Najwcześniejsze od pół wieku opady śniegu w USA

Kategorie:

Niezwykle wczesne i obfite opady mokrego, ciężkiego śniegu wystąpiły wczoraj na terenie północnego wybrzeża Atlantyku w USA. Drzewa pokryły się białym puchem, ale mokry śnieg spowodował tez uszkodzenia sieci energetycznych, co spowodowało przerwę w dostawie energii dla 2 milionów osób w regionie.

 

Przynajmniej trzy osoby nie żyją z powodu tego intensywnego zjawiska atmosferycznego. Ofiary to w większości wynik upadku drzew i porażeń prądem z powodów wspomnianych powyżej.

W niektórych miejscach w Massachussets opad stworzył pokrywę śnieżną o grubości do 60 centymetrów. W Nowym Jorku dochodziła do 40 centymetrów. Władze lokalne ostrzegają, aby w tak trudnych warunkach albo w ogóle nie podróżować albo robić to z wielką ostrożnością.

Ostatnio taki nagły, wczesny opad śniegu był w wielu miejscach ponad 50 lat temu, ale nigdy nie zanotowano takiej intensywności.

 

 

Komentarz ZnZ:

Jak widać następuje sezonowa ewolucja zjawisk atmosferycznych i tak jak w Europie musimy się jeszcze zmagać z wielkimi ulewami tak w USA są to już wielkie opady śniegu. Wszystko wskazuje na to, że to następny etap, jaki nas czeka w nadchodzących miesiącach.

 

 

Źródło: http://www.foxnews.com/weather/2011/10/29/early-storm-pelts-east-coast-with-wet-heavy-snow/


Twoja ocena: Nic Ocena: 5 (6 głosów)

Odpowiedzi

Sposób wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.
Portret użytkownika emma57

Judyto, z całym szacunkiem,

Judyto, z całym szacunkiem, nie wiem, kto do Ciebie przemawia, ale z całą pewnością nie jest to Bóg - Najwyższe Istnienie, Doskonałośc i Stworzyciel Wszystkiego.

Co za wredna forma energii wymagałoby od ludzi wsadzenia jej na głowę (może na rogi) jakiejś korony (pewnie złotej, a nie wianka z kaczeńców) - bo jak nie, to będą kataklizmy coraz większe. A w ogóle to najlepiej, abysmy ofiarowali temu  fatalnemu bytowi "ogromne cierpienie" -  Judyto, czy Ty pojmujesz, czego ten Twój "bóg" sobie życzy - on, niby nasz ojciec, chce, aby jego dzieci cierpiały - sądzę, że psychicznie i fizycznie. Jest to klasyczny przykład znęcania się nad człowiekiem - art. 207 kodeksu karnego, grożenia człowiekowi - art. 190 kodeksu karnego, wymuszania na człowieku określonego zachowania - art. 191 kodeksu karnego.

Judyto, wiem, że jesteś dla rozumu stracona, i bardzo Ci współczuję. Chyba nie ma dla Ciebie ratunku, bo Ty ze strachu ciągke się modlisz, czym dopuszczasz do głowy wyżej opisane żądania obcego, wrogiego ludzkości bytu.

Naprawdę mi żal. Pozdrawiam

Portret użytkownika Judyta

Droga Emmo57! Nie ze strachu,

Droga Emmo57! Nie ze strachu, tylko z miłości! Z miłości się modlę i z miłości ofiarowuję Bogu cierpienie. I Bóg mnie do niczego nie zmusza. Najwyżej mnie prosi i najwyżej tłumaczy, że tak będzie korzystnie dla osoby, którą kocham.

I nie jestem z tego powodu nieszczęśliwa, tylko szczęśliwa, że mogę komuś pomóc.

A jeśli chodzi o koronę, to nie chodzi o materialną ze złota, tylko o duchowe pojęcie uznania nad sobą władzy Boga. Boga, który wymaga od nas przede wszystkim tylko miłości i to miłości dla naszego dobra. A miłość, aby dawać szczęście powinna być wzajemna, więc Bóg kochając nas, też oczekuje od nas miłości.

Mój Bóg nie jest ani obcy, ani wrogi ludziom. Tylko Admin Go chyba nie lubi, skoro wykasował mój post.

Niektórzy także chcieliby wkładać Bogu na głowę tylko koronę cierniową.

Pozdrawiam serdecznie. Admina także. Judyta

 

 

Portret użytkownika edmar

Judyto, różne religie i osoby

Judyto, różne religie i osoby nawiedzone wbiły ludziom do głowy że zrobią dobry interes jeżeli miłość odwzajemnią miłością - Bóg nie handluje miłością. Wątpię aby wymagał miłości do siebie jako do bytu abstrakcyjnego. Jeżeli ktoś kocha "Boga" to znaczy że kocha jego wyobrażenie, a nie jego samego.

