kontrola umysłu przy użyciu mikro implantów w hipnozie na odległość, schizofrenia, broń psychotroniczna, piski w uszach, PSI

Fora: 

 

Edit: 25.12.2013 Postanowiłem założyć bloga o Kontroli Umysłu na swoim przykładzie oraz wzorując się na innych bo uważam że czytelniej opisują zjawiska zachodzące w głowie niż ja.

 

e:31.10.13 23:23

Ofiara broni psychotronicznej, społecznego przyzwolenia osób komunikujących się syntetyczna telepatią ze mną, w sposób niehumanitarny sprawują nade mną totalną kontrolę bezpośrednio w mojej głowie z użyciem czarnej magii (nie liczcie na dowody bo nierealne jest takowe zdobyć) oraz zaawansowanych nano technologii, świadomość manipulacji nie nadąża za podrzucanymi sugestiami bezpośrednio do podświadomości i myśli z tego wynikające które mogą ciągnąć się w nieskonczoność np opisujące sposób w jaki by się zachowała osoba widziana w telewizji sugerują w mojej podświadomości że myślę jak o sobie. Stymulują jakis odruch np mówią "kaszel" ledwo słyszalnie, zakaszlę i uświadamiam się ze to stymulowali bo naglę łaskotało mnie w gardle (botem) i po uświadomieniu blokują dalsze myśli słowem "kaszlał" myślę coś dalej, logicznego lub bez sensu bo zmuszają mnie bym coś myślał i znów werbalna blokadę słyszę jak rozkaz "zwolnij" "domyślał" "po co" ciąglę mówią, kontrują moje myśli blokadą, często szybko zmieniają myśli sugestiami że nie wiem o czym myśleć, nie dają czasu na zastanowienie o co chodziło, czemu o tym pomyślałem, opisują sytuacje werbalnymi tagami, które mam skojarzone gdy coś mówią wracają wspomnienia te upokarzające myśli które towarzyszyły sugestiom.

 

Często podczas blokowania moich myśli czuję ucisk na głowie, drętwienie okolicy czoła powodowane wibracjami mikro robotów. uczucie że manipulują nimi pod skórą na całej głowie, głównie na twarzy poruszają bym czuł, pod włosami tylko punktowo powodują świąd, często powracający zaraz po drapaniu.

Wiem że wibrowanie może wpływać na myślenie, zakłuca fale mózgowe bym przestał myśleć gdy gadają, wszystko komentują, wszystko dyktują, ciągle się powtarzam bo nie pozwala mi się zastanowić, co ważnego powinienem napisać.

Mogę gadać, a oni dalej będą mruczeć pod nosem, sterować mną nawet z pokoju obok, nie ma po co im tego mówić bo i tak wszyscy zaprzeczą, jeszcze uznają mnie za wariata gdybym na głos gadał z nimi, Oni mogą ja nie, sterować mną gadając werbalnie. Tylko się co chwile zmieniają, to nie jest ten sam głos, oni gadają a ja słyszę bo mają wmontowane tak jak ja mikrofony w przegrodzie nosa. Nie zwariowałem, ale z tymi objawami które piszę trudno jest niewtajemniczonemu zrozumieć, a  ci którzy wiedzą, za wszeklą cenę chcą ze mnie zrobic wariata, chorego psychicznie, paranoika. Trudno jest kogoś przekonać jeśli musi się opierać głównie na wierze w moje z życia wzięte opisy. Nieważne jak niewiarygodne, najważniejsze że piszę o sobie i wiem co piszę, upubliczniam mój problem podczas gdy wszyscy wśród mnie milczą, kłąmią w prost, wszyscy któzy mają ze mną kontakt (w głowie) skonspirowani by zrobić ze mnie wariata i tak też robią.

Ja sam, z załozonymi blokadami vs. bydlaki w każdym wieku i płci, mieszkańcy mojej miejscowości i okolicznych, wszędzie znajdzie się ktoś kto zdalnie steruje, bez sumienia i odwagi by przywrócić mi wolność, by powiedzieć "NIE, ja nie będę dublował jego myśli", tylko raz się spotkałem z odmową, ale zrobiło się jej mnie szkoda, by po jakimś czasie zmuszono ją by brutalnie mnie traktowała, sterowała, wyzywała itd wszystko oczywiście zdalnie. Wszyscy zachowuja sie bezwzględnie, nie mają powodów by mnie tak traktować, wyżywają się na mnie, ja jeszcze nikomu za to nie odpłaciłem, gdy widzę kogoś z nich na ulicy jakoś o tym nie myśle by się odpłacić, sterują w inny sposób. Ale gdy jestem w domu wyprowadzają mnie z równowagi niemal z każdym słowem które słyszę.

