kontrola umysłu przy użyciu mikro implantów w hipnozie na odległość, schizofrenia, broń psychotroniczna, piski w uszach, PSI

Fora: 

 

Edit: 25.12.2013 Postanowiłem założyć bloga o Kontroli Umysłu na swoim przykładzie oraz wzorując się na innych bo uważam że czytelniej opisują zjawiska zachodzące w głowie niż ja.

 

e:31.10.13 23:23

Ofiara broni psychotronicznej, społecznego przyzwolenia osób komunikujących się syntetyczna telepatią ze mną, w sposób niehumanitarny sprawują nade mną totalną kontrolę bezpośrednio w mojej głowie z użyciem czarnej magii (nie liczcie na dowody bo nierealne jest takowe zdobyć) oraz zaawansowanych nano technologii, świadomość manipulacji nie nadąża za podrzucanymi sugestiami bezpośrednio do podświadomości i myśli z tego wynikające które mogą ciągnąć się w nieskonczoność np opisujące sposób w jaki by się zachowała osoba widziana w telewizji sugerują w mojej podświadomości że myślę jak o sobie. Stymulują jakis odruch np mówią "kaszel" ledwo słyszalnie, zakaszlę i uświadamiam się ze to stymulowali bo naglę łaskotało mnie w gardle (botem) i po uświadomieniu blokują dalsze myśli słowem "kaszlał" myślę coś dalej, logicznego lub bez sensu bo zmuszają mnie bym coś myślał i znów werbalna blokadę słyszę jak rozkaz "zwolnij" "domyślał" "po co" ciąglę mówią, kontrują moje myśli blokadą, często szybko zmieniają myśli sugestiami że nie wiem o czym myśleć, nie dają czasu na zastanowienie o co chodziło, czemu o tym pomyślałem, opisują sytuacje werbalnymi tagami, które mam skojarzone gdy coś mówią wracają wspomnienia te upokarzające myśli które towarzyszyły sugestiom.

 

Często podczas blokowania moich myśli czuję ucisk na głowie, drętwienie okolicy czoła powodowane wibracjami mikro robotów. uczucie że manipulują nimi pod skórą na całej głowie, głównie na twarzy poruszają bym czuł, pod włosami tylko punktowo powodują świąd, często powracający zaraz po drapaniu.

Wiem że wibrowanie może wpływać na myślenie, zakłuca fale mózgowe bym przestał myśleć gdy gadają, wszystko komentują, wszystko dyktują, ciągle się powtarzam bo nie pozwala mi się zastanowić, co ważnego powinienem napisać.

Mogę gadać, a oni dalej będą mruczeć pod nosem, sterować mną nawet z pokoju obok, nie ma po co im tego mówić bo i tak wszyscy zaprzeczą, jeszcze uznają mnie za wariata gdybym na głos gadał z nimi, Oni mogą ja nie, sterować mną gadając werbalnie. Tylko się co chwile zmieniają, to nie jest ten sam głos, oni gadają a ja słyszę bo mają wmontowane tak jak ja mikrofony w przegrodzie nosa. Nie zwariowałem, ale z tymi objawami które piszę trudno jest niewtajemniczonemu zrozumieć, a  ci którzy wiedzą, za wszeklą cenę chcą ze mnie zrobic wariata, chorego psychicznie, paranoika. Trudno jest kogoś przekonać jeśli musi się opierać głównie na wierze w moje z życia wzięte opisy. Nieważne jak niewiarygodne, najważniejsze że piszę o sobie i wiem co piszę, upubliczniam mój problem podczas gdy wszyscy wśród mnie milczą, kłąmią w prost, wszyscy któzy mają ze mną kontakt (w głowie) skonspirowani by zrobić ze mnie wariata i tak też robią.

Ja sam, z załozonymi blokadami vs. bydlaki w każdym wieku i płci, mieszkańcy mojej miejscowości i okolicznych, wszędzie znajdzie się ktoś kto zdalnie steruje, bez sumienia i odwagi by przywrócić mi wolność, by powiedzieć "NIE, ja nie będę dublował jego myśli", tylko raz się spotkałem z odmową, ale zrobiło się jej mnie szkoda, by po jakimś czasie zmuszono ją by brutalnie mnie traktowała, sterowała, wyzywała itd wszystko oczywiście zdalnie. Wszyscy zachowuja sie bezwzględnie, nie mają powodów by mnie tak traktować, wyżywają się na mnie, ja jeszcze nikomu za to nie odpłaciłem, gdy widzę kogoś z nich na ulicy jakoś o tym nie myśle by się odpłacić, sterują w inny sposób. Ale gdy jestem w domu wyprowadzają mnie z równowagi niemal z każdym słowem które słyszę.

Co jakis czas muszą sprawić mi fizyczny ból, nie wyobrażasz sobie tego! i to bez wylewu krwi, wszystkie fizycznie zadawane bóle polegają na silnych impulsach elektrycznych w okolicy nerwu, wibrowaniu jednocześnie z impulsami blisko kości np uda by siedzenie sprawiało mi ból. Nikogo nie ma w pobliżu a jednak torturują i to bardzo dotkliwie, myśli mam ograniczane do słuchania co mają mi do powiedzenia, o czym każą mi myśleć, cały miesiąc to samo, nie da sie tego wytrzymać, nie da się normalnie funkcjonować, steruję czynność jednocześnie pustka w głowie, gdy zacznę myśleć posterują ciałem, gdy się przebudzę posterują wzrokiem i tak cały dzień. Blokują komputer, zawieszają kiedy im się zachce, wszystko zdalnie, polem EM zawieszają, spowalniają urzadzenia elektryczne, nawet radio na akumulator. Wszystko raz jeszcze powtózę, dzieje się w niewidzialny sposób, mam jakies 1mm roboty w sobie i manewrują najczęściej w miejscach intymnych by mnie wkur, dosłownie wszędzie takim botem wchodzić jak psychopaci którym nigdy dość słyszanych cierpień, złości, jestem bezradny to ich wyzywam ale oni wciąż wibrują, świąd, ukłucia elektryczne, pulsują polik pod okiem tak długo jak im się chce, oni mają coś z głową, muszą być chorzy na brak empati, wszystko co pisze jest prawdą, ale nie uwierzysz, nie jestes w stanie mi pomóc, Oni sa wszędzie, a każdy z nich zrobi ze mnie wariata. Nawet nie mam siły wołać o pomoc, kto mi uwierzy ?!

Psychopaci dookoła chodzą wśród nieświadomych zagrożenia ludzi, ich ofiar. NWO, ale to ludzkie bydło na to pozwala, dopuszcza się przestępstwa i nie poczuwa się do odpowiedzialności. Bierne Goje, dajcie mi broń a się zabije, bo na nich szkoda kul, bydła jest tak dużo że nie ma kto z nimi walczyć, w czasie wojny pierwsi podniosą rękę, przejda na strone wroga, tak zmanipulowane jest to bydło, tylko będąc w mojej sytuacji dostrzeżesz jeśli ci na to pozwolą. Chore społeczeństwo, wymaga oczyszczenia, mam nadzieje że nie będę musiał długo czekać, zmarnują mi życie, rozpleniło się sługusów całe pokolenia. A ja w transie i wszyscy moga się bawić, wyżywać torturując, blokując myśli bo nic z tym nie robią. Jeśli zaakceptujecie prawdę którą piszę (w co wątpie, wy nie możecie myśleć, macie być sługusami czyli reagować jak większość, nie wolno wam współczuć, wyrażac chęć pomocy) to zaczniecie się bać, zrozumiecie że nie jest bezpiecznie nawet za kratami, bunkrze, może trafić na ciebie, ale wyłączą w tobie myślenie, będziesz ograniczony do myślenia o czym gadają. Nie ma przyszłości dla mnie, wytne te pluskwy albo się poddam, wyjdę z tej chorej gry, jestem tu ofiarą, nie ja podejmuje decyzje.

 

http://forum.wspolczesna.pl/bron-psychotroniczna-t42858/?p=514125 - coś o pisku w uszach

e:23.09.13

"Kiedy 5-cio mikronowy mikroczip, gdzie średnica ludzkiego włosa wynosi 50 mikronów, zostanie umieszczony w gałce ocznej, pozwoli to na ściąganie neuroimpulsów mózgowych odpowiedzialnych za węch, dotyk, mówienie, widzenie danej osoby. Raz tylko ściągnięte do pamięci komputera poddawane są przeprogramowaniu i retransmitowane są do mózgu poprzez ten sam czip. Używając RSM, operator takiego super komputera ( jestem przekonany ze w dzisiejszych czasach i na swoim przykładzie odbywa sie to na poziomie ludzi, myśli przesyłane z mózgu do mózgu kontrolera) jest w stanie wysłać elektromagnetyczne instrukcje do dowolnie wybranego zaimplantowanego mózgu. Dla przykładu, zupełnie zdrowy człowiek może nagle zacząć słyszeć „wewnętrzny” głos w swojej głowie. Każda myśl, reakcja, sygnał dźwiękowy czy obraz wywołuje specyficzne sygnały neurologiczne." 

Cytuję fragment znaleziony w internecie ponieważ może to być jeden ze sposobów inwigilacji zastosowany u mnie ponieważ mam często miałęm obrazy przed oczami jak zdjęcia wyobraźnia jak to mogło by wyglądac a kontrolerzy widzą to samo wiem to po ich reakcji i że sami taki obrazy we mnie wywołują. Widzę punkty, bardzo małe kropki gdy skupię wzrok przed przedmiot na który patrzałem, jakbym robił zeza ale delikatnie. Wspominałem o nich poniżej, punkty są bardzo małe, często bezbarwne jakby znak wodny, jakby pływały przed oczami ponieważ te kropki w liczbie kilkunastu poruszają się za wzrokiem, pogorszyły mój wzrok, widzę je lewym jak i prawym okiem. Często jak jeszcze zwracałem na nie uwagę widziałem je jakby z czarnym wypełnieniejm, były bardzo widoczne, ale takze kontrolerzy je kamuflują, sprawiają że rozmyty jest obraz w miejscu tych "kropek". warto dodać że jak kropki są wypełnione na czarno lub biało to przed oczami poruszając oczami widać czarną mgiełkę  lub więcej poruszających się także za wzrokiem, jak dym ale widać wyraźnie gdy ruszam oczami lub nie muszę ruszać ale kontrolerzy chcą żebym je widział jak przemieszcza się w punkt widzenia, gdy ta mgiełka się nie rusza a ja patrze tylk przed siebie to staje sie niewidoczna, jedynie gdy ruszam oczami ja widać jak podąża za wzrokiem.

e: 21.09.13

|| potwierdzeniem mojej tezy o podtrzymywaniu mnie w hipnozie werbalnej przy uzyciu elektroniki jest fakt że zanim np ścisze muzykę pomyśle o tym że jest za głośno, wtedy kontroler mówi "ściszy" itp wtedy dopiero ściszam nigdy przed kontrolerem, jakbym nie mógł niczego zrobić czuję wewnętrzne opory do póki się nie ocknę ale zwykle kontroler się odzywa zanim się przebudzę. Zastanawiam się czemu ściszyłem przecież nie było głośno a ściszyłem tylko trochę, dosłownie za dużo ruchów które niczemu nie służą, dzieje sie to cały dzień, czytając moje myśli wiedzą co chcę zrobić, uprzedzają mój ruch werbalnie a ja wykonuję to często bez zastanowienia. Wyłanczam myślenie o tym co robie bo się uświadamiam ze sterują mną i np sypię cukier do herbaty chociż pije gorzką itp podświadome manipulacje trwają nieustannie, bardzo szybko zapominam o tym co myslałem przed chwila, urywa się film, dziura w czasie, bardzo często jak słucham muzykę przez chwilę jakbym nie skupiał sie na tym że słucham wtedy mówią do mojej podświadomości jakieś instrukcję jak mam się zachować, podrapać się, o czym pomyśleć, często te zaniki w słuchaniu muzyki trwaja tyle co wypowiedzenie jakiegoś wyrazu, jest to bardzo wyraźne odczucie, powtarzają jakiś wyraz z moich myśli, robią jakby mapę moich skojarzeń z konkretnymi myślami, zachowaniem, ruchem, przedmiotem w stanie hipnozy i co z tego że sie budze jeśli mnie podtrzymują werbalnie... jest sposób na cofnięcie tego hipnotycznego programu? bez złośliwości ||

e:

