Wątek rosyjskiego wpływu na amerykańskie wybory to fake news nagłośniony przez CNN

Kategorie: 

Źródło: internet

Za oceanem wybuchł kolejny skandal z powodu fake news rozpowszechnianych przez lewicową stację telewizyjną CNN. Główni tropiciele "fałszywych wiadomości" stają się jednymi z najwiekszych ich kolporterów. Najnowszy skandal dotyczy tak zwanego wpływu rosyjskiego na wybór nielubianego przez lewicę prezydenta Donalada Trumpa.

 

Okazało się, że CNN punlikował informacje bez dowodów albo na lipnych dowodach. Nagrano rozmowę z jednym z producentów tej stacji, Johna Bonifielda, który zapytany o to czy mają coś na Trumpa, który jest posądzany o związki z Rosją i wpływanie na śledztwo FBI, oświadczył, że to co mają to "mostly bullshit". Mimo to CNN publikował kolejne materiały sugerujące, że Trump to niemal rosyjska marionetka, że Rosjanie hakowali serwery wyborcze i dlatego nie wygrała ich protegowana, Hillary Clinton.

Dodatkowo wśród zwolenników lewicy, CNN rozprzestrzenia interpretację wedle której pani Clinton przegrała, gdyż źli ludzie wykradli jej maile, co ujawniło jej ciemne interesy, okultystyczne zainteresowania i inne dziwactwa. Amerykanów przekonuje się,  że nie ważne co w mailach, ważne kto ujawnił. To do złudzenia przypomina strategię przyjętą w Polsce po aferze taśmowej, gdy premier Tusk przekonywał, że nie ważne co nagrano, tylko kto nagrał. 

Ostatecznie jednak historia nagonki na Trumpa skończyła się przeprosinami i zwolnieniami w CNN. Stacja uznała to za ryzyko dla wiarygodności, co z pewnością dla wielu osób brzmi zabawnie w przypadku telewizji nazywanej Clinton News Network. Trzeba jednak docenić, choćby pozorną, próbę przeprosin za takie działania. 

 


Źródło:
http://www.washingtontimes.com/news/2017/jun/27/cnn-producer-caught-camera-russia-trump-mo...
http://money.cnn.com/2017/06/26/media/cnn-announcement-retracted-article/index.html


 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (4 votes)


Komentarze

Portret użytkownika Ostatni Sprawiedliwy

Tyle samo było plotek i fake

Tyle samo było plotek i fake news o Clintonowej i jakoś nikt nie robil z tego powodu tutaj histerii, a nawet bezmyslnie wtorował. Skąd więc ta zmiana podejścia do tematyki "fake news"? A RuSSkim akurat zależało, żeby wygrał Trump, więc temat wpływu ichnich służb i siania typowerj ruskiej zatrutej propagandy należałoby mimo wszystko zbadać. Na szczęście Trump zagrał na nosie i póki, co obrał politykę przeciw RuSSkim. Epickie Smile

1
-10
Portret użytkownika UPAdlina

po pierwsze, maile clinton to

po pierwsze, maile clinton to nie żadne fake trollino. Chodzi o to, że w majlach tych zostało ujawnionych wiele dowodów obnażających obłudną politykę zagraniczną prowadzoną przez ekipę Obamy w imię ich interesów globalnych i zachowania dominacji światowej.

M.in. w jednym z nich Hillary Clinton będąc jeszcze Sekretarzem Stanu w ekipie Obamy ujawniła, że ISIS zostało powołane przy udziale USA, Arabii Saudyjskiej i Kataru:

https://wikileaks.org/podesta-emails/emailid/3774

Potwierdzone zostało w ten sposób twierdzenie amerykańskiego generała Thomas’a McInerney’a wypowiedziane w czasie programu w kanału telewizyjnego Fox News dwa lata temu, że Stany Zjednoczone pomogły zbudować ISIS, przekazując dżihadystom broń z konsulatu w Bengazi w Libii.

Co do trumpa i grania na nosie, to twoje upaińskie geny nie pozwalają ci widzieć pewnych spraw inaczej, jak tylko w najprostrzy sposób. Tylko tak potraficie, bo bardziej wyrafinowane myślenie jest dla was nieosiągalne. Trump może robic pewne rzeczy po to, aby rusofoby wokół niego się go nie czepiały. Tak może być. Jednak bez wzgledu na to jak jest, uSSmania będzie musiała się pogodzić z utratą pozycji jedynego hegemona.

10
-1
Portret użytkownika 44

Rok 1984

Rok 1984

5
0

Bóg stworzył ludzi, Samuel Colt uczynił ich równymi

Portret użytkownika Rodak

Jak można wierzyć w rózne

Jak można wierzyć w rózne wiadomości podawane do opinii publicznej, a maja one wywoływac okreslony i porządany efekt, zależny od tego kogo reprezentują media.

6
0

Skomentuj