Co jakis czas muszą sprawić mi fizyczny ból, nie wyobrażasz sobie tego! i to bez wylewu krwi, wszystkie fizycznie zadawane bóle polegają na silnych impulsach elektrycznych w okolicy nerwu, wibrowaniu jednocześnie z impulsami blisko kości np uda by siedzenie sprawiało mi ból. Nikogo nie ma w pobliżu a jednak torturują i to bardzo dotkliwie, myśli mam ograniczane do słuchania co mają mi do powiedzenia, o czym każą mi myśleć, cały miesiąc to samo, nie da sie tego wytrzymać, nie da się normalnie funkcjonować, steruję czynność jednocześnie pustka w głowie, gdy zacznę myśleć posterują ciałem, gdy się przebudzę posterują wzrokiem i tak cały dzień. Blokują komputer, zawieszają kiedy im się zachce, wszystko zdalnie, polem EM zawieszają, spowalniają urzadzenia elektryczne, nawet radio na akumulator. Wszystko raz jeszcze powtózę, dzieje się w niewidzialny sposób, mam jakies 1mm roboty w sobie i manewrują najczęściej w miejscach intymnych by mnie wkur, dosłownie wszędzie takim botem wchodzić jak psychopaci którym nigdy dość słyszanych cierpień, złości, jestem bezradny to ich wyzywam ale oni wciąż wibrują, świąd, ukłucia elektryczne, pulsują polik pod okiem tak długo jak im się chce, oni mają coś z głową, muszą być chorzy na brak empati, wszystko co pisze jest prawdą, ale nie uwierzysz, nie jestes w stanie mi pomóc, Oni sa wszędzie, a każdy z nich zrobi ze mnie wariata. Nawet nie mam siły wołać o pomoc, kto mi uwierzy ?!

Psychopaci dookoła chodzą wśród nieświadomych zagrożenia ludzi, ich ofiar. NWO, ale to ludzkie bydło na to pozwala, dopuszcza się przestępstwa i nie poczuwa się do odpowiedzialności. Bierne Goje, dajcie mi broń a się zabije, bo na nich szkoda kul, bydła jest tak dużo że nie ma kto z nimi walczyć, w czasie wojny pierwsi podniosą rękę, przejda na strone wroga, tak zmanipulowane jest to bydło, tylko będąc w mojej sytuacji dostrzeżesz jeśli ci na to pozwolą. Chore społeczeństwo, wymaga oczyszczenia, mam nadzieje że nie będę musiał długo czekać, zmarnują mi życie, rozpleniło się sługusów całe pokolenia. A ja w transie i wszyscy moga się bawić, wyżywać torturując, blokując myśli bo nic z tym nie robią. Jeśli zaakceptujecie prawdę którą piszę (w co wątpie, wy nie możecie myśleć, macie być sługusami czyli reagować jak większość, nie wolno wam współczuć, wyrażac chęć pomocy) to zaczniecie się bać, zrozumiecie że nie jest bezpiecznie nawet za kratami, bunkrze, może trafić na ciebie, ale wyłączą w tobie myślenie, będziesz ograniczony do myślenia o czym gadają. Nie ma przyszłości dla mnie, wytne te pluskwy albo się poddam, wyjdę z tej chorej gry, jestem tu ofiarą, nie ja podejmuje decyzje.

 

http://forum.wspolczesna.pl/bron-psychotroniczna-t42858/?p=514125 - coś o pisku w uszach

e:23.09.13

"Kiedy 5-cio mikronowy mikroczip, gdzie średnica ludzkiego włosa wynosi 50 mikronów, zostanie umieszczony w gałce ocznej, pozwoli to na ściąganie neuroimpulsów mózgowych odpowiedzialnych za węch, dotyk, mówienie, widzenie danej osoby. Raz tylko ściągnięte do pamięci komputera poddawane są przeprogramowaniu i retransmitowane są do mózgu poprzez ten sam czip. Używając RSM, operator takiego super komputera ( jestem przekonany ze w dzisiejszych czasach i na swoim przykładzie odbywa sie to na poziomie ludzi, myśli przesyłane z mózgu do mózgu kontrolera) jest w stanie wysłać elektromagnetyczne instrukcje do dowolnie wybranego zaimplantowanego mózgu. Dla przykładu, zupełnie zdrowy człowiek może nagle zacząć słyszeć „wewnętrzny” głos w swojej głowie. Każda myśl, reakcja, sygnał dźwiękowy czy obraz wywołuje specyficzne sygnały neurologiczne." 