Człowiek ma obowiązek doskonalić siebie aby w przypadku spotkania z Bogiem być duchowo i intelektualnie na to gotowym - być gotowym do kontaktu na takim poziomie. Miłość to jedynie czynnik który może być pomocny ale nie w każdym przypadku.

 

Pozdrawiam!

Pozdrawiam !
STRACH  odbiera  rozum,    STRACH  zabija  duszę !

Portret użytkownika Max

Nie mam prawa cię pouczać ale

Nie mam prawa cię pouczać ale czuję potrzebę aby ci to napisać.

Bug koch cię miłością bezwarunkową Judyto !!!!!!!!!!....!!!!!

Karzde z nas jest jego cząstką i on jest cząstką każdego z nas pozostawiłaś umysł i serce otwarte i skierowane ku bogu. Ale proszę proś jeśli w niego wieżysz swojego anioła struża bo o niego mi chodzi o opiekę aby nie dopuszczał do ciebie nic prucz miłości boga proś aby odsłonił dla ciebie to cudowne światło którym bug wypełnia duszę aby pokazał ci prawdę odczytasz ją jedynie na poziomie emocjonalnym pokaże ci ją twoja intuicja "wyśpiewa ci ją dusza" tam gdzie jest światło niema miejsca na cień .

Kiedy piszę ten post proszę swojego opiekuna o pomoc i ślę go do ciebie z całego serca życząc ci poznania prawdy.

Bądź ostrożna bo jest na tym forum wiele osób "podatnych" na sugestje poszukiwaczy drogi i miło by było aby otrzymywali porady z pierwszej ręki :)

Ja jakoś nie czuje miłości od twojego "przyjaciela może przyjaciuł" nie zamykaj się w obawie że coś stracisz ja mam nadzieję że wiele zyskasz wspieram cię całym sercem i pozdrawiam .

proszę uważaj o co prosisz .

Max na Max albo cisza

Portret użytkownika Judyta

Odpowiem tylko Tobie Max, bo

Odpowiem tylko Tobie Max, bo już mam dość odpowiadania na tej Stronie. Zmęczyło mnie ciągłe tłumaczenie, o co mi chodzi, co usłyszałam i dlaczego, i co należy jak rozumieć.

Modlę się oczywiście także do swojego Anioła Stróża, czasami też odmawiam całą Koronkę do Chórów Anielskich. Modlę się też do aniołów stróżów innych osób.

Przekażę Ci teraz dzisiejszą wypowiedź Pana Jezusa do mnie. Zaznaczam, że tylko do mnie.

Wiem, że zaraz zacznie się atak i analizowanie tej odpowiedzi, słowo po słowie, zdanie po zdaniu. Ale nie powinno się tego brać dosłownie, literalnie. Powinno się uwzględnić, że jest to przekaz do mnie osobiście, a tylko ja dokładnie znam sens niektórych wypowiedzi.

Nigdy nie miałam przekazów do całej ludzkości, a jedynie tylko odpowiedzi na stawiane przeze mnie pytania. I niektórymi wypowiedziami chciałam się podzielić z Czytelnikami tej Strony. To wszystko. Jeśli chodzi o polecenie budowania Królestwa Bożego, to polecenie dotyczy czego innego, nie agitacji na tej Stronie.

Pozdrawiam serdecznie, ale z góry zaznaczam, że na razie więcej odpowiedzi nie będzie. Muszę zająć się ważniejszymi zajęciami. Z Bogiem. Judyta

 

31.10.2011

Pan Jezus powiedział: „Dziecko moje pisz. Czemu jesteś przygnębiona? Czemu jesteś przygnębiona przez całą noc? Czyżbyś nie wiedziała, że Ja taż musiałem umierać na krzyżu?

Czemu bardziej wierzysz tym, z którymi dyskutujesz na blogu?

Oni nie mają racji, jak myślą, że to nie cierpienie jest wyznacznikiem miłości. Oni nie mają racji, jak piszą, że to Mnie nie udał się świat, bo starość jest pełna cierpienia, niedołężności i śmierci. Zapomnieli, że śmierć, cierpienie, niedołężność wprowadził na Ziemię, Szatan.

Zapomnieli i nie chcą przyjąć do wiadomości, kto jest Miłością, a kto Nienawiścią. Zapomnieli i nie chcą przyjąć do wiadomości, kto jest Światłem, a kto jest Ciemnością.

Weszli w ezoterykę i Szatan pomieszał im pojęcia. Chwalą się, że znają Dobro i Zło, ale mają pozamieniane pojęcia, mylą dobro ze złem. Szatan ich okłamuje, nazywa Dobro – złem, a Zło – dobrem.

A ty się nie załamuj. Ty musisz wiedzieć, że cierpienie ofiarowane Bogu, zamienia się w dobro. To nie Ja potrzebuję dukatów cierpienia do opłacenia win człowieka. Te dukaty są potrzebne do naprawy tego, co zniszczył Szatan, do naprawy tego, co Szatan nieustannie niszczy i co próbuje zniszczyć. To cierpienie, ofiarowane Mnie z miłością i z miłości, jest jak cegiełka uzupełniająca dziurę w murze, jest jak element puzzli, uzupełniający brak w pięknym obrazie.

Dobrze wiesz, że twoje cierpienie jest potrzebne do ratowania życia, do uzupełnienia układanki w pięknym obrazie, który kiedyś razem stworzycie. Dobrze wiesz, że bez twojego cierpienia, nie byłoby wzajemnego szczęścia, bo byłoby przyćmione cieniem śmierci.

Ja ci błogosławię i kocham. Idź w pokoju moja Judyto. Idź i pamiętaj o swoim lwiątku. Pamiętaj o nim, bo z niego musi wyrosnąć potężny Lew Judy. Potężny, silny i groźny Lew Judy.

Idź w pokoju moje dziecko. Idź w pokoju.”

Portret użytkownika Baabette

    Na pytanie o dokładną

    Na pytanie o dokładną datę końca świata Pan Jezus odpowiada w sposób jednoznaczny: o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec (Mt 24,36). Tak więc ten dzień jest wiadomy tylko Bogu. Każdy, kto mówi, że wie, jest kłamcą i wprowadza ludzi w błąd. Wszystkim ciekawskim Bóg mówi: nie wasza to rzecz znać czas i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą (Dz 1,7).

     Jezus ostrzega nas przed zwodniczym działaniem ludzi będących pod wpływem złego ducha: Strzeżcie się, Żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: "Ja jestem" oraz "Nadszedł czas". Nie chodźcie za nim (Łk 21,8).

( korzystałam ze strony Adonai)

Portret użytkownika Max

Judyto po tym co działo się

Judyto po tym co działo się po napisaniu do ciebie i w ciągu dzisiejszego dnia niewiem naprawde niewiem co ci napisać,a piszę od około 13.30 i ciągle coś :) .Napewno nie proszę cie o odpowiedź masz wolną wolę i ty decydujesz jaką ścierzką podążasz do światła  ja proszę tylko abyś wsłuchała się w siebie i pamiętała że głos duszy nie wymaga tłumaczy ani pośredników. Często jest tak że nasi przyjaciele pomagają nam wspierają nas ale sami rozpaczliwie cierpią i pożądają naszej pomocy.Ja nadal ślę tobie i "twoim gościom" miłość podtrzymuję to co wcześniej pisałem.

Wiem ze kochamy pomimo wszystko a porządamy aby posiąść.

Jesteś pięknym djamentem blask twojego ducha może wzbudzać pożądanie a wrażliwość i zdolność do poświęceń może otwierać drogę ku tobie. Zachowaj czujność i nie pozwul skalać swego blasku i pamiętaj nawet w błocie djament pozostaje djanentem .Niewiem czy potrzebujesz pomocy może jest wręcz odwrotnie wszystko jest w twoich rekach głowa do góry i nigdy nie rób nic wbrew sobie.

Max na Max albo cisza

Portret użytkownika emma57

Adminie, gdzie jest post

Adminie, gdzie jest post Judyty, który skomentowałam ?

Portret użytkownika admin

Mam dzisiaj mniejsza

Mam dzisiaj mniejsza tolerancję dla faz. Jak mówisz do Boga to jest modlitwa ale jak Bóg Ci odpowiada no to ... Jak to nazwać?


Portret użytkownika 85r

Lekaże nazywaja to

Lekaże nazywaja to schizofrenią.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
CAPTCHA
To jest zabezpieczenie przed niechcianymi wpisami
  _    _           __  __    ___    _    ___  
| | | | | \/ | / _ \ (_) / _ \
| | | | __ _ | \ / | | (_) | _ | (_) |
| | | | / _` | | |\/| | > _ < | | \__, |
| |__| | | (_| | | | | | | (_) | | | / /
\____/ \__, | |_| |_| \___/ |_| /_/
__/ |
|___/
Wprowadź kod wyrażony w formie ASCII

Polub profil zmianynaziemi.pl na Facebook