kontrola umysłu przy użyciu mikro implantów w hipnozie na odległość, schizofrenia, broń psychotroniczna, piski w uszach, PSI

Fora: 

 

Edit: 25.12.2013 Postanowiłem założyć bloga o Kontroli Umysłu na swoim przykładzie oraz wzorując się na innych bo uważam że czytelniej opisują zjawiska zachodzące w głowie niż ja.

 

e:31.10.13 23:23

Ofiara broni psychotronicznej, społecznego przyzwolenia osób komunikujących się syntetyczna telepatią ze mną, w sposób niehumanitarny sprawują nade mną totalną kontrolę bezpośrednio w mojej głowie z użyciem czarnej magii (nie liczcie na dowody bo nierealne jest takowe zdobyć) oraz zaawansowanych nano technologii, świadomość manipulacji nie nadąża za podrzucanymi sugestiami bezpośrednio do podświadomości i myśli z tego wynikające które mogą ciągnąć się w nieskonczoność np opisujące sposób w jaki by się zachowała osoba widziana w telewizji sugerują w mojej podświadomości że myślę jak o sobie. Stymulują jakis odruch np mówią "kaszel" ledwo słyszalnie, zakaszlę i uświadamiam się ze to stymulowali bo naglę łaskotało mnie w gardle (botem) i po uświadomieniu blokują dalsze myśli słowem "kaszlał" myślę coś dalej, logicznego lub bez sensu bo zmuszają mnie bym coś myślał i znów werbalna blokadę słyszę jak rozkaz "zwolnij" "domyślał" "po co" ciąglę mówią, kontrują moje myśli blokadą, często szybko zmieniają myśli sugestiami że nie wiem o czym myśleć, nie dają czasu na zastanowienie o co chodziło, czemu o tym pomyślałem, opisują sytuacje werbalnymi tagami, które mam skojarzone gdy coś mówią wracają wspomnienia te upokarzające myśli które towarzyszyły sugestiom.

 

Często podczas blokowania moich myśli czuję ucisk na głowie, drętwienie okolicy czoła powodowane wibracjami mikro robotów. uczucie że manipulują nimi pod skórą na całej głowie, głównie na twarzy poruszają bym czuł, pod włosami tylko punktowo powodują świąd, często powracający zaraz po drapaniu.

Wiem że wibrowanie może wpływać na myślenie, zakłuca fale mózgowe bym przestał myśleć gdy gadają, wszystko komentują, wszystko dyktują, ciągle się powtarzam bo nie pozwala mi się zastanowić, co ważnego powinienem napisać.

Mogę gadać, a oni dalej będą mruczeć pod nosem, sterować mną nawet z pokoju obok, nie ma po co im tego mówić bo i tak wszyscy zaprzeczą, jeszcze uznają mnie za wariata gdybym na głos gadał z nimi, Oni mogą ja nie, sterować mną gadając werbalnie. Tylko się co chwile zmieniają, to nie jest ten sam głos, oni gadają a ja słyszę bo mają wmontowane tak jak ja mikrofony w przegrodzie nosa. Nie zwariowałem, ale z tymi objawami które piszę trudno jest niewtajemniczonemu zrozumieć, a  ci którzy wiedzą, za wszeklą cenę chcą ze mnie zrobic wariata, chorego psychicznie, paranoika. Trudno jest kogoś przekonać jeśli musi się opierać głównie na wierze w moje z życia wzięte opisy. Nieważne jak niewiarygodne, najważniejsze że piszę o sobie i wiem co piszę, upubliczniam mój problem podczas gdy wszyscy wśród mnie milczą, kłąmią w prost, wszyscy któzy mają ze mną kontakt (w głowie) skonspirowani by zrobić ze mnie wariata i tak też robią.

Ja sam, z załozonymi blokadami vs. bydlaki w każdym wieku i płci, mieszkańcy mojej miejscowości i okolicznych, wszędzie znajdzie się ktoś kto zdalnie steruje, bez sumienia i odwagi by przywrócić mi wolność, by powiedzieć "NIE, ja nie będę dublował jego myśli", tylko raz się spotkałem z odmową, ale zrobiło się jej mnie szkoda, by po jakimś czasie zmuszono ją by brutalnie mnie traktowała, sterowała, wyzywała itd wszystko oczywiście zdalnie. Wszyscy zachowuja sie bezwzględnie, nie mają powodów by mnie tak traktować, wyżywają się na mnie, ja jeszcze nikomu za to nie odpłaciłem, gdy widzę kogoś z nich na ulicy jakoś o tym nie myśle by się odpłacić, sterują w inny sposób. Ale gdy jestem w domu wyprowadzają mnie z równowagi niemal z każdym słowem które słyszę.

Co jakis czas muszą sprawić mi fizyczny ból, nie wyobrażasz sobie tego! i to bez wylewu krwi, wszystkie fizycznie zadawane bóle polegają na silnych impulsach elektrycznych w okolicy nerwu, wibrowaniu jednocześnie z impulsami blisko kości np uda by siedzenie sprawiało mi ból. Nikogo nie ma w pobliżu a jednak torturują i to bardzo dotkliwie, myśli mam ograniczane do słuchania co mają mi do powiedzenia, o czym każą mi myśleć, cały miesiąc to samo, nie da sie tego wytrzymać, nie da się normalnie funkcjonować, steruję czynność jednocześnie pustka w głowie, gdy zacznę myśleć posterują ciałem, gdy się przebudzę posterują wzrokiem i tak cały dzień. Blokują komputer, zawieszają kiedy im się zachce, wszystko zdalnie, polem EM zawieszają, spowalniają urzadzenia elektryczne, nawet radio na akumulator. Wszystko raz jeszcze powtózę, dzieje się w niewidzialny sposób, mam jakies 1mm roboty w sobie i manewrują najczęściej w miejscach intymnych by mnie wkur, dosłownie wszędzie takim botem wchodzić jak psychopaci którym nigdy dość słyszanych cierpień, złości, jestem bezradny to ich wyzywam ale oni wciąż wibrują, świąd, ukłucia elektryczne, pulsują polik pod okiem tak długo jak im się chce, oni mają coś z głową, muszą być chorzy na brak empati, wszystko co pisze jest prawdą, ale nie uwierzysz, nie jestes w stanie mi pomóc, Oni sa wszędzie, a każdy z nich zrobi ze mnie wariata. Nawet nie mam siły wołać o pomoc, kto mi uwierzy ?!

Psychopaci dookoła chodzą wśród nieświadomych zagrożenia ludzi, ich ofiar. NWO, ale to ludzkie bydło na to pozwala, dopuszcza się przestępstwa i nie poczuwa się do odpowiedzialności. Bierne Goje, dajcie mi broń a się zabije, bo na nich szkoda kul, bydła jest tak dużo że nie ma kto z nimi walczyć, w czasie wojny pierwsi podniosą rękę, przejda na strone wroga, tak zmanipulowane jest to bydło, tylko będąc w mojej sytuacji dostrzeżesz jeśli ci na to pozwolą. Chore społeczeństwo, wymaga oczyszczenia, mam nadzieje że nie będę musiał długo czekać, zmarnują mi życie, rozpleniło się sługusów całe pokolenia. A ja w transie i wszyscy moga się bawić, wyżywać torturując, blokując myśli bo nic z tym nie robią. Jeśli zaakceptujecie prawdę którą piszę (w co wątpie, wy nie możecie myśleć, macie być sługusami czyli reagować jak większość, nie wolno wam współczuć, wyrażac chęć pomocy) to zaczniecie się bać, zrozumiecie że nie jest bezpiecznie nawet za kratami, bunkrze, może trafić na ciebie, ale wyłączą w tobie myślenie, będziesz ograniczony do myślenia o czym gadają. Nie ma przyszłości dla mnie, wytne te pluskwy albo się poddam, wyjdę z tej chorej gry, jestem tu ofiarą, nie ja podejmuje decyzje.

 

http://forum.wspolczesna.pl/bron-psychotroniczna-t42858/?p=514125 - coś o pisku w uszach

e:23.09.13

"Kiedy 5-cio mikronowy mikroczip, gdzie średnica ludzkiego włosa wynosi 50 mikronów, zostanie umieszczony w gałce ocznej, pozwoli to na ściąganie neuroimpulsów mózgowych odpowiedzialnych za węch, dotyk, mówienie, widzenie danej osoby. Raz tylko ściągnięte do pamięci komputera poddawane są przeprogramowaniu i retransmitowane są do mózgu poprzez ten sam czip. Używając RSM, operator takiego super komputera ( jestem przekonany ze w dzisiejszych czasach i na swoim przykładzie odbywa sie to na poziomie ludzi, myśli przesyłane z mózgu do mózgu kontrolera) jest w stanie wysłać elektromagnetyczne instrukcje do dowolnie wybranego zaimplantowanego mózgu. Dla przykładu, zupełnie zdrowy człowiek może nagle zacząć słyszeć „wewnętrzny” głos w swojej głowie. Każda myśl, reakcja, sygnał dźwiękowy czy obraz wywołuje specyficzne sygnały neurologiczne." 

Cytuję fragment znaleziony w internecie ponieważ może to być jeden ze sposobów inwigilacji zastosowany u mnie ponieważ mam często miałęm obrazy przed oczami jak zdjęcia wyobraźnia jak to mogło by wyglądac a kontrolerzy widzą to samo wiem to po ich reakcji i że sami taki obrazy we mnie wywołują. Widzę punkty, bardzo małe kropki gdy skupię wzrok przed przedmiot na który patrzałem, jakbym robił zeza ale delikatnie. Wspominałem o nich poniżej, punkty są bardzo małe, często bezbarwne jakby znak wodny, jakby pływały przed oczami ponieważ te kropki w liczbie kilkunastu poruszają się za wzrokiem, pogorszyły mój wzrok, widzę je lewym jak i prawym okiem. Często jak jeszcze zwracałem na nie uwagę widziałem je jakby z czarnym wypełnieniejm, były bardzo widoczne, ale takze kontrolerzy je kamuflują, sprawiają że rozmyty jest obraz w miejscu tych "kropek". warto dodać że jak kropki są wypełnione na czarno lub biało to przed oczami poruszając oczami widać czarną mgiełkę  lub więcej poruszających się także za wzrokiem, jak dym ale widać wyraźnie gdy ruszam oczami lub nie muszę ruszać ale kontrolerzy chcą żebym je widział jak przemieszcza się w punkt widzenia, gdy ta mgiełka się nie rusza a ja patrze tylk przed siebie to staje sie niewidoczna, jedynie gdy ruszam oczami ja widać jak podąża za wzrokiem.

e: 21.09.13

|| potwierdzeniem mojej tezy o podtrzymywaniu mnie w hipnozie werbalnej przy uzyciu elektroniki jest fakt że zanim np ścisze muzykę pomyśle o tym że jest za głośno, wtedy kontroler mówi "ściszy" itp wtedy dopiero ściszam nigdy przed kontrolerem, jakbym nie mógł niczego zrobić czuję wewnętrzne opory do póki się nie ocknę ale zwykle kontroler się odzywa zanim się przebudzę. Zastanawiam się czemu ściszyłem przecież nie było głośno a ściszyłem tylko trochę, dosłownie za dużo ruchów które niczemu nie służą, dzieje sie to cały dzień, czytając moje myśli wiedzą co chcę zrobić, uprzedzają mój ruch werbalnie a ja wykonuję to często bez zastanowienia. Wyłanczam myślenie o tym co robie bo się uświadamiam ze sterują mną i np sypię cukier do herbaty chociż pije gorzką itp podświadome manipulacje trwają nieustannie, bardzo szybko zapominam o tym co myslałem przed chwila, urywa się film, dziura w czasie, bardzo często jak słucham muzykę przez chwilę jakbym nie skupiał sie na tym że słucham wtedy mówią do mojej podświadomości jakieś instrukcję jak mam się zachować, podrapać się, o czym pomyśleć, często te zaniki w słuchaniu muzyki trwaja tyle co wypowiedzenie jakiegoś wyrazu, jest to bardzo wyraźne odczucie, powtarzają jakiś wyraz z moich myśli, robią jakby mapę moich skojarzeń z konkretnymi myślami, zachowaniem, ruchem, przedmiotem w stanie hipnozy i co z tego że sie budze jeśli mnie podtrzymują werbalnie... jest sposób na cofnięcie tego hipnotycznego programu? bez złośliwości ||

e:

Witam, pisze w dośc nietypowej sprawie ale jakże trudno znaleźć w sieci odpowiedzi na moje pytania, a mianowicie mam w swoim ciele kilka elementów które zostały mi wszczepione pod skórę m.in w kanałach słuchowych mam bezprawnie zainstalowane mikro-słuchawki (telefony) które wprowadzono mi będąc w głębokiej hipnozie bez mojej zgody, które piszczą prawdopodobnie aby mnie inni ze słuchawkami nie słyszeli ani ja ICH, ale też dzięki którym jestem sterowany zdalnie na poziomie mojej podświadomości tzn nie musze słyszeć ani orientowac się w danej chwili bo o tym co powiedzieli będę wiedział gdy za chwile będę myślał lub wykonywał. Jakbym był w transie (MK-Ultra?), programuje się mnie na poziomie skojarzeń z różnymi wyrazami, dźwiękami, przedmiotami na które patrzę.. słuchawki te są niezbędne aby ludzie którzy mnie otaczają mieli nade mną kontrolę psychiczną, dodatkowo w karku mam zainstalowane także podskurnie wzmacniacze sygnału dla każdej słuchawki z osobna które wstawiono mi aby miec ze mną kontakt (sygnał) gdy zapuszczałem się do lasu (?). Mam problem ponieważ dążę do tego by je zniszczyć bo z wyjęciem bez uzgodnienia tego z hirurgiem jest niemalże niemożliwe... Czy jest jakiś sposób by sie tego pozbyć lub wyłączyć bez obecności lekarzy bo podkreślam jestem z całą pewnością programowany, mój wpływ na to jak sie czuję jest niewielki a kontakt z ludzmi jest bardzo nieprzyjemny gdy słysze głosy przez owe słuchawki które powtarzają moje myśli które sami nakierowali bo trwa to już od początku 2013r ale pewnie wcześniej bo od stycznia zdałem sobie z tego sprawę co się ze mną wyprawia gdy zacząłem dostrzegać kilkukrotnie jak coś ze mną biega ale się ukrywa, tylko czasami udawało mi się kogoś dostrzec gdy nie zdąży się schować, gdy jezdziłem na rowerze z psami, bardzo szybko się porusza, jest widzialne gdy jest w ruchu, dla mnie to science-fiction ale wiem co widze jak czarną postac(z daleka) ale przeważnie jest biała bez wyraźnych rysów jak duch ok metrowego wzrostu raz widziałem jak przechodziła przez zamknięte drzwi, wiem że to ktoś z ludzi którzy mnie otaczają i od początku gdy chciałem żyć normalnie w zgodzie z natura zaczęli ingerować w moją psychikę nie ukrywając tego. Do tej pory nie wiem jak to się dzieje i w zasadzie jest mi to obojętne gdyby dali mi wolę wyboru bo wolał bym się spakować i gdzieś na stałe wyjechać niż być w ten sposób inwigilowany... Jak by tego było mało mam także wstawione pod skórą ruchome, wielkości ok 1mm jakieś nano roboty z mikro silnikami które wibrują, zmrażają, poruszają się po całym organizmie, stymulują układ nerwowy itp w ilości kilkunastu sztuk rozlokowane po całym ciele nawet na głowie wibrując utrudniają myślenie i sprawiają wyraźny ból, jakby rozlokowane przy czaszce wibrowały przy kości, czesto tak się dzieje gdy tylko staram się myśleć w jaki sposób tej elektroniki pozbyć, lub pisze tego typu opisy. Inwigilacja jaka sie na mnie przeprowadza jest nie do zniesienia, została mi odebrana wolność, nawet pracy nie moge podjąć gdyż wiem że szybko się zakonczy kompromitacją zwłaszcza że wiem jak mnie zaprogramowano... Mam wiele pytań na które nie znam odpowiedzi bo po chwili zapominam, zresztą nie życzę nikomu tego co się ze mną wyprawia, nawet potrafią mnie w nocy wybudzać puszczając muzykę, nawet sny są wizualizacją ich słów, swoim gadaniem i sterowaniem nie dawali mi często zasnąć do rana, skłaniało mnie to wszystko nawet do myśli samobójczych w środku takiej nocy, wujście na rower o 4-5 nad ranem ale w transie mogą mi wszystko wmówić a zwłaszcza zniechęcić... Prosił bym o pomoc lub kontakt do osób które znają się na elektronice, nanoinżynierii lub wiedzą jak zneutralizowac implanty zwłaszcza te nano-telefony w kanale słuchowym abym mógł wrócić do normalnego życia bo nawet gdybym chciał wyjechać, zmienić otoczenie które mi to zrobiło to wiem że zasięg tych nadajników jest naprawdę daleki, nano-roboty poruszające się pod skóra są ładowane polem elektromagnetycznym lub poprzez odebranie połączenia telefonicznego które trwało w nocy gdy spałem, (raz obudziłem się z telefonami przy głowie chociaż przeważnie zostawiam je daleko zwłaszcza podczas snu). Ładowano połaczeniami na tel kom gdy zacząłem unikać wszelkich źródeł pola elektromagnetycznego i wiem że jest to skuteczny sposób by nie stymulowali mnie botami gdybym postanowił oddalić się w kierunku normalnego życia zdala od linii energetycznych. Wiem także że w nocy byłem wprowadzany w hipnoze podczas której umieszczano w moim ciele różnego rodzaju elektronikę, nawet wycięto fragment paznokcia na kciuku (wyraźne cięcie czymś ostrym) jednak rany nie było, na skroni mam okrągłą bliznę bo zdrapałem strupa który powstał po pewnej nocy w połowie grudnia 2012 mam zdjęcie jak wyglądała świeża rana, kilka lat wcześniej także na prawej dłoni w okolicy kciuka miałem ranę jakby wypalona teraz jest jedynie blizna, prześwietlałem tą ręke ale nic nie wykazało. Próbowałem skonstruowac proste urządzenie generujące EMP (electromagnetic pulse) impuls elektromagnetyczny z kondensatora z aparatu jednorazowego ale niestety słuchawki nadal działają, spróbowłem z silnym magnesem neodymowym ale nie przyniosło zamierzonego efektu, impl;anty ani boty nie reagują. Jestem bezradny a chodzi tu o moje przyszłe życie, odosobniony w tej walce, całe otoczenie które do tej pory znałem bierze w tym udział, jakby wszyscy mną sterowali nie zwracając uwagi że to MOJE życie, dla nich to najwyraźniej zabawa, bezwzgledny obowiązek, mogą się wyspać, pracują, rozmawiają z innymi, nikt nie czyta im w myślach, nie dekoncentruje, dubluje myśli które już raz pomyślałem za kolejnym razem (sugerowane werbalnie) stają się bezsensowna kompromitacją. Nie wiem jak to nazwac ale bezprawie to mało powiedziane, nie udam sie z tym nigdzie chociaż same wzmacniacze sygnały są wyczuwalne pod skórą, sam bym sobie ich nie wstawił ale nie wierze w wymiar sprawiedliwości, musze na własną rękę się tego pozbyć lub z pomoca dobrych ludzi którzy rozumieją mój problem dodatkowo znają jakiś sposób by zniszczyć RFID, bio-chip, nano-słuchawki, okrągłe roboty wielkości ok 1mm poruszające się pod skórą których nie da się zlokalizować dopuki ich nie poczuję. Prosze o wsparcie, rady, nawet kontakt na adres [email protected]