Cytuję fragment znaleziony w internecie ponieważ może to być jeden ze sposobów inwigilacji zastosowany u mnie ponieważ mam często miałęm obrazy przed oczami jak zdjęcia wyobraźnia jak to mogło by wyglądac a kontrolerzy widzą to samo wiem to po ich reakcji i że sami taki obrazy we mnie wywołują. Widzę punkty, bardzo małe kropki gdy skupię wzrok przed przedmiot na który patrzałem, jakbym robił zeza ale delikatnie. Wspominałem o nich poniżej, punkty są bardzo małe, często bezbarwne jakby znak wodny, jakby pływały przed oczami ponieważ te kropki w liczbie kilkunastu poruszają się za wzrokiem, pogorszyły mój wzrok, widzę je lewym jak i prawym okiem. Często jak jeszcze zwracałem na nie uwagę widziałem je jakby z czarnym wypełnieniejm, były bardzo widoczne, ale takze kontrolerzy je kamuflują, sprawiają że rozmyty jest obraz w miejscu tych "kropek". warto dodać że jak kropki są wypełnione na czarno lub biało to przed oczami poruszając oczami widać czarną mgiełkę  lub więcej poruszających się także za wzrokiem, jak dym ale widać wyraźnie gdy ruszam oczami lub nie muszę ruszać ale kontrolerzy chcą żebym je widział jak przemieszcza się w punkt widzenia, gdy ta mgiełka się nie rusza a ja patrze tylk przed siebie to staje sie niewidoczna, jedynie gdy ruszam oczami ja widać jak podąża za wzrokiem.

e: 21.09.13

|| potwierdzeniem mojej tezy o podtrzymywaniu mnie w hipnozie werbalnej przy uzyciu elektroniki jest fakt że zanim np ścisze muzykę pomyśle o tym że jest za głośno, wtedy kontroler mówi "ściszy" itp wtedy dopiero ściszam nigdy przed kontrolerem, jakbym nie mógł niczego zrobić czuję wewnętrzne opory do póki się nie ocknę ale zwykle kontroler się odzywa zanim się przebudzę. Zastanawiam się czemu ściszyłem przecież nie było głośno a ściszyłem tylko trochę, dosłownie za dużo ruchów które niczemu nie służą, dzieje sie to cały dzień, czytając moje myśli wiedzą co chcę zrobić, uprzedzają mój ruch werbalnie a ja wykonuję to często bez zastanowienia. Wyłanczam myślenie o tym co robie bo się uświadamiam ze sterują mną i np sypię cukier do herbaty chociż pije gorzką itp podświadome manipulacje trwają nieustannie, bardzo szybko zapominam o tym co myslałem przed chwila, urywa się film, dziura w czasie, bardzo często jak słucham muzykę przez chwilę jakbym nie skupiał sie na tym że słucham wtedy mówią do mojej podświadomości jakieś instrukcję jak mam się zachować, podrapać się, o czym pomyśleć, często te zaniki w słuchaniu muzyki trwaja tyle co wypowiedzenie jakiegoś wyrazu, jest to bardzo wyraźne odczucie, powtarzają jakiś wyraz z moich myśli, robią jakby mapę moich skojarzeń z konkretnymi myślami, zachowaniem, ruchem, przedmiotem w stanie hipnozy i co z tego że sie budze jeśli mnie podtrzymują werbalnie... jest sposób na cofnięcie tego hipnotycznego programu? bez złośliwości ||

e:

Witam, pisze w dośc nietypowej sprawie ale jakże trudno znaleźć w sieci odpowiedzi na moje pytania, a mianowicie mam w swoim ciele kilka elementów które zostały mi wszczepione pod skórę m.in w kanałach słuchowych mam bezprawnie zainstalowane mikro-słuchawki (telefony) które wprowadzono mi będąc w głębokiej hipnozie bez mojej zgody, które piszczą prawdopodobnie aby mnie inni ze słuchawkami nie słyszeli ani ja ICH, ale też dzięki którym jestem sterowany zdalnie na poziomie mojej podświadomości tzn nie musze słyszeć ani orientowac się w danej chwili bo o tym co powiedzieli będę wiedział gdy za chwile będę myślał lub wykonywał. Jakbym był w transie (MK-Ultra?), programuje się mnie na poziomie skojarzeń z różnymi wyrazami, dźwiękami, przedmiotami na które patrzę.. słuchawki te są niezbędne aby ludzie którzy mnie otaczają mieli nade mną kontrolę psychiczną, dodatkowo w karku mam zainstalowane także podskurnie wzmacniacze sygnału dla każdej słuchawki z osobna które wstawiono mi aby miec ze mną kontakt (sygnał) gdy zapuszczałem się do lasu (?). Mam problem ponieważ dążę do tego by je zniszczyć bo z wyjęciem bez uzgodnienia tego z hirurgiem jest niemalże niemożliwe... Czy jest jakiś sposób by sie tego pozbyć lub wyłączyć bez obecności lekarzy bo podkreślam jestem z całą pewnością programowany, mój wpływ na to jak sie czuję jest niewielki a kontakt z ludzmi jest bardzo nieprzyjemny gdy słysze głosy przez owe słuchawki które powtarzają moje myśli które sami nakierowali bo trwa to już od początku 2013r ale pewnie wcześniej bo od stycznia zdałem sobie z tego sprawę co się ze mną wyprawia gdy zacząłem dostrzegać kilkukrotnie jak coś ze mną biega ale się ukrywa, tylko czasami udawało mi się kogoś dostrzec gdy nie zdąży się schować, gdy jezdziłem na rowerze z psami, bardzo szybko się porusza, jest widzialne gdy jest w ruchu, dla mnie to science-fiction ale wiem co widze jak czarną postac(z daleka) ale przeważnie jest biała bez wyraźnych rysów jak duch ok metrowego wzrostu raz widziałem jak przechodziła przez zamknięte drzwi, wiem że to ktoś z ludzi którzy mnie otaczają i od początku gdy chciałem żyć normalnie w zgodzie z natura zaczęli ingerować w moją psychikę nie ukrywając tego. Do tej pory nie wiem jak to się dzieje i w zasadzie jest mi to obojętne gdyby dali mi wolę wyboru bo wolał bym się spakować i gdzieś na stałe wyjechać niż być w ten sposób inwigilowany... Jak by tego było mało mam także wstawione pod skórą ruchome, wielkości ok 1mm jakieś nano roboty z mikro silnikami które wibrują, zmrażają, poruszają się po całym organizmie, stymulują układ nerwowy itp w ilości kilkunastu sztuk rozlokowane po całym ciele nawet na głowie wibrując utrudniają myślenie i sprawiają wyraźny ból, jakby rozlokowane przy czaszce wibrowały przy kości, czesto tak się dzieje gdy tylko staram się myśleć w jaki sposób tej elektroniki pozbyć, lub pisze tego typu opisy. Inwigilacja jaka sie na mnie przeprowadza jest nie do zniesienia, została mi odebrana wolność, nawet pracy nie moge podjąć gdyż wiem że szybko się zakonczy kompromitacją zwłaszcza że wiem jak mnie zaprogramowano... Mam wiele pytań na które nie znam odpowiedzi bo po chwili zapominam, zresztą nie życzę nikomu tego co się ze mną wyprawia, nawet potrafią mnie w nocy wybudzać puszczając muzykę, nawet sny są wizualizacją ich słów, swoim gadaniem i sterowaniem nie dawali mi często zasnąć do rana, skłaniało mnie to wszystko nawet do myśli samobójczych w środku takiej nocy, wujście na rower o 4-5 nad ranem ale w transie mogą mi wszystko wmówić a zwłaszcza zniechęcić... Prosił bym o pomoc lub kontakt do osób które znają się na elektronice, nanoinżynierii lub wiedzą jak zneutralizowac implanty zwłaszcza te nano-telefony w kanale słuchowym abym mógł wrócić do normalnego życia bo nawet gdybym chciał wyjechać, zmienić otoczenie które mi to zrobiło to wiem że zasięg tych nadajników jest naprawdę daleki, nano-roboty poruszające się pod skóra są ładowane polem elektromagnetycznym lub poprzez odebranie połączenia telefonicznego które trwało w nocy gdy spałem, (raz obudziłem się z telefonami przy głowie chociaż przeważnie zostawiam je daleko zwłaszcza podczas snu). Ładowano połaczeniami na tel kom gdy zacząłem unikać wszelkich źródeł pola elektromagnetycznego i wiem że jest to skuteczny sposób by nie stymulowali mnie botami gdybym postanowił oddalić się w kierunku normalnego życia zdala od linii energetycznych. Wiem także że w nocy byłem wprowadzany w hipnoze podczas której umieszczano w moim ciele różnego rodzaju elektronikę, nawet wycięto fragment paznokcia na kciuku (wyraźne cięcie czymś ostrym) jednak rany nie było, na skroni mam okrągłą bliznę bo zdrapałem strupa który powstał po pewnej nocy w połowie grudnia 2012 mam zdjęcie jak wyglądała świeża rana, kilka lat wcześniej także na prawej dłoni w okolicy kciuka miałem ranę jakby wypalona teraz jest jedynie blizna, prześwietlałem tą ręke ale nic nie wykazało. Próbowałem skonstruowac proste urządzenie generujące EMP (electromagnetic pulse) impuls elektromagnetyczny z kondensatora z aparatu jednorazowego ale niestety słuchawki nadal działają, spróbowłem z silnym magnesem neodymowym ale nie przyniosło zamierzonego efektu, impl;anty ani boty nie reagują. Jestem bezradny a chodzi tu o moje przyszłe życie, odosobniony w tej walce, całe otoczenie które do tej pory znałem bierze w tym udział, jakby wszyscy mną sterowali nie zwracając uwagi że to MOJE życie, dla nich to najwyraźniej zabawa, bezwzgledny obowiązek, mogą się wyspać, pracują, rozmawiają z innymi, nikt nie czyta im w myślach, nie dekoncentruje, dubluje myśli które już raz pomyślałem za kolejnym razem (sugerowane werbalnie) stają się bezsensowna kompromitacją. Nie wiem jak to nazwac ale bezprawie to mało powiedziane, nie udam sie z tym nigdzie chociaż same wzmacniacze sygnały są wyczuwalne pod skórą, sam bym sobie ich nie wstawił ale nie wierze w wymiar sprawiedliwości, musze na własną rękę się tego pozbyć lub z pomoca dobrych ludzi którzy rozumieją mój problem dodatkowo znają jakiś sposób by zniszczyć RFID, bio-chip, nano-słuchawki, okrągłe roboty wielkości ok 1mm poruszające się pod skórą których nie da się zlokalizować dopuki ich nie poczuję. Prosze o wsparcie, rady, nawet kontakt na adres [email protected]

 

zdjęcie rany na skroni którą odkryłem pewnego dnia rano, zrobili to ludzie którzy przychodzili do mnie najczęściej w nocy gdy wprowadzali mnie w hipnozę, co ciekawe ci ludzie (wiem że to trudne do zaakceptowania) prawdopodobnie nie przyszli do mnie przez drzwi ale przełażą przez ściany, są niemal "niewidzialni" na pierwszy rzut oka bo przybierają postać jakby duchów (OOBE?) dla których materialne przedmioty nie stanowią przeszkody, pływają przez ściany, często obserwują mnie wychylając tylko głowę znad mebli, komunikują się ze mną przez słuchawki ich mowy nie słychać, fizycznie jakby znajdowali się na ulicy przy moim oknie. Mozna ich zarys dostrzec, są ok metrowego wzrostu, unoszą jakby grawitacja ich nie obowiązywała, przenikaja nawet przez grube mury usłyszeć wtedy można kliknięcie jakby kapslem od Frugo, obserwują mnie nieustannie, piszę chaotycznie ponieważ do tej pory nie wiem jak to sie wszystko odbywa wszystko opisuję na podstawie swojej wiedzy jako ofiara ale nie zmyślam. Stymulują wśród siebie zdolności PSI, mam wrażenie że dla siebie są pozytywnie nastawieni, w odróznieniu do tego jak mnie potraktowali.

 

 

 

 

 

 

 

edit:

wszystko zaczęło się w ogromnym szoku ok 12.01.2013 gdy jadac samochodem jako pasażer nagle zorientowałem się UŚWIADOMIŁEM że padłem ofiara kontroli umysłu, czytałem tez jakiś czas wcześniej Projekt Greenbaum co mogło mieć wpływ na to olśnienie, szok był na tyle duży że wysiadłem z samochodu i postanowiłem dalej pójść na piechote, przerażony jak ludzie z którymi jade mówią rzeczy których sie spodziewałem się z ich strony sam będąc ledwo przytomny jakby uśpiony, w pewnym momencie zaczęłem słyszeć głosy ludzi którzy klną jak szewc tyle że nie było w promieniu kilkunastu metrów w około nikgo, jakbym słyszał ich rozmowe w myślach, jeszcze bardziej zszokowany gdy zaczęto się ze mną kontaktować mianowicie na śniegu leżała mała kartka z jakimś napisem, przeszedłem dalej, słyszałem w głowie dwa sygnały, zatrzymałem się automatycznie, wiedziałem żeby podnieść kartkę, usłyszałem jeden sygnał, dziwne to było ale teraz już wiem ze jak ktoś jest do mnie podłączony tzn widze czarną smugę jakby zawieszoną kilka cm przed oczami (która mogą schować w koncie oka ale nadal można zobaczyć szybko poruszając oczami na boki patrząc np w niebo) to mogą widzieć to co ja widze (domyślam się że punkty, małe kropki które jakby znajdowały się na rogówce oka, jest ich kilkanaście i kontrolerzy moga przybierac nimi różne układy, moga być rozproszone lub połączone w jeden ciąg, skupić wszystkie wjednym pukcie stwarzając wrażenie komuflowania)... Wyłączyłem chwile później telefon i zaczeły się wyzwiska w moją stronę po co mi telefon itp, zobaczyłem jak ktoś mnie śledzi, dosłownie ponieważ kilkukrotnie po tym wydarzeniu widziałem tą osobę jak mnie obserwuje, kiedyś też go widziałem jak mnie obserwował, dziwnie nie wiadomo czemu skojarzyłem go z nazwiskiem (zupełnie przypadkowym podkreślam. po prostu widzieli to co ja lub obserwowano mnie z innej perspektywy jak czytam to nazwisko) z kartki podniesionej z chodnika, mógł miec w tym udział ale pewnie sterował moim zachowaniem był jednym z kontrolerów, kumulował we mnie strach połączony z niewiedza tego co się ze mną wyprawia, to były moje początki w rozumieniu tego co się ze mną wyprawia, czułem jakbym wybudził się z hipnozy która trwać musiała na długo wcześniej.

 

ok 4 lata temu - na zewnętrznej stronie dłoni w okolicy kciuka, tam gdzie oficjalnie wszczepia się bio-chip ładowany zmianami temperatury także dostrzegłem okrągłą ranę, podobna do tej na skroni

w 2012 ale raczej wcześniej zaczęłem zwracac uwagę jak cos poruszało mi sie pod skóra ale nie szukałem odpowiedzi co to może być, nieświadomy tego co ci kontrolerzy ze mna wyprawiają..
pod koniec 2012 kolejna blizna tym razem na skroni udokumentowana zdjęciem, okrągła, ewidentnie od igły którą wprowadzono RFID lub nano roboty które do tej pory posiadam pod skóra, możliwe że stopniowo były wstawione kolejne
pod koniec 2012 w uszach zaczęło piszczec, czyszczenie sprawiało ból ponieważ z niewiadomych przyczyn miałem strupy w kanale słuchowym i ewidentnie mogłem wyczuć że coś mi wstawiono w ściance kanału słuchowego od strony polika, zgrubienie sie pojawiło i do tej pory jest
pod koniec 2012 i początkach 2013 w nocy kilkukrotnie przebudziłem sie sparaliżowany, nie potrafię tego opisać ale się szarpałem chociaż nie mogłem sie poruszyć, tzn słyszałem, myślałem, ale nie byłem w stanie przez kilka sekund się ruszyć, paraliż, przerażające uczucie jakbym był niewładny w dodatku majstrowano wtedy przy mnie, pewnego razu przebudziłem się sparaliżowany a do pleców jakąś klemrę próbowano mi przymocować do skóry, po nich zostawały tylko dwa niewielkie punkty wielkości główki od szpilki, montowali je głównie wzdłóż kręgosłupa ale także na kolanie, łokciu...
tymi mikro-robotami wielkości ok 2mm wibrowali w kręgosłupie na odcinku lędźwiowym nie wiem w jakim celu ale bolało i ani przez myśl mi nie przeszło by się obrucić, do tej pory nie potrafię sobie tego wyjaśnic,
mniej więcej przed wakacjami 2013 wstawiono mi kolejne słuchawki, nie wyjmując poprzednich, podobno z tego co mówili silniejsze nie wiem w jakim aspekcie, ale ból trwał kilka tygodni po umieszczeniu , w prawym uchu zmniejszyła się średnica kanału słuchowego bardzo wyraźnie, w odróżnieniu od lewej strony,

poźniej zorientowałem się że coś mi wstaiono w kark i jest wyczuwalne pod skórą we włosach, z drutem (anteną) wmontowane po zewnętrznej stronie ścięgien na karku,
wmawiano mi podświadomie, a nawet nie zabraniali cieszyć że dominuje w tym co ze mną robili, że to niemożliwe by mogli ingerowac tak mocno w moje myśli, duzo jezdziłem do okolicznych lasów jednocześnie oni poruszali się razem ze mną właśnie tymi duchami często we dwuch lub więcej, nie wiem jak to nazwać ale mają po przybraniu tej postaci ok 1,20m wzrostu, poruszają się bardzo szybko i bezszelestnie, obserwowali mnie z każdej strony, wspinali się na drzewa ale najdziwniejsze że jakby pływali w powietrzu, niewiarygodne nawet dla mnie, z daleka widac ich wyraźniej, raz widziałem jak z ambony mnie obserwowano od strony wejścia, z daleka na szarych deskach widać było jedynie jak ktoś tam kuca, po chwili jakby zapada się w podłogę! materializują się nawet w małe okrągłe o czarnej barwie obiekty średnicy ok 40cm, nie miałem wtedy jeszcze tych wzmacniaczy sygnału w karku tymczasem swobodnie programowali czego efekty odczuwam do tej pory, ale z drugiej strony nie szukałem pomocy bo nie wiedziałem ze programowanie przbierze takie skutki co więcej nie wiedziałem że wszyscy z mojej małej wioski i okolicznych bedą brać w tym udział i będę słuszał ich mowę jak powtarzają moje mysli (dosłownie czytają mi w głowie)
co wiecej niejednokrotnie słyszałem jak puszczano w radiu lub telewizji jakby rozmowę z moją podświadomością (ze mną) w czasie rzeczywistym, dosłownie słyszałem w głośniku chociażby sąsiada zza cienkiej ściany działowej, specjalnie puszczano żebym wiedział jak bardzo poniżają mnie bezpośrednio bez mojej zgody na ten proceder, poczatkowo używali syntezatorów mowy jakbym rozmawiał sam ze sobą tyle że zmnieniali osobe zadającą pytania na głos kobiecy, później już nawet tego im się nie chciało i słyszałem swoją mowę, czy ktośmi odpowie skąd mieli taką technologie ?
wiem też albo raczej sie domyślam że te mikro-roboty mogą być sterowane jakimś programem na telefonie kom, ale tego nie wiem bo jestem TYLKO OFIARĄ, nawet jeśli wiedziałem to zapomniałem bo to jest także elementem tego transu, pytają (programują) mnie na poziomie podświadomości, często nawet nie słyszę o czym mówią bezpośrednio przesyłają myśli do głowy ale wiem że jest coś nie tak nie mam koncentracji, nie mogę się zastanowić nad czymś dłużej bo zmieniają moje mysli
nie ma dnia bez stymulowania układów nerwowych tak aby poruszyć mimowładnie np łydką, potrafią pulsować mięśniem stymulując ścięgna tak długo aż wyjdę z siebie i zacznę ich obrzucać obelgami ale to nic nie daje, walka z wiatrakami, nawet wyzywam ich wyuczonym schematem za to co ze mną robią, rzucą wyraz i myślę zdanie z tym wyrazem chociaż nie mam żadnego powodu by osobiście myśleć w tym kontekscie...
nawet potrafią sterować wzrokiem tzn patrze tam gdzie oni chcą zebym spojrzał, pisze to prostym językiem żeby mnie zrozumiał ten kto to przeczyta ale wiele rzeczy sam nie rozumiem, wiem że czytać nie mogę bo czytając w myślach tak jakbym gadał, słyszą mnie wtedy wszyscy, ale najważniejsze że czytam bez zrozumienia a jak by tego było mało obracają niektóre wyrazy przeciwko mnie poprzez skojarzenia z czym to sobie kojarzę, czytając mi w myślach sprawiają że zapamiętuję złe skojarzenie do niemającego nic z tym wspólnego wyrazu, dla ciebie moze bo byc niezrozumiałe trzeba tego doświadczyc, nikomu tego nieżyczę ale do Ciebie też ktoś mógł przyjść w nocy usypiając wcześniej w głęboką hipnoze, wstawić implanty i poddawać podobnym eksperymentom tylko dlatego że w ułamku sekundy potrafisz dostrzec zdarzenia które cię otaczają że są sztucznie wykreowane, orientujesz się ze padłeś ofiarą jakiegoś prześladowania od X czasu i robią z Tobą podobne eksperymenty nawet jeśli o tym jeszcze nie wiesz, nie dostrzegasz, jeśli wcześniej nie brałeś w czymś podobnym udziału
nie będziesz dawał wiary w to co pisze, specjalnie moga ci wmawiać że to co czytasz jest niewiarygodne, co więcej szybko zapomnisz to co tu przeczytałeś, ale są też tacy którzy wiedza o co chodzi bo sa owymi kontrolerami ale wiedza tylko tyle ile mają wiedzieć potrafią tylko powtarzać moje myśli najszęściej ostatni wyraz, często nie zachowując kultury osobistej, reszta dzieje się sama, tzn jakbym miał wgrany pewien model zachowań w połączeniu ze skojarzeniami itp, nawet jeśli wiem że cały czas jestem pod czyjąś kontrolą, czasem zapominam o tym w czym biorę udział, jest to bardzo męczące kontrolerzy zmieniają się a ja musze wciąż z tym walczyć, dlatego proszę jeśli ktoś zna sposób przepalenia elektroniki, zna kogoś kto mógłby skonstruować urzadzenie generujące IMPULS elektromagnetyczny niech napisze na [email protected] skuteczny sposób pozbycia się sygnału, zagłuszacz, gdybym jeszcze wiedział na jakiej częstotliwości te słuchawki pracują... wiem że przechodząc obok telewizora z anteną nawiemną pokojową robiły się wyraźne zakłucenia sygnału telewizyjnego, jakby sygnały kolidowały ze sobą ale mogło to być mylne spostrzeżenie.

edit 13.09.2013 20:20

Ciekawe a jednocześnie przykre jest to ze potrafią słowem sprawić że wyraźnie czuję zapachy, ale oczywiście przeważnie te nieprzyjemne i bardzo intensywne czuję je gdy oddycham nosem, tak przeplata się to programowanie z drapaniem w miejsca gdzie implantami (mikroidy) poruszą w sposób aby swędziało w różnych miejscach na ciele jest to bardzo irytujące gdy skóra na głowie boli cie od drapania, nozdrza od przecierania a oni dalej swędzą, symulują odruch wymiotny (nie raz już wymiotowałem stymulowany), zgaga nagle pojawiająca się, stosują także bardzo męczace duszności (kiedyś przez to przechodziłem, chorowałem na oskrzela) zmrażają oskrzela by zwężać iśrednicę co prowadzi do bolesnych duszności, bolą mięśnie miedzy żebrowe i przepona, poci się człowiek trudnością oddychania i inne reakcje organizmu, jak w takim wypatku mógłbym zachowywać się spokojnie i tą technologie tolerować a Wy nie potraficie tego przyjąć do wiadomości... ?
Potrafią tymi małymi implantami stymulować nerwy blisko oka, nawet wchodzili w powieke co boli podczas mrugania...
nawet PC jest w jakiś sposób sterowany tzn zawieszają go gdy jest włączony, restartują, zawieszają że nie potrafię go uruchomić stale sie restartuje chwile po uruchomieniu, swego czasu gdy unikałem urządzeń elektrycznych generujących silne pole elektromagnetyczne majstrowali przy lodówce że włanczali ja zdalnie gdy znajdowałem sie w pobliżu (wbudowany programator obeszli i nie dało się wyłączyć chyba że wtyczką z kontaktu) aby naładować implanty (mikro-roboty) gdybym teraz unikał elektryczności pewnie znów w nocy ładowali mnie promieniowaniem z komórkowego telefou itp
Nie zanosi się aby to przerwali więc jeśli sam sobie nie poradzę z pomocą dobrych niezależnych ludzi to ten proceder może trwać przez resztę mojego życia a w międzyczasie ktoś z was także może zacząć brać w tym bierny udział, zerkam już