Witam, pisze w dośc nietypowej sprawie ale jakże trudno znaleźć w sieci odpowiedzi na moje pytania, a mianowicie mam w swoim ciele kilka elementów które zostały mi wszczepione pod skórę m.in w kanałach słuchowych mam bezprawnie zainstalowane mikro-słuchawki (telefony) które wprowadzono mi będąc w głębokiej hipnozie bez mojej zgody, które piszczą prawdopodobnie aby mnie inni ze słuchawkami nie słyszeli ani ja ICH, ale też dzięki którym jestem sterowany zdalnie na poziomie mojej podświadomości tzn nie musze słyszeć ani orientowac się w danej chwili bo o tym co powiedzieli będę wiedział gdy za chwile będę myślał lub wykonywał. Jakbym był w transie (MK-Ultra?), programuje się mnie na poziomie skojarzeń z różnymi wyrazami, dźwiękami, przedmiotami na które patrzę.. słuchawki te są niezbędne aby ludzie którzy mnie otaczają mieli nade mną kontrolę psychiczną, dodatkowo w karku mam zainstalowane także podskurnie wzmacniacze sygnału dla każdej słuchawki z osobna które wstawiono mi aby miec ze mną kontakt (sygnał) gdy zapuszczałem się do lasu (?). Mam problem ponieważ dążę do tego by je zniszczyć bo z wyjęciem bez uzgodnienia tego z hirurgiem jest niemalże niemożliwe... Czy jest jakiś sposób by sie tego pozbyć lub wyłączyć bez obecności lekarzy bo podkreślam jestem z całą pewnością programowany, mój wpływ na to jak sie czuję jest niewielki a kontakt z ludzmi jest bardzo nieprzyjemny gdy słysze głosy przez owe słuchawki które powtarzają moje myśli które sami nakierowali bo trwa to już od początku 2013r ale pewnie wcześniej bo od stycznia zdałem sobie z tego sprawę co się ze mną wyprawia gdy zacząłem dostrzegać kilkukrotnie jak coś ze mną biega ale się ukrywa, tylko czasami udawało mi się kogoś dostrzec gdy nie zdąży się schować, gdy jezdziłem na rowerze z psami, bardzo szybko się porusza, jest widzialne gdy jest w ruchu, dla mnie to science-fiction ale wiem co widze jak czarną postac(z daleka) ale przeważnie jest biała bez wyraźnych rysów jak duch ok metrowego wzrostu raz widziałem jak przechodziła przez zamknięte drzwi, wiem że to ktoś z ludzi którzy mnie otaczają i od początku gdy chciałem żyć normalnie w zgodzie z natura zaczęli ingerować w moją psychikę nie ukrywając tego. Do tej pory nie wiem jak to się dzieje i w zasadzie jest mi to obojętne gdyby dali mi wolę wyboru bo wolał bym się spakować i gdzieś na stałe wyjechać niż być w ten sposób inwigilowany... Jak by tego było mało mam także wstawione pod skórą ruchome, wielkości ok 1mm jakieś nano roboty z mikro silnikami które wibrują, zmrażają, poruszają się po całym organizmie, stymulują układ nerwowy itp w ilości kilkunastu sztuk rozlokowane po całym ciele nawet na głowie wibrując utrudniają myślenie i sprawiają wyraźny ból, jakby rozlokowane przy czaszce wibrowały przy kości, czesto tak się dzieje gdy tylko staram się myśleć w jaki sposób tej elektroniki pozbyć, lub pisze tego typu opisy. Inwigilacja jaka sie na mnie przeprowadza jest nie do zniesienia, została mi odebrana wolność, nawet pracy nie moge podjąć gdyż wiem że szybko się zakonczy kompromitacją zwłaszcza że wiem jak mnie zaprogramowano... Mam wiele pytań na które nie znam odpowiedzi bo po chwili zapominam, zresztą nie życzę nikomu tego co się ze mną wyprawia, nawet potrafią mnie w nocy wybudzać puszczając muzykę, nawet sny są wizualizacją ich słów, swoim gadaniem i sterowaniem nie dawali mi często zasnąć do rana, skłaniało mnie to wszystko nawet do myśli samobójczych w środku takiej nocy, wujście na rower o 4-5 nad ranem ale w transie mogą mi wszystko wmówić a zwłaszcza zniechęcić... Prosił bym o pomoc lub kontakt do osób które znają się na elektronice, nanoinżynierii lub wiedzą jak zneutralizowac implanty zwłaszcza te nano-telefony w kanale słuchowym abym mógł wrócić do normalnego życia bo nawet gdybym chciał wyjechać, zmienić otoczenie które mi to zrobiło to wiem że zasięg tych nadajników jest naprawdę daleki, nano-roboty poruszające się pod skóra są ładowane polem elektromagnetycznym lub poprzez odebranie połączenia telefonicznego które trwało w nocy gdy spałem, (raz obudziłem się z telefonami przy głowie chociaż przeważnie zostawiam je daleko zwłaszcza podczas snu). Ładowano połaczeniami na tel kom gdy zacząłem unikać wszelkich źródeł pola elektromagnetycznego i wiem że jest to skuteczny sposób by nie stymulowali mnie botami gdybym postanowił oddalić się w kierunku normalnego życia zdala od linii energetycznych. Wiem także że w nocy byłem wprowadzany w hipnoze podczas której umieszczano w moim ciele różnego rodzaju elektronikę, nawet wycięto fragment paznokcia na kciuku (wyraźne cięcie czymś ostrym) jednak rany nie było, na skroni mam okrągłą bliznę bo zdrapałem strupa który powstał po pewnej nocy w połowie grudnia 2012 mam zdjęcie jak wyglądała świeża rana, kilka lat wcześniej także na prawej dłoni w okolicy kciuka miałem ranę jakby wypalona teraz jest jedynie blizna, prześwietlałem tą ręke ale nic nie wykazało. Próbowałem skonstruowac proste urządzenie generujące EMP (electromagnetic pulse) impuls elektromagnetyczny z kondensatora z aparatu jednorazowego ale niestety słuchawki nadal działają, spróbowłem z silnym magnesem neodymowym ale nie przyniosło zamierzonego efektu, impl;anty ani boty nie reagują. Jestem bezradny a chodzi tu o moje przyszłe życie, odosobniony w tej walce, całe otoczenie które do tej pory znałem bierze w tym udział, jakby wszyscy mną sterowali nie zwracając uwagi że to MOJE życie, dla nich to najwyraźniej zabawa, bezwzgledny obowiązek, mogą się wyspać, pracują, rozmawiają z innymi, nikt nie czyta im w myślach, nie dekoncentruje, dubluje myśli które już raz pomyślałem za kolejnym razem (sugerowane werbalnie) stają się bezsensowna kompromitacją. Nie wiem jak to nazwac ale bezprawie to mało powiedziane, nie udam sie z tym nigdzie chociaż same wzmacniacze sygnały są wyczuwalne pod skórą, sam bym sobie ich nie wstawił ale nie wierze w wymiar sprawiedliwości, musze na własną rękę się tego pozbyć lub z pomoca dobrych ludzi którzy rozumieją mój problem dodatkowo znają jakiś sposób by zniszczyć RFID, bio-chip, nano-słuchawki, okrągłe roboty wielkości ok 1mm poruszające się pod skórą których nie da się zlokalizować dopuki ich nie poczuję. Prosze o wsparcie, rady, nawet kontakt na adres [email protected]

 

zdjęcie rany na skroni którą odkryłem pewnego dnia rano, zrobili to ludzie którzy przychodzili do mnie najczęściej w nocy gdy wprowadzali mnie w hipnozę, co ciekawe ci ludzie (wiem że to trudne do zaakceptowania) prawdopodobnie nie przyszli do mnie przez drzwi ale przełażą przez ściany, są niemal "niewidzialni" na pierwszy rzut oka bo przybierają postać jakby duchów (OOBE?) dla których materialne przedmioty nie stanowią przeszkody, pływają przez ściany, często obserwują mnie wychylając tylko głowę znad mebli, komunikują się ze mną przez słuchawki ich mowy nie słychać, fizycznie jakby znajdowali się na ulicy przy moim oknie. Mozna ich zarys dostrzec, są ok metrowego wzrostu, unoszą jakby grawitacja ich nie obowiązywała, przenikaja nawet przez grube mury usłyszeć wtedy można kliknięcie jakby kapslem od Frugo, obserwują mnie nieustannie, piszę chaotycznie ponieważ do tej pory nie wiem jak to sie wszystko odbywa wszystko opisuję na podstawie swojej wiedzy jako ofiara ale nie zmyślam. Stymulują wśród siebie zdolności PSI, mam wrażenie że dla siebie są pozytywnie nastawieni, w odróznieniu do tego jak mnie potraktowali.

 

 

 

 

 

 

 

edit:

wszystko zaczęło się w ogromnym szoku ok 12.01.2013 gdy jadac samochodem jako pasażer nagle zorientowałem się UŚWIADOMIŁEM że padłem ofiara kontroli umysłu, czytałem tez jakiś czas wcześniej Projekt Greenbaum co mogło mieć wpływ na to olśnienie, szok był na tyle duży że wysiadłem z samochodu i postanowiłem dalej pójść na piechote, przerażony jak ludzie z którymi jade mówią rzeczy których sie spodziewałem się z ich strony sam będąc ledwo przytomny jakby uśpiony, w pewnym momencie zaczęłem słyszeć głosy ludzi którzy klną jak szewc tyle że nie było w promieniu kilkunastu metrów w około nikgo, jakbym słyszał ich rozmowe w myślach, jeszcze bardziej zszokowany gdy zaczęto się ze mną kontaktować mianowicie na śniegu leżała mała kartka z jakimś napisem, przeszedłem dalej, słyszałem w głowie dwa sygnały, zatrzymałem się automatycznie, wiedziałem żeby podnieść kartkę, usłyszałem jeden sygnał, dziwne to było ale teraz już wiem ze jak ktoś jest do mnie podłączony tzn widze czarną smugę jakby zawieszoną kilka cm przed oczami (która mogą schować w koncie oka ale nadal można zobaczyć szybko poruszając oczami na boki patrząc np w niebo) to mogą widzieć to co ja widze (domyślam się że punkty, małe kropki które jakby znajdowały się na rogówce oka, jest ich kilkanaście i kontrolerzy moga przybierac nimi różne układy, moga być rozproszone lub połączone w jeden ciąg, skupić wszystkie wjednym pukcie stwarzając wrażenie komuflowania)... Wyłączyłem chwile później telefon i zaczeły się wyzwiska w moją stronę po co mi telefon itp, zobaczyłem jak ktoś mnie śledzi, dosłownie ponieważ kilkukrotnie po tym wydarzeniu widziałem tą osobę jak mnie obserwuje, kiedyś też go widziałem jak mnie obserwował, dziwnie nie wiadomo czemu skojarzyłem go z nazwiskiem (zupełnie przypadkowym podkreślam. po prostu widzieli to co ja lub obserwowano mnie z innej perspektywy jak czytam to nazwisko) z kartki podniesionej z chodnika, mógł miec w tym udział ale pewnie sterował moim zachowaniem był jednym z kontrolerów, kumulował we mnie strach połączony z niewiedza tego co się ze mną wyprawia, to były moje początki w rozumieniu tego co się ze mną wyprawia, czułem jakbym wybudził się z hipnozy która trwać musiała na długo wcześniej.

 

ok 4 lata temu - na zewnętrznej stronie dłoni w okolicy kciuka, tam gdzie oficjalnie wszczepia się bio-chip ładowany zmianami temperatury także dostrzegłem okrągłą ranę, podobna do tej na skroni

w 2012 ale raczej wcześniej zaczęłem zwracac uwagę jak cos poruszało mi sie pod skóra ale nie szukałem odpowiedzi co to może być, nieświadomy tego co ci kontrolerzy ze mna wyprawiają..
pod koniec 2012 kolejna blizna tym razem na skroni udokumentowana zdjęciem, okrągła, ewidentnie od igły którą wprowadzono RFID lub nano roboty które do tej pory posiadam pod skóra, możliwe że stopniowo były wstawione kolejne
pod koniec 2012 w uszach zaczęło piszczec, czyszczenie sprawiało ból ponieważ z niewiadomych przyczyn miałem strupy w kanale słuchowym i ewidentnie mogłem wyczuć że coś mi wstawiono w ściance kanału słuchowego od strony polika, zgrubienie sie pojawiło i do tej pory jest
pod koniec 2012 i początkach 2013 w nocy kilkukrotnie przebudziłem sie sparaliżowany, nie potrafię tego opisać ale się szarpałem chociaż nie mogłem sie poruszyć, tzn słyszałem, myślałem, ale nie byłem w stanie przez kilka sekund się ruszyć, paraliż, przerażające uczucie jakbym był niewładny w dodatku majstrowano wtedy przy mnie, pewnego razu przebudziłem się sparaliżowany a do pleców jakąś klemrę próbowano mi przymocować do skóry, po nich zostawały tylko dwa niewielkie punkty wielkości główki od szpilki, montowali je głównie wzdłóż kręgosłupa ale także na kolanie, łokciu...
tymi mikro-robotami wielkości ok 2mm wibrowali w kręgosłupie na odcinku lędźwiowym nie wiem w jakim celu ale bolało i ani przez myśl mi nie przeszło by się obrucić, do tej pory nie potrafię sobie tego wyjaśnic,
mniej więcej przed wakacjami 2013 wstawiono mi kolejne słuchawki, nie wyjmując poprzednich, podobno z tego co mówili silniejsze nie wiem w jakim aspekcie, ale ból trwał kilka tygodni po umieszczeniu , w prawym uchu zmniejszyła się średnica kanału słuchowego bardzo wyraźnie, w odróżnieniu od lewej strony,

poźniej zorientowałem się że coś mi wstaiono w kark i jest wyczuwalne pod skórą we włosach, z drutem (anteną) wmontowane po zewnętrznej stronie ścięgien na karku,
wmawiano mi podświadomie, a nawet nie zabraniali cieszyć że dominuje w tym co ze mną robili, że to niemożliwe by mogli ingerowac tak mocno w moje myśli, duzo jezdziłem do okolicznych lasów jednocześnie oni poruszali się razem ze mną właśnie tymi duchami często we dwuch lub więcej, nie wiem jak to nazwać ale mają po przybraniu tej postaci ok 1,20m wzrostu, poruszają się bardzo szybko i bezszelestnie, obserwowali mnie z każdej strony, wspinali się na drzewa ale najdziwniejsze że jakby pływali w powietrzu, niewiarygodne nawet dla mnie, z daleka widac ich wyraźniej, raz widziałem jak z ambony mnie obserwowano od strony wejścia, z daleka na szarych deskach widać było jedynie jak ktoś tam kuca, po chwili jakby zapada się w podłogę! materializują się nawet w małe okrągłe o czarnej barwie obiekty średnicy ok 40cm, nie miałem wtedy jeszcze tych wzmacniaczy sygnału w karku tymczasem swobodnie programowali czego efekty odczuwam do tej pory, ale z drugiej strony nie szukałem pomocy bo nie wiedziałem ze programowanie przbierze takie skutki co więcej nie wiedziałem że wszyscy z mojej małej wioski i okolicznych bedą brać w tym udział i będę słuszał ich mowę jak powtarzają moje mysli (dosłownie czytają mi w głowie)
co wiecej niejednokrotnie słyszałem jak puszczano w radiu lub telewizji jakby rozmowę z moją podświadomością (ze mną) w czasie rzeczywistym, dosłownie słyszałem w głośniku chociażby sąsiada zza cienkiej ściany działowej, specjalnie puszczano żebym wiedział jak bardzo poniżają mnie bezpośrednio bez mojej zgody na ten proceder, poczatkowo używali syntezatorów mowy jakbym rozmawiał sam ze sobą tyle że zmnieniali osobe zadającą pytania na głos kobiecy, później już nawet tego im się nie chciało i słyszałem swoją mowę, czy ktośmi odpowie skąd mieli taką technologie ?
wiem też albo raczej sie domyślam że te mikro-roboty mogą być sterowane jakimś programem na telefonie kom, ale tego nie wiem bo jestem TYLKO OFIARĄ, nawet jeśli wiedziałem to zapomniałem bo to jest także elementem tego transu, pytają (programują) mnie na poziomie podświadomości, często nawet nie słyszę o czym mówią bezpośrednio przesyłają myśli do głowy ale wiem że jest coś nie tak nie mam koncentracji, nie mogę się zastanowić nad czymś dłużej bo zmieniają moje mysli
nie ma dnia bez stymulowania układów nerwowych tak aby poruszyć mimowładnie np łydką, potrafią pulsować mięśniem stymulując ścięgna tak długo aż wyjdę z siebie i zacznę ich obrzucać obelgami ale to nic nie daje, walka z wiatrakami, nawet wyzywam ich wyuczonym schematem za to co ze mną robią, rzucą wyraz i myślę zdanie z tym wyrazem chociaż nie mam żadnego powodu by osobiście myśleć w tym kontekscie...
nawet potrafią sterować wzrokiem tzn patrze tam gdzie oni chcą zebym spojrzał, pisze to prostym językiem żeby mnie zrozumiał ten kto to przeczyta ale wiele rzeczy sam nie rozumiem, wiem że czytać nie mogę bo czytając w myślach tak jakbym gadał, słyszą mnie wtedy wszyscy, ale najważniejsze że czytam bez zrozumienia a jak by tego było mało obracają niektóre wyrazy przeciwko mnie poprzez skojarzenia z czym to sobie kojarzę, czytając mi w myślach sprawiają że zapamiętuję złe skojarzenie do niemającego nic z tym wspólnego wyrazu, dla ciebie moze bo byc niezrozumiałe trzeba tego doświadczyc, nikomu tego nieżyczę ale do Ciebie też ktoś mógł przyjść w nocy usypiając wcześniej w głęboką hipnoze, wstawić implanty i poddawać podobnym eksperymentom tylko dlatego że w ułamku sekundy potrafisz dostrzec zdarzenia które cię otaczają że są sztucznie wykreowane, orientujesz się ze padłeś ofiarą jakiegoś prześladowania od X czasu i robią z Tobą podobne eksperymenty nawet jeśli o tym jeszcze nie wiesz, nie dostrzegasz, jeśli wcześniej nie brałeś w czymś podobnym udziału
nie będziesz dawał wiary w to co pisze, specjalnie moga ci wmawiać że to co czytasz jest niewiarygodne, co więcej szybko zapomnisz to co tu przeczytałeś, ale są też tacy którzy wiedza o co chodzi bo sa owymi kontrolerami ale wiedza tylko tyle ile mają wiedzieć potrafią tylko powtarzać moje myśli najszęściej ostatni wyraz, często nie zachowując kultury osobistej, reszta dzieje się sama, tzn jakbym miał wgrany pewien model zachowań w połączeniu ze skojarzeniami itp, nawet jeśli wiem że cały czas jestem pod czyjąś kontrolą, czasem zapominam o tym w czym biorę udział, jest to bardzo męczące kontrolerzy zmieniają się a ja musze wciąż z tym walczyć, dlatego proszę jeśli ktoś zna sposób przepalenia elektroniki, zna kogoś kto mógłby skonstruować urzadzenie generujące IMPULS elektromagnetyczny niech napisze na [email protected] skuteczny sposób pozbycia się sygnału, zagłuszacz, gdybym jeszcze wiedział na jakiej częstotliwości te słuchawki pracują... wiem że przechodząc obok telewizora z anteną nawiemną pokojową robiły się wyraźne zakłucenia sygnału telewizyjnego, jakby sygnały kolidowały ze sobą ale mogło to być mylne spostrzeżenie.