 

zdjęcie rany na skroni którą odkryłem pewnego dnia rano, zrobili to ludzie którzy przychodzili do mnie najczęściej w nocy gdy wprowadzali mnie w hipnozę, co ciekawe ci ludzie (wiem że to trudne do zaakceptowania) prawdopodobnie nie przyszli do mnie przez drzwi ale przełażą przez ściany, są niemal "niewidzialni" na pierwszy rzut oka bo przybierają postać jakby duchów (OOBE?) dla których materialne przedmioty nie stanowią przeszkody, pływają przez ściany, często obserwują mnie wychylając tylko głowę znad mebli, komunikują się ze mną przez słuchawki ich mowy nie słychać, fizycznie jakby znajdowali się na ulicy przy moim oknie. Mozna ich zarys dostrzec, są ok metrowego wzrostu, unoszą jakby grawitacja ich nie obowiązywała, przenikaja nawet przez grube mury usłyszeć wtedy można kliknięcie jakby kapslem od Frugo, obserwują mnie nieustannie, piszę chaotycznie ponieważ do tej pory nie wiem jak to sie wszystko odbywa wszystko opisuję na podstawie swojej wiedzy jako ofiara ale nie zmyślam. Stymulują wśród siebie zdolności PSI, mam wrażenie że dla siebie są pozytywnie nastawieni, w odróznieniu do tego jak mnie potraktowali.

 

 

 

 

 

 

 

edit:

wszystko zaczęło się w ogromnym szoku ok 12.01.2013 gdy jadac samochodem jako pasażer nagle zorientowałem się UŚWIADOMIŁEM że padłem ofiara kontroli umysłu, czytałem tez jakiś czas wcześniej Projekt Greenbaum co mogło mieć wpływ na to olśnienie, szok był na tyle duży że wysiadłem z samochodu i postanowiłem dalej pójść na piechote, przerażony jak ludzie z którymi jade mówią rzeczy których sie spodziewałem się z ich strony sam będąc ledwo przytomny jakby uśpiony, w pewnym momencie zaczęłem słyszeć głosy ludzi którzy klną jak szewc tyle że nie było w promieniu kilkunastu metrów w około nikgo, jakbym słyszał ich rozmowe w myślach, jeszcze bardziej zszokowany gdy zaczęto się ze mną kontaktować mianowicie na śniegu leżała mała kartka z jakimś napisem, przeszedłem dalej, słyszałem w głowie dwa sygnały, zatrzymałem się automatycznie, wiedziałem żeby podnieść kartkę, usłyszałem jeden sygnał, dziwne to było ale teraz już wiem ze jak ktoś jest do mnie podłączony tzn widze czarną smugę jakby zawieszoną kilka cm przed oczami (która mogą schować w koncie oka ale nadal można zobaczyć szybko poruszając oczami na boki patrząc np w niebo) to mogą widzieć to co ja widze (domyślam się że punkty, małe kropki które jakby znajdowały się na rogówce oka, jest ich kilkanaście i kontrolerzy moga przybierac nimi różne układy, moga być rozproszone lub połączone w jeden ciąg, skupić wszystkie wjednym pukcie stwarzając wrażenie komuflowania)... Wyłączyłem chwile później telefon i zaczeły się wyzwiska w moją stronę po co mi telefon itp, zobaczyłem jak ktoś mnie śledzi, dosłownie ponieważ kilkukrotnie po tym wydarzeniu widziałem tą osobę jak mnie obserwuje, kiedyś też go widziałem jak mnie obserwował, dziwnie nie wiadomo czemu skojarzyłem go z nazwiskiem (zupełnie przypadkowym podkreślam. po prostu widzieli to co ja lub obserwowano mnie z innej perspektywy jak czytam to nazwisko) z kartki podniesionej z chodnika, mógł miec w tym udział ale pewnie sterował moim zachowaniem był jednym z kontrolerów, kumulował we mnie strach połączony z niewiedza tego co się ze mną wyprawia, to były moje początki w rozumieniu tego co się ze mną wyprawia, czułem jakbym wybudził się z hipnozy która trwać musiała na długo wcześniej.

 

ok 4 lata temu - na zewnętrznej stronie dłoni w okolicy kciuka, tam gdzie oficjalnie wszczepia się bio-chip ładowany zmianami temperatury także dostrzegłem okrągłą ranę, podobna do tej na skroni

w 2012 ale raczej wcześniej zaczęłem zwracac uwagę jak cos poruszało mi sie pod skóra ale nie szukałem odpowiedzi co to może być, nieświadomy tego co ci kontrolerzy ze mna wyprawiają..
pod koniec 2012 kolejna blizna tym razem na skroni udokumentowana zdjęciem, okrągła, ewidentnie od igły którą wprowadzono RFID lub nano roboty które do tej pory posiadam pod skóra, możliwe że stopniowo były wstawione kolejne
pod koniec 2012 w uszach zaczęło piszczec, czyszczenie sprawiało ból ponieważ z niewiadomych przyczyn miałem strupy w kanale słuchowym i ewidentnie mogłem wyczuć że coś mi wstawiono w ściance kanału słuchowego od strony polika, zgrubienie sie pojawiło i do tej pory jest
pod koniec 2012 i początkach 2013 w nocy kilkukrotnie przebudziłem sie sparaliżowany, nie potrafię tego opisać ale się szarpałem chociaż nie mogłem sie poruszyć, tzn słyszałem, myślałem, ale nie byłem w stanie przez kilka sekund się ruszyć, paraliż, przerażające uczucie jakbym był niewładny w dodatku majstrowano wtedy przy mnie, pewnego razu przebudziłem się sparaliżowany a do pleców jakąś klemrę próbowano mi przymocować do skóry, po nich zostawały tylko dwa niewielkie punkty wielkości główki od szpilki, montowali je głównie wzdłóż kręgosłupa ale także na kolanie, łokciu...
tymi mikro-robotami wielkości ok 2mm wibrowali w kręgosłupie na odcinku lędźwiowym nie wiem w jakim celu ale bolało i ani przez myśl mi nie przeszło by się obrucić, do tej pory nie potrafię sobie tego wyjaśnic,
mniej więcej przed wakacjami 2013 wstawiono mi kolejne słuchawki, nie wyjmując poprzednich, podobno z tego co mówili silniejsze nie wiem w jakim aspekcie, ale ból trwał kilka tygodni po umieszczeniu , w prawym uchu zmniejszyła się średnica kanału słuchowego bardzo wyraźnie, w odróżnieniu od lewej strony,

poźniej zorientowałem się że coś mi wstaiono w kark i jest wyczuwalne pod skórą we włosach, z drutem (anteną) wmontowane po zewnętrznej stronie ścięgien na karku,
wmawiano mi podświadomie, a nawet nie zabraniali cieszyć że dominuje w tym co ze mną robili, że to niemożliwe by mogli ingerowac tak mocno w moje myśli, duzo jezdziłem do okolicznych lasów jednocześnie oni poruszali się razem ze mną właśnie tymi duchami często we dwuch lub więcej, nie wiem jak to nazwać ale mają po przybraniu tej postaci ok 1,20m wzrostu, poruszają się bardzo szybko i bezszelestnie, obserwowali mnie z każdej strony, wspinali się na drzewa ale najdziwniejsze że jakby pływali w powietrzu, niewiarygodne nawet dla mnie, z daleka widac ich wyraźniej, raz widziałem jak z ambony mnie obserwowano od strony wejścia, z daleka na szarych deskach widać było jedynie jak ktoś tam kuca, po chwili jakby zapada się w podłogę! materializują się nawet w małe okrągłe o czarnej barwie obiekty średnicy ok 40cm, nie miałem wtedy jeszcze tych wzmacniaczy sygnału w karku tymczasem swobodnie programowali czego efekty odczuwam do tej pory, ale z drugiej strony nie szukałem pomocy bo nie wiedziałem ze programowanie przbierze takie skutki co więcej nie wiedziałem że wszyscy z mojej małej wioski i okolicznych bedą brać w tym udział i będę słuszał ich mowę jak powtarzają moje mysli (dosłownie czytają mi w głowie)
co wiecej niejednokrotnie słyszałem jak puszczano w radiu lub telewizji jakby rozmowę z moją podświadomością (ze mną) w czasie rzeczywistym, dosłownie słyszałem w głośniku chociażby sąsiada zza cienkiej ściany działowej, specjalnie puszczano żebym wiedział jak bardzo poniżają mnie bezpośrednio bez mojej zgody na ten proceder, poczatkowo używali syntezatorów mowy jakbym rozmawiał sam ze sobą tyle że zmnieniali osobe zadającą pytania na głos kobiecy, później już nawet tego im się nie chciało i słyszałem swoją mowę, czy ktośmi odpowie skąd mieli taką technologie ?
wiem też albo raczej sie domyślam że te mikro-roboty mogą być sterowane jakimś programem na telefonie kom, ale tego nie wiem bo jestem TYLKO OFIARĄ, nawet jeśli wiedziałem to zapomniałem bo to jest także elementem tego transu, pytają (programują) mnie na poziomie podświadomości, często nawet nie słyszę o czym mówią bezpośrednio przesyłają myśli do głowy ale wiem że jest coś nie tak nie mam koncentracji, nie mogę się zastanowić nad czymś dłużej bo zmieniają moje mysli
nie ma dnia bez stymulowania układów nerwowych tak aby poruszyć mimowładnie np łydką, potrafią pulsować mięśniem stymulując ścięgna tak długo aż wyjdę z siebie i zacznę ich obrzucać obelgami ale to nic nie daje, walka z wiatrakami, nawet wyzywam ich wyuczonym schematem za to co ze mną robią, rzucą wyraz i myślę zdanie z tym wyrazem chociaż nie mam żadnego powodu by osobiście myśleć w tym kontekscie...
nawet potrafią sterować wzrokiem tzn patrze tam gdzie oni chcą zebym spojrzał, pisze to prostym językiem żeby mnie zrozumiał ten kto to przeczyta ale wiele rzeczy sam nie rozumiem, wiem że czytać nie mogę bo czytając w myślach tak jakbym gadał, słyszą mnie wtedy wszyscy, ale najważniejsze że czytam bez zrozumienia a jak by tego było mało obracają niektóre wyrazy przeciwko mnie poprzez skojarzenia z czym to sobie kojarzę, czytając mi w myślach sprawiają że zapamiętuję złe skojarzenie do niemającego nic z tym wspólnego wyrazu, dla ciebie moze bo byc niezrozumiałe trzeba tego doświadczyc, nikomu tego nieżyczę ale do Ciebie też ktoś mógł przyjść w nocy usypiając wcześniej w głęboką hipnoze, wstawić implanty i poddawać podobnym eksperymentom tylko dlatego że w ułamku sekundy potrafisz dostrzec zdarzenia które cię otaczają że są sztucznie wykreowane, orientujesz się ze padłeś ofiarą jakiegoś prześladowania od X czasu i robią z Tobą podobne eksperymenty nawet jeśli o tym jeszcze nie wiesz, nie dostrzegasz, jeśli wcześniej nie brałeś w czymś podobnym udziału
nie będziesz dawał wiary w to co pisze, specjalnie moga ci wmawiać że to co czytasz jest niewiarygodne, co więcej szybko zapomnisz to co tu przeczytałeś, ale są też tacy którzy wiedza o co chodzi bo sa owymi kontrolerami ale wiedza tylko tyle ile mają wiedzieć potrafią tylko powtarzać moje myśli najszęściej ostatni wyraz, często nie zachowując kultury osobistej, reszta dzieje się sama, tzn jakbym miał wgrany pewien model zachowań w połączeniu ze skojarzeniami itp, nawet jeśli wiem że cały czas jestem pod czyjąś kontrolą, czasem zapominam o tym w czym biorę udział, jest to bardzo męczące kontrolerzy zmieniają się a ja musze wciąż z tym walczyć, dlatego proszę jeśli ktoś zna sposób przepalenia elektroniki, zna kogoś kto mógłby skonstruować urzadzenie generujące IMPULS elektromagnetyczny niech napisze na [email protected] skuteczny sposób pozbycia się sygnału, zagłuszacz, gdybym jeszcze wiedział na jakiej częstotliwości te słuchawki pracują... wiem że przechodząc obok telewizora z anteną nawiemną pokojową robiły się wyraźne zakłucenia sygnału telewizyjnego, jakby sygnały kolidowały ze sobą ale mogło to być mylne spostrzeżenie.

edit 13.09.2013 20:20

Ciekawe a jednocześnie przykre jest to ze potrafią słowem sprawić że wyraźnie czuję zapachy, ale oczywiście przeważnie te nieprzyjemne i bardzo intensywne czuję je gdy oddycham nosem, tak przeplata się to programowanie z drapaniem w miejsca gdzie implantami (mikroidy) poruszą w sposób aby swędziało w różnych miejscach na ciele jest to bardzo irytujące gdy skóra na głowie boli cie od drapania, nozdrza od przecierania a oni dalej swędzą, symulują odruch wymiotny (nie raz już wymiotowałem stymulowany), zgaga nagle pojawiająca się, stosują także bardzo męczace duszności (kiedyś przez to przechodziłem, chorowałem na oskrzela) zmrażają oskrzela by zwężać iśrednicę co prowadzi do bolesnych duszności, bolą mięśnie miedzy żebrowe i przepona, poci się człowiek trudnością oddychania i inne reakcje organizmu, jak w takim wypatku mógłbym zachowywać się spokojnie i tą technologie tolerować a Wy nie potraficie tego przyjąć do wiadomości... ?
Potrafią tymi małymi implantami stymulować nerwy blisko oka, nawet wchodzili w powieke co boli podczas mrugania...
nawet PC jest w jakiś sposób sterowany tzn zawieszają go gdy jest włączony, restartują, zawieszają że nie potrafię go uruchomić stale sie restartuje chwile po uruchomieniu, swego czasu gdy unikałem urządzeń elektrycznych generujących silne pole elektromagnetyczne majstrowali przy lodówce że włanczali ja zdalnie gdy znajdowałem sie w pobliżu (wbudowany programator obeszli i nie dało się wyłączyć chyba że wtyczką z kontaktu) aby naładować implanty (mikro-roboty) gdybym teraz unikał elektryczności pewnie znów w nocy ładowali mnie promieniowaniem z komórkowego telefou itp
Nie zanosi się aby to przerwali więc jeśli sam sobie nie poradzę z pomocą dobrych niezależnych ludzi to ten proceder może trwać przez resztę mojego życia a w międzyczasie ktoś z was także może zacząć brać w tym bierny udział, zerkam już spontanicznie na plamy słoneczne czekając na silne CME w kierunku ziemi bo uważam że najlepiej przepalic układy w tych implantach co do tej pory mi się nie udało.
potrafią sterowac mimiką twarzy, zachowaniem, wywołać niczym nie przewidziany gniew że lepiej nie wchodzić mi wtedy w drogę... wykonuje czynności które każą robić np zaciskam pięść,drapie,łapie za nadgarstek itp podczas gdy czytam tekst (lub coś innego) i próbuję sie skoncentrowac na tym co czytam oddzielić myśli podrzucone bandy kontrolerów od tego co czytam i tak stale mi przeszkadzają, nie chcę ich obrażać ale trudno się kontrolować gdy jest się kontrolowanym.
W jaki sposób powinienem udowodnic istnienie mikro-robotów rozlokowanych na moim ciele pod skórą, bo stale zmieniają położenie, jeśli jest ktoś bystrzejszy to prosze o sugestie ???

zmrażają nimi pęcherz lub cewke moczową mikroid'ami że częściej oddaje mocz, w zasadzie kiedy im się zachce...
Nie potrafię sobe znaleźć zajęcia bo ten ICH program wymaga ciągłego myślenia gdy gadają lub gdy cisza budze się że jestem przecież sterowany staram się myśleć pozytywnie i znów gadają, nakierowują, nie dadza mi chwili spokoju nawet stojąc w kolejce, patrze tam gdzie chcą nie potrafię tego wyjaśnić dzieje się to mimowolnie, nie mam na to wpływu mogę jedynie spojrzeć w inne miejsce ale myśl już ruszy i zaraz skojarzenia, uświadamiam, zapamiętuję tzn zapisuje, taki schemat mniej więcej wpoili do podświadomości, dzieje się to bardzo szybko, ucieczki nie ma bo krąży myśl już o czymś innym, męczące ale chyba przyzwyczaiłem sie że nie będzie już nigdy lepiej, wyłączę lub ktoś mi to wyłaczy odczuję różnicę tak jak wyłanczając telefon 12.01.2013, poczuję się wyjątkowo dobrze chociaz nic się nie wydarzy, bardzo mi brakuje wolności choć obecna wiedza podpowiada mi że nigdy jej nie miałem,
przez resztę życia będę z tym walczył czy się to komuś podoba czy nie, moje los musze wziąść we własne ręce chociaż próbować się od tego uwolnić, kontroler mi mówi przez słuchawki schizofrenia i inne schorzenia po tym jak czytałem wasze komentarze, ale nie widzą w tym swojego udziału że musze walczyć z wiatrakami z góry skazany na porażkę, są tylko od jednego, empatie odstawili na dalszy plan, bardzo we mnie ingerują, są wolni ale tego nie doceniają, powinni sie zająć własnym życiem, przykrę że jeszcze niektórzy ludzie zamiast uwierzyć w moje słowa stawają po stronie kontrolerów czyli pełna ignorancja, psychiatryk potrafią zdiagnozować na podstawie niewiedzy, braku doświadczenia z takimi ludźmi...

 

e: 24.09.13

Przedstawie kolejny schemat myślowy chociaż trudno to opisać: kiedy myślę, wymuszają na mnie zastanowienie o czym pomyślałem bo z regóły głupie rzeczy potrafią wmówić w międzyczasie powtarzają moje myśli werbalnie, wtedy się uświadamiam że to hipnoza/"budzę" się i znów wracam myślami że przez tą chwilę gadali mi coś wprowadzając słowem lub raczj kontynuują hipnozę z której mnie przecież nie wybudzili i myślę tak jak oni chcą, to jest na prawdę hipnoza z tym że wgrali mi kilka miesięcy temu wrażenie żebym czuł sie normalnie, obudziłem sie jakby nic się nie stało, zapomniałem że programują dopuki sie nie odezwali a program był juz zupełnie inny dało się to odczuć po tygodniech naprawdę upokarzającego programowania włączając w to zmiany osobowości... czułem że sam myślę chociaż ciągle zmuszają mnie do myślenia, steruja zachowaniem,stanem emocjonalnym, wzrokiem, nawet ciałem werbalnie sterują że nie myślę wtedy co robię dopuki się nie ockne . W skrócie, gdy oni /kontrollerzy/ gadają to w pierwszej kolejności blokują myślenie o tym czym bym 'chciał' myśleć jako pozornie wybudzony, zatrzymują tok myślowy do którego mógłbym czasem wrócic ale nie wiem o co mi wcześniej chodziło, na rzecz ich słów, jestem zmuszony ich słuchać i nic poza tym, nawet muzykę wyciszają w myślach gdy gadają, powtarzają moje słowa które chcę powiedzieć ale najpierw sam mysle co chcę powiedzieć. Mówią jakieś logiczne (lub złośliwe) zdanie którego treść po krótkim czasie powtarzają bo pomyślałem o tym co mi mówili w ułamku sekundy cała myśl pomiedzy tymi zdaniami powróciła ale głównie ta którą sugerowali i znów zapominam bo ktoś coś powiedział, gdy gadaja zapominam i nie potrafię sobie łatwo przypomnieć. 

 

Edit: 25.12.2013 Postanowiłem założyć bloga o Kontroli Umysłu na swoim przykładzie oraz wzorując się na innych bo uważam że czytelniej opisują zjawiska zachodzące w głowie niż ja.

 

Portret użytkownika inwigilowany

Ariadna, dzięki że napisałaś,

Ariadna, dzięki że napisałaś, prawdopodobnie masz rację z ekranowaniem się by przetestować czy to działa, lecz folia aluminiowa się nie nadaje, chyba że jakaś grubsza.. i koniecznie trzeba by ją uziemić. Niedługo może będę mógł wejść do klatki farradaya i sprawdzić czy jest różnica czy w ogóle mozna to w ten sposób załatwić... Barrie Tower mówi że przed mikrofalami można się uchronić ekranując całe pomieszczenia specjalna folią. Z całą pewnością są to jakieś fale, radiowe czy jakieś jeszcze.. elektromagnetyczne pole zakłucają bardzo wielu urządzeń, że zdalnie wpływają na ich funkcjonowanie, zdalne stertowanie konkretnymi czestotliwościami na jakich np powodują pogłośnienie, czy zawieszenie, zresetowanie czegokolwiek co jest na prąd, to nawet nie musi być do sieci podpięte, bo mi nawet ostatnimi dniami telefon zdalnie wyłączają, bez żadnej animacji że jest błąd, tylko wyłącza się jakbym baterię wyjął, nawet w trakcie rozmowy dzisiaj. Radiacją wpływają na łącze internetowe, jest specyficzna amplituda, ale mogą ustalić ping na konkretnej pozycji, lub falują płynnie, wszystko moga wyregulować i kierować moja uwagę na to, wymuszają mówić myślami jak to sobie tłumaczę, dlaczego.. ciągle zagadują moje myśli, wyłączając świadomość, lub ze świadomością ale czuję jak gadają przeze mnie, jakby przesyłali impulsy, ścieżkę bioelektrycznego pola do mojej głowy gdy coś mówię, ale to oni wtedy mówią a ja to czuję i odbieram jakbym też to mówił...
Remote Neuron Monitoring + Sillent Sound Spread Spectrum (syntetyczna telepatia) = Kontrola Umysłu

Portret użytkownika Ariadna

Owszem zrób ekran; Jest to

Owszem zrób ekran; Jest to tylko metalowa osłona, ale szczelna.  Siatka metalowa przepuści wysokie częstotliwości, a Ty nie wiesz na jakich nadają (oczywiście zależmnie od wielkości oczek - d'facto mozna by policzyć częstotliwość gdyby wykonać doświadczenie - ale za duże koszty ). Blacha metalowa (taka falowana jak na budowach używają) wystarczy na każdą częstotliwość i  dużą moc. Odetniesz się i będziesz mogł odpocząć. Nic nie wprowadzaj do teggo pudła, żadnych połączeń do sieci energetycznej.
No i przede wszyskim przkonasz sie czy masz racje.
Bo ja sądzę że jesteś opętany - w oparciu o to co napisałeś. Posłuchaj albo poczytaj wypowiedzi egzorcystów - jest bardzo dużo zgodności z tym co oni mówią i tym co Ty piszesz (słyszenie głosów, wulgaryzmy  - to zawsze jest przy opętaniu). Niech Cię nie przeraża ten fakt że możesz byc opętany,  jesteś na tyle rezolutny że wygrasz. Jedną z metod sprawdzenia  jest reakcja na święcona wodę - jesli parzy to jest to opętanie. No i zawsze możesz porozmawiac z księdzem.
Pozdrawiam
Powodzenia

Portret użytkownika inwigilowany

Ariadna, mi opętanie nie

Ariadna, mi opętanie nie pasuje z wielu powodów które są kluczowe,m.in to że wszystkie osoby które mi to robią, które reagują na mnie zupełnie inaczej niż dawniej, które w mojej obecności gadają jednocześnie mówią komendami, o tym co mam myśleć, gdzie zaswędzitam ijuż słyszę "podrapał" a gdy staram się przestać słuchać i zająć tym co sam chciałbym myśleć, to słyszę "chyba nas chce słuchać" lub "co on robi", nibynic, gdybynie fakt, że gdy wypowiadają  te komendy na które reaguje jak w hipnozie, nie mogę przestać ich słyszeć, po prostu nie da się bo wciąż z każdym słowem przypominają komendy a ja odpowiadam myślami bo gdy się odzywam wmawiają w tym samym czasie dowolne słowa i nie słyszę tylko czuję się winny za to co pomyślałem i zmuszają samiodpowiadając na głos co pomyślałem, to trwa szybko, jakby zawieszali w tle przyszłych myśli poprzednią. A mówią wyraźnie, słucham jakbym nie mógł się zając tym co dla mnie ważne.. wyłączają moją świadomość, wyłączają mój umysł tymi silnymi sugestiami... a wszystkich tych ludzi to nie obchodzi, robią to świadomie i często z moją świadomością gdy z nimi walczę ale nie przestają, niczego się nie obawiają bo niczego nie mogę im sam udowodnić, gdy się wszystkiego wypierają, kłamią że o niczym nie wiedzą, a po chwili werbalnie sterują, przedrzeźniają, spowodująjakiś dyskomfort.. wiem że już to pisałem, ale to nie ja jestem opętany w takim razie, tylko te osoby które nie widzą w tym problemu i razem z moją świadomością tego że i jak mnie bezczelnie torturują psychicznie i fizycznie.
 
pozatym opętaniem niegdyś była schizofrenia, teraz jest pomieszanie wszystkiego z wszyskim...  ja nie czuję się chory, tylkozdalnie atakowany zaawansowanymi technologiami, niewidzialna broń wysokichczęstotliwości radiowych wpływającychna umysł, w połączeniu z hipnozą.. już nawet nie jest ważne kto mi to robi bo to już w ogóle wykracza poza normy jakiegokolwiek umysłu niewplątanego wten proceder.. choć dla wszystkich którzy wiedzą to będzie tylko choroba, którą się leczy. Za dużo o tym wie ludzi, żebym uznał ten atak chorobami za przypadkowy. Torturują mnie bo niczego im nie udowodnie, myślą że nigdy, że cały czas będą się ukrywać przed sprawiedliwością.. Ksiądz z okolicy też w tym siedzi i nic sobie z tego nie robi gdy wie jak inni mieszkańcy mnie traktują.. a wszystko dla tego że duchowo się przebudziłem.. czyli awansowałem na powiom nieosiągalny dlapozostałych Portali Organicznych, zrobotyzowanych, którychzaprogramowane życie i odruchy są odruchem, a nie kwestią stanu umysłu iwłsasnych przemyśleń.. nikt myślący i z duszą nie pozwolił by sobie na takie traktowanie drugiego człowieka. Oni myślą własnym bezpieczeństwem i raczej stadnie, nie potrafią się wyłamać z tego procederu. Stalking zorganizowanej grupy.

Portret użytkownika zulus

Tak, jak z tomografią, za

Tak, jak z tomografią, za którą chciał zapłacic Pio, o której Inwigilowany marzył, tylko płakał, że go nie stać.
Inwigilowany uwielbia masturbować się swoją wyobraźnią i poczytanymi historiami z sieci, a także pobierać cudzą atencję, żywiąc się jej energią, a o konkretnym działaniu nawet nie chce słyszeć, a co dopiero działać.
Ot, hodujemy egregorka. Wink
Korzystając z wypowiedzi, chcę dodać, że umysł ludzki i ciało są tak silne i doskonałe, samoouzdrawiające się pod wpływem wiary w uzdrowienie, że ciało kierowane umysłem jest w stanie zniszczyć najdoskonalsze "roboty" podskórne i wydalić je, jeżeli tylko umysł właściciela tego pragnie. Osoba "sterowana" cudzymi myślami jest w stanie, dzięki swojej determinacji i ćwiczeniu swojej mocy, uwolnić się stopniowo od obcych wpływów i zamienić je na swoje myśli. Wszystko dzięki samokontroli i dyscyplinie, dzięki prostej metodzie powtarzania sobie jakiegoś ważnego stwierdzenia, nawet własnego dźwięku, później stopniowo odzyskuje się własne myśli, silniejsze, niż kiedykolwiek.
Czasem własne myśli zdryfują w jakimś niechcianym, obsesyjnym kierunku. Kiedy się to sobie uświadomi, należy zacząć sobie buczeć, lub mówić swój wierszyk, umysł zaczyna rozpoznawać i uczyć się, co jest chciane, a co nie, gonitwa myśli ustaje, tematy przestają być chaotyczne a myśl płynie pięknym strumieniem w wiadomym kierunku.
Można to uzyskać tylko przez chęć zmiany stanu obecnego popartego pracą nad sobą.
Użalanie się, szukanie innych podobnych jęczących opisów, faszerowanie myśli znalezionymi przypadkami biednych ludzi nie prowadzi do rozplątania samonakręcającej się spirali myśli. Zaśmieca umysł coraz bardziej, programuje wręcz określone działania zapętlając podatnego na sugestię, wrażliwego człowieka, mogąc doprowadzić do faktycznej choroby psychicznej, gdzie rzeczywistość kompletnie wymyka się spod kontroli.
Dlatego należy powiedzieć sobie dość, od teraz samemu sobie kreuję myśli, zamieniając szum w głowie powstały z nadmiaru informacji na osobisty dźwięk, słowo lub wierszyk.

Przestać beczeć i marudzić, że się nie da, kiedy nawet się nie spróbowało. Przestać się bać, co będzie jutro, kiedy myśli się o jutrze marnując teraz, traci się czas na działanie, o wibracji strachu nie wspominam, bo później wymyśla się sąsiada z sąsiedniej wsi i mikrofony w dupie. Przestać jęczeć i wziąć się za siebie. Za robotę, bo nic tak nie oczyszcza umysłu jak używanie prostych narzędzi typu miotła, czy łopata, motyka. Kiedy walcząc z bólem pleców, czy rąk chceesz wykopać plan na dziś, docierasz do pierwotnych początków myśli i nie ma czasu na głupoty, "inwigilacje", czipy i inne sfi, wraca logika i odrastają prawidłowe połączenia myślowo - mięśniowe, pojawia się ścieżka myślo-działania.

Palenie zioła. Też lubię zapalić. Ale tylko maleńką, stymulującą ilość typu jeden wdech, bo więcej, zwłaszcza nie wiadomo czego, zamula, sieka myśli, wywołuje paranoje i strachy. Ot, doświadczenie.
Wszystko jest dla ludzi, tylko najważniejszy jest UMIAR. Można popłynąć w fantazje, ale te muszą być równoważone działaniem rzeczywistym, pracą, bo inaczej życie w tej materialnej rzeczywistości nie ma sensu.

Żal mi trochę tych pokoleń, które przyszły na świat w "cieplarnianych" warunkach, nie potrafią używać łopat do hodowania sobie żywności i cała ich energia idzie w szukanie urojeń, w gry komputerowe, sny, siłownie, gdzie wysiłek jest wykonywany po to, by być pięknym, w klimatyzowanym, śmierdzącym pomieszczeniu jeździc na sztucznym rowerze, zamiast sprzątać śmieci, dbać o ogród, upiększać swoje otoczenie. Pokolenie leni chodzących do sklepów, zwłaszcza tych ze wsi..

Mój Dziadek mawiał, że na głupoty najlepsza jest praca na powietrzu. Potwierdzam to swoim doświadczeniem. Nic tak nie oczyszcza umysłu jak pozamiatanie podwórka, czy pokoju, jak się nie ma. Jest to doświadczenie wręcz mistyczne, radość z efektu. Nie ma czasu na obserwowanie podskórnych robotów sterujących wzwodem w obecności siostrzenicy czteroletniej, ani na oskarżanie sąsiada o nadawanie sygnałów, jakby nie miał własnych problemów, ani na pielęgnowanie własnej manii wielkości, jakby ludzkość nie miała nic ciekawszego do zrobienia, tylko sterowanie myślą nieroba z Pierdziszewa, który myśli, że jest pępkiem świata, a wszyscy będą go przytulać, bo taki biedny.

Weź się człowieku za siebie i zacznij żyć, odbij się od dna, zapomnij o robotach i głośniczkach, i znajdź sobie nowy cel w życiu, jeżeli ten, który obrałeś (jęczenie w sieci i wyimaginowane bóle fantomowe) Ci nie pasuje. Bo co stoi na przeszkodzie zaczęcie pracy, żeby zgromadzić środki, żeby pojechać do wybranego guru od usuwania rzekomych implantów i poznać prawdę? Same plusy. Mniej czasu na myślenie, kasa na zabieg, wzmacnianie szkieletu psychofizycznego.

Trzymam kciuki za Ciebie.

Portret użytkownika inwigilowany

Ariadna, kipie sobie ze dwa

Ariadna, kipie sobie ze dwa grube koce izotermiczne i zobacze czy działa, ale to gdzies za tydzień.
 
http://www.youtube.com/watch?v=l6x9uj0HTdc - film o tym jak uchronic się przed atakami Radiacji Em, wpływającej na mój umysł, sterowanie robotami czestotliwościami radiowymi, może pierwszy raz od ponad roku uda mi się wyciszyć głosy w głowie dzięki grubym kocom izotermicznym, które mam zamiar kupić, są to mniej więcej te 200gramowe koce: https://www.polarsport.pl/akcesoria/folia-nrc-koran-bodytherm-extremal.html#description-tab
Wierzę że zadziała, Barie Tower mówił ze można to uziemić i się przed tą radiacją uchronić, myśle że warto, sen jest bardzo ważny. Być może będę mógł jakoś odizolowac się na codzień od ładowania implantów, bo wiem że sa ładowane indukcją EM, a dalej wibrują powodując prawdopodobnie dzięki tworzywa z któego są zbudowane boty (piezoelektryki) impulsy elektryczne, bardzo silne wbrew swoim rozmiarom. Można zobaczyć jak tymi robotami drgają mi powieką, różna czstotliwość, czasem bardzo szybkie i krótkie impulsy na tysięczną część sekundy, a czasem dłużej podtrzymują skurcz jednocześnie drętwieje to miejsce. Filmiki wrzuciłem na swój blog.
 
http://www.youtube.com/watch?v=kHya8XodJ_U&list=PL-FZlyXOslQbl-KNgGU-H613h9q08bGE9  -o głosach w głowie, impulsach elektrycznych (z mikrorobotó, tzw Zap electro schock, metodach kontroli i jak się ustrzec.
 
http://www.youtube.com/watch?v=enqOx_wUWWM - Program telewizyjny ze stanów - o głosach Boga, mikrofalowych, o ofiarach zwanych Target Individual, dowód na to że to o czym mówię jest realne.

Portret użytkownika Ariadna

To jest koc izotermiczny.

To jest koc izotermiczny. Izolacja cieplna. Pewnie ma folię aluminiową, skoro się zainteresowałeś. Jaka grubość metalu? Jeśli nie ma metalu to na nic się nie zda. A mnieć nie powinien,  bo metal jest dobrym przewodnikien ciepła.
Metal zatrzymuje wektor pola elektrycznego - dlatego fala eletromagnetyczna nie przechodzi przrz metal - dlatego jest to ekran i stanowi izolację dla fali eletromagnetycznej. Kwestią jest częstotliwość - przy wysokich częstotliwościach zwykła folia Al spożywcza jest jak siatka dla fali wysokiej częstotl., natomiast grubsza folia już nie, zrób doświadczenia na zwykłych odbiornikach w.cz. np na tel komórkowym (okręć folią i zadzwoń do siebie; uziem folię , sprawdż jaka grubość foli wystarcza)
 
Pozdro.. 

Portret użytkownika inwigilowany

Ten koc jest nagrubszy z tych

Ten koc jest nagrubszy z tych które szukałem i za w miare przystępną cenę, pozostałem mają od 65 do 75 gram, ten ma aż 200. Posiada mikropory, ale uważam że da radę, jeśli nie to spróbuję dwie warstwy.. dość łatwo jest zrobić z tego klatkę farrafaya, jakis śpiwór, jestem zdeterminowany chociaż nic mi się nie chcę, zaganiają swoimi sugestiami moje próby.
Ten koc ma warstwę aluminiową. Ważne jest to żeby warstwa refleksyjna była od zewnątrz, odbijała radiację docierającą do implantów, ale można także zrobić odwrotnie i też pewnie by działąło, bo nie było by komunikacji między nadajnikami a odbiornikiem, musze to sprawdzić. Pierwszy sposób najlepszy bo rozładowałbym z czasem mikro roboty i inne.
 
Folia spożywcza prześwituje, ale jest tez do kupienia folia do ogrzewania podłogowego z alu, także w moim zasięgu jeśli chodzi o koszta. W rolce 50mb ale jak to wygląda w praktyce - nie wiem czy się nadaje, Barrie Tower mówił że można, że w stanach mają taką specjalną folię alu, więc ta też by uszła. Musiałbym cały pokój ekranować, co nie było by złym rozwiązaniem gdyby nie fakt że ja tutaj nie będę mieszkał, pozatym z nadajnikami moga przełazić przez ściany czy w inny sposób to obejść.. nie mam juz czasu na takie eksperymenty, koc izotermiczny jest najlepszy bo wszędzie mogę go zabrać ze sobą i jest jakoby sprawdzony. Nawet w zalinkowanym filmie jest mowa o tym że ofiary tzw Target Individual śpią w specjalnych workach, ekranują się i niby to działa.
 
Wszystkie wyniki umieszczę na blogu, dzięki Ariadna za zainteresowanie Smile

Portret użytkownika Ewelina

Inwigilowany! Błagam odezwij

Inwigilowany! Błagam odezwij się do mnie na meila [email protected]. Ponad pół roku wynajmowałam mieszkanie u masonów w stolicy! Jestem pewna że mam coś wszczepione w głowie, ciągle słysze fale dzwiękowe najbardziej w nocy. Chca ze mnie zrobić "chorą psychicznie" jeśli nie oddam im duszy i nie zacznę dla nich pracowac. To jest chore ale prawdziwe. Proszę napisz!!!!! Chcę to wydostać z głowy!!

Portret użytkownika Pio'76

Ewelina

Ewelina wrote:

Inwigilowany! Błagam odezwij się do mnie na meila [email protected]. Ponad pół roku wynajmowałam mieszkanie u masonów w stolicy! Jestem pewna że mam coś wszczepione w głowie, ciągle słysze fale dzwiękowe najbardziej w nocy. Chca ze mnie zrobić "chorą psychicznie" jeśli nie oddam im duszy i nie zacznę dla nich pracowac. To jest chore ale prawdziwe. Proszę napisz!!!!! Chcę to wydostać z głowy!!

Przeciez on sobie z tym nie radzi w najmniejszm stopniu i myślisz, że Tobie pomoże?

Portret użytkownika inwigilowany

Ewelina

Ewelina wrote:

Inwigilowany! Błagam odezwij się do mnie na meila [email protected]. Ponad pół roku wynajmowałam mieszkanie u masonów w stolicy! Jestem pewna że mam coś wszczepione w głowie, ciągle słysze fale dzwiękowe najbardziej w nocy. Chca ze mnie zrobić "chorą psychicznie" jeśli nie oddam im duszy i nie zacznę dla nich pracowac. To jest chore ale prawdziwe. Proszę napisz!!!!! Chcę to wydostać z głowy!!

 
Sprawdź pocztę.
 
Nie chyba, tylko na pewno chcą z Nas robić wariatów, bo jeśli ktoś kto wie jest ślepy i głuchy na cierpienia do których się przyczynia i to w bardzo bezczelny sposób podają się za pomocnych, chcą dla nas dobrze ZA WSZELKĄ CENĘ... to jesteśmy jak w eksperymencie Rosensana, zdrowi wśród psychopatów bez sumienia.

Portret użytkownika budda

z was mają ewentualność

z was mają ewentualność zrobić wariatów i pewnie byliście królikami doświadczalnymi a na innych stosują te środki, których wy nie wyczuliście i oprócz tego szeroko rozpisaną metodologię i dużą grupę zaprzedanych/wychodowanych ludzi by z określonych zrobić ofiary na tle religijnym poprzez psychomanipulacje większych mas przywracając porządek w świecie lemingów lub już całkowicie ogłupionych owieczek za pomocą wybawiciela jak to już miało miejsce np. w Egipcie
widzicie
mnie torturują od małego, od 10 lat zaczeli mi przekazywać myśli lub je całkowicie zagłuszać, w budynku którym mieszkałem promieniowali na mnie przez ścianę laserami oraz na żywność, mi że aż spowodowało to pęknięcia sufitów po całej długości, wystarcza 10 min a w pomieszczeniu jest tyle elektrosmogu, że człowiek samo przez sie staje się tępy i ogranioczony jedynie do akcji dziejącej się w teraźniejszości, wyczulają na głosy, przekazują myśli innym by je wypowiadali i bym je odebrał jako od tej osoby a to oni .
z budynków z naprzeciwka i środków powietrznych przemieszczających się lub ulokowanych poddają też obszar depresji, bardzo niskiej częstotliwości co prowadzi do wycieńczenia organizmów i wyssania energii życiowej (prany)

Portret użytkownika inwigilowany

Budda, dzięki że napisałeś,

Budda, dzięki że napisałeś, jest to na pewno cenny komentarz, mi często brakuje słów by jakoś opisac to co robią z moimi myślami gdy je dławią, zatrzymuja w dowolnym momencie by w zasadzie nie myślec tylko reagować na to co słyszy umysł, bo uszy są z całą pewnością pomijane w tej komunikacji...
 
Ciekawe linki na temat tego co przypisuje się chorobie nawet jeśli wiemy coś innego, bez względu ile w tym prawdy nie dopuszcza się znanej wśród świadomych ofiar wersji, głośno dyskutowanej w stanach z racji bardzo wielu ofiar tej technologii.
Linki o technologi przechwytywania impulsów z kory mózgowej, dzięki którym widzą naszymi oczami, słysza naszymi uszami a wszystko moga odtwarzać na ekranie. Znane szerzej dzięki jednej z ofiar która pracowała w NSA

Oto pierwsze sześć stron dowodów w pozwie złożonym przez obywatela wobec Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) w 1992 roku oparty na nękanie i poszukiwanie ulgi. Ten pozew został złożony w sądzie w USA w Waszyngtonie

[b][url=http://translate.google.com/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.greatdreams.com/RNM.htm&prev=/search?q%3Dbug%2BRF%2Bdetector%2Bmicrowaves%2Bvictim%26cl... Neuron Monitoring - Link[/url][/b]
 
"Poniższe informacje dostarczone dowody w procesie cywilnym przeciwko rządowi federalnemu w przypadku Akewi v. NSA (92-0449). John St Clair Akewi jest byłym pracownikiem Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) i whistle-blowerem, który został narażony wykorzystaniem monitoringu neuronowego, używanego do szpiegowania osób. Misja Sygnały Inteligentne ([b]Signals Intelligence - SIGNIT)[/b] NSA przekształciła się w program dekodowania fal EMF i wpisywania do komputerów bezprzewodowo zdekodowanych impulsów i śledzenia osób z prądów elektrycznych w ich ciałach (bioelektrycznego pola?)." to jakby sterowanie umysłem, przez werbalne sterowanie programem komputerowym do którego jesteśmy podłączeni (my, ofiary), który umożliwia nagrywanie, przetwarzanie ścieżki impulsów z i do naszych umysłów, polem elektromagnetycznym w którym się znajduję, radiacją tegoż pola itd. Tym programem sterują też mikro robotami, cała elektroniką w moim otoczeniu, a nawet umysłami osób po "kablu" tzn z drugiej strony monitora np podczas gry w sieci.

 [url=http://targetedindividualsworldwide.wordpress.com/]http://targetedindividualsworldwide.wordpress.com/[/url]

 [url=https://www.facebook.com/notes/zakaos-breedlove-ewing/rnm-remote-neural-monitoring-satellite-terrorism-gang-stalking-public-policing/551625291587645]h...

[b][url=http://www.spunk.org/texts/altern/pub/keith/sp000435.txt]Remote Mind Control Technology - link[/url][/b]
 
w linkach znajdziesz podpunkty takie jak:
Sygnały Inteligentne (SIGINT)
Krajowe Intelligence (DOMINT) (Domestic Intelligence (DOMINT))
Obywatele czasami skierowani do nadzoru przez niezależnie działający personel NSA. (Individual citizens occasionally targeted for surveillance by independently operating NSA personnel)
Krajowej sieci nadzoru elektronicznego NSA (NSA's domestic electronic surveillance network)
Komputer zdalnie manipulowany inteligentnym sygnałem (Signals Intelligence Remote Computer Tampering)
Wykrywania pól EMF u ludzi dla inwigilacji. (Detecting EMF Fields in Humans for Surveillance)
NSA Signals Intelligence stosowane do stymulacji mózgu EMF czyli Polem Elektromagnetycznym (NSA Signals Intelligence Use of EMF Brain Stimulation)
 
Możliwości agentów NSA wykorzystujących RNM (Capabilities of NSA operatives using RNM)
National Security Agency Signals Intelligence Technologia elektronicznego wglądu mózgu (National Security Agency Signals Intelligence Electronic Brain Link Technology)
 
==========================================================================
DOMINT jest to sieć agentów NSA i ich podwładni czyli sługusy żyjący podwójnym zyciem (których jest mnóstwo), to na pierwszy rzut oka normalni ludzie a jednak mają dostęp do technologii SIGINT czyli inteligentnych sygnałów (EM i Radiowych), radiacji elektromagnetycznych którymi wpływają na wszystkie żywe organizmy i urządzenia stworzone przez człowieka na prąd. SIGNIT początkowo zajmowało się dekodowaniem sygnałów z EEG mózgu, czyli technologia która pozwala na czytanie cudzych myśli bez zwracania na siebie uwagi, dekodowania impulsów, SIGINT przekształciło się w program bezprzewodowego zapisywania wyników dekodowania do komputera (tak jak to robią moi kontrolerzy czyli werbalnie, komendami głosowymi zapisują wyniki programowania umysłu manualnie, ustalania odpowiednich czestotliwości radiacji, wszystko w późniejszym czasie na głosową komendę potrafią odtworzyć! zdalnie sterują jakims programem komputerowym do obsługi czestotliwościami pwływającymi na umysł i elektronikę)  jednak bardziej wygodne i szybsze jest przekazywanie tych sygnałów do innej osoby, kontrolera który rozumie czytany umysł, jakby przesyłanie myśli i zmysłów do innych osób które je nasłuchują, czyli to co MI robią te sługusy, dosłownie znają moje myśli i wracają do nich zatrzymując cokolwiek bym nie pomyślał, powiedzą "zatrzyma" jakiś sygnał jest wysyłany do mojej głowy że blokuje moją myśl i sugerują "pomyślał" lub o tym czego "nie chcę" pomyśleć dodają i nic z tym nie mogę zrobić... tak to wygląda w rzeczywistości. To wszystko mnie się przytrafiło jestem o tym w 100% przekonany, cały czas tego doświadczam gdy rozmawiają ze mną fizyczne osoby o tym co niewerbalnie w myślach mówię, czy rozmawiam o tym co chcą usłyszeć, prowadzą dialog z moimi myślami, nawet jeśli pomyślę coś innego to wciąż mówią to co chcą powiedzieć o czym chcą bym pomyślał, bez tej technologii hipnotyzujących głosów nic by nie mogli... potrafią włączać czestotliwość głosów przesyłanych do mojego umysłu że traktuję je jakbym sam to powiedział, lub jestem bezwarunkowo zmuszany do ich powtórzenia, szybko zmieniają te częstotliwości,  najlepiej im się to udaje gdy się odzywam, coś mówię a w tym czasie mówią coś innego że nie słysze co mówili a za chwilę o tym myślę, lub dostrzegam nagłą zmianę nastroju, mimiki, gesty i inne.

Portret użytkownika caspar

Inwigilowany prosze o kontakt

Inwigilowany prosze o kontakt mam podobne niektóre przeżycia do twoich ponad to mam 2 chipy we kciuki prawej dłoni widac je gołym okiem mniej niz  1mm maja 2 czarne kropki mam je od lipiea obudziłem sie z dziwna pustka w glowie niemogac sobie przypomnie tak jak bym stracił dzien amnesia ,mam zamiar jutro to usnac samemu sa dosc plytko wiec wytne je poleje woda utleniona plaster a te chipy hymm jeden moge oddac do badan. [email protected]

Portret użytkownika buddha

dodatkowo te glosy od

dodatkowo te glosy od bliskich wylapywane przekazy z podtekstow to wydaje sie ze sa swiadomi swojego emocjonajnego kanibalizmu oraz postepkow gdyz zamykaja przedemna non stop drzwi percepcji i zyja w ciaglym strachu przed tym ze to sie wyda wiec juz sie wydalo bo robia wszystko by mnie otlumanic, toksyczna materia oraz toksycznymi myslami to sa chorzy ludzie ktorzy chcieli wychodowac sobie podrzedna rase ale po to ziemia wydala psychodeliki wiec nikt mi nie powie ze ziemia jest z diablem w zmowie lecz trzeba bardzo uwazac gdy nie mamy pewnosci co do otoczenia i okolicznosci bo ich bron w tych stanach dziala rownie sprawnie

Portret użytkownika buddha

inwigilowany napisał: Budda,

inwigilowany wrote:

Budda, czy mógłbyś odezwać się do mnie na maila (prawy górny róg w moim komentarzu)
Chciałbym z Toba porozmawiać.

napisalem do Cb lecz nie mam pewnosci czy wyswietlilo mi prawdziwy adres a nie jakas reklame , jesli nie dostales mojego maila napisz do mnie na [email protected] pozdro

Portret użytkownika tygrys

Przedziwna sprawa. Jeśli

Przedziwna sprawa. Jeśli piszczy w uszach cały czas, przyjmij wygodna pozycje i koncentruj sie na tych piskach. Wiem cieżko ale możliwe( to może trochę czasu zając) Cały czas spoglądaj tylko na piski. Jeśli zakłócaja myśli jeszcze raz próbuj. Jak sie uda to napisz co ci z tego wyszło, co widziałeś co słyszałeś, co czułeś. Potraktuj to jako mały eksperyment.

Portret użytkownika inwigilowany.

Cały czas spoglądaj tylko na

Cały czas spoglądaj tylko na piski.

o co tutaj chodzi? 
Piski znaczą tyle że cały czas mój umysł słyszy głosowe komendy tych psychopatów podłaczonych do mnie elektronicznie, słuchawkami (telefonami w postaci mikro implantów), z tym że nie tak jak każda z tych osób która słyszy swoich jako głos, a komunikują się jako ciche głosy, zupełnie niema mowa, słyszana przez mój umysł. Masz na ten temat w tym pliku opisane LINK

Portret użytkownika A-ta

Obiektywnie i

Obiektywnie i zdroworozsądkowo:
1) piski w głowie/uszach - zaburzona praca nerek.
2) sterujące głosy - niestety schizofrenia.
3) ruchy pod skórą - nadmiar pasozytów (np. nicienie, wlosogłowka dają takie objawy "ruchu").
 
Subiektywnie:
Gdyby nie sposób, w jaki autor Inwigilowany pisze, uwierzyłabym mu w wiekszość jego słów. Ale wlaśnie sposób, w jaki formułuje zdania itp. wskazuje jednak na jakieś zaburzenia psychiczne - vide schizofrenia i to w ostrym stadium. Przykro mi.
Sama swego czasu po prześwietleniu rtg kręgosłupa odcinka szyjnego zastanawiałam się, czy to co widzę na kliszy, to nie jakiś implant. Sama miewałam podobne odczucia odnosnie nocnych wizyt, paralizu po wybudzeniu.
Sama czasami zastanawiam się, czy to co widujemy i okreslamy jako duchy, byty itd, to nie są po prostu obcy zyjący w innej gęstości obok nas, albo zyjący pod ziemią. Nie zmieni to faktu, że widzialam jakiś byt wyglądający jak mój zmarły ojciec. To przecież mogło byc dzieło "obcego", który wie jak mi dowalić, zeby emocje strachu były mocniejsze - bardziej sycące dla bydlaka.
Jak ich zwał tak zwał, w 100% wierzę, że zywią się naszymi emocjami, naszą energią.
U mnie obrona przed "tym" to wszelkiego rodzaju ochronne czynności mentalne, okadzanie mieszkania itd.
No i w sumie tez ktoś może mi zarzucic, że "zeschizowałam" :D.
 
Jednak drogi Inwigilowany - jak już wczesniej ci radzono.
1) Odżałuj na rezonas, powinien rozwalić ewentualne imlanty.
2) Jesli nie poskutkuje - poszukaj świeckiego egzorcysty, kościelny gie... pomoże. Oczyść mieszkanie kadzidłami zywicznymi, szławią.
3) Jesli te czynności nie pomogą - zrób sobie badania siuśków i krwi pod kątem stanu wątroby i nerek.
4) Odrobacz się porzadnie kilka razy lekami z apteki.
5) Idź do poradni zdrowia psychicznego. Nowoczesne psychotropy nie otępiają i nie uzależniają tak mocno, jak te sprzed kilku dekad.
Jesli dalej będziesz drązył temat w tym kierunku, w którym drązysz, i nic z tym nie zrobisz, doprowadzić się możesz chłopie do obłędu i nawet samobójstwa.

Portret użytkownika inwigilowany

A-ta, czy naprawdę uważasz że

A-ta, czy naprawdę uważasz że to co napisałaś pasuje w jakiś sposób do opisów tego co wiem i dowiaduje się coraz więcej wraz z innymi ludźmi, nie tylko ja ale tysiące, setki tysięcy na całym świecie?
Na tym etapie mojej świadomości o siatce psychopatów i zastraszonych tchurzy, wszystko wskazuje jakbym był nierozsądny, bo Wszyscy w większym lub mniejszym stopniu biorą udział w tym o co im tak naprawdę chodzi od niemal wieku. Nie pytaj czym są wszyscy, zapytaj jakiegoś lekarza psychiatrę o częstotliwości którymi sterują umysły, bądź stanowcza i poważna, zauważ reakcje... czy ktoś w takim miejscu może nie wiedzieć o kontroli umysłu?!
Oni wszyscy doskonale wiedzą co się dzieje, mają zakaz pomagania , nie mogą brać w tym udziału jako niosący pomoc, tą prawdziwą pomoc, chyba że naprawdę neuroleptyki uważasz za dobre i pomocne, tylko komu i w czym pomagają, jeśli wiem że jesteśmy elektronicznie sterowani w hipnozie, czy na hipnozę jest jakiś lek? na nadajniki radiowe też leki zadziałąją? jak nie to pewnie trzeba podwoić dawkę żeby przestać zadawać pytania...
 
1) piski w głowie/uszach - zaburzona praca nerek.
2) sterujące głosy - niestety schizofrenia.
3) ruchy pod skórą - nadmiar pasozytów (np. nicienie, wlosogłowka dają takie objawy "ruchu").
AD1 - słuchawki którymi komunikują sie z nami najcześciej ciche dźwięki ale tez wyraźnie słychać ludzką mowę, działanie ich jest opisane w poprzednim moim wpisie (PDF), stały pisk oznacza tyle co pozwolą Ci przyjąć do wiadomości za prawdziwe (jeśli naprawdę o niczym nie wiesz).. zaburzenia nerek? A czy nerki regulują natężenie pisku? Czy zanim głośniej piszczy z winy nerek to ktoś mówi w twojej głowie "ścisz go" czyt. pogłośnij, bo zawsze pisk jest o wiele głośniejszy gdy nie chcą słyszeć moich myśli bo cały czas je słyszą, nawet teraz czy przez sen, widzą obrazy w mojej głowie, sami je wywołują..
AD2 - Jak wspomniałęm, technologia Voice to Skull i fakt globalnego implantowania ludzi w te telefony, używanie zwykłych telefonów do celów kontroli umysłu zanim wszczepią słuchawki itd. Jest na prawdę bardziej logiczne wytłumaczenie sterujących głosów niz choroba, uwierz w to, poszukaj o tym informacji, ja sporo tutaj zalinkowałem. Szukasz oczywiście tego co chcesz przeczytać, jeśli szukałaś tylko opisu objaw schizofrenii...
AD3 - Czy pasożyty wibrują, swędzą, kłują/kąsają naprzemiennie przez konkretną chwilę w wielu miejscach na przemian w tym samym czasie, pełzają w konkretnym tym samym miejscu od miesięcy, powodują zamrażanie organizmu wyraźnie punktowo rozchodzi się zimno na cały organizm, oraz czy wprawiają całe ciało w drgania mięśni, bardzo silne dreszcze powodowane szybkimi impulsami elektrycznymi do mięśni w wielu miejscach lub pojednyncze np ręka, noga, brzuch, czy pasożyty potrafią odebrać głos, potrafią wejść w małżowinę uszną, szybko się przemieszczać w wyczuwalny sposób, czy potrafią wejść w powiekę górną, jednocześnie WSZYSTKIE TE RUCHY SĄ SYGNALIZOWANE PRZEZ KONTROLERA NA GŁOS, o WSZYSTKIM MÓWIĄ SWOIM GŁOSEM (są to różne osoby z regułu dwie grupy po 3 osoby), czy jeśli Ci już przypomniałęm co umknęło Twojej uwadzę, nadal uważasz że twój obiektywizm jest zgodny z tym co tu już pisałem, bo chyba wykracza poza istotne szczegóły.. które nijak mają się do schizofrenii.
Trzeba stanowczo powiedzieć, kontrola umysłu istnieje nie tylko w książkach, za oceanem, ale też u Nas i to już od dawna, Ci ludzie, psychopaci z zaimplantowanymi telefonami, którymi się komunikują z moim umysłem komendami w hipnozie, wprowadzając w trans z każdym wyrazem który słyszy mój umysł, jednocześnie słyszą moje myśli te o których myślę, które reagują na komendy, zwykłe słowa, odzywki, wyzwiska, przemawiają przeze mnie, dłąwią i "zapomina" niechciane myśli taki kontroler który terroryzuje każdego dnia, inni może mają łatwiej jeśli o niczym nie wiedzą... 
 
Jak chcesz więcej informacji pisz do mnie na PW
 
 

Portret użytkownika A-ta

Wolę dyskusję tutaj

Wolę dyskusję tutaj :).
 
Inwigilowany - nie neguję całkowicie twoich doznań, co podkresliłam.
Odpowiedz mi zatem na kilka pytań.
Czy myslisz, że:
1) taka technologia jest dostępna w Polsce?
2) jesli nie, to jakie powody miałaby kierować osobnikami implantującymi ci te urządzenia, aby fatygowali się do ciebie, skoro nie zyją na pustyni i dookoła nich, bliżej zapewne są setki tysięcy ludzi?
3) czy wybór twojej osoby mógł być czysto przypadkowy, czy raczej świadomy?
4) czy uwazasz, że z jakichś powodów jesteś na tyle wyjątkowy, ze taką technologię zastosowano na tobie w wiadomym sobie celu?
5) co przypyszczasz; jaki to cel mógłby przyświecać owym osobnikom, którzy tę technologie ci zaimplantowali??? co dzięki temu chcą uzyskać???
 
Czy czytaleś taką pozycję ksiązkową: pasożyty umysłu? Niestety nie pamiętam autora.

Portret użytkownika buddha avake

czy Twój umysł adaptuje coś

czy Twój umysł adaptuje coś takiego jak nowy porzadek świata czyli ustanowienie systemu biorobotów, który trwa już od wieków a jest na końcowym etapie?

1. skoro istnieje to jest dostępna wszędzie. transportowana,  rozmieszana i utajniana za pomocą jeszcze bardziej skomplikowanych technologii.
2. dlaczego narzucasz sugestię?
2b. może być jednym z tych setek tysiecy doswiadlczalnych krolikow, a jesli nie tysiecy to setek lub w tym przypadku jednostek jesli chodzi o taki poziom a powodem tego wyboru moga byc warunki w ktorych mieszka, by wykorzystac doswiadzczenie i wyodrebnic niezauwazalne techniki w innym czasie i miejscu na osobie ktorej otoczenie odzwierciedla otoczenie 'krolika' by wywolac obmowiona przez te bezuczuciowe stowarzyszenie sytuacje.
przyklad? znalezienie osoby (przygotowanie) - podatnej na manipulacje; odpowiedzialnej za cale zlo na swiecie i ja skazac, by odciagnac ludzi dazenia do zrodla istnienia i ich umysly byly zajete karmienieniem ogornie narzuconych potrzeb a tymsamym napedzaniem systemu, lub dazyly do coraz wiekszej degradacji wlasnych potencjalow
to tylko jeden z wielu mozliwych sposobow na tego dokonanie.

3,4 pomijam, jedynie moge podkreslic poprzednie uwagi

PASOZYTY UMYSLU
http://www.youtube.com/watch?v=Ctxg6NKofBE

Wybaczcie moje oszczedzenie Polszczyzny.
Post napisalem w celu podniesienia poziomu dyskusji jak i ukierunkowania go w strone szukania prawdziwych przyczyn dotykajacych i trapiacych autora tematu bez podpierania sie na jakichs sztywnych paradygmatach i wiadomo czemu sluzacym pytaniom, niestety nie wyczuwam tu intencji autentycznej pomocy wyciagajac wnioski ironii wypowiedzi jak i polecanych krokow dzialania typu udanie sie do gangstera w bialej albie po zaimplanowanie sztywnej formy myslowej co sie zawsze na koncu objawia udaniem do apteki lub bezposrednio do dilera bedacego wujkiem albo bratem wczesniej wspomnianego GANGSTERA
STAWIAMY GRANICE OSZOŁOMSTWU

Portret użytkownika tygrys

Dokładnie o te piski mi

Dokładnie o te piski mi chodzi. W końcu robisz wszystko aby sie pozbyć tego a ja chcem ci cos uświadomić. Podchodz do tego jak do medytacji tylko z ta różnica ze ty koncentrujesz sie nad tym piskiem. To nie jest łatwe ale możliwe. Co ci zależy po prostu spróbuj. Powodzenia

Portret użytkownika Pio'76

tygrys napisał:Dokładnie o te

tygrys wrote:
Dokładnie o te piski mi chodzi. W końcu robisz wszystko aby sie pozbyć tego a ja chcem ci cos uświadomić. Podchodz do tego jak do medytacji tylko z ta różnica ze ty koncentrujesz sie nad tym piskiem. To nie jest łatwe ale możliwe. Co ci zależy po prostu spróbuj. Powodzenia

Tygrysie, osoby chore psychiczne nie potrafią się ani zrelaksować, ani tym bardziej medytować. Takie próby są w ich przypadku niebezpieczne, bo tylko pogłębiają zaburzenia. Te techniki sa dla ludzi jako tako zdrowych i stabilnych emocjonalnie.
Zresztą o błędach i pułpkach w medytacji, sporo i bardzo dobrze pisze Leszk Żądło. Osoba, która zainspirowała mnie ponad 20 lat temu:
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykul/55
I ogólnie wiele artykułów jego autorstwa:
http://www.ezosfera.pl/leszek/artykuly

Portret użytkownika A-ta

Dziękuję za sugestie

Dziękuję za sugestie odpowiedzi, jakich mógłby mi udzielić autor :).
Niekiedy najprostsze rozwiazanie jest rozwiązaniem własciwym.
Interpretacja celu moich pytań jest interpretacją subiektywną, zapewne uwarunkowaną doświadczeniem i poglądami interpretatora, niekoniecznie zaś zgodna jest z ich prawdziym celem :).
Ja dzięki odpowiedziom na moje pytania, mogłabym sobie wyrobić bliższy obraz sytuacji/zjawiska - tego, czego doświadcza autor, a nie jego rzecznicy medialni :).
Nieufność wpisana jest w naturę ludzką i nie powinno się robić z niej zarzutów, ponieważ jest to nasz atawistyczny mechanizm obronny, który niejednokrotnie ratował życie całym grupom społecznym, nie tylko jednostkom.
Proszę więc - bez przepychanek w moim kierunku.
Ja nie atakuję, nie neguję i nie osmieszam, chociaż komuś, kto być może patrzy na wszystko przez pryzmat siebie - może się tak wydawać.

Portret użytkownika buddha avake

tu nie chodzi już nieufność a

tu nie chodzi już nieufność a moją intuicje rozpoznawczą pod kątem energetycznym
a takie przycukrowane sposoby wypowiedzi są niezdrowe bo starasz się
jak robią manipulatorzy gdy chcą przejąć kontrolę konwersacji
ubrać w wyszukane słowa przekaz kompletnie nie niesiący jej w kierunku pożytecznego
 rozwiązania dla autora lecz dla siebie i elity
lub sama masz zamknięty umysł w barierach, które on zbudował przez twoje doświadczenia
i na nich bazuje, dobry psycholog potrafi spojrzeć okiem poszkodowanego
tak jakby on komunikował się z własną jaźnią czy guru, pogłębiając spojrzenie
holistycznie. a ty jak będziesz kierować uwagę tylko na kilka puzzli nigdy nie zobaczysz
całej układanki, psycholog z ciebie słaby, dużo słów, mało przesłania
za to dobry manipilator albo kompletnie wyjałowiona przez system owca
autor doskonale opisał to czego doświadcza więc pierwszą rzeczą
którą powinnaś zrobić to odebrać to holistycznie
i podjąć kroki takie by autor nie podejrzewał u siebie choroby po pierwszej wypowiedzi,
wiesz o tym że chorobę można wmówić? ba! przeważnie tak jest i to nie tylko
w przypadkach schizofreni ale wszystkich chorób czyli pionierów lekarzy.
 a nie zwracać się do swojego zbankrutowanego umysłu który kieruje tobą zamiast na odwrót
chyba, że ew. jesteś jednym z zdesperowanych klerykanów którzy popadają w paranoje
i jedyne co im pozostało to zastraszanie, walka z wielką energią światła stwórcy

Portret użytkownika Anonim

buddha avake napisał: tu nie

buddha avake wrote:

tu nie chodzi już nieufność a moją intuicje rozpoznawczą pod kątem energetycznym
a takie przycukrowane sposoby wypowiedzi są niezdrowe bo starasz się
jak robią manipulatorzy gdy chcą przejąć kontrolę konwersacji
ubrać w wyszukane słowa przekaz kompletnie nie niesiący jej w kierunku pożytecznego
 rozwiązania dla autora lecz dla siebie i elity
- konflikt interesów zatem? autor chce rozwiązania pozytecznego dla siebie, ty również,a ja dla siebie? Smile a dlaczego nei chcesz przyjąć do świadomiości faktu, że ja próbuję być obiektywna w swoich dociekaniach????
buddha avake wrote:

lub sama masz zamknięty umysł w barierach, które on zbudował przez twoje doświadczenia
- a jeśli to twój rozum jest tak zamknięty, ze nie przyjmuje racjonalizmu najprostszych rozwiązań???
dlaczego nei bierzesz tego pod uwage, tylko zadufany w sobie oceniasz mnei tak surowo???

[quote=buddha avake]dobry psycholog potrafi spojrzeć okiem poszkodowanego [/quoete] - nie jestem psychologiem; jestem kimś innym  wykształcenia; i nie do psychologów autor się zwracał o pomoc;
 
widziałam na wlasne oczy kobietę, która po smierci męza za granicą (trumna zotała sprowadzona do kraju), mówiła że on do niej dzwonił, bo go porwali i jako że trumna stalowa spawana, nie wolno było jej otwierać, nie widziała więc zwłok męza - wierzyła w te telefony i porwanie; pewnej nocy namówiła dwie starsze córki, wzięła siekierę i łopatę i poszła na cmentarz odkopywać trumną; dokopała się i udało się jej nawet stalowej kawałek trumny rozwalić siekierą; to był jej mąż; a ona od tego czasu (20 lat) jest pod stałą obserwacją psychiatryczną; w samym zakładzie psychiatrycznym spędziła 2 czy 3 lata;
przypominam - po smierci męza, twierdziła, że telefonował do niej, że go porwali;
 
sama mam za sobą doświadczenie szumu w uszach ( u mnie zaburzenia pracy nerek i po regulacji ich pracy piski i szumy zniknęły); kiedyś jednorazowo słyszałam głosy w słuchawkach leżacych na blacie kuchennym; najprawdopodobniej byli to zmarli bliscy; problem rozwiązany, nie będę pisała jak;
czasami słsyzę głosy wewnątrz siebie, ale to moje ego, moje niższe ja  walczy o przewage, kiedy podejmuję działania je redukujące, a rozwijacące moje wyższe ja;
doświadczyłam wizyt ciemnych postaci stojących przy łozku, tzw. paralizu sennego, kiedy wybudzałam się swiadoma zupełnie i nie mogłam kiwnąć nawet palcem, otworzyć ust i tylko w głowie mogłam sobie krzyczeć wystraszona, że zaraz umrę, bo ktoś siedział mi na klatce piersiowej; zapewne wiele moich snów nei było snami tylko pobytami w astralu, bo jak mogłabym nabić sobie siniaki na piszczelach w ciągu nocy, nie wstając z łozka???
ale nie przyszło mi ngidy do głowy, że są to efekty działań tajnej technologii; skoro podejmowałam czynności, które te zjawiska u mnie usuwały ( poza lataniem po astralu) i czynności te nie miały nic wspólnego z usuwaniem jakichkolwiek technicznych urzadzeń we mnie;
 
więc buddha avake - rację może mieć autor, rację możesz mieć ty, mogę mieć ja, albo żadne z nas;
nie mamy żadnych konkretnych dowodów na słuszność swoich podejrzeń, założeń czy stwierdzeń;
ja chciałam uzyskać od autora odpowiedzi na zadane pytania, by móc dla samej siebie jakoś uporządkować to, co przypuszczałam, ewentualnie wyciągnąć jakieś inne wnioski/przypuszczenia;
w zamian za to oceniasz energetykę moich intencji i stawiasz kontrę, której w ogóle nie powinno być;
być może autor jest zaczipowanym, testowanym egzemplarzem ludzkim;
ale być może to bardziej prozaiczne problemy i warto je wykluczyć solidnie na początku poszukiwań, by móc potem skupić się na tym, co pozostało niewykluczone;
ty negujesz taki tryb postępowania;
 

Portret użytkownika Timon_Timinsky

Witaj,nie moge uwierzyć że po

Witaj,nie moge uwierzyć że po 2 latach męczarni,cierpień i walki,samotnej walki przeciw słowom i zdarzeniom które realnie nie miały prawa zaistnieć,czytam że ktos przeżywa cos podobnego.Wszystko sie zgadza,zwężenia w otworach usznych,dżwięki,głosy adekwatne do bierzącej sytuacji,komentarze najskrytszych tajemnic bądż wstydliwych nieprzyjemnych wspomnień.każdy krok komentowany i negowany.poruszające sie przedmiot,jedynie te na których mi zależy.Nieprzyjemne zapachy,blizny niewyjaśnionego pochodzenia.Prosze o pilny kontakt,Timon
 

Wystarczy by dobrzy ludzie nie zrobili czegokolwiek by zło zatryumfowało.E.Burke

Portret użytkownika ofiara kontroli umyslu od 2013r

Fale czestotliwosci radiowej

Fale czestotliwosci radiowej pochodza z nadajnikow gsm, okolo 80% powierzchni calej ziemi jest w zasiegu fal gsm. Z tych nadajnikow mozna emitowac fale radiowe, mikrofale itp. NIe potrzeba wszczepiac implantow ludziom. Gdyby wlamujac sie do tych sieci nadajnikow, moznaby za pomoca tych anten gsm sprawic slyszenie dzwiekow, glosow, stymulowac nastroje emocjonalne, powodowac i poglebiac zaburzenia psychiczne, problemy spoleczne pojedynczej osoby lub calych grup ludzi jak w czasie konfliktow zbrojnych, rewolucji dla kontroli globalnej polityki i oslabienia innych narodow, spoleczenstw czyli to co bylo celem powstania CIA i jej tajnych projektow kontroli umyslu MKULTRA itp. To jest bron czestotliwosci radiowej, psychotronika, wywiad elektroniczny, szpiegostwo promieniowania elektromagnetycznego. Jedynym panstwem zdolnym do tego jest USA i jej instytucje rzadowe takie jak CIA, NSA, PENTAGON. Znalazlem informacje ze intnieja zagluszacze sygnalow gsm ale jeszcze nie sprawdzilem czy to dziala. Czapka z foli aluminiowej pomaga blokowac czesc sygnalu i zaklucac przesluchiwanie procesow mentalnych ale trzeba robic przerwy w noszeniu czapki aluminiowej np.piec godzin nosic czapke a nastepne 10 godzin spedzic bez czapki poniewarz po dlogim czasie noszenia bezprzerwy umysl sie przyzwyczaja i sygnal potrafi sprawnie oddzialywac nawet przez aluminium, dlatego potrzebne sa przerwy w chronieniu sie po przez aluminium poczatki sa trudne ale czlowiek sie uczyc jak wytrwac oddzialywanie sygnalu, ten sposob duzo daje, uczy wytrwac w czasie skrajnego stymulowania nastroju przez sygnal. 
 

Portret użytkownika Thorus

Witam. Przekopałem się przez

Witam. Przekopałem się przez cały wątek. Niestety ale tak jak moi niektórzy przedmówcy musze stwierdzić, że jesteś chory!!!. Nie trzeba być lekarzem by to stwierdzić, wystarczy poczytać co piszesz. Znałem w swoim życiu przynajmniej trzy osoby które miały bardzo podobne parajoje do twoich, jedna  z nich twierdziła, że wszyscy chcą ją otruć - nawet rodzice, ojciec tej osoby chodował gołebie i ta osoba potrafiła szukać podsłuchów w tych gołębnikach. Jej zachowanie wynikało min, z tego, że w przeszłości jadła duże ilości grzybów halucynogennych, w końcu popadła w totalną manie prześladowczą - podobnie jak ty. Druga osoba matka mojej koleżanki też tak jak ty słyszała głosy w głowie, szukałą podsłuchów w gniazdkach - potrafiła zaklejać te gniazdka taśmą klejącą , żeby nie mogli jej podsłuchiwać, to były oczywiście bzdury, bo nic takiego nie miało miejsca. Trzecia osoba to mój "były" kolega - dlaczego były? Bo już nie żyje - parajoja doprowadziła do tego, że się w końcu powiesił na klamce. Też miewał podobne stany jak ty - gadał o sytuacjach, i zdarzeniach, które nigdy nie miały miejsca -  to były zwyczajnie jego urojeniami. Zaczeliśmy się obawiac, że w końcu dojdzie do sytuacji, w której weźmie nóż i kogoś zabije - bo cos się urodzi w jego chorej głowie.... Ty zaczynasz działac podobnie min. mówiac, że nie możesz się powstrzymać, żeby nie uderzyć sąsiada i jego  synalka - uroiłeś sobie to w swojej główce. Momentami gubisz się strasznie w tym co piszesz: np
"Ja sam, z załozonymi blokadami vs. bydlaki w każdym wieku i płci, mieszkańcy mojej miejscowości i okolicznych, wszędzie znajdzie się ktoś kto zdalnie steruje, bez sumienia i odwagi by przywrócić mi wolność, by powiedzieć "NIE, ja nie będę dublował jego myśli", tylko raz się spotkałem z odmową, ale zrobiło się jej mnie szkoda, by po jakimś czasie zmuszono ją by brutalnie mnie traktowała, sterowała, wyzywała itd wszystko oczywiście zdalnie."
To co tutaj napisałeś daje mi do myślenia, że twoim urojonym wrogiem może być każdy. Zresztą raz są to wyżej opisane osoby innym razem koledzy i koleżanki ze szkoły jeszcze innym razem ciotka, wujek, kuzyn pod postacią ciała astralnego, ksiądz, ufonauci o wysokości ponad metr przechodzący przez ściany, sąsiad i rodzice - czyli wszyscy spiskują!! Tak to normalne, w takim stanie jak ty jesteś, dodatkowo przejawiasz typowe zachowanie - wszyscy są chorzy a ja jestem jedyny zdrowy. Ja tez wg. ciebie jestem chory? też spiskuje przeciwko tobie? Osobiście chciałbym pogadac z ciekawości z twoimi rodzicami i poznać ich zdanie - co oni o tym wszystkim sądzą.
 
Pofatygowałem się na twojego bloga - wrzucasz tam jakies filmiki jak Tobie drga powieka, uwierz mi, że mi dokładnie tak samo czasami drga - szczególnie jak mocno wcześniej pochleje - trzy tabletki dobrego magnezu załatwiają wszystko. Skoro to roboty i krażą pod skórą po całym ciele - to ja oczekuje od ciebie innych filmików - nie tylko oka, które zwyczajnie sobie drga- i wygląda to na zwyczajny brak magnezu.
Filmiki w których ktoś zmienia ci kolory w konsoli w Counter Strike - tak rzeczywiście to świadczy o tym, że ktoś ma dostęp do super technologii dodatkowo zawiesza ci internet i kompa, może zrób po prostu format windowsa, to ci się nię będzie wieszał komputer- chłopie ręce mi opadły jak to oglądałem/czytałem i nie wiem teraz czy sie z tego głośno śmiać, czy płakać? Czyli finalnie któś ma elektromagnetyczną technologię za pomoca której zmienia kolory w konsoli podczas gry w Countera hmm - bez komentarza..
Uwierz mi, sa bardziej subtelne metody ataków internetowych, których nie można nawet nazwać atakami hakerskimi, bo umie to zrobić każdy rozgarnięty małolat - przykładowo DDos, czy masa ogólnodostępnych trojanów.
 
Nie neguje linków, a także informacji w nich zawartych, które usilnie wklejasz na potwierdzenie swojej paranoii i myślę ,że gdzieś na świecie są prowadzone takie badania. Jednak wytłumamcz mi jeszcze raz w czym jestes taki wyjątkowy np. bardziej niz ja? Że wszyscy  na około po pierwsze niewiadomo skąd - są w posiadaniu jakby nie patrzeć potężnych broni, którymi jestes nękany? sa w zmowie z CIA czy z kim? z naszym rzadem? z SZarakami, Reptalianami czy z kim?
Napisałeś, że palisz zioło i jesteś dzięki temu przebudzony np. bardziej niz ja czy inni i to jest powód? Gówno prawda - żaden narkotyk nie pomaga w rozwoju duchowym, wręcz przeciwnie np. taka niby głupia trawka w nadmiernych ilościach własnie wywołuje paranoje.
Zejdź na ziemię chłopie bo niestety ma dla ciebie smutną wiadomość - nie jesteś przebudzony, ani rozwinięty duchowo - twierdzisz tak, bo to jest wygodne dla poparcia twoich tez , masz w głowie mix czyli szczypta NEW AGE i róźne inne schizy, dodatkowo masz mocno nadmuchane EGO!!
Momentami piszesz całkiem logicznie, aby za chwile przejść w taki bełkot, bez ładu i składu, że cięzko mi się to czytało, a tym bardziej cieżko mi było zrozumiec o co ci tak naprawde chodzi...
 
Jeszcze jedna sprawa - jakbyś był na prawdę kontrolowany, to uwierz mi ten "kontroler/kontrolerzy"  na pewno nie pozwoliłby , żebyś tak bezkarnie pisał sobie swoje wypociny min. na tym forum.
 
Lecz się chłopie zamin zrobisz sobie jeszcze większa krzywdę a nie daj Boże zrobisz tą krzywdę naprawde postronnej niewinnej osobie z twojego otoczenia!!!
 

Portret użytkownika buddha

chwała Ci, że uwzględniłeś to

chwała Ci, że uwzględniłeś to że pijesz alkohol,
który zamienia mózgownicę w przezroczystą gąbkę
i zawierzasz swoje zdrowie 'magicznym' pigułkom co w połączeniu to w ogóle daje efekt jaki zauważy każda rozumna istota. zapewne też nie domyślasz się co się dzieje w Twoim wnętrzu gdy spożywasz przetworzony i martwy pokarm nie mówiąc już o tym zchemizowanym typu spulchniacze lub przeciwwzbrylacze itp.

paliłem skuna ulicznego kiedyś i wywoływał podobne skutki choć nawet to nie równało się z tym do czego dokonuje to wszystko co uważa się publicznie za normalne i nieszkodliwe. może kiedyś wychowasz sobie jakiegoś badyla to zmienisz zdanie. tymczasem ślę moc pozdrowień bo mogą Ci się przydać

Portret użytkownika Thorus

W pierwszej cześci posta

W pierwszej cześci posta oprócz wycieczki personalnej i tego że pije alkohol (  W ramach małej pułapki słownej zastosowałem pewnien trik - słowo " pochleje" ma wydźwięk co nie? piszesz jakis stek bzdur, który nie ma pokrycia w rzeczywistości!!Dodatkowo kompletnie mnie nie znasz, więc apelowałbym z twojej strony o rozwagę!
"paliłem skuna ulicznego kiedyś i wywoływał podobne skutki choć nawet to nie równało się z tym do czego dokonuje to wszystko co uważa się publicznie za normalne i nieszkodliwe. może kiedyś wychowasz sobie jakiegoś badyla to zmienisz zdanie. tymczasem ślę moc pozdrowień bo mogą Ci się przydać"
Paliłeś ulicznego skuna? Hmmm i Co ci się stało? Cenisz sobie dobry ogród wiec tutaj masz za to u mnie plus.
Ok teraz mozesz sie odnieść do pozostałej części mojego posta, jeśli nie masz nic konstruktywnego do przekazania - zamilcz, bo twoje posty będą od tego momentu z mojej stony zwyczajnie ignorowane. To chyba prosty i jasny przekaz? Tak czy inaczej też Ciebie pozdrawiam!
 

Portret użytkownika inwigilowany

Długo przyglądałem się z boku

Długo przyglądałem się z boku prowadzonej dyskusji i nic się nie zmieniło, dalej agresja i obrażanie, kto głośniej, kto prawdę wykrzyczy! Pytania ukierunkowane na konkretną odpowiedź, która jako jedyna chyba zadowoli autora, tzn nic co napiszę. Takie same zarzuty są mi przedstawiane więc raczej tak już musi być.
Żadnej lub na niskim poziomie dyskusja w której też nie chcę uczestniczyć, w pytaniu podajecie odpowiedzi, więc cokolwiek bym starał się napisać wy już wiecie że kłamię..
Pisze 'prawdę' którą rozumiem, podajecie mi alternatywne kłamstwo żebym się wybronił z tego 'szczerego' kłamstwa a i tak pozostaniecie przy swoim.. to co napisałem można rozumieć na wiele sposobów, pozostawiam Wam interpretację.
Thorus, wszystkie te 3 osoby o których wspominasz zostały w taki sam sposób potraktowane jak mnie się traktuje.. 'nie' dlatego że szukam, ale że o tym mówię i mam w tym dobre intencje, rozumiem wystarczająco dużo, wykraczam świadomością poza przeciętnego kontrolera który wie tyle ile go 'wyszkolono'.
Przytaczając jakiś fragment opisu o takich osobach, ofiarach Stalking Gangu przytaczasz przykłady które najbardziej utkwiły Ci w pamięci jako bzdury, a nie takie które rzeczywiście można inaczej zinterpretować po tym co tutaj juz pisałem, linkowałem. Gdybyś miał wolę zrozumienia i wczucia się w moje opisy, wiedze którą przekazuję, wiedziałbys że głosy w głowie to technologia lat 60, podsłuchiwanie mowy myśli, czytanie w myślach, widzenie oczami ofiary, słyszeniem tego co ofiara i wiele więcej jest mozliwe dzięki technologii RNM, ALE ty wszystko na koncu podsumowujesz jako "bzdury, bo nic takiego nie miało miejsca" i sprawiasz mylne wrażenie że jesteś o tym przeknany. Popieram Buddha, najlepiej gdyby każdy sceptyk zapoznał się z tym co Nam wiadomo,zebyśmy znali każdą ze stron, ja Ten was sceptycyzm znam i to bardzo dobrze, tylko czy Możecie A-ta, Thorus powiedziec to samo o sobie?
 
Wrogiem może być każdy, a ich ofiarą już nie może zostać NIKT?
Gdybym chciał wymierzac sprawiedliwość zrobił bym to juz dawno. Co masz do powiedzenia kontrolerom, "jesteśmy z Wami!!!" ? Nie wciskaj kitu że ich nie ma, że to urojenia, bo z takim podejściem im bardziej agresywnie tym bardziej wiem że ty o tym wszystkim doskonale wiesz. Argumentacja, "bo to urojenia wszystko", "bo coś takiego nie miało miejsca" "jesteś chory", "czy ja też jestem chory?" no człowieku odrobinę szacunku by Ci nie zaszkodziło a zyskałbyś na wiary+godności.
Widocznie czytasz ale BEZ zrozumienia, drga powieka, ale włączają to jednocześnie mnie o tym informują, nie jest to w żaden sposób normalne gdy czuję ukłucia, elektryczne impulsy przy oku, czy drgania co sekundę jakby coś wibrowało w powiece dolnej, przy czym jak wprowadzą w górna  to czuję jakby coś mi wpadło pod powiekę.. o tych niewytłumaczalnych rzeczach nie wspomnisz.. pokaż dowody pewnie powiesz? A zastanawiałęś się jak miałbym to nagrać? Czy o ile udało mi się coś nagrać, to znaczy że juz wszystko przede mną i 'widzami' ujawnią przed kamerą? W tym momencie myślę za ciebie, a to już źle bo podejrzane, jakbym udawał ofiarę, przewidział reakcję, brak Wam wyobraźni ale to raczej nie przypadek.

Filmiki w których ktoś zmienia ci kolory w konsoli w Counter Strike - tak rzeczywiście to świadczy o tym, że ktoś ma dostęp do super technologii

Ok, może mi powiesz jak to się robi bez "super technologi" żebyś nie musiał z siebie robić cwaniaka, co wszystko wie ale nie powie. Wszystko to co na filmiku, włączenie z migotaniem kolorami, a może sam nagrasz taki filmik i zdradzisz tajemnice płynnej zmainy kolorów bez otwierania konsoli?
EDIT:żeby było jasne jeśli ktoś tego nie widział, zamieszczam film gdzie nagrałem zmieniane kolory.
[youtube]q7yylZRuLKM[/youtube]
cdnn.
 
Skanowanie w poszukiwaniu elektrycznych implantów, zakres czestotliwości na jakich pracują to 10Hz do 3GHz, urzadzenie którym wykrywali pracuje na czestotliwościach od 1Hz do 8GHz. Jeśli mi choć odrobinę wierzysz a chcesz dla bliskiej Ci osoby jak najlepiej, sprawdź się i każdą osobę zdiagnozowaną przez psychiatrów i społeczeństwo podobnym wykrywaczem, najtańszy wykrywacz to mniej niż 100zł.
[youtube]QiUaC6Hs50I[/youtube]

Portret użytkownika Thorus

Żebyśmy się buddha

Żebyśmy się buddha zrozumieli  - Napisałem "Gówno prawda - żaden narkotyk nie pomaga w rozwoju duchowym, wręcz przeciwnie np. taka niby głupia trawka w nadmiernych ilościach własnie wywołuje paranoje."
 
Sam palę zioło i uwierz mi z nie jednego pieca brałem ten chleb, wiec nic mi nie mów na temat badyli jakichkolwiek - dobrych lub tych złych.
Znam przypadek gdzie wystarczyła trawa + podatny na paranoje umysł - spowodowało to nieodwracalne zmiany. Nawiązując do mojego pierwszego posta do mojego posta niech to będze osobnik nr 4
 
Jeśli tutaj nie było innych narkotyków to z dużą dozą prawdopodobięstwa mamy stycznośc z podobnym przypadkiem!

Portret użytkownika Ata

widzę budha, ze kiedy

widzę budha, ze kiedy argumentów brak, to i cisza sie znajduje - słuszna droga;
 
Thomas - dzięki  za kilka słów obiektywizmu odnosnei stanu autora;
Mi powieka drga, kiedy mam niedobory magnezu i potasu. Kilka dni łykania podwójnych dawek asparginu i objawy mijają.
Potas i magnez wypłukiwane się mocno z organizmu m.in. w okresie stresu, napięć emocjonalnych  i dużego wysiłku fizycznego.
 
Palenie "zioła" - jesli słyszę, że są to "złe"rzeczy, chce mi się smiać;
od wieków "zioło"palone jest po to, by wprowadzać się w odmienne stany swiadomosci;
jesli robi to nastolatek, trudno mówić o waznej celowości jego działania;
to jak uprawianie seksu przez nastolatki;
no nie powinni tego robić, bo ich samoświadomość w tym zakresie jest marna i nie będą czerpać z tego takich korzyści jak dojrzalsi ludzie;
jesli robi to dorosły osobnik, mając za cel wprowadzenie sie w inny stan swiadomości by uzyskać poszukiwane odpowiedzi, połączyć sie z przoedkami - jak robili to chociażby indiańscy szamani, ale i nasi słowiańscy również - cóż w tym złego???
 

Portret użytkownika buddha

nie bedę słał wam ripost bo

nie bedę słał wam ripost bo to wy macie poprzeć argumentami swoje stwierdzenia i to takimi które będą niezaprzeczalne. to co ja wyraziłem o swoich poglądach powinno być jasne dla każdego i chciałem jedynie żeby te kwestie były znane przez każdą ze stron w tej dyskusji, i tylko tyle. dalej się w to nie wkręcam bo poświęcam swój czas na ciągły rozwój by być może w przyszłości udowodnić wam niesłuszność i niesprawiedliwość oraz zatajanie prawdy

Portret użytkownika Pio'76

Buddy, Jezusy i inne

Buddy, Jezusy i inne Napoleony. Jaki temat, taki odzew Biggrin
Autor nadaje się do klinicznego leczenia, ale bardziej sobie ceni swoje chore ego niż zdrowie. Każdy błądzi po swojemu i niektórzy błądzą ostatecznie. Nawet choroba psychiczna jest skutkiem wyborów jakich się dokonuje. Niestety nie każda choroba, jeśli już nastąpiła, pozwala jej posiadaczowi choćby na przebłyski zdrowej świadomości. Dla normalnych ludzi sprawa jest oczywista, ale inwigilowany ma już takie stadium zaawansowania swoich zaburzeń, że z własnej woli ani własnymi siłami jej nie pokona. Zresztą widać jak jego paranoja postępuje i ile wysiłku wkłada w jej potwierdzanie. To wszystko jest oczywiste dla lekarzy specjalistów i większości osób mających jasne spojrzenie na świat, ale on czuje się jednak wyjątkowy i to oczywiście nie jego przypadek.
Tak na prawdę powinien zostać ubezwłasnowolniony i leczony na siłę, zanim zrobi rzeczy nieodwracalne.
A jak słyszę, że ćpun argumentuje używanie marihuany czy grzybów ich mistycznym przeznaczeniem w kulturach pierwotnych to po prostu śmiech. Jak można porównywać ich użycie w obrzędzie, raz na kilka miesięcy, do pokątnego ćpania w kącie, bo życie nie smakuje? Jednak głupi zawsze znajdzie sobie głupie wytłumaczenie. Palacz marychy zarzuca komuś spaczony ogląd rzeczywistości, bo ten pija alkohol i używa suplementów diety... normalnie Radio Erewań Biggrin
Drgająca powieka jako dowód na sterowanie ciałem z zewnątrz to przecież objaw zupełnego zidiocenia. Przepraszam, za dosadny język jakiego używam, ale wobec poziomu absurdu jaki się przetacza w tym temacie, to jedynie słuszne podejście.

Portret użytkownika Thorus

Bla bla bla bla i bla pitu

Bla bla bla bla i bla pitu pitu Podasz mi Inwigilowany namiary na swoich rodziców czy nie? Naprawdę chciałbym z nimi pogadac o twoim stanie.

Portret użytkownika A-ta

Inwigilowany   Ja nie

Inwigilowany
 
Ja nie zaprzeczam istnieniu takich technologii, testowania ludzi itd, ja mam wątpliwości o to coraz większe, czy twój przypadek do takich zdarzeń należy.
Dlaczego nie odpowiedziałeś na żadne z moich pytań, a wkleiłeś filmik z yt???
Filmik ma mi dac odpowiedź???
Czy to urządzenie ma jakieś atesty wiarygodne? Czy ktoś z polskich ezoteryków czy osób zajmujących się kwestią obcych i tajnych technologii ( a jest ich kilkanaście osób wiarygodnych w kraju) - potwierdził 100% działanie tego sprzętu?
Walcząc z kilkoma kg nadwagi widziałam filmiki na yt, jak wspaniale chudnie się dzieki plastrom przyklejanym na ciało, co w rzeczywistości absolutnie nie ma miejsca. Srzedać można wszystko, nawet gooowno w papierku, jak ktoś znajdzie sposób, zeby wmówić ludziom, że jest im ono niezbędne do zycia i zobrazować t wspaniałym filmikiem na yt.
Więc????
Masz najpewniej zaburzenia i im szybciej zaczniesz je leczyc, tym lepiej, bo kolejny raz już piszę - takie zaburzenia kończą się nierzadko samobójstwem lub próbami samobójczymi.
Problemem jest też to, ze chorzy zawsze twierdzą, ze nic im nie jest, że to otoczenie ma zaburzenia, nie oni.
Ty stylem, w jakim napisana jest twoja pierwsza wypowiedź, swoim opisanym tam zachowaniem, reakcją na krytykę itd, potwierdzasz na wstepie chyba wszystkie podstawowe punkty diagnozy schozifrenii.
"Początek zaburzenia występuje najczęściej we wczesnej dorosłości[1], najczęściej między 18 a 35 rokiem życia"
"Schizofrenia uważana jest za chorobę ludzi młodych (późna adolescencja i wczesna dorosłość), chociaż jej wystąpienie możliwe jest w każdym wieku. Pierwsze objawy ujawniają się zwykle w okresie dojrzewania, a więc wtedy gdy zaczyna się właściwa strukturalizacja osobowości. Najpóźniej ujawnia się postać paranoidalna. Początek choroby występuje typowo wcześniej u mężczyzn niż u kobiet, ze szczytem zachorowań u mężczyzn przypadającym na 20–28 rok życia, a u kobiet na 26–32[1]."
"Schizofrenia może rozpocząć się nagle, a jej obraz nie pozostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z chorobą psychiczną. Może również rozwijać się skrycie, miesiącami, nie budząc podejrzeń najbliższego otoczenia, do czasu gdy nagłe zaostrzenie czy postępująca degradacja sygnalizuje psychozę."
"W tym przypadku chory pozornie się nie zmienił, zachowuje formy towarzyskie, pracuje. Zmianę raczej się wyczuwa niż zauważa. Chory czuje, jakby był z innego świata."
"poczucie inności i obcości oraz mniej lub bardziej zaznaczona dziwaczność skarg zgłaszanych przez chorego."
"Zaburzenia schizofreniczne cechują się w ogólności podstawowymi i charakterystycznymi zakłóceniami myślenia i spostrzegania oraz niedostosowanym i spłyconym afektem. Jasna świadomość i sprawność intelektu są zwykle zachowane, choć z czasem mogą powstawać pewne deficyty poznawcze. Najważniejsze objawy psychopatologiczne obejmują: echo myśli, nasyłanie oraz zabieranie myśli, rozgłaśnianie (odsłonięcie) myśli, spostrzeżenia urojeniowe oraz urojenia oddziaływania wpływu i owładnięcia, głosy omamowe komentujące lub dyskutujące o pacjencie w trzeciej osobie, zaburzenia myślenia i objawy negatywne. Przebieg schizofrenii może być albo ciągły, albo epizodyczny, z postępującym lub stabilnym deficytem, lub też może być to jeden lub więcej epizodów z pełną lub częściową remisją..."
 
I istotne:
"Dla rozpoznania schizofrenii niezbędne jest spełnienie wszystkich wymienionych kryteriów:

A. obecność co najmniej jednego z poniższych objawów czynnej fazy zaburzeń przez co najmniej jeden miesiąc lub krócej przy prawidłowym leczeniu (poprzednio w DSM-III R co najmniej tydzień)
1. dwa z następujących:
a) urojenia
b) nasilone omamy
c) niespójność lub znaczne rozluźnienie skojarzeń
d) zachowanie katatoniczne
e) płytki lub wyraźnie niedostosowany afekt
2. dziwaczne urojenia
3. nasilone omamy w postaci głosów komentujących lub dyskutujących
B. obniżenie poziomu funkcjonowania społecznego poniżej poziomu wyjściowego
C. ciągłe oznaki zaburzeń przez co najmniej pół roku. Okres ten musi zawierać fazę czynną (minimum jeden miesiąc lub krócej przy prawidłowym leczeniu), poza tym mogą go wypełnić objawy fazy zwiastunowej lub rezydualnej
D. nieobecność zespołu depresyjnego lub maniakalnego (zob. choroba afektywna dwubiegunowa)
E. brak uchwytnych czynników organicznych inicjujących lub podtrzymujących zaburzenia
F. jeśli w wywiadzie są zaburzenia autystyczne to rozpoznanie wymaga stwierdzenia nasilonych urojeń lub omamów"
Naprawdę przykro mi, sama nie wiem co gorsze, przyjąć do wiadomości, że ma się problem z psychiką - ale tu można kontrolować i leczyć objawy, czy naprawdę mieć pewność, że jest się cudzym królikiem doświadczalnym, co zapewne miewa miejsce na świecie. Ktoś wspominał o sposobie znanym nawet z bajek ze scooby doo - folia aluminiowa na głowę na kilka godzin - próbowałeś? Odcinało cie to od tych głosów i manipulatorów???
Martwi mnie twój stan, bo najprawdopodobniej jesteś w wieku zblizonym do wieku mojego dziecka. Spróbuj wykluczyć najbardziej oczywiste rzeczy. Przecież nawet jeśli lekarz stwierdzi,że to schizofrenia i będziesz brał leki, manipulowanie w twoim mózgu dalej będzie miało miejsce. Jesli będą to zaburzenia funkcjonowania mózgu - po lekach problem zniknie.
Portret użytkownika inwigilowany

" (...) Kiedy nasze mózgi

" (...) Kiedy nasze mózgi zostaną globalnie podłączone do super komputera, będzie za późno na jakiekolwiek protesty. Teraz jest czas na edukację społeczeństwa przez dostępną literaturę oraz inne środki wymiany informacji. Nie bez powodu Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne wydało Diagnostic Statistical Manual IV, przetłumaczone na 18 języków. Psychiatrzy pracują dla amerykańskich służb specjalnych. Ta psychiatryczna „biblia” doskonale ukrywa tajne badania i wdrażania w życie technologii Mind Control. Powszechne są twierdzenia o paranoi i schizofrenii, a nie o rzeczywistych skutkach stosowania tajnych technik kontroli umysłu. Ofiary takich praktyk rutynowo oceniane są jako umysłowo chore. Lekarze nie są szkoleni na uniwersytetach, że pacjent może mówić prawdę opowiadając o słyszanych glosach w swojej głowie. Często taki pacjent używany jest jako „świnka doświadczalna” w psychologicznej wojnie. Czas bezlitośnie ucieka i w końcu może być za późno na zmianę lub zatrzymanie kierunku militarnej medycyny. Taka akcja potrzebna jest kiedy mamy na myśli przyszłość wolności człowieka." 
Dr. Rauni-Leena Luukanen-Kilde
Ja bym lepiej tego nie opisał więc wklejam fragment z internetu pewnie już nie pierwszy raz w tym miejscu ale kto by mnie chciał czytać od początku...
Odpowiem, spokojnie wszystko czytam. Filmik nie jest tylko dla Ciebie, jest potwierdzeniem że zupełnie normalni, niezwiązani z korporacjami też są ofiarami, dlaczego od razu zadawać pytanie "kim ważnym jesteś że Cię to spotkało?"
Atesty są tylko wiarygodne, znasz inne?
Czy jest w Polsce ktoś kto zajmuje się tematyka ofiar kontroli umysłu? Ja szukam i nic nie znalazłem, zadzwoniłem do psychotronika z dużym doświadczeniem, rozumie o czym mówiłem, przytakuje, lecz nie chce lub nie może o tym rozmawiać, "nie zajmuje się tym".
Czy na filmie działanie nie jest jakoby potwierdzone, a filmików jest mnóstwo? Te urzdzenia kosztują trochę, porzadny wykrywacz jak na filmie to koszt ok 1tys zł w górę, czy zawodny, z atestami chyba samo przez siebie przemawia. Jeśli coś wykrywa to działa. Jeśli w konkretnych miejscach, zwłąszcza w pobliżu uszu jak na filmie, też działa. Jeśli siebie nagram i też wykryje, nawet więcej lokalizacji to też działa, ale pytanie o skuteczność gdy widać na obrazkach że TAK trochę mnie zastanawia.. drążenie ku zaprzeczeniu założonego tematu.
 
Nie wiem czemu tak atakujesz Budde za wyciągnięte wnioski na temat tego co piszesz i w jaki sposób.. czujesz się tym jeszcze urażona, obrzucanie się oskarżeniami jest niepotrzebne, czy nie lepiej to przemyślec i po prostu zrozumieć intencje? zastanowić się nas Sobą?
 
"sama mam za sobą doświadczenie szumu w uszach ( u mnie zaburzenia pracy nerek i po regulacji ich pracy piski i szumy zniknęły);"
Czy te nerki Ci drgały, pulsowały silnie od skurczy? Tez miałem coś z nerkami, wiem że mi to mikrorobotami robili bo do teraz czasem powodują jeszcze te skurcze poza tymi na całym ciele.
"czasami słsyzę głosy wewnątrz siebie"
Głosy z jednego konkretnego kierunku czy różnie? Różna barwa głosu czy raczej nieme głosy? zatykasz uszy palcami i nadal nie słychać pisku?
"bo jak mogłabym nabić sobie siniaki na piszczelach w ciągu nocy, nie wstając z łozka???"
Czy często Ci się te siniaki przytrafiają? Znam osobę której też robią się siniaki na piszczelach przez noc, chyba nawet Roni Tornado z tego forum miewa podobnie, sam kiedyś miałem od czasu gdy już byłem ofiarą, ale nie przypisuje temu żadnych niezwykłych przyczyn.
 
Nie rozumiem czemu uważasz że nie mamy żadnych konkretnych dowodów, czy nie moga być nimi ludzie tak samo poszkodowani jak Ja i ten atak na moja osobę bo myślę i wiem, inaczej niż atakujący mnie jak sam też zauważyłem psychiatrą, chorobą, urojeniami i tym podobnymi.
Powinniście dać sobie spokój z uświadamianiem mnie bo WY tego nie czujecie co MI i pozostałym ofiarom broni EMF robią. Gdy w fragmenty opisu realnych wydarzeń, tego o czym piszę też nie wierzycie, czemu tak z tym WALCZYCIE, po co ta złość i ciągłe zaprzeczanie..
"być może to bardziej prozaiczne problemy i warto je wykluczyć solidnie na początku poszukiwań, by móc potem skupić się na tym, co pozostało niewykluczone;"
no i znów się powtarza, niewytłumaczalne sytuacje które opisywałem i opisuje na blogu nie dzieją się pierwszy raz, lecz dla Ciebie A-ta są " być może... prozaiczne", gdybyś czuła jak ktoś czymś zatrzymuje każdą próbę myślenia, nie pozwala rozpędzić myśli.. nie napisała byś tego w ten sposób, z butami wchodzą do głowy, ludzie z za okna kadają blokując mnie, nie chcę się powtarzać znów w jaki sposób.. wiem, ciągle będziesz temu zaprzeczać a wraz z Tobą, Pio i pozostali.
 
AD1 TAK, jest dostępna, od kilku dekad, najstarsza ofiara w Polsce to lata 70, teraz mam problem żeby znaleźć osobę która w mojej miejscowości nie ma słuchawek (telefonów) którymi gadają w mojej głowie jak połączenie konferencyjne, głosy docierają do mojej głowy przez te telefony z całego otoczenia tak samo głośno i wyraźnie  10, 200, czy 2000 metrów ode mnie. To nie kwestia technologii ale podłączenia do sieci przez implanty, czy korzystając z komórek do sterowania sygnałami docierającymi do implantów osoby podłączonej z stale włączonym inteligentnym programem dekodującym mózg, przesyłanie zmysłów i mysli do innych osób.
AD3 Nie wiem, mówili przy mnie że się "przebudziłem", sam odczuwałem inne stany świadomości bardzo pozytywne i ataki na mnie czestotliwościami powodującymi silny napad lęku, poczucie prześladowania przez grupy osób, pisałem o tym na blogu.
AD4 Pod względem człowieczeństwa i empatii jestem wyjątkowy, wszystko co mi robią w bezczelny i czesto fizycznie bolesny sposób, psychice nie wspominam bo jest dramat a Oni się z tego śmieją, żartują czyli jest śmiesznie jest tego potwierdzeniem i czuję się dumny że jestem dobrym człowiekiem, podczas gdy tym osobom, oprawcom nawet chodzenie czy wyjście z kościoła nie przeszkadza by dalej "grzeszyć" to o czyms świadczy. Myślę ze maja w tym cel jak wyżej z racji przebudzenia się, odseparowali mnie od innych ludzi, wyalienowali od znajomych, nie czuję się nigdzie bezpiecznie, wśród nikogo. (nie łączyć z pychozą, paranoja jest uzasadniona z racji technologii jaką na mnie stosują i wszystkich sługusów podłączonych do niej jako kontrolerzy)
AD5 Wg mnie może chodzić o ludzką energetykę, ciągłe niskie emocje, widzę pasożytujący podłączony do mnie jako czarna mgiełka cudzy astral,  nie mogę czuć się dobrze, nie mogę się cieszyć, tylko jakby wszystko na zawołanie, uśmiech sztucznie jak robot schodzi z twarzy, powolność bo cały czas czuję się i wiem że jestem podtrzymywany w hipnozie przez tą technologię, a raczej stałe gadanie, komentowanie moich myśli lub kreowanie dla mnie jakiegoś zajęcia które jest najzwyczajniej marnotrastwem czasu i wprowadzaniem mnie w głębsza depresję. Są też inne powody np że wkroczyłem z powodu własnego stylu życia na drogę duchowego przebudzenia, siłą mnie z tej drogi zepchnęli bo taki mają w tym cel.. Po coś w koncu Oni wszyscy mają telefony zaimplantowane i nie reagują na torturowanie mnie bo o to im chodzi, zakładam że wielu to wszystko słyszy gdy tylko kilku steruje.
Zauważyć trzeba że nie używają tej technologii by powodowac w ludziach szcześcia, euforii, kierować się w życiu sprawiedliwością, sumieniem.. jest zupełnie na odwrót co zauważam w codziennych sytuacjach, zapominam powiedziec "dziękuję" i inne które są normalne, a mnie od razu usypia się komentarzem, odzywką w głowie po wypowiedzeniu w myslach czy na głos jakiegoś zdania, wyrazu.  Mam nadzieję że rozumiesz.

Portret użytkownika Pio'76

"Rozszczepienie osobowości –

"Rozszczepienie osobowości – stan umysłu, podczas którego dochodzi do rozszczepienia osobowości. Przykładowo: jeśli pod wpływem jakichś czynników rozszczepiłaby się moja osobowość na kilka po...
Ale to mądre: stan umysłu, podczas którego dochodzi do rozszczepienia osobowości! Bla bla, bla! To nie jest definicja, tylko jakaś parodia definicji! Lepiej skończ toprzedszkole, a nie wygłup...
Nie znacie się! Rozszczepienie osobowości to: choroba uznawana za najgłębsze zaburzenie psychiczne, znajdująca się w grupie psychoz endogennych.
No i mądrala się znalazł! Zacytował tu Wikipedię i myśli, że wszystkie rozumy pozjadał! A posolił chociaż?
Eee! Zamknijcie się i w ogóle – wypad z mojego ciała! Co to za zbiegowisko?
No, znalazł się właściciel! Patrzcie go! Ja tu byłem pierwszy!
Żo... Żo... Żo... Żo... Żo...
A ten co tu...?
No, proszę! Jąkająca się osobowość! Żo, żo, żo? co to za żo?
Żo... Żo... Żo... Żo...
-Widzę słonie... Sło... Sło...
-Zostaw, to mój omam!
A ja palę faję... palę faję za fają...
...połączył wówczas znane zespoły chorobowe (urojenia, katatonia, hebefrenia, otępienie proste) w jedną diagnozę którą nazwałdementia praecox...
Liczę do trzech i macie się stąd wynosić! To moje ciało!
Raz...
Dwa...
Żo... Żo... Żo... Żon... dam...!
No, proszę! Jąkała „żonda”! Posłuchajmy czego on sobie „żonda”!
Trzy! Szukam!
Podobasz mi się...
Ty mnie też...
Moja ty osobowości
Moja ty...
A ja jestem Napoleonem!
A właśnie, że nie, bo to ja jestem Napoleonem!
Od tej pory jesteśmy jednym ciałem! O!
Naprawdę? No to spadać mi stąd!
Oki! W takim razie wstawiam kategorię!
...jawniają się zwykle w okresie dojrzewania, a więc wtedy gdy dopiero kształtuje się struktura osobowości. Najpóźniej ujawnia się postać...
No, dobra! Koniec z tymi wygłupami!
Uwaga! Wstawiam kategorię!

Żo... Żo... Żoooondam... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło... gło...
DOOOŚĆ!!!
Czemu?
WYPAD Z MOJEGO CIAŁAAAAA!"
Za http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Schizofrenia

Portret użytkownika zulus

Piękny przykład sieczki w

Piękny przykład sieczki w głowie, przez którą musi przejść każdy w pewnym momencie życia. Od siły woli zależy tylko, czy wszystkie te głosy zamieni się w jeden, czy wyrzuci z głowy wszystko, czy z przerażeniem słuchać będzie się wszystkich jednocześnie popadając w głębszy obłęd.

Portret użytkownika ezokinezo

haha żałosne jest to w jaki

haha żałosne jest to w jaki sposób się wmawia ludziom chorobę, się sam idź lecz albo [...] bo już ci nikt ani nic nie pomoże a nie wklejasz jakieś średniowieczne diagnozy i piszesz czarne scenariusze zamiast korzystania z energii bezwarunkowej miłości i chęci niesienia szczerej pomocy i wiedzy zawartej w kronice akaszy czyli zbiorowej świadomości nad którą medytujesz ze swoim żalem by wiało smrodem i zlepkiem gówna, dobrze wiesz o czym mówie więc odbij bo jeszcze bardziej tylko się skompromitujesz i całą swoją policję myśli której głównym celem to nachapać se kieszenie na naiwniakach i ich uciszyć jak się dowiedzą za dużo

Portret użytkownika Pio'76

ezokinezo napisał: haha

ezokinezo wrote:

haha żałosne jest to w jaki sposób się wmawia ludziom chorobę, się sam idź lecz albo [...] bo już ci nikt ani nic nie pomoże a nie wklejasz jakieś średniowieczne diagnozy i piszesz czarne scenariusze zamiast korzystania z energii bezwarunkowej miłości i chęci niesienia szczerej pomocy i wiedzy zawartej w kronice akaszy czyli zbiorowej świadomości nad którą medytujesz ze swoim żalem by wiało smrodem i zlepkiem gówna, dobrze wiesz o czym mówie więc odbij bo jeszcze bardziej tylko się skompromitujesz i całą swoją policję myśli której głównym celem to nachapać se kieszenie na naiwniakach i ich uciszyć jak się dowiedzą za dużo
 

Otóż to. Obecnie byle palant, półanalfabeta może się naczytać o ezoteryce. Co gorsze, byle palant może zacząć praktykować to o czym się naczyta, albo połączyć praktyki, których nie rozumie z ćpaniem. Bez jakiegokolwiek wykształcenia, bez doświadczenia i bez nauczyciela. Efekt jest taki sam jakby dać małpie brzytwę. Nie wie co ma w rękach ale wymachuje na około, a przy okazji sam się poharata.
Ezoteryka robi głupcom papkę z mózgów, a myślą, że to oświecenie.
To, że ezoteryka kiedyś była wiedzą tajemną miało swoje uzasadnienie. Pospólstwo miało robić w polu, wytwarzać narzędzia, handlować, a wybrani, przygotowywani do tego od dzieciństwa mogli zająć się dogłębnie sprawami ducha. Jednak teraz mamy czasy swobodnego publikowania myśli przez byle kogo, bez weryfikacji, bez zastanowienia i bez konsekwencji. Co komu ślina na język przyniesie. Podobni sobie skupiają się w grupki i onanizują się wspólną głupotą. Podnieceni, że znaleźli godnych siebie dyskutantów przeklinają każdego, kto im ten fantastyczny przepływ idei i absurdów zakłóca.
Po rzygowinach jakie wylewa kolega ezokinezo jasno widać do jakiej strefy astralu (bo nie ducha) się dostroił. Płynnie i bez zająknięcia i nawet bez przecinka(!) łączy bezwarunkową miłość z gównem. Mówi o duchowej miłości, kronice akaszy, a z ust płynie szambo. Następny w kolejce do piekła na Ziemi :/
Miłego dnia życzę koledze niezdrowo podekscytowanemu Smile

Portret użytkownika Ata

Hmmmm.   Więc tak

Hmmmm.
 
Więc tak Inwigilowany.
 
Opisałeś całość inaczej, niż w pierwszym poście. No - dla mnie bardziej zrozumiale.
Przypisujesz to wszystko obcym i ich technologii.
Ja bym to przyporządkowała innemu zjawisku.
Dla kogoś to, co teraz napsize, może być również dowodem na skierowanie do psychiatry, jak ciebie :D.
Osoby z takimi objawami jak ty (szczególnie ta ciemna nitka łącząca) mają po prostu przyeczepione obce byty do siebie w swoim polu energetycznym.
Kiedy pole energetyczne, które jest naszą tarczą ochronną, słabnie, zanika, wtedy to cholerstwo może wejść po prostu w nas - nie umiem tego inaczej okreslić.
W takiej własnie sytuacji, gdzie w moim mieszkaniu grasowała sobie banda dusz zmarłych, którzy nei odeszli (duzo było w tym fakcie mojej winy-ale za długo by o tym pisać), słyszałam własnei jednorazowo głosy (chór damskich i męskich głosów coś mamroczacych) ze słuchawek leżących na blacie kuchennym. To nie było miłe. Myslałam, że przekroczyłam cienką linię pomiedzy normalnością a "świrem". Ale skladajace się samoistnie ramki ze zdjęciami, czy warczący na puste fotele pies pocieszyły mnie i przy pomocy świeckiej osoby znającej się na rzeczy, pozbyłam się tego "towarzystwa". To własnie w tym okresie ciągle czułam się w domu obserwowana (np przez szybę od łazienki), słyszałam głosy niejako w sobie,ale słabiutkie bardzo-raczej jak echo. To własnie w tamtym okresie siadałam na kanapie i czułam odór przetrawionego alkoholu i starego niemytego ciała i to własnie wtedy miełam ułamkowo-sekundowo dziwne przebłyski zerkając w lustro. Pierwsza sekunda spojrzenia wlustro i wrażenie dziwne, jakbym patrzyła sie na siebie cudzymi oczami. Po wszystkim, po usunięciu tego wszystkiego, dowiedziałam się, jak blisko byłam tego, zeby jedno czy kilka bytów po prostu sobie zrobiło ze mnie swoje lokum. Pomijam fakt, że w tamtym okresie cierpiałam na taki deficyt energetyczny, że wstanie z łóka i wyjście do pracy było takim wyczynem, że w pracy najczęsciej musiałam kilka godzin odpoczywać.
 
Więc Inwigilowany, jesli nei wierzysz w to,że może to być problem psychiczny, szukaj świeckiego egzorcysty, o czym już ja i inni pisali wczesniej.
jesli o on ci nie pomoże, wtedy może faktycznie jesteś "królikiem".
Bo jak pisałam i znów piszę - ja nie nieguję całkowicie tego co piszesz. Ja poddaję w wątpliwość i podpowiadam, byś najpierw wykluczył wszystkie inne mozliwości.
jesli nei masz kasy na egzorcystó itd.
Zacznij palić białe swiecie, okadzaj mieszkanie kadzidłami i szałwią. Nie musisz chdozić do koscioła (nawet lepiej tego nie rób na siłę Biggrin ), ale zacznij się modlić do istoty, w którą wierzysz z prosbą o pomoc. Proś swojego Anioła Stróża, bo go masz jak każdy. No chyba że negujesz istnienie tych istot :).

Portret użytkownika inwigilowany

Czy mogłabys zacytować w

Czy mogłabys zacytować w którym momencie dałęm Ci do zrozumienia że to wszystko przez obcych i ich technologia?  Jak dla mnie kosmiczna technologia to po prostu mało poznana, o której nikt nic nie wie lub tak jak mi wiadomo że Oni wiedzą jak jej używac, ale mi nic nie powiedzą bo na mnie ją uzywają. Ta technologia stosowana jest przez ludzi przeciwko pojedynczym, ukierunkowanym ofiarom tzw TI.
Zgadzam się, że jakieś byty się do mnie podłączają, ale czy to oznacza, że ludzie w otoczeniu których żyję są opętani, nosicielami tych ciemnych bytów?
Bo to ludzie po kontakcie wzrokowym łączą się ze mną bez żadnego problemu, jakbym nie miał zadnego zabezpieczenia, pole energetyczne zanikło na rzecz tego sztucznie wytwarzanego przez mikro roboty rozlokowane na całym ciele pod skórą i głębiej np przy gardle, nieustannie ładujące się delikatnymi wibracjami..
Ładowanie wyczuwam jako nieustanne podrażnianie, mikro wyładowania do nerwów mieśni powieki gdy napinam te wrażliwe mięśnie.. lub fakt ze mam robota gdzieś w mięśniach żuchwy, raczej na skroni które powodują, że dolna szczęka nieustannie mi lata, czuje to wyraźnie gdy zblizam do siebie zęby obu szczęk.. że coś stymuluje, podrażnia nerwy, ale Oni mogą to wyłączyć.. tyle że nie zrobią tego bo celowo są w tych miejscach rozlokowane, bo bezpośrednio z tamtych miejsc stymulują impulsami, katalizator odruchów które chcą wywołać jakąs komendą bez podawania "czym" poruszyć ma moja podświadoma uśpiona hipnozą osobowość. Często jak już wiem od silnych impulsów do stawu, kości wyskakują i przeskakują w stawach, prawa strona żuchwy przy skroni dość często. 
Jak odbudować swoje pole ochronne gdy nie wiem jak pozbyć sie robotów? Najłatwiej samemu je wyprowadzić, ale nie wiem jak, nikt tego nie wie chociaż z łatwością nimi manewrują, czuję jak przed chwilą z dołu pleców przemieścił się pod prawą łopatkę i silnie drętwieje mi ta strona pleców.. chirurg musiałby kilkadziesiąt zabiegów wykonać żeby wszystkie wyjąć, lub jakoś je przepalić tylko nie wiem jak. Co mi po ezoteryce jak to jest tylko jeden z wielu elementów kontroli umysłu, ścierwa za uchylonym oknem właśnie komentują to co dyktuję sobie pisząc, to co myślę, nawet się nie odzywam na głos, wszystko w myślach.. "to jest ta broń" powiedziała, "napisał" i tak cały czas gadają co chcą bez żadnej prywatności jednocześnie wibrują w intymnym miejscu..
 

Strony

Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.
  • Możesz cytować inne posty osadzając je w tagach [quote]

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem