpady z rolnictwa dostające się do rzek stanowiących dopływy.

 

Najnowsze badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Aarhus z Danii nie pozostawiają złudzeń, Morze Bałtyckie jest w poważnych tarapatach. Proces tak zwanej deoksygenacji jest według specjalistów spowodowany azotanami i siarczanami, które spływają do Bałtyku z okolicznych rzek.

 

Niedotlenienie bardzo niekorzystnie wpływa na ekosystem morski i powoduje powstawanie tak zwanych martwych stref, czyli miejsc, które nie są w stanie dłużej podtrzymać życia. Sam Bałtyk jako może praktycznie wewnętrzne nie ma tak dużej wymiany z oceanem i dlatego jest mniej zasolony i z założenia mniej natleniony niż oceany, dlatego środki chemiczne znacznie pogłębiają i tak istniejące problemy.

 

Większość obszarów głębinowych i tak jest narażona na niedotlenienie właśnie z powodu różnicy w stężeniach soli. Prowadzi to do powstawania warstw wody i dlatego nawet jeśli wiatr natlenia wierzchnie warstwy powierzchni akwenu to ta woda i tak nie dociera na takie głębokości.

 

Zdaniem duńskich naukowców konieczne jest opracowanie kompleksowych programów ratunkowych dla Morza Bałtyckiego, ale aby były one skuteczne konieczne jest współdziałanie wszystkich państw w celu ograniczenia emisji substancji stosowanych w rolnictwie zanim nie będzie już za późno.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Choć nikt nie może cofnąć się w czasie i zmienić początku na zupełnie inny,to każdy może zacząć dziś i stworzyć całkiem nowe zakończenie.Carl Bard.

Portret użytkownika Pulsar

Cytat:Proces tak zwanej

Quote:
Proces tak zwanej deoksygenacji jest według specjalistów spowodowany azotanami i siarczanami, które spływają do Bałtyku z okolicznych rzek.

Coś mi powyższe zdanie przypomniało.

http://www.ios.edu.pl/pol/pliki/29-2.pdf

Quote:
Glin (Al) w litosferze jest jednym z głównych składników litosfery i sta-
nowi 7,91% jej masy. Glin pod względem występowania w litosferze znajduje się na 3 pozycji po tlenie (49,9%) i krzemie (26,9%). Biorąc pod uwagę glin w formie tlenkowej, stwierdzimy, że jest on po tlenku krzemu najbardziej rozpowszechniony i stanowi 15% wagowych litosfery. Glin wchodzi w skład 250 minerałów, z czego około 40% przypada na glinokrzemiany.
Minerały pierwotne i wtórne w środowisku kwaśnym ulegają rozkładowi,podczas którego jest uwalniany glin. Uruchomienie glinu ze struktur minerałów zaczyna się od uprzedniego uwolnienia z nich kationów o charakterze zasadowym, których miejsce zajmują kationy H+. W momencie, gdy stężenie tych kationów osiągnie 10 -4M lub jest wyższe, zostają one związane w minerałach z jednoczesnym uwolnieniem równoważnej ilości Al+3. O włączeniu glinu do cykli biogeochemicznych decyduje zatem głównie pH wszystkich podstawowych elementÛw ekosystemów, tj. gleby, wody i powietrza.
W ciągu minionych 30 lat nastąpiło wyraźne zwiększenie ilości aktywnego glinu w glebie - pierwszym ogniwie łańcucha biologicznego. Wiąże się to z procesem dekalcytacji, związanym z wymywaniem związków wapnia, a przyczyniającym się do zakwaszenia gleb. Przyczyn zakwaszenia gleb dopatruje się ponadto w działalności przemysłowej, która przyczynia się do wzrostu stężenia w powietrzu tlenków kwasotwórczych SOx i NOx, będących przyczyną powstawania tzw. kwaśnych deszczy.
Szczególnie dotyczy to obszarów przemysłowych półkuli północnej, gdzie za podstawową przyczynę zakwaszenia gleb uznano utlenianie siarki do H2SO4. Polska jest jednym z krajów europejskich wyróżniających się dużym areałem gleb kwaśnych na obszarach uprawnych (ok. 80%).

Zatem to związki siarki powodują wytrącanie się związków glinu w glebie i wodzie, a nie jakieś tam opryski chemtralis.
Ostatnio na National Geographic pokazano program o ołowiu i jego skutkach w środowisku. Nie istnieje bezpieczna dawka pochłaniania związków ołowiu. Spaliny paliw kopalnych, jak ropa czy węgiel emitują codziennie olbrzymie ilości toksyn, które zaczynają zagrażać człowiekowi. Związki siarki i ołowiu zatruwają nas nieustanie, powodują wzrost liczby chorób, za które obwinia się inne przyczyny. To wszystko zaczyna z sobą reagować, tworząc nieprzyjazne dla człowieka środowisko, i to wszystko dla pieniędzy.

Portret użytkownika Zenek

"Większość obszarów

"Większość obszarów głębinowych i tak jest narażona na niedotlenienie właśnie z powodu różnicy w stężeniach soli"
 
- większość obszar Bałtyku i tak jest martwa z uwagi na zalegające na jego dnie przeciekające już beczki z wynalazkami (fosgen, iperyt, etc) bardzo bogobojnego żydowskiego nazisty jaki został uchonorowany przez podobnych mu rodaków nagrodą nobla za wynalezienie szybkiego i bolesnego sposobu na wytrucie francuskich gojów na rzeką Marną. Sam nazista był bardzo szczęśliwy z odniesionego sukcesu (wedle relacji aż się cieszył oglądając zdjęcia popażonych) i wielokrotnie dziękował żydowskiemu yahwe za "natnienie go i uczynienie z niego narzedzia jego zemsty" (->pamiętnik jego żony nim się zabiłą na myśl o współżyciu z aż takim żydowskim psychopatycznym zwyrodnialcem).
 
 
 
 

Skomentuj