edit 13.09.2013 20:20

Ciekawe a jednocześnie przykre jest to ze potrafią słowem sprawić że wyraźnie czuję zapachy, ale oczywiście przeważnie te nieprzyjemne i bardzo intensywne czuję je gdy oddycham nosem, tak przeplata się to programowanie z drapaniem w miejsca gdzie implantami (mikroidy) poruszą w sposób aby swędziało w różnych miejscach na ciele jest to bardzo irytujące gdy skóra na głowie boli cie od drapania, nozdrza od przecierania a oni dalej swędzą, symulują odruch wymiotny (nie raz już wymiotowałem stymulowany), zgaga nagle pojawiająca się, stosują także bardzo męczace duszności (kiedyś przez to przechodziłem, chorowałem na oskrzela) zmrażają oskrzela by zwężać iśrednicę co prowadzi do bolesnych duszności, bolą mięśnie miedzy żebrowe i przepona, poci się człowiek trudnością oddychania i inne reakcje organizmu, jak w takim wypatku mógłbym zachowywać się spokojnie i tą technologie tolerować a Wy nie potraficie tego przyjąć do wiadomości... ?
Potrafią tymi małymi implantami stymulować nerwy blisko oka, nawet wchodzili w powieke co boli podczas mrugania...
nawet PC jest w jakiś sposób sterowany tzn zawieszają go gdy jest włączony, restartują, zawieszają że nie potrafię go uruchomić stale sie restartuje chwile po uruchomieniu, swego czasu gdy unikałem urządzeń elektrycznych generujących silne pole elektromagnetyczne majstrowali przy lodówce że włanczali ja zdalnie gdy znajdowałem sie w pobliżu (wbudowany programator obeszli i nie dało się wyłączyć chyba że wtyczką z kontaktu) aby naładować implanty (mikro-roboty) gdybym teraz unikał elektryczności pewnie znów w nocy ładowali mnie promieniowaniem z komórkowego telefou itp
Nie zanosi się aby to przerwali więc jeśli sam sobie nie poradzę z pomocą dobrych niezależnych ludzi to ten proceder może trwać przez resztę mojego życia a w międzyczasie ktoś z was także może zacząć brać w tym bierny udział, zerkam już spontanicznie na plamy słoneczne czekając na silne CME w kierunku ziemi bo uważam że najlepiej przepalic układy w tych implantach co do tej pory mi się nie udało.
potrafią sterowac mimiką twarzy, zachowaniem, wywołać niczym nie przewidziany gniew że lepiej nie wchodzić mi wtedy w drogę... wykonuje czynności które każą robić np zaciskam pięść,drapie,łapie za nadgarstek itp podczas gdy czytam tekst (lub coś innego) i próbuję sie skoncentrowac na tym co czytam oddzielić myśli podrzucone bandy kontrolerów od tego co czytam i tak stale mi przeszkadzają, nie chcę ich obrażać ale trudno się kontrolować gdy jest się kontrolowanym.
W jaki sposób powinienem udowodnic istnienie mikro-robotów rozlokowanych na moim ciele pod skórą, bo stale zmieniają położenie, jeśli jest ktoś bystrzejszy to prosze o sugestie ???

zmrażają nimi pęcherz lub cewke moczową mikroid'ami że częściej oddaje mocz, w zasadzie kiedy im się zachce...
Nie potrafię sobe znaleźć zajęcia bo ten ICH program wymaga ciągłego myślenia gdy gadają lub gdy cisza budze się że jestem przecież sterowany staram się myśleć pozytywnie i znów gadają, nakierowują, nie dadza mi chwili spokoju nawet stojąc w kolejce, patrze tam gdzie chcą nie potrafię tego wyjaśnić dzieje się to mimowolnie, nie mam na to wpływu mogę jedynie spojrzeć w inne miejsce ale myśl już ruszy i zaraz skojarzenia, uświadamiam, zapamiętuję tzn zapisuje, taki schemat mniej więcej wpoili do podświadomości, dzieje się to bardzo szybko, ucieczki nie ma bo krąży myśl już o czymś innym, męczące ale chyba przyzwyczaiłem sie że nie będzie już nigdy lepiej, wyłączę lub ktoś mi to wyłaczy odczuję różnicę tak jak wyłanczając telefon 12.01.2013, poczuję się wyjątkowo dobrze chociaz nic się nie wydarzy, bardzo mi brakuje wolności choć obecna wiedza podpowiada mi że nigdy jej nie miałem,
przez resztę życia będę z tym walczył czy się to komuś podoba czy nie, moje los musze wziąść we własne ręce chociaż próbować się od tego uwolnić, kontroler mi mówi przez słuchawki schizofrenia i inne schorzenia po tym jak czytałem wasze komentarze, ale nie widzą w tym swojego udziału że musze walczyć z wiatrakami z góry skazany na porażkę, są tylko od jednego, empatie odstawili na dalszy plan, bardzo we mnie ingerują, są wolni ale tego nie doceniają, powinni sie zająć własnym życiem, przykrę że jeszcze niektórzy ludzie zamiast uwierzyć w moje słowa stawają po stronie kontrolerów czyli pełna ignorancja, psychiatryk potrafią zdiagnozować na podstawie niewiedzy, braku doświadczenia z takimi ludźmi...

 

e: 24.09.13

Przedstawie kolejny schemat myślowy chociaż trudno to opisać: kiedy myślę, wymuszają na mnie zastanowienie o czym pomyślałem bo z regóły głupie rzeczy potrafią wmówić w międzyczasie powtarzają moje myśli werbalnie, wtedy się uświadamiam że to hipnoza/"budzę" się i znów wracam myślami że przez tą chwilę gadali mi coś wprowadzając słowem lub raczj kontynuują hipnozę z której mnie przecież nie wybudzili i myślę tak jak oni chcą, to jest na prawdę hipnoza z tym że wgrali mi kilka miesięcy temu wrażenie żebym czuł sie normalnie, obudziłem sie jakby nic się nie stało, zapomniałem że programują dopuki sie nie odezwali a program był juz zupełnie inny dało się to odczuć po tygodniech naprawdę upokarzającego programowania włączając w to zmiany osobowości... czułem że sam myślę chociaż ciągle zmuszają mnie do myślenia, steruja zachowaniem,stanem emocjonalnym, wzrokiem, nawet ciałem werbalnie sterują że nie myślę wtedy co robię dopuki się nie ockne . W skrócie, gdy oni /kontrollerzy/ gadają to w pierwszej kolejności blokują myślenie o tym czym bym 'chciał' myśleć jako pozornie wybudzony, zatrzymują tok myślowy do którego mógłbym czasem wrócic ale nie wiem o co mi wcześniej chodziło, na rzecz ich słów, jestem zmuszony ich słuchać i nic poza tym, nawet muzykę wyciszają w myślach gdy gadają, powtarzają moje słowa które chcę powiedzieć ale najpierw sam mysle co chcę powiedzieć. Mówią jakieś logiczne (lub złośliwe) zdanie którego treść po krótkim czasie powtarzają bo pomyślałem o tym co mi mówili w ułamku sekundy cała myśl pomiedzy tymi zdaniami powróciła ale głównie ta którą sugerowali i znów zapominam bo ktoś coś powiedział, gdy gadaja zapominam i nie potrafię sobie łatwo przypomnieć. 

 

Edit: 25.12.2013 Postanowiłem założyć bloga o Kontroli Umysłu na swoim przykładzie oraz wzorując się na innych bo uważam że czytelniej opisują zjawiska zachodzące w głowie niż ja.

 

Portret użytkownika inwigilowany

http://www.youtube.com/watch?

http://www.youtube.com/watch?v=JDFLEacOIPk (włącz translator i listę dialogową)
 
Ciekawy film ofiary kontroli umysłu z Ukrainy, posłuchaj co ma do powiedzenia, nie boi się o tym mówić, a ludzie w odróżnieniu od komentujących tutaj, słuchają i zadają pytania, nikt nie namawia go do odwiedzenia psychiatry, nawet dowodów nie musiał pokazywać, słuchali i pytali, to są ludzkie odruchy, a nie wypieranie prawdy jakby pozjadali wszystkie rozumy.
Ja wiem zbyt wiele, to zamiast mi uwierzyć, jestem ignorowany, w ogóle pomijane sa moje słowa, ja jako ofiara mam mozliwość poznać i wiedzieć więcej bo tego doświadczam, ty komentując zaprzeczaszc temu co piszę i wprowadzasz dezinformację, manipulujesz ludźmi, którzy trafili tu nie przypadkiem.

Portret użytkownika kolare

A ja chciałbym poznać Twojego

A ja chciałbym poznać Twojego dilera Inwigilowany Wink
Różne rzeczy już brałem i różne po nich widziałem , ale takiej bajki nie byłbym w stanie utrzymywać przez tak długi czas , a to dlatego że organizm przyzwyczaja się do podawanych środków i dawka, która na początku kładzie na kolana po miesiącu zażywania jest niewyczuwalna.
Tak sobie myślę że dla rozwiania wątpliwości poszedłbym do pierwszego lepszego dentysty ze sprzętem w gabinecie i poprosił go o prześwietlenie podejżanych miejsc rendgenem (skoro stan zapalny można na takich fotach zobaczyć to ciało obce jak najbardziej też) i dopiero wtedy można coś zawyrokowć.
Koszt takiej usługi  jest niewielki 30-50zł tak więc nie zbankrutujesz.
 
Ale jak to napisał PIO pewnie i tak nic nie zrobisz , bo lepiej lufkę wypalić niż coś zadziałać.
 

Portret użytkownika young

Witam inwiligowanego !   Mam

Witam inwiligowanego !
 
Mam do Ciebie pytanko, mianowicie:
- jarasz boskie ziele Cannabis ? 
\próbowałeś  może jako terapii grzybów halucynogennych ?
 
3maj się !
5
 
P.S
Wpisując właśnie CAPTCHA:
thcvda ; )

Portret użytkownika inwigilowany

Declassified Document On

Declassified Document On Electronic Harassment:
http://pl.scribd.com/doc/47361836/Declassified-Document-On-Electronic-Harassment
 
http://musicis2words.wordpress.com/2012/09/27/here-we-are-in-2012/  - WAŻNE, opis swojej sytuacjiu wg ofiary kontroli umysłu, zauważ podobieństwo. Ja ponad to wiem że mnie torturują wszyscy w okolicy, oczywiście nie w tym samym czasie, zmieniają się czasem, w tym momencie steruje mnie rodzina zza ściany, Ojciec z 20letnim kuzynem, czasem Ciotkę słyszę, albo kuzynkę gdy mną sterują, dosłownie kiedy chcą lub może cały czas mają wgląd we mnie, widzą mnie i to co ja widzę.
 
Czy znasz Stanfordzki Eksperyment Więzienny ? poszukaj na YT
Otóż jest tam przedstawiona sytuacja, która jest bardzo podobna do tej dla ofiar kontroli umysłu, czyli cichego, społecznego przyzwolenia lub aktywnego, sterowania moimi myślami, zachowaniem, bodźcami, strachem itp po prostu Kontrola umysłu. Dali ludziom narzędzia, elektroniczne elektrody, nadajniki (słuchawki) do powodowania mikrofalowych głosów, oraz pisków w głowie powodujących, lub ułatwiających hipnotyczne sterowanie, operowanie cudzym umysłem. Udostępniki dodatkowe urzadzenia, podskórne implanty, poza standardowymi słuchawkami i mikrofonem wszczepianym w nosie, dla takich jak Ja, którzy są niebezpieczni, myślą samodzielnie, w pore zorientowałem się że mną manipulują gdy odzyskałęm wolność, długo się nie nacieszyłęm, bo wszyscy dostali nakaz programowania mnie, wszczepili dodatkowe implanty, zaczeli zaśmieciać moje myśli nachalną paplaniną, od każdego, bezprzewodowo, zmieniali się co chwilę, wyzywali, zagadywali, żartowali, aż w koncu po niedługim czasie przyzedł czas na kolejny etap i tak to mniej więcej się zaczęło. Na początku myślałem że to tylko sąsiedzi mnie programują, nawet gałęzie drzewka mi połamali przy ogrodzeniu gdy zaczęło zasłaniać, żeby ze swojego podwórka mogli widzieć okno kuchni, ale się okazało że wszyscy biora w tym udział, przyjezdni, rodzina, nawet najbliższa. Wszyscy robią mi więzienie i to w najbardziej okrutny sposób, we włąsnym ciele, we włąsnej głowie, tego nie da się opisać bo dzieje się to 24/7 nawet snami manipulują tymi nad ranem.
Uważasz że ludzie, znajomi, wszyscy itd nie mogli by tego zrobic, że to niemożliwe, ale przykład jaki podałem jest trafiony, ludzie zachowują się jak zwierzeta gdy działają w grupie, rąk nie brudzą, ktoś chce się popisać przed innymi, wszystko co mi robią sprowadza się do upodlania, zmuszają do wyzywania mojej mamy gdy to ch wyzywam, próbują zmieniac myśli choć i tak moje myśli sa pomijane.
Nie dają mi panowac nad włąsnym umysłem, nad ciałem, wszystko jest zblokowane i tak jak oni gadają tak myślę, patrząc na monitor mogę nie myśleć co czytam gdy czytając gadają z moja podświadomością, lub patrząc na coś mogę nie myśleć co widzę dopóki nie powie "patrzy" i to tez patrzę w miejsca gdzie ktoś kieruje moim wzrokiem, jak podłączony do czyjegoś układu nerwowego, jakiegoś komputera, DIGITAL ANGEL, sterują wzrokiem jak działkiem zdalnie sterowanym, ale robią to kontrolerzy własnym umysłem, werbalnymi komendami, TO JEST STEROWANIE, jednoczesnie blokowanie tego jak JA bym się zachował, nawet chodze jak robot, walnę noga o coś, zatrzymam się wpołowie kroku, łapię dziwnie za przedmioty, klamkę drzwi łąpię nienaturalnie że zaciskam klamkę bez małego palca takie odruchy mi zaprogramowali tagami, wystarczy że się odezwie gdy podchodze do drzwi, wszystko sterują w czasie rzeczywistym.
Nie demony, duchy, diabeł, kosmici, tylko ludzie, mieszkancy, chcieli by być normalni, ale zniszczyli moje życie, brakuje mi pracy, nie mam własnych pieniędzy bo nie mogę normalnie funkcjonować. Są bezwzględni, nie mają żadnych zasad, sumienia, niszczą mnie z każdym dniem, jeszcze głupio się ścier wo odzywa, pyskuje, nie wiem czy ktokolwiek by wytrzymał na moim miejscu, czy nie odpłacił im za to wszystko, ja jeszcze wytrzymuje ale nie można tak w nieskonczoność ! Goje, traktują zdrowego, inteligentnego człowieka jak zabawkę, nie mam włąsnych myśli, jutro mogło by mnie nie być nikt by nie zauważył.

Portret użytkownika kontrola jakosci

A moze tak przestaniesz

A moze tak przestaniesz ignorowac takie porady jak wyjazd z tej twojej zaczipowanej wioski lub przeswietlenie miejsc w ktorych rzekomo masz roboty?
zreszta widzialem pio robi dla ciebie za caritas, ale to tez olewasz. Jak ty mozesz oczekiwac pomocy od nas, skoro sam i to za darmowe pieniadze nie chesz nas przekonac i udowodnic ze jestes kontrolowany?

Na tym sie konczy jakakolwiek wspoppraca.

Portret użytkownika inwigilowany

Co ty tutaj wypisujesz to ja

Co ty tutaj wypisujesz to ja nie wiem,
Nie wyjade bo sterują zdalnie na wiele kilometrów, nie mam pojęcia jak daleko ale zasięg chyba z anten GSM, bo gdziekolwiek byłem to nadal słyszałem ludzi którzy byli kilkanaście KM ode mnie w lesie, gdzieś już czytałęm jak jedna z ofiar pisała że korzystają właśnie z zasięgu GSM, z resztą miałęm przypadek że oni rozmawiając przez telefon i patrząc w oczy mogli sprawić że w myślach mówiłem bezwarunkowo i bez kontroli wyrazy, lokalizować mnie w tłumie. Wszystko dlatego że miałem podwyższoną świadomość, czułęm się nadczłowiekiem, gdyby nie sztucznie powodowany strach, którego wielu doświadcza po marihuanie jeśli mają poukładane w głowach i zaczynają widzieć zbyt wiele co przeraża. Traktują to jak bad trip, lecz nie chodzi o złe samopoczucie ale psychoze, przebudzenie, strach widząc ten matrix, ludzie w tłumie którzy Cie nadzorują i robią to telepatycznie, werbalnie z oddali komentują myśli, jak robot się można poczuć bo umysł jest zdominowany przez kogoś. Ale w tym stanie, po spaleniu wszystko da się rozumieć, wszystko można wiedzieć, nie było tajemnic w tym sensie, ze wiedziałem jakie niebezpieczeństwo mi grozi, ktoś mi wszystko wyjaśniał co się dzieje dookoła a oni się tego bali, czytali moje myśli i wiedzieli że ja wiem o nich (w odrużnieniu do wielu z was, jeszcze śpicie, nie pozwala wam się zrozumieć bo to strasznie przytłaczające jest, widać po tym co obecnie doświadczam) tylko strachu gdy już zlokalizują nie da się opanować.
Pio robi za dezinformatora, zakłamane pioglądy jakie przytacza mijają się z rzeczywistością, obiera pogląd, że większość ma rację za co jako dowód pokazuje zakład psychiatryczny i 'leczone' tam osoby, ale kto tego doświadczy ten wie jak jest, ofiara nie chwali się objawami bo wie jak ludzie ich potraktują. Może jeśli nie wie zby wiele, nie docieka prawdy, kwestionuje własnych poglądów o swoich dolegliwościach to nie znęcają się nad nim zdalnie tak dotkliwie. Zbyt wiele osób w tym siedzi by komentowali tylko zgodnie z tematem i przytaczali moje słowa nie zmieniając ich sensu. Nie chce cudzych pieniędzy, nie podam nr konta, gdybym je przyjął o takiej osoby o niezbyt czytelnych zamiarach pojawił by się nowy argument w jego wywodach by mnie dyskryminować, za pisanie prawdy taką, jaka jest na prawdę, a nie taką jaka jest wygodna dla tej grupy przestępczej w białych rekawiczkach. Tacy ludzie są wszędzie, jest to globalny plan, wszędzie zaangażowani sa do tego zwykli ludzie, werbowani chyba na podstawie braku dobrych intencji kierując się w życiu, prawda gdzieś po środku leży, nie wiem czy poczucie bezpieczeństwa i przywileje wśród społeczeństwa oraz ogrom ludzi w to zaangażowanych jest wystarczającym dla nich pretekstem by torturować przebudzonych duchowo, niewygodnych ludzi ?
Jak będą zdjęcia z prześwietleń, rezonansu to wrzuce na pierwszą stronę. Poinformuję nawet jakies niezależne media jeśli będzie trzeba. Ciekaw jestem czy są gdzieś jeszcze odważni nieuwikłani w to ludzie.
Roboty raczej nie da się zobrazować chyba że całe ciało będzie na podglądzie, wtedy jak najbardziej, jakims USG czy innym szpitalnym sprzętem.
Byc może udałbym się do sklepu sprzedającego sprzet detektywistyczny, może zgodzą się na przetestowanie nowoczesnego sprzętu do wykrywania i lokalizowania podsłuchów, bezprzewodowych urządzeń.
Na YT widziałem jak używali takich małych lokalizatorów pluskw.

Portret użytkownika Odchodny

  inwigilowany przyznam ale

 
inwigilowany przyznam ale się wypocił wypowiedziami. Ludziom to potrzebne bo nie wiedzą i nie mają pojęcia, a po za tym na marginesie bardzo dużo wziąłeś na siebie. Szacun. W metropoliach jest najgorzej. Jak chcesz coś z tym zrobić, musisz zmienić środowisko życia i tam zacząć nad problemem pracować.
 
Najgorsze są wszczepy do ciał energetycznych, z implantami można sobie poradzić ale nie do końca, problem stanowią bioimplanty one ewoluują razem z tobą. Nauczyć się je odpowiednio dezaktywować i neutralizować ale ostrożnie bo ci może coś siąść w mózgu albo w organizmie.
 
Co ci po zostaje to skupić się na wewnętrznej sile i mocy. Wytworzyć własną niezależną moc. Trudne jak jesteś zniewolony i to cholernie, ale trzeba się cały czas starać. To jak na siłowni, mniej więcej
Najgorzej jest na początku potem jakoś to idzie. Przed snem krótkie posiedzenie w ciszy.
 
Nie czytam całego tekstu, ponieważ nie chce się zarazić, ponieważ energia wytworzona w wyobraźni dodaje mocy efektom i skutkom jakie ciebie dotykają po przez twoje doświadczenia, wtedy ciężko będzie tobie wyjść. Ale też to działa w drugą stronę. Może już ktoś to rozwiązał i posiada odpowiednią wiedzę, ale kopiowanie lub zawłaszczanie lub kradzież patentów nie wyjdzie temu komuś na dobre. Lepiej odpowiednio się dogadać ale uważać trzeba na długi.
Ale też jest coś takiego że zrobili z ciebie przynętę, zanętę, przejechałem się na czymś podobnie. Ostrożności dużo trzeba i innych rzeczy.
 
Jak pisze takie coś to zawsze coś lub ktoś do mnie przychodzi, plastik w oknie delikatnie trzeszczy.
 
Powodzenia Tobie i tobie podobnym
 

Portret użytkownika inwigilowany

Odchodny napisał: Najgorsze

Odchodny wrote:

Najgorsze są wszczepy do ciał energetycznych, z implantami można sobie poradzić ale nie do końca, problem stanowią bioimplanty one ewoluują razem z tobą. Nauczyć się je odpowiednio dezaktywować i neutralizować ale ostrożnie bo ci może coś siąść w mózgu albo w organizmie.

nic nie wiem o bioimplantach, zresztą nie zdziwił bym się gdybym miał gdzieś jeszcze poza tymi o których wiem.
 
Najbardziej obawiam się że wszczepiono mi do mózgu przez nos, są obecnie tak miniaturowe nadajniki że mogą wszczepić taki miniaturowy gdziekolwiek chcą a one łączą się z głównym gdzieś w ramieniu czy na karku, o dużym zasięgu radiowym, czy mikrofalowaym, elektoromagnetycznym...
 
Potrzebuję pieniądze by wykonac takie badania, ale do pracy nie pójdę, nie da się wytrzymać, ciągłe drapanie, uczucie poruszających się robotów w genitaliach i okolicy, jakby coś się wiło, obracało pod skórą czuje jakby odnogi, wicie tekiego robota. Są bezczelni powtarzają to co ja mówię, ciągle móię do nich te same wyzwiska jest to bardzo przygnębiające że zachowuję się bezwłądnie jak głośnik, mówię to co chcą usłyszeć i co z tego że myślę, czytają moje myśli wiedzą kiedy sie odezwę i jednocześnie sami się odzywają że mówię zamaist tego co chciałem, to co oni mówią ja mówię do nich. Przerażające uczucie, bezradności ? To jest terror, nie chcą przestać, bezczelnie psychopatyczni, sadyści, wybuchowe połączenie.

Portret użytkownika Kostek

Jak nie chcesz iść do pracy

Jak nie chcesz iść do pracy to twój problem, ale nie mysli sobie że ktoś ci będzie sponsorował. Nie dość że nie słuchasz ludzi którzy ci chcą pomóc to jeszcze stroisz fochy... Człowieku, jesteś chory psychicznie i musisz iść do lekarza.
 
A może ty zwyczajnie nie chcesz się wyleczyć, wolisz być "inwigilowany" przez kogoś tam wymyślonego w swoim umyśle ?
 
A moja rada jest taka... odstaw prochy którymi się szprycujesz !

Portret użytkownika inwigilowany

Kostek napisał: Jak nie

Kostek wrote:

Jak nie chcesz iść do pracy to twój problem, ale nie mysli sobie że ktoś ci będzie sponsorował. Nie dość że nie słuchasz ludzi którzy ci chcą pomóc to jeszcze stroisz fochy... Człowieku, jesteś chory psychicznie i musisz iść do lekarza.
 
A może ty zwyczajnie nie chcesz się wyleczyć, wolisz być "inwigilowany" przez kogoś tam wymyślonego w swoim umyśle ?
 
A moja rada jest taka... odstaw prochy którymi się szprycujesz !

 
Kolejny się mądrzy i czytać ze zrozumieniem nie potrafi. Pracował bym gdyby mi pozwolono swobodnie myśleć, nie dokuczano fizycznie i psychicznie lub raczej terroryzowano, usunięto blokady, przywrócono wolną wolę itd Nie wytrzymam długo w jednym miejscu, ani z tymi samymi ludźmi, nawet w domu nie mogę pracować bo jestem regularnie wyłączany, dyktują moje przyszłe ruchy, zbyt wiele czynności niepotrzebnych wykonuje poza kontrolą, lub juz ze świadomościa ale mają kontrolę nad moim ciałem, możesz w to nie wierzyć, zrozumieją Ci którzy to doświadczają, mający świadomość głosów kontrolerów.
Człowieku, @Kostek, jesteś ignorantem bez żadnej wiedzy w tym temacie, próżnym i chyba nierozgarnientym by to zrozumieć, nie strasz lekarzem bo nie wiesz o co chodzi chyba że naczytałeś sie autorytetów, pamiętasz tylko to co komentują inni, a nie to co ja pisałem.
Czytam, myślę i zapominam, nie mają na mnie wpływu osoby twego pokroju, ani to co sobą reprezentujesz. Szkoda Twojego  i Waszego czasu, komentując w ten sposób tylko utwierdzasz innych zdrowo myślących, że poruszam temat tabu, zbyt prawdziwy by mnie czyms zaskoczyć. Nie chodzi o to jak to "rozumieją" sceptycy, nałogowi kłamcy, ale jak argumentują swoją krytykę, czyli nijak.
Mnie to powinno bawić gdybym sobie z was żartował, ale pisze jak jest, to ciągle to samo mnie spotyka. Nawet anonimowo nie potraficie powiedzieć prawdy, czy tak was ograniczają Wasi "nadzorujący", którzy się Wam jeszcze nie objawili ? Może jesteś jednym z nich, to by przynajmniej tłumaczyło pomijanie ważnych moich przykładów, wygodnie jest być złym, oprawcą, kontrolerem, w tych czasach ? pewnie Nie, mają zaawansowane zabawki, technologie, bawią się cudzym życiem, molestują elektronicznie, czytają i słyszą myśli wielu nieświadomych osób, szargając ich nerwami, emocjami, są w grupie to też mogą komentować co kto komu wyrzadził, czy spowodował że się przewrócił, oparzył wrzątkiem, czy zgubił nieświadomie klucze od auta, zawsze jest z czego się śmiać i nikt wam tego nie zabroni, nikt nie ma świadków, zdalnie można wszystko. Tylko czyim kosztem i za jaką cenę, ile istnień ląduje właśnie w psychiatrykach z Waszego powodu ? Nie bierz tego do siebie jeśli nie masz z tym nic wspólnego, możesz się nie przyznawać, ale jeśli do tej pory sumienie Cie nie ruszyło to nie znaczy że nie masz szans obrac właściwy kierunek... przyzwyczaić się łatwo być oprawcą, ale jak spojrzeć ofierze w oczy ? Myślisz czasem czemu wyrzadzasz tyle krzywd swoim ofiarom ? wyobrażasz sobie jhak to jest nie mieć myśli, tylko wciąż powtarzane natrętnie, fragmenty myśli w przeważającej części dnia ?

Portret użytkownika inwigilowany

http://nowaatlantyda.com/2010

http://nowaatlantyda.com/2010/02/13/przesladowanie-elektroniczne/
http://nowaatlantyda.com/2011/04/13/przesladowania-elektroniczne-2/
 
Fragment:

Quote:

Działania, które prowadzą do prześladowań elektronicznych często rozpoczynają się zorganizowanym śledzeniem ofiary tak, aby wiedziała ona, że jest śledzona. Ma to nakręcić spiralę strachu. Wykorzystuje się technologie elektromagnetyczne, które wywołują np. ból głowy i bezsenność. Wiele ofiar narzeka na głosy, które słyszy nie tylko w swojej głowie, ale także w swoim otoczeniu. Do tego celu używa się dowolnych urządzeń elektronicznych, które są w stanie wytworzyć wibrację i dzięki temu przekazują określone dźwięki. Sygnał taki ma ściśle dopasowaną częstotliwość i tylko ofiara jest w stanie usłyszeć skierowane do niej głosy.
Jeśli ktoś słyszy głosy w głowie – oznacza to wykorzystanie słuchowego efektu mikrofalowego, które to zjawisko zostało dokładnie opisane (także w podręcznikach wojskowych) już pod koniec lat 60-tych i zastosowane w kilku patentach jak np. miotacz bólu. Wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że pada ofiarą takiego systemu i szuka pomocy w gabinetach psychiatrycznych, gdzie ordynuje im się leki, które oczywiście nie pomagają. Najczęściej ofiarami użycia takiego systemu padają osoby, które nie mogą liczyć na wsparcie swoich bliskich, są samotne, przez co stają się łatwą ofiarą.

Portret użytkownika Tygrys74

Inwigilowany, znamienna

Inwigilowany, znamienna cechą ostaniach 30 lat jest kontakt ze swoim wnętrzem, czyli albo z jaźnią, lub podświadomością. Jest do wypracowany dar dla osób już wyżej rozwiniętych. Rożnicą kontaktu wewnętrznego, miedzy jaźnią a ego jest ogromna, a charakteryzuje się czystością odbioru.Wewnętrzny kontakt jaźni jest wybitnie czysty i porównuje się go do odbioru fal ultra krótkich, natomiast odbiór wewnętrzny ego, charakteryzuje się pewnymi zakłóceniami i mieszanie się rożnych frekwencji fal porównywalnych do fal krótkich. Patrząc pod tym kątem na twoją  dolegliwość, można śmiało powiedzieć, ze uruchomiłeś wewnętrzny kontaktu ( chyba "maryśka" Ci w tym pomogła ) ze swoim wnętrzem, co jest pozytywne gdy odbiór odbywa się na falach UKF, natomiast Ty odbierasz na falach krótkich, ale nie z precyzowaną częstotliwością, co daje efekt nakładania się rożnych częstotliwości, co stwarza dla danej osoby po prostu "piekło". Natomiast wszelkiego rodzaju fobie skojarzenia i przypuszczenia wynikają z dokładnego i szczególnego i precyzującego kontaktu z podświadomością, która błyskawicznie reaguje na twoje myślokształty. Napisałem to co Cie gnębi i zarazem pragnę zwrócić uwagę innym, ze nie należy nikogo odsyłać za kratki świata nierealnego nie znając przyczyny i podstawowych wiadomości rozwoju człowieka. Człowiek za szybko wyciąga wnioski nie będąc przygotowany ani obeznany ze światem duchowym, eterycznym oraz fizycznym, dlatego popełnia się tak dużo błędów, co w konsekwencji doprowadza do wypaczonego światopoglądu. Pozdrawiam.    

Portret użytkownika inwigilowany

Tygrys74, chyba rozumiem o co

Tygrys74, chyba rozumiem o co Ci chodzi, ale zwróć uwagę, że osoby które rozmawiają w mojej głowie, a słysze głosy dochodzące z zewnątrz bardzo wyraźnie lub cicho lecz wciąż wyraźnie i wiem że to mieszkańcy, z dokładnie określonego kierunku, co więcej dokładnie wiem że w tamtym kierunku mieszkają osoby które mną obecnie steruja. To nie jest błąd w mojej głowie, w moim postrzeganiu własnego problemu, bo tworzą postacie z zewnątrz w celowy sposób, kontrola umysłu. To nie kwestia rozumienia własnego siebie, myśli własnych, głosu wewnętrznego, bo tego jestem pozbawiany nieustannie wymuszanymi myślami o tym co usłyszałem, zamiast myśleć na prawdę i kiedy to konieczne, gdy czynnośc które wcześniej wykonywałem odruchowo, w tym momencie myślę o tym co robię i drążę te myśli do momentu aż zacznę coś innego. Wiele się nauczyłem o ich sposobie sterowania mną, choć przypominam sobie o tym co już wiem po fakcie gdy już mnie wymanewrują i się przebudzam na ułamek sekundy, wtedy rozumiem mechanizmy jakie zachodzą w zaprogramowanej podświadomości, ja rozumiem jak to się odbywa. To nie podświadomośc reaguje na myśli tylko myśli na podświadomość która jest pod kontrolą tych ludzi, przecież rozumieją moje myśli zanim się odezwę, słyszą moją mowę w myślach. Nawet powiem, że wiedzą co zrobię zanim o tym pomyślę, planują za mnie gdzie spojrzę, co skomentują itd. Jeden z nich mówi co za chwilę zrobię, a gdy zaczynam to robić odzywa sie inny lub ten sam, nakazując mojej podświadomości odpowiedzieć na pytanie komendą "po co" lub w bardziej dwuznaczny obraźliwy sposób, bo sprowokowali czynność zupełnie niepotrzebną, zaczęłem ją wykonywać i się przebudziłem myśląc lub mówiąc myślami jako odpowiedź na pytanie "po co". Wszystko pląta się z wszystkim i nie wiem o czym myśleć bo co zacznę myśl jestem blokowany. Jeśli sterują w dwie osoby, jedna zajmuje się sterowaniem wzrokiem lub czyta, a inna ją uzupełnia, dopowiada, upokarza...
Wpływają na moje myśli bo blokują moje myśli gdy się odzywa, jdnocześnie pozwalają myśleć o tym co mówią blokując, gdy tylko się przebudzam po black out od razu słyszę sterujące głosy i choć próbuję kontynuowac myśl to ulegam zablokowaniu i myślę o tym co powiedział. Nie jest to zaburzenie, lecz celowe działanie, sposób na kontrolę umysłu.
Ja dodam od siebie, że nie należy lekceważyć moich słów, nie znając właściwości elektrod i fal ELF nakładanych na mózg, technologi stosowanych do kontroli umysłu. Przecież głosy mikrofalowe były znane już 50lat temu, czemu tak zaprzeczacie istnieniu takich technologii wśród społeczeństwa ?
Już nie wspominam, że nie znacie z praktycznego punktu widzenia technik manipulacji, czy widzieliście film o hipnotycznej kontroli, zdy manipulowana osoba wygląda i zachowuje się zupełnie jak ja, bezwładnie wykonuje zasłyszane polecenia wyłączając myśli i celowość, gdy usypiają moja czujność, jak robot. tyle że zdalnie, a oni widza wszystko moimi oczami, słyszą wszystko co ja słyszę i rozumieją moje myśli, blokują myśli wtedy się odzywam w myślach. Coś jakby blokowali kolejno, gdy myśli zblokują, mówię w myślach, gdy mowę cichą w myślach zablokują, mówię na głos, gdy mowę na głos zblokują, milczę. Wszystko werbalnie robią, komendami. Werbalnie sterowany robot.
Możliwe że uruchomiłem wewnętrzny głos paląc marihuanę, wyjaśnił moją sytuację zorganizowanych zewnetrznych osób, kontrolerów. Doznałem przebudzenia, chociaż byłem już wtedy i wcześniej sterowany, nadzorowany z pominięciem mojej wiedzy i świadomości, przygotowywany poprzez odizolowanie mnie od tego co wszystkim wiadomo, istnienia syntetycznych, mikrofalowych głosów (komunikatorów wszczepialnych na stałe). Ale jeśli był to głos, to tylko pozytywny, życzliwy, radził mi w stresowych sytuacjach i co najważniejsze nie słyszałem go tylko rozumiałem i czułem, że jest zgodny ze mną, jakbym słyszał własną duszę, zrozumiałem co mna kierowało całe życie w tym dobrym kierunku, nawet przed chwila to pisząc czułem się wyjątkowo pozytywnie, gdy w tle kontroler dyktował o mojej duszy że ją słyszę. Myślę że skoro werbalnie powodują że czuję zapachy mózgiem robiąc wdech nosem, to mogą powodować też te pozytywne odczucia, nadludzkie. Siebie potrafią dematerializować, więc możliwości umysłu są zbyt mało opisane i upublicznione w tym temacie, lub raczej celowo utrzymywane w tajemnicy.

Portret użytkownika Kostek

No proszę, palisz marychę...

No proszę, palisz marychę... brawo, to pierwszy krok do wyzdrowienia... Jaraj jej jak najwięcej, a w między czasie proponuję zagrychę w postaci ścieżki koki. Nie żałuj se, walnj sobie jeszcze strzykawę w żyłe...
Potem nam opowiesz jakie miałeś kolejne jazdy z "kontrolerami".
Ty jeszcze tego nie wiesz, ale jesteś już jedną nogą po drugiej stronie.
Powodzenia.
 
PS. Proponuję aby temu gościowi nie odpisywać, bo on zwyczajnie nie chce sam sobie pomóc.

Portret użytkownika Like to help

Uzyj szalwi pal szalwie caly

Uzyj szalwi pal szalwie caly czas. nigdy nie przestawaj .Moze srebro i bizuteria dookola bedzie pomocna . 
Zerwij wszystkie kontrakty ze wszystkimi dookola i przed narodzeniem i po narodzeniu . Zerwij kontrakty z rodzina tez . Slownie je zrywaj koncentrujac sie na Soul . Soul chesz spoworotem do ciala natychmiast . Soul jest twoj i nikt nie ma prawa sie  nim rozporzadzac . 
Dobrze jest zmienic miejsce zamieszkania i przeniesc sie tam gdzie jest wiecej ludzi . Miasto aglomeracja . 
Mow o tym wszedzie dookola i nie pekaj sie co o tobie powiedza .
Wyslij informacje do wszystkich psychiatrow informacje tez sie nie pekaj co powiedza . 
Zresztapsychiatrom tez  to grozi tez 2016 jak wybuduja Hydron Coilaider 50 milowy ( mam nadzieje , ze im przeszkodzimy w tej budowie  ) Twoj rzad polski podpisal z NATO -nimi zgode na to co sie tobie stalo  .Rzad Polski powinien dostac po karku za to . Jak im sie nie uda wybudowac H C  to sobie moga te chipy , ktore masz wsadzic w nos .Zakladajac , ze nie znaja praw UNIVERSE i tak ten H C im nie wypali .Bo tak naprawde experymentuja bez doglebnej wiedzy funkcjonowania  
Nie akceptuj zadnej religii , zadnej figury religijnej nikogo. Raczej sie od nich odprogramuj .
Uzywaj Violet kolor dookola siebie i przez chipy tez   lec przez szeszynke i przez cale cialo i dookola ciala . 
Skoncentruj sie na miejscu pod grasica gleboko tam jest twoja esensja  i zacznij sobie kpic z tych wszystkich ochydnych dewiacji i ich patologicznych badan mind kontrol  . Uzywaj internetu sporadycznie i elektroniki tez , Raczej czytaj ksiazki i spotykaj sie z ludzmi z  , raczej sie skoncentruj na miejscu pod grasica i z tamtad rozpychaj swoja swiadomosc dookola swojego ciala na odleglosc 60 centymetrow . Polacz sie ze swoim Soul i Cala swoja wieloprzestrzenna rzeczywistoscia .Zrob LET GO ,  cokolwiek bedzie manipulowalo twoim umyslem . 
Zwroc sie jak znasz angielski albo masz kogos kto zna do Ammach Project
W Polsce nikt ci nie pomoze poniewaz ignorance i brak znajomosci tematu.
Jezeli chcesz byc w jakiejs grupie to kontaktuj sie z kims poprzez NTV , oni cie skieruja . 
Figure Jezusa , Religia jest wytworem rasy, ktora nie jest z ziemi   , ktorej nie wymienie ale znam jej dwa imienia , tylko musze to sprawdzic dokladnie zanim przekaze  - Nikt oprocz akashic rekord nie ujawnil ich prawdziwej nazwy . Anunaki, Hathor - to jest znane ogolnie ich okreslenie  ,ktorzy  manipuluja silami kontrolujacymi nasza planeta poprzez technologie . 
Z calym szacunkiem dla gatunku ludzkiego i tylko ludzkiego bede przekazywala wszystko co moge , zeby pomoc ludziom uzyskac freedom

Portret użytkownika inwigilowany

http://www.youtube.com/watch?

http://www.youtube.com/watch?v=GDzNsgtR7lA
Mind Control Remote Neural Monitoring Daniel Estulin and Magnus Olsson on Russia Today
 
Ważne szczegóły mówi Magnus Olsson, warto się wczytać, ma sporą wiedzę na temat swoiego przypadku.
Też ma schizofrenie ? też trzeba go odizolować ?
Wydaje mi się, że i tak jestem niewiarygodny, nawet jeśli są na świecie ludzie, którzy z tym walczą na argumenty, rozpowszechniając swoją wiedzę.

Portret użytkownika tito

Wiesz przeczytałem wszystko

Wiesz przeczytałem wszystko co napisałeś i stwierdzam, że masz to samo co ja kiedyś miałem. Za dużo amfy, alko. To się nazywa zespół paranoidalny niestety. Objawy miałem takie jak Ty. Po 10 dniowym pobycie w szpitalu i przyjmowaniu olanzapiny wszystko ustąpiło. Tak że polecam zażycie tego specyfiku i wrócisz do ludzi.

Portret użytkownika inwigilowany

W porzadku, każdy ma swoje

W porzadku, każdy ma swoje zdanie, "wolną" wolę, podejmuje decyzje które uważa za najlepsze.. Nic nie dzieje się bez przyczyny.
Mi też mówili, że jak wypiję butelkę wody z jakimś kwasem, co paliło w gardło, to dadzą mi spokój,  odczepią się ode mnie, pozwolą mi żyć.
Mówili to ludzie, którzy mna sterują, dolewali lub dosypywali mi czegoś do jedzenia, jakieś dodatki, nie wiem dokładnie w jakim celu, ale mogę się domyślać. Z czasem sprawiali mikrorobotem rozgrzewając w gardle, jakby palący ból, żebym myślał że to mikrorobotem powodują, na przemian, piłem coś w szklance, by z kolejnym łykiem stopniowo czuć pieczenie gardła, lub gwałtowne pieczenie gdy udawałem że piłem a nic się nie napiłem.. Miałem butelki z zapasem wody, bo wiedziałęm już że od kilku tygodni mnie trują, coś palącego w gardło dodawali do jedzenia. te butelki, wszystkie kilka sztuk zostały otwarte co stwierdziłem po nocy, miały jakby podgrzane plomby, zdeformowane, że można odkręcić butelkę ale nie odrywając plomby. Wszystkie chyba 8szt tak wyglądało, szkoda że zdjęcia nie zrobiłem. Woda była dziwna w smaku, nawet niewielkie stężenie tego kwasu wyczuwałem, ściany były pokryte bąbelkami, jakby kranówkę wlali, potrząsali bardzo intensywnie... Piłem gównie wodę, by wyczuwac ten smak, wiele jedzenia mi zmarnowali, dodawali czegoś w trakcie jedzenia gdy odwróciłem wzrok, czy w trakcie gotowania. Wszystko komentowali.
Mam nadzieję, że jest to zrozumiałe, że programowanie człowieka, kontrola umysłu rozgrywa się na wiele sposobów, które wspólnie przynoszą zamierzone efekty. Widzi ktoś podobieństwo do MK-Ultra ? Poniżanie, trucie niewiadomo czym, werbalna hipnoza, trauma po nieprzespanych nocach, w dzień wszyscy których znam są mi wrogiem, prześladowania, brak własnych myśli, fizyczny ból, uczucie poruszających się robotów pod skórą i wiele więcej, nikt nie jest po mojej stronie, mnie nikt nie wspiera, jak żyć ?
Znowu ktoś powie, że to wpasowuje się w schizofrenie, a może to schizofrenia wpasuje się w ten proceder ? Skąd to wiesz ?
Wiem, że są w internecie do przeczytania syptomy paranoidalnej choroby, "halucynacje" które w sumie chyba wszystkie opisuję, osoby które skarżą się że ktoś ich chce otruć, że wszyscy są w zmowie itd a Ci wszyscy mówią że ześwirował, kto ma rację ?
Kto jest poszkodowany ?
Kto cierpi a kto wycisza, zarzucając paranoję ?
Po czynach, a nie po słowach, kto ma jakie intencje pisząc TUtaj.

Portret użytkownika tito

Kolego, jak pisałem miałem

Kolego, jak pisałem miałem wszystkie opisane przez Ciebie objawy, myśli, zachowania itd. Naprawdę identyczne!!! Nikt!! Nikt nie mógł mnie przekonać, że tak się naprawdę nie dzieje. Wszędzie widziałem wrogów, ludzi, którzy mną sterują, przechodzenie przez ściany, podsłuchy, kamery itd. Mógłbym wymieniać godzinami. Nawet moje śmieci "były" sprawdzane!!! Tak myślałem.
Teraz opiszę Ci jak się z tego wyzwoliłem, a de facto uratowałem swoje życie, bo już nie wytrzymywałem i chciałem popełnić samobójstwo. To była kolejna faza. Poszedłem do swojej pani lekarz , żeby mi wypisała leki na depresję, które mi się skończyły. Ona zamieniając ze mną parę zdań zorientowała się co jest grane. Ciągneła mnie za język tak chyba z 2 godziny, wszystko zapisywała, potem wyszła do toalety, jak mówiła i w tym czasie wezwała karetkę. Wzieli mnie siłą i zawieźli do psychiatryka!!!!! Nie do pomyślenia nie? Jak to , mnie? Manegera? Z moim adwokatem skontaktowałem się od razu(tel mi nie zabrali). Nic nie poradził, bo wg ustawy zagrażałem sobie lub innym. Nawet tam w szpitalu przez 2-4 dni wszędzie widziałem agentów opisujących moje zachowanie, czułem implanty w głowie itd. Zacząłęm przyjmować olanzapinę. Nie byłem otumaniony, nawalony czy otępiały.
UWIERZ mi- wszystko przeszło po 10 dniach. Teraz sam się z tego śmieję i dziękuje lekarce, że siłą mnie tam zaciągneli. Bo pewnie bym ze sobą lub kimś boga ducha winnym skończył.
Niestety do Ciebie w tym stadium NIC NIE DOTRZE!!!!!!!. Ktoś musi Cię na siłę wziąć do szpitala. Inaczej zginiesz lub zrobisz komuś krzywdę.

Portret użytkownika inwigilowany

tito WON!, bajki opowiadasz,

tito WON!, bajki opowiadasz, nie chce mi się tego nawet komentować, z kogo chcesz zrobić głupka ?
Nie chodzi o to że nikt mnie nie może przekonać, ale że nikt nie ma argumentów które by obaliły mój przypadek. W podsłuchy i kamery, wierzą Ci którzy nie wedzą nic o zaawansowanych technologiach, tkwią w tym matrixie, wierząc że tylko w telewizji dowiedzą się prawdy, co jest możliwe a co nie.
Poza tym w 10dni to chyba grypę można wyleczyć, a "schizofrenie paranoidalną" latami bo przeciez nieuleczalna, lub jedynie reemisję można osiągnąć jak ma się niską świadomość i nie zagraża tym którzy odpowiadaja za ich stan. Poza tym ten specyfik przyjmowac trzeba przez resztę życia, o tym nie wspomniałeś.

Portret użytkownika tito

Widzisz? Do Ciebie NIC NIE

Widzisz? Do Ciebie NIC NIE DOCIERA! Myślisz, że chcę z Ciebie zrobić głupka i posadzić Cię do psychiatryka. Nie to jest moją intencją-uwierz mi. Piszesz o nano technologiach itd, a ja "tylko" o podsłuchach, kamerach, o tym, że byłem sterowany przez TV. To spytaj mnie kiedy to miałem a będziesz miał odpowiedź dlaczego kamery a nie nanotechnologie. Smile Wtedy net nie był tak dostępny, poza tym było to bardzo dawno i niewiele osób wiedziało o mikrofalach, nanorobotach itd. Zauważ tylko, że schemat jest IDENTYCZNY!!!!! Nie zdiagnozowano u mnie schizofreni paranoidalnej a 'Jedynie" zespół paranoidalny!!!!! A różnica jest. Te 10 dni bez trawki, amfy czy browarów plus lek spowodował, że urojenia mi przeszły. Szczerze mówiąc nie wiem ile jeszcze czasu poczucie "czegoś" tak do końca mnie nie opuszczało ale na pewno nie dłużej niż 2-3 miesiące. Oczywiście przyjmowałem dalej ten specyfik. Po 4 miesiącach lekarz kazał odstawić i umawialiśmy sie na wizyty-najpierw comiesięczne, potem co pół roku. Po 3 latach bez leków, dalej nic się nie działo i powiedział, że już nie ma potrzeby spotykania.  Jak wspominałem teraz się z tego śmieję, czasami przerażonym głosem mając TERAZ świadomość jak można NABAWIĆ się choroby i co wtedy wyczyniac. Do Ciebie i tak to nie dotrze, masz argumenty na każdą wątpliwość czy fakt. NIC CIĘ NIE PRZEKONA!!!!!!. Nie wiem po co do Ciebie piszę, chyba z żalu nad Twoją formą i bliskością odczuć jakie ja kiedyś przeżywałem...
Stary ktoś powinien namierzyć Twoje IP i złożyć Ci wizytę z kaftanem jak będziesz agresywny-taka jest prawda. Pal dalej, pisz te swoje wypociny, my poużalamy się nad Tobą lub damy się wciągnąć w Twoją chorobę a Ty tylko będziesz się utwierdzał w tym, że masz rację I na tym ta choroba polega. ŻAL MI CIĘ STARY. I życzę Ci choć jednrj trzeźwo myślącej i znającej temat osoby która Cię uratuje. Bo bez niej zginiesz. Ty lub ktoś inny.

Portret użytkownika Roni Tornado

Tito, to Ty nie wiesz, że od

Tito, to Ty nie wiesz, że od lekarzy i "leków" należy się trzymać z daleka ?? Tylko lemingi i przygłupy chodzą do lekarzy ! Lekarze mają za zadanie truć ludzi i ich chodować jako wiecznie chore społeczeństwo dla swoich egoistycznych zysków. A jeżeli kogoś zaciągnął do psychiatryka to tam oni mają za zadanie wyeliminować przeszkadzającą jednostkę. Jeśli ktoś osiągnął wyższy rozwój to oni robią wszystko aby zlikwidować postępy duchowe jednostki. Zostaw w spokoju Inwigilowanego lemingu i lepiej zajmij się swoimi sprawami.
A Ty Inwigilowany lepiej zrezygnuj z dzielenia się kontrowersyjnymi informacjami w sieci bo Ci się zwalą na kark oszołomy, kóre jeszcze bardziej Ci zaszkodzą.

 

 

Portret użytkownika Pio'76

Roni Tornado napisał: Tito,

Roni Tornado wrote:

Tito, to Ty nie wiesz, że od lekarzy i "leków" należy się trzymać z daleka ?? Tylko lemingi i przygłupy chodzą do lekarzy ! Lekarze mają za zadanie truć ludzi i ich chodować jako wiecznie chore społeczeństwo dla swoich egoistycznych zysków. A jeżeli kogoś zaciągnął do psychiatryka to tam oni mają za zadanie wyeliminować przeszkadzającą jednostkę. Jeśli ktoś osiągnął wyższy rozwój to oni robią wszystko aby zlikwidować postępy duchowe jednostki. Zostaw w spokoju Inwigilowanego lemingu i lepiej zajmij się swoimi sprawami.
A Ty Inwigilowany lepiej zrezygnuj z dzielenia się kontrowersyjnymi informacjami w sieci bo Ci się zwalą na kark oszołomy, kóre jeszcze bardziej Ci zaszkodzą.

Roni, po prostu żal i rozpacz jak się czasami odezwiesz :/

Portret użytkownika tito

[Tylko lemingi i przygłupy

[Tylko lemingi i przygłupy chodzą do lekarzy ! Lekarze mają za zadanie truć ludzi i ich chodować jako wiecznie chore społeczeństwo dla swoich egoistycznych zysków. A jeżeli kogoś zaciągnął do psychiatryka to tam oni mają za zadanie wyeliminować przeszkadzającą jednostkę. Jeśli ktoś osiągnął wyższy rozwój to oni robią wszystko aby zlikwidować postępy duchowe jednostki.
 
Roni-Ty rozumiesz co Ty piszesz??? Wątpię. Ile Ty masz lat i co Ci diler daje? Fantastyką interesuje się od dziecka ale Ty masz spaczony umysł. Podam przykład. Twoje dziecko zachoruje na raka-będziesz szedł do lekarza czy pozwolisz mu zdychać w bólu? Itd. Nie ubliżaj lekarzom. Czasami ratują życie.  Jeżeli masz na myśli psychiatrów to chyba nigdy nie byłeś w psychiatryku i nie widziałeś jak z "rośliny" czasem lekarzom udaje się przyczynić do przywrócenia do życia CZŁOWIEKA. Tobie coś podobnego udało się kiedykolwiek??? Czy plujesz swym jadem na prawo i lewo? Ciebie się powinno wyeliminować tzn wyeedukować. Ale na to już za późno.
Brnij razem z Inwigilowanym w chore urojenia..... Spotkacie się w szpitalu, na cmentarzu lub w więzieniu.
Czego Wam nie życzę
I tyle w temacie. Pozdrawiam zdrowo myślących.

Portret użytkownika inwigilowany

Tito zmień ton albo wyjdź z

Tito zmień ton albo wyjdź z tego tematu ! Nikomu nie chce się czytać twoich "mądrości", z szacunku do innych czytelników tego tematu nie udzielaj się tutaj.. Jesteś obrońcą technicznego świata, a nie człowieczych odruchów, ludzie się budzą, a ty ich kolanem zatrzymujesz by nie wyszli za próg.
Spłyń z tąd!

Portret użytkownika Pio'76

Widzę, że Tito trafił w

Widzę, że Tito trafił w dziesiątkę... Może pisze w sposób ostry, ale to wynika z rażącej bezmyślności i całkowitego braku odpowiedzialności za wypowiadane słowa ze strony Roni. Z lekkością fanatyka, albo osoby o upośledzonym rozumowaniu skazałaby na śmierć i cierpienie miliony ludzi odbierając im lekarzy. Co w zamian? Masowanie się po czakrach? Porady szamana? Porady on-line na forum ZnZ albo srebro koloidalne? W ciasnej i zapatrzonej w siebie głowie Roni nie mieści się po prostu to z czym ma do czynienia i traktuje groźne zaburzenia jak kolejną bajkę o alternatywnym wyjaśnieniu rzeczywistości, która wymaga walki o "wolność" wypowiedzi i poglądów.
Z dłuższego kontaktu na tej stronie z Roni mam przekonanie, że nie jest ona chora. Raczej jest dość ekscentryczna i jednocześnie radykalna. Co do źródła takiej postawy, moje podejrzenia kierują się w stronę jakiegoś głębokiego zranienia. Ale to tylko przypuszczenia.
Roni - choroby psychiczne istnieją. Choroby ciała istnieją. Współczesna medycyna sobie całkiem nieźle radzi z nimi na co wskazuje ogromna populacja ludzkości jaka obecnie żyje na świecie. Jeszcze w XVIII w ludzi było mniej niż 1 mld. Teraz nie wiadomo co zrobić z rosnącą liczbą ludności przekraczającą 7 mld, pomimo, w co niektórzy wierzą, zaplanowanych i bezwzględnie prowadzonych działań na rzecz depopulacji.
Nie neguję, że system w jakim żyjemy staje się coraz bardziej zdehumanizowany i skoncentrowany na zysku za wszelką cenę, ale trzeba mieć jakąś równowagę w osądach.
 
Inwigilowany - ja z zainteresowaniem czytam o doświadczeniach Tito, więc jest już conajmniej jedna osoba, której chce się czytać jego wypowiedzi.

Portret użytkownika Roni Tornado

Inwigilowany, ja Cię błagam,

Inwigilowany, ja Cię błagam, przestań pisać o swoich przykrych doświadczeniach bo sobie jeszcze tym zaszkodzisz. Proszę tylko o tyle. Ludziom nie powinno się za wiele mówić bo mają w zwyczaju wykorzystywać wiadomości przeciwko drugiemu człowiekowi. Nie możesz wypisywać takich rzeczy w internecie, gdzie mogą przeczytać to wszyscy bo znajdą się tacy co Ci zaszkodzą. Ludziom właściwie nic nie powinno się mówić.

 

 

Portret użytkownika Roni Tornado

Tito,  -"Nie ubliżaj

Tito,  -"Nie ubliżaj lekarzom. Czasami ratują życie."
Czasami ratują życie, ale tylko czasami. Sporo osób które znałam zostały przez nich posłane do piachu. Prawdziwych, dobrych lekarzy, którym rzeczywiście zależy na trwałym uleczeniu z choroby, jest niewielu, za to "lekarzy" konowałów, którzy zarabiają na cudzych chorobach i cierpieniach - jest mnóstwo - są to bezduszni urzędnicy w kitlach potrafiących wypisywać ludziom tylko karteczki z chemikaliami.

 

 

Portret użytkownika inwigilowany

Roni Tornado

Roni Tornado wrote:

Inwigilowany lepiej zrezygnuj z dzielenia się kontrowersyjnymi informacjami w sieci bo Ci się zwalą na kark oszołomy, kóre jeszcze bardziej Ci zaszkodzą.

Wiem, gdzie szukają pomocy osoby z podobnymi do mnie problemami i brakiem zrozumienia zjawisk jakie je otaczają, więc nie zamierzam zrezygnowac z publikowania prawdy taką jaka jest na prawdę. Bo nic gorszego takie osoby nie może spotkać, przyklepując jeszcze kłamstwami, aktorstwem oprawców, że o niczym nie wiedzą, bo ciemne siły zapanowały nad tymi biednymi ludźmi.
Nie mogę egoistycznie postępować znając mechanizm i rozmach, wiedząc przez co mi podobni ludzie muszą przechodzić, lepiej żeby wiedzieli niż dali się ogłupiać, myślący indywidualnie znajdą ten temat i coś w nich pozostanie. Samo pozytywne myślenie, nie o tym co teraz sie dzieje, a o tym co się wydarzy niedługo jest bardzo ważne, ale mnie się tego pozbawia zmuszając do myślenia o tym co słyszę.
Dzięki, że chociaż Ty stąpasz twardo po ziemi.

Portret użytkownika Wkurzony Kosmita

Inwigilowany, doskonale wiem

Inwigilowany, doskonale wiem o czym mówisz. Takie praktyki jakie opisujesz to mam to samo, tyle że na poziomach niefizycznych, ogromne ilości rozmaitych klątw, chipów i innego ścierwa wywołującego nie moje zachowania, wypaczające moją prawdziwą naturę ducha, ale nie sądziłem że te rządowe jahwistyczno-masońsko-żydowsko-beznadzieje typy posuną sie aż tak daleko żeby fizycznie wszczepiać jakieś implanty... Ale co tu dużo gadać, NWO w końcu zakłada żeby wszystkim tak zrobić, więc to nic nowego ani dziwnego. Strategią iluminacko-masońskich ludzi zawsze było kontrolowanie cichaczem i nasyłanie ogromnej ilości agresywnych debili na pojedyncze jednostki w dodatku poblokowane i okaleczone do możliwego stopnia. Pisałeś też o utrudnieniach w wypowiedziach i wymowie, powiem Ci że podziwiam Cię za to ile potrafiłeś i z jakimi szczegółami opisać te problemy - ja "dzięki" temu ścierwu które we mnie siedzi nie umiałbym tak i pewnie jeszcze gorzej by te typy mnie wyśmiewały co Ciebie. Ale nie przejmuj sie tymi bezwartościowymi ludzmi, są niczym innym jak bezmyślnymi, tępymi bezwartościowymi narzędziami społeczeństwa do zdenerwowania takich jak my, osób ponad to społeczne robactwo, dostrzegających prawdę. Zmanipulowane bydło kochające niewolnictwo i własne ograniczenia intelektualno-duchowe.
Widziałem gdzieś tu spekulacje kim jesteś że aż tak ci ludzie się Tobą interesują. Skoro to przybiera aż taką postać musisz być wcieleniem jakiegoś anioła albo innego kosmity (sam takowym jestem, a konkretnie przywódcą pewnej rasy, znanych w mitach jako Azrael - możecie sobie wierzyć albo i nie), bo zakompleksione egoistyczne i zacofane elohim (rasa która odpowiada za ten cały syf i która stworzyła to tępe społeczeństwo w którym musimy sie męczyć i nie można nikogo tknąć) podbijając inne wolne rasy więzi ich na planetach-więzieniach, a Ziemia to jedno z więzień, planeta zabrana Reptilianom, jej rodzimej rasie.
Poza tym zdążyłem Cię obejrzeć mentalnie i przeanalizować energię z Twoich postów. Ciała niefizyczne (subtelnie) i aurę masz totalnie zasyfione i praktycznie całe są poprzerastane tymi rozmaitymi chipami i klątwami, które współpracują z tymi fizycznymi mikrobotami. Z tymi niefizycznymi moge pomóc w każdej chwili na odległość, zresztą każdy ezoteryk umiejący operować mentalnie może to zrobić, Ty też, z demonami to samo. Natomiast z tymi fizycznymi to jest mały problem, w ostateczności myśle że można by to gówno wyciąć, albo lepiej wymontować magnetron z mikrofalówki i popalić to mikforalami, takie drobne gówno powinno tego nie wytrzymać. No ale jeśli by sie udało to te żydowskie istoty za biurkami co tym sterują miałyby niezłą niespodziankę i niepomierny ból tyłka że domowe sprzęty rozwalają tą ich chińską elektroniczną "supertechnologię".
Pozdro dla wszystkich typu Ty, Tornado i ten co tam mówił o tych strukturach w ciałach subtelnych. Niech Moc będzie z Wami, omijajcie szkoły, szpitale, psychiatryki, urzędy, kościoły i słuchajcie tylko siebie i nie przejmujcie sie tym co o Was gada i myśli stado ludzi zwane społeczeństwem.

Portret użytkownika inwigilowany

Wkurzony Kosmita

Wkurzony Kosmita wrote:

(...)Poza tym zdążyłem Cię obejrzeć mentalnie i przeanalizować energię z Twoich postów. Ciała niefizyczne (subtelnie) i aurę masz totalnie zasyfione i praktycznie całe są poprzerastane tymi rozmaitymi chipami i klątwami, które współpracują z tymi fizycznymi mikrobotami. Z tymi niefizycznymi moge pomóc w każdej chwili na odległość, zresztą każdy ezoteryk umiejący operować mentalnie może to zrobić, Ty też, z demonami to samo. Natomiast z tymi fizycznymi to jest mały problem, w ostateczności myśle że można by to gówno wyciąć, albo lepiej wymontować magnetron z mikrofalówki i popalić to mikforalami, takie drobne gówno powinno tego nie wytrzymać. (...)

 
Myślę że ważna jest kolejność, najpierw należy się pozbyć fizycznych implantów, uwolnić swoje myśli, pozwolić sobie na koncentrację, wyciszenie, a później starać się odwrócić wszystko to co mu zaprogramowano przez te wszystkie miesiące...
Ja czuję jakbym nie miał żadnej bariery, każdy może astralnie na mnie pasożytować czego objawem są te czarne mgiełki przed oczami po kontakcie wzrokowym, mentalnym połączeniu.. ja tak to rozumiem, może się mylę w nazewnictwie..
Jeśli chodzi o magnetron to jest to dość niebezpieczne, nie chcę ryzykowac że coś mi pod skórą będzie eksplodować... poza tym cały organizm jest buforem, tak jak żarówka w szklance z wodą w mikrofali, woda przyjmuje nadmiar energii żeby żarówki nie zniszczyć.., a może nie.
Pozdrawiam Was Wkurzony, Anioł.

Portret użytkownika Wkurzony Kosmita

No, widzę że moja obecność

No, widzę że moja obecność ściągnęła tutaj kogoś ze swoich Biggrin O to właśnie mi chodziło. Akurat mój wpis tutaj może nie był aktem jakiejś odwagi, bo ja żadnych tam szpiegujących mnie agencji iluminatów się nie boję, bo i tak wiem że odkąd mnie tu siłą wcielono obserwują mnie i pewnie też doskonale wiedzą co tu piszę. No i wiem też że nie będą próbowali mnie zabić, bo wtedy wyświadczą mi tylko przysługę uwalniając mnie z tego ciała, czym sprowadzą na siebie rychłą zagładę, co prawda ich dni są już i tak policzone i tortury wymyślone dla każdego (a na pewno dojdą jeszcze nowe) ale jak widać wolą swoją zagłade opóźnić Język I przyznam szczerze że mentalne polowanie na spanikowanych tym co ma sie wydarzyć (a wydarzy się pewna niespodzianka - inwazja moich pobratymców i sojuszników) iluminackich i watykańskich okultystów biegających mentalnie/astralnie od Ameryki do Europy i z powrotem sprawia niezłą frajdę Język Tak to jest jak sie jest "bossem" swojej rasy i ma troche mocy Język Uch, rozpisałem sie troche ale musiałem Język
Anioł, Twojemu przyjacielowi z psychiatryka szczerze współczuję. To najgorsze miejsce do jakiego może trafić ezoteryk, bo po czymś takim zostaje totalnie wyniszczony duchowo, a to dużo gorsze od.. nie wiem nawet czego. To zbrodnia przeciwko duszy, największa forma zbrodni jaka może być.
Co do ludzi oni zawsze nimi pozostaną. Materializm rządza władzy i kontroli, egoizm, pracoholizm i biurokratyzm są już nieodłączną naturą ludzkich dusz (ludzkich mam na myśli tych stworzonych jako konformistyczne bydło robocze), lepiej mieć nadzieje że pozostaną ślepi i głupi, bo jak sie obudzą i zwiększy im sie inteligencja to dopiero będą zagrożeniem dla kosmosu, tak samo jak ich twórcy - jahwistyczni elohim którzy wymordowali ogromną ilość Szarych, Reptilian i cholera wie kogo jeszcze. Ludzie niczym się nie różnią od larw astralnych i słabych demonów; szara lub zgniłobrązowa aura, wredota, niski potencjał mocy (max 20), bycie mocnym w gębie i w grupie itp. Jeśli na tym świecie znajdują się ci znający prawdę to niemal zawsze są to Anioły, Szarzy, Reptilianie czy inni uwięzieni w ludzkich ciałach. A tych na Ziemi jest aż 2 miliardy, z czego znaczna większość nie ma pojęcia że nimi jest lub tylko lekko sie z nimi utożsamia, bo mają pokasowaną pamięć. Dlatego tak ważne jest aby ci, którzy już znają prawde (czyli my :P) ich uświadomili. Świadomość kim sie jest to pierwszy potężny klucz do własnego rozwoju duchowego (który jest niczym innym jak podążaniem za własną naturą i intuicją i robieniem tego co sie lubi). Jak to mówi pewne prastare przysłowie z mojej rasy, Wiedza rodzi Moc i Szczęście, Moc rodzi Wiedzę i Szczęście, a Szczęście rodzi Moc i Wiedzę. I to się sprawdza. Bardzo ważne też jest odnalezienie swojej Bratniej Duszy, drugiej połówki, a z tym często jest problem, bo takowa może być wcielona gdzieś kompletnie w innym kraju lub na innej planecie-więzieniu, a może też być przy nas jako duch. Mi akurat się z tym poszczęściło i swoją bratnią duszę odnalazłem i jest moją jak to nazywają ludzie, dziewczyną. Znów się rozgalopowałem, ale musiałem to napisać.
A wracając do tematu, Inwigilowany masz rację, najlepiej od razu pozbyć się tych najbardziej uciążliwych chipów, w ten sposób się znacznie odciążysz i pozbawisz fundamentów do innych obrzydliwości. Wszystkie blokady mają to do siebie, że niszcząc jedne, osłabiasz także pozsotałe. Zniszczenie więc tej elektroniki na pewno poważnie pokrzyżuje plany i działania reszty.
Doskonale wiem o czym mówisz z tą barierą. Twoje ciała niefizyczne zostały zaprojektowane jako więzienia, blokady i porty łatwego dostępu dla tego typu syfów, tak samo jak u wszystkich więźniów (w tym u mnie) co niedawno odkryłem. Dlatego konieczne będzie u Ciebie zniszczenie tych ciał, po czym dusza odbuduje je całkowicie wg Twojej natury (wymarzony wygląd, całkowita Twoja kontrola nad nimi itp). Stawiam, że ciało mentalne masz w pełni sprawne (jak nie to możemy naprawić) i mentalnie możesz z tymi cholerstwami walczyć (a ja mogę pomóc :P), bo jeśli wychodzą z ciała i Tobą sterują to są bardzo łatwym celem i można ich bezkarnie lać (no bo nie polecą na policje że bijesz ich w astralu) Po prostu wyobraź sobie że latasz za nimi i atakujesz ich wg swoich fantazji, tak obsługuje się ciało mentalne. I mimo, że fizycznie może nie umiesz żadnych mocy, kamehamehów, telekinezy itp, to w poziomach niefizycznych można, bo nie są zablokowane, tak jak fizyczny. Możesz sobie tworzyć rozmaite bronie, zbroje, ekwipunek rodem z gier i to samą myślą. Brzmi fantastycznie no ale dla nas ezoteryków to oczywista prawda.
A z tym magnetronem jeśli już by doszło do użytku no to oczywiście nie miałem na myśli długiego naświetlania, bo by się poparzył i rzeczywiście by mogło wybuchnąć, myśle że chwilowe naświetlenie powinno zniszczyć, takie że jeszcze Cię nie poparzy. No i unikać naświetlania oczu, bo zetnie białka i grozi trwałym oślepieniem.
Pozdrawiam obojga powyżej, życzę silnego rozwoju, mocy i uwolnienia się od wszystkich syfów i blokad. No i wesołych świąt Język
 
PS: Inwigilowany, z tego co widze Twoja aura się nieco oczyściła i wyczułem w Tobie nieco radości i nadziei. Oby tak dalej.
 

Portret użytkownika Wkurzony Kosmita

Roni Tornado

Roni Tornado wrote:

Wkurzony Kosmito, a czy mogłabym Cię prosić o przeskanowanie mojej aury ? :) 

 
Już zeskanowane Smile Aura pomarańczowa, z małym dodatkiem niebieskiej, w miarę w dobrej kondycji, ale widać że nosi ślady walk z astralnym syfem i z głupotą ludzką. Postać anieslka ze skrzydłami, więc pewnie jesteś Anielicą z pochodzenia. Potencjał mocy 153 (tak przynajmniej widać). Zapach aury też masz zdaje mi sie pomarańczowy i pewnie też lubisz jeść pomarańcze, ale tu już sie moge mylić Wink
Pozdro

Portret użytkownika Roni Tornado

Wkurzony Kosmito, dziękuję Ci

Wkurzony Kosmito, dziękuję Ci za skan Smile To niesamowite co mi piszesz ponieważ wcześniej prosiłam inne uzdolnione medialnie osoby, aby spojżały na moją aurę. Widziały moją aurę w kolorach: żółty, pomarańczowy, brązowy. Ponoć mam najbardziej rozwiniętą czakrę Splotu Słonecznego. Znajoma ze ZnZ z którą się nawet spotkałam osobiście, spojżała mentalnie na moją aurę i też zobaczyła skrzydła u mnie, które jej zdaniem mają kolor zielony z różową obwódką, mają rozpiętość około 170cm. Mam świadome sny i tam w Astralu prowadzę z różnymi bytami walki (mam naturę wojownika) i dla tego możliwe jest, że może być widać jakieś uszkodzenia w moich strukturach energetycznych. Nie znoszę głupoty ludzkiej i jestem przerażona jej rozmiarami, jestem już zmęczona i poirytowana przebywaniem wśród ludzi-"lemingów". Pomarańcze lubię o ile są słodkie i bez pestek, ale jedno jest pewne- uwielbiam mandarynki Smile A anielskością mogę mieć coś wspólnego chyba przez to, że łatwo wybaczam każdemu.

 

 

Portret użytkownika Vraiye

też Kosmito mógłbyś

też Kosmito mógłbyś zeskanować moją aurę-a wiedza się przyda tak dla profilaktyce energetycznej. Bo jestem ciekawa jak widzisz moją aurę i dusze?
jedynie ja wiem że mam mocny problem z energiami powiązane z religiami, ideologiami i uczucie oddzielenia od kosmosu (chyba przez te religie szczególnie pochodzeonia judaizmu, albo mezopotami) i nigdy nie czułam się bezpiecznie na ziemi a napewno jak w domu, chęć lub pociąg do kosmosu, (ucieczka do niego bo to jedyne miejsce gdzie nie jesteś przywiązany do planety skazanej na zagładę lub mieszkańców skazanych na sąd ostateczny) pragnienie posiadania statku kosmicznego (potężny, żyjący) lub żeby jakiś statek kosmiczny mnie z koszmaru/od zagłady wykonane przez bogów na duszy/ planety (plus że często miałam sny że oczekuje końca świata lub je przeżywam-gaśnienie słońca, a jej zwiastunem były gasnace gwiazdy lub supernowe widoczne na niebie, albo inne zagrożenia z kosmosu a przyczyny były różne sztuczne lub naturalne) uratował. Jakby co najbardziej kocham kulturę słowiańską i wierzenia słowiańskie, lubię ciepłe kolory (szczególnie blaskzachodzącego lub wschodzącego słońca na ścianie ) kolory srebny fioletowy,. Uwielbiam fantastykę i fantasy . Kiedyś chciałam się zabić bo indoktynacja religijna wmówiła mi że po śmierci będę sądzona i że jestem czyjąś własnością (boga z judaizmu albo osób np mężczyzn/męża, upośledzenie społeczne-czyli prawo kultury patriarlchalnej)-po prostu nie wyobrażam żebym nie czuła mdłości na myśl że ja jestem lub mogę być czyjąś własnością.
Z góry dziękuje;)

Jesteś swoim jedynym mistrzem, któż jeszcze mógłby nim być…
 „Diamentowa Droga” nr 22, s. 28.

Portret użytkownika xylotet

@Dasen :-) ,,,, masz fajny

@Dasen Smile ,,,, masz fajny obrazek Smile ,,,, Zrozumialem Wink Wink ,,,,, Smile ,,,,,
na studiach wpajano nam ze aby manipulowac ludzmi ,,, trzeba mniec
wiedze ,,,,, moi wykladowcy bardzo sie mylili ,,, albo byli bardzo
starej daty ,,,,, dzis trzeba  miec tylko tupet a Rybki same ustawia sie
 w kolejce do Patelni Język ,,,, he ,,, he ,, he ;-) 
Wesolych Swiat dla wszystkich  :-D

Portret użytkownika MARGO

xylotet napisał:...na

xylotet wrote:
...na studiach wpajano nam ze aby manipulowac ludzmi ,,, trzeba mniec wiedze ,,,,, moi wykladowcy bardzo sie mylili ,,, ... dzis trzeba  miec tylko tupet a Rybki same ustawia sie  w kolejce do Patelni Język ,,,, he ,,, he ,, he ;-) 

____________________
Mądrzy Wykładowcy ... i to - niekoniecznie  starej daty - się nie mylili,  nie przypuszczali jednak nawet  w najkoszmarniejszych scenariuszach, że ludzie mogą tak do cna zapomnieć o używaniu szarych komórek... 
Troszkę to przykre ale...
 
Po Zdrówka

Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem Boga?  
Tak, jak dąb zawarty jest w żołędziu - tak Bóg  ukryty jest w Człowieku...

Portret użytkownika anioł

Zgadzam się całkowicie z

Zgadzam się całkowicie z przedmówcą i gratuluje Wam odwagi. Widać po was że macie gdzieś zdanie stada bo znacie prawde!  Oby tak dalej! wszystko zmierza w dobrym kierunku... Czytając wasze posty jestem naprawdę pod wrażeniem jak daleko już zaszliście w swojej transformacji. Każdego dnia jest nas coraz więcej!
Mój przyjaciel trafił do szpitala psychiatrycznego i tak jak mówicie cofnęli mu tam jego rozwój oraz niesamowite zdolności. Również interesowali się nim reptilianie i miał mentalnego chipa do zdezaktywowania. Pomogli mu w tym dobrzy ludzie z forum szczęściarzy i farciarzy a nie w szpitalu! tam tylko faszerowali go tabletkami aby obniżyć jego wibrację i zdolności!
Do tych co uważają się za zdrowo myślących: Postarajcie się otworzyć głowy jeszcze troszke szerzej, w nowej erze nie ma już tyle miejsca na logike i dominacje lewej półkuli. Ci ludzie, którzy są atakowani chipami są również swoistym katalizatorem przemian, aby pozostali ludzie dzięki nim spojrzeli na świat trochę szerzej.

Portret użytkownika Wkurzony Kosmita

Hoho, powoli zostanę

Hoho, powoli zostanę nadwornym skanerem Język Ale i dobrze.
Roni - w sumie od początku jakoś tak wyczułem u Ciebie naturę wojownika, wiedzę i doświadczenie, i szczerze brązowym kolorem też mi coś tam zalatywało Wink Bo w zasadzie to kolory aury i ciał subtelnych masz niemal identyczne jak w avatarze. No i charakter Wink Z czakrą splotu też prawda, największa i najczystsza. A skrzydła to widziałem akurat pomarańczowe, aczkolwiek jak dłużej patrze to środek i obwódka zmieniają kolory. No i za dużo też nie chciałem mówić, żeby Cię za bardzo nie demaskować publicznie. Ale skoro o tym mowa to hm.. niech zgadnę, masz 22 lata? Język Co do walk w astralu no to podziw Wink
Vraiye - Ciebie też doskonale rozumiem. Ucieczki z ziemi i zabrania z niej pragniesz tak samo jak ja - też mam ochote sie zabić i uciec jako duch na własną ręke. Ale są 2 poważne ryzyka, nieudana próba = wylądowanie w psychiatryku, a jak sie już by udało to jest ryzyko złapania i ponownego wcielenia i możliwe że w jakąś patologiczną rodzinę, "jako kara za próbe ucieczki z więzienia". Ze statkami kosmicznymi i z portalami jest ogromny kłopot, od prawie roku najpotężniejsze rasy tego wszechświata i nie tylko głowią się jak się tutaj dostać, gdyż Ziemia znajduje się w odrębnej czasoprzestrzeni otoczonej potężną barierą trzymającą tutaj niskie wibracje, które są tak silne że spowalniają czas (poza barierą jest 26 wiek) i blokują nam wszystkie zdolności. Moi kompani i sojusznicy cały czas pracują jak ją przebić i póki co udaje sie tylko na poziomach niefizycznych. To pierwszy przypadek w historii żeby tak potężne rasy tyle nad tym pracowały. No ale w końcu Ziemia to stołeczne więzienie elohim i o najgorszym rygorze.
Co do skana, Ty też wyglądasz na Anielicę, po aurze i zainteresowaniach. Masz jakieś wielkie korale, aura cała fioletowa, ale pociemniała i nadniszczona, co sugeruje wymęczenie czymś, ataki astralne/mentalne, ataki wredoty ludzkiej, chipy itp. Potencjał mocy 53. A z tym judaizmem to niemal pewne że jahwe wcielając Cię tutaj chciał Cię do czagoś wykorzystać, możliwe że nawet na bardzo sprośne sposoby, on się tak lubił zabawiać i to nie tylko z kobietami..
A i jakby co planeta Aniołów to Nibiru, więc pewnie tam pragniesz wrócić. Podróżuj tam mentalnie, czerp z niej energię, rozmawiaj z planetą, na pewno Ci to pomoże, coś sobie przypomnisz i moc Ci skoczy.
No a u Ciebie Dasen.. troche kolor ściany masz, bo taki szaro-biały, ale z mocą nie powiem że źle, bo 52 Język
Pozdro wszystkim

Portret użytkownika Cosiek

Hahaha :D A wiesz, że białą

Hahaha Biggrin
A wiesz, że białą aurę mają ci tzw. przebudzeni?
Dzięki za skana, jestem nieomal święty. A że te dwie osóbki wyżej w te skany wierzą... Smile
Tylko po to spytałem, żeby sprawdzić jak tam twoje truizmy działają. Mało powiedziałem (też celowo), to i mało odpowiedziałeś, bo nie miałeś podstawy do bajania. Cóż. Biggrin

Portret użytkownika Roni Tornado

Wkurzony Kosmito, jeśli

Wkurzony Kosmito, jeśli chodzi o moje lata to dałeś mi o rok za mało Język Walczyć w Astralu to ja nawet lubię bo jest to dla mnie rozrywka Język Avatar wybrałam taki a nie inny ponieważ jestem z zodiakalnego trygonu powietrznego a tornada są moim ulubionym zjawiskiem pogodowym, który mnie fascynuje. Wybrałam obrazek w takiej kolorystyce, gdzie są moje ulubione kolory. Najbardziej mnie zastanawia to : czy wcieliłam się z własnej woli czy zostałam do ciała siłą wepchnięta ? Jaki ma sens moja inkarnacja tutaj ? Ciekawe, czy Tobie udałoby się tego się skąciś dowiedzieć ?

 

 

Portret użytkownika Vraiye

Wkurzony Kosmita

Wkurzony Kosmita wrote:
Hoho, powoli zostanę nadwornym skanerem Język Ale i dobrze.

Vraiye - Ciebie też doskonale rozumiem. Ucieczki z ziemi i zabrania z niej pragniesz tak samo jak ja - też mam ochote sie zabić i uciec jako duch na własną ręke. Ale są 2 poważne ryzyka, nieudana próba = wylądowanie w psychiatryku, a jak sie już by udało to jest ryzyko złapania i ponownego wcielenia i możliwe że w jakąś patologiczną rodzinę, "jako kara za próbe ucieczki z więzienia". Ze statkami kosmicznymi i z portalami jest ogromny kłopot, od prawie roku najpotężniejsze rasy tego wszechświata i nie tylko głowią się jak się tutaj dostać, gdyż Ziemia znajduje się w odrębnej czasoprzestrzeni otoczonej potężną barierą trzymającą tutaj niskie wibracje, które są tak silne że spowalniają czas (poza barierą jest 26 wiek) i blokują nam wszystkie zdolności. Moi kompani i sojusznicy cały czas pracują jak ją przebić i póki co udaje sie tylko na poziomach niefizycznych. To pierwszy przypadek w historii żeby tak potężne rasy tyle nad tym pracowały. No ale w końcu Ziemia to stołeczne więzienie elohim i o najgorszym rygorze.
Co do skana, Ty też wyglądasz na Anielicę, po aurze i zainteresowaniach. Masz jakieś wielkie korale, aura cała fioletowa, ale pociemniała i nadniszczona, co sugeruje wymęczenie czymś, ataki astralne/mentalne, ataki wredoty ludzkiej, chipy itp. Potencjał mocy 53. A z tym judaizmem to niemal pewne że jahwe wcielając Cię tutaj chciał Cię do czagoś wykorzystać, możliwe że nawet na bardzo sprośne sposoby, on się tak lubił zabawiać i to nie tylko z kobietami..
A i jakby co planeta Aniołów to Nibiru, więc pewnie tam pragniesz wrócić. Podróżuj tam mentalnie, czerp z niej energię, rozmawiaj z planetą, na pewno Ci to pomoże, coś sobie przypomnisz i moc Ci skoczy.


Dzięki za skan:).
anioła przypominam ale czy sto procentowy to nie wiem ale wiem że jestem wędrówcem kosmicznym lubię podróże (jeśli nie międzywymiarowym) nawet szkołę skończyłam w kierunku turystyki Smile
bariera może od ziemi trzeba się przebić jak z zewnątrz się nie da
wiem że nienawiść do planet lub miejsc których nienawidzimy tworzy dla nas kajdany z tym miejscem (z snów jak znalazłam szczęśliwe miejsce w koszmarnej planecie zazwyczaj planeta przestala być więzieniem-to lęk to nasze lęki i nienawiść więzi dusze.).
Korale to już ktoś mi powiedział że ja takie mam
aura zazwyczaj się zmienia raz jestem niebieska, pomarańczowo-żółta raz fioletowa raz biała albo czerwona-kwestia nastroju i stanu ducha (szary jak mam doły lub nam problem który napawa mnie lękiem)
Nibiru-ja swoich Nibirów mam wiele, są odległe i nie jestem specjalnie tylko do jednej przywiązanej-związana z mojej natury wędrówca widocznie ziemia jest moją wpadka (duchowo bardzo długo ale fizycznie pierwszy raz-objawia się że życie jest nowością i uczucie gry). A jeśli chodzi o anielska to bardziej to planeta mojej znajomej. Moje są raczej nie widoczne w tego układu (słońce słońca mogą skazywać które)
Jak jest się kosmita to powinien też towarzyszyć duchowy statek kosmiczny pełniący funkcję duchowego przewodnika który nie pozwoli ci się zeszmacić poddać się-ja wewnętrznie czułam np pragnieniem jego posiadania lub żeby cię stąd zabrał. Ja go odnalazłam ale nie mam możliwości zamieszkania w jego pobliżu (od małego tam chciałam być np0odwiedzić-miejsca podać nie mogę choć jest bardzo znany raz podałam i miałam energetyczne ataki)
tak od siebie (i przy obecności sceptyków pewnie dałam okazji wyśmiewania)
teraz są święta i dzień podobnom cudów:) wszystkiego najlepszego każdemu wierzący w cuda i niewierzącym i szczęśliwego nowego roku:)

Jesteś swoim jedynym mistrzem, któż jeszcze mógłby nim być…
 „Diamentowa Droga” nr 22, s. 28.

Portret użytkownika Vraiye

Wkurzony Kosmita

Wkurzony Kosmita wrote:
Hoho, powoli zostanę nadwornym skanerem Język Ale i dobrze.

Vraiye - Ciebie też doskonale rozumiem. Ucieczki z ziemi i zabrania z niej pragniesz tak samo jak ja - też mam ochote sie zabić i uciec jako duch na własną ręke. Ale są 2 poważne ryzyka, nieudana próba = wylądowanie w psychiatryku, a jak sie już by udało to jest ryzyko złapania i ponownego wcielenia i możliwe że w jakąś patologiczną rodzinę, "jako kara za próbe ucieczki z więzienia". Ze statkami kosmicznymi i z portalami jest ogromny kłopot, od prawie roku najpotężniejsze rasy tego wszechświata i nie tylko głowią się jak się tutaj dostać, gdyż Ziemia znajduje się w odrębnej czasoprzestrzeni otoczonej potężną barierą trzymającą tutaj niskie wibracje, które są tak silne że spowalniają czas (poza barierą jest 26 wiek) i blokują nam wszystkie zdolności. Moi kompani i sojusznicy cały czas pracują jak ją przebić i póki co udaje sie tylko na poziomach niefizycznych. To pierwszy przypadek w historii żeby tak potężne rasy tyle nad tym pracowały. No ale w końcu Ziemia to stołeczne więzienie elohim i o najgorszym rygorze.
Co do skana, Ty też wyglądasz na Anielicę, po aurze i zainteresowaniach. Masz jakieś wielkie korale, aura cała fioletowa, ale pociemniała i nadniszczona, co sugeruje wymęczenie czymś, ataki astralne/mentalne, ataki wredoty ludzkiej, chipy itp. Potencjał mocy 53. A z tym judaizmem to niemal pewne że jahwe wcielając Cię tutaj chciał Cię do czagoś wykorzystać, możliwe że nawet na bardzo sprośne sposoby, on się tak lubił zabawiać i to nie tylko z kobietami..
A i jakby co planeta Aniołów to Nibiru, więc pewnie tam pragniesz wrócić. Podróżuj tam mentalnie, czerp z niej energię, rozmawiaj z planetą, na pewno Ci to pomoże, coś sobie przypomnisz i moc Ci skoczy.


Dzięki za skan:).
anioła przypominam ale czy sto procentowy to nie wiem ale wiem że jestem wędrówcem kosmicznym lubię podróże (jeśli nie międzywymiarowym) nawet szkołę skończyłam w kierunku turystyki Smile
bariera może od ziemi trzeba się przebić jak z zewnątrz się nie da
wiem że nienawiść do planet lub miejsc których nienawidzimy tworzy dla nas kajdany z tym miejscem (z snów jak znalazłam szczęśliwe miejsce w koszmarnej planecie zazwyczaj planeta przestala być więzieniem-to lęk to nasze lęki i nienawiść więzi dusze.).
Korale to już ktoś mi powiedział że ja takie mam
aura zazwyczaj się zmienia raz jestem niebieska, pomarańczowo-żółta raz fioletowa raz biała albo czerwona-kwestia nastroju i stanu ducha (szary jak mam doły lub nam problem który napawa mnie lękiem)
Nibiru-ja swoich Nibirów mam wiele, są odległe i nie jestem specjalnie tylko do jednej przywiązanej-związana z mojej natury wędrówca widocznie ziemia jest moją wpadka (duchowo bardzo długo ale fizycznie pierwszy raz-objawia się że życie jest nowością i uczucie gry). A jeśli chodzi o anielska to bardziej to planeta mojej znajomej. Moje są raczej nie widoczne w tego układu (słońce słońca mogą skazywać które)
Jak jest się kosmita to powinien też towarzyszyć duchowy statek kosmiczny pełniący funkcję duchowego przewodnika który nie pozwoli ci się zeszmacić poddać się-ja wewnętrznie czułam np pragnieniem jego posiadania lub żeby cię stąd zabrał. Ja go odnalazłam ale nie mam możliwości zamieszkania w jego pobliżu (od małego tam chciałam być np0odwiedzić-miejsca podać nie mogę choć jest bardzo znany raz podałam i miałam energetyczne ataki)
tak od siebie (i przy obecności sceptyków pewnie dałam okazji wyśmiewania)
teraz są święta i dzień podobnom cudów:) wszystkiego najlepszego każdemu wierzący w cuda i niewierzącym i szczęśliwego nowego roku:)

Jesteś swoim jedynym mistrzem, któż jeszcze mógłby nim być…
 „Diamentowa Droga” nr 22, s. 28.

Strony

Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.
  • Możesz cytować inne posty osadzając je w tagach [quote]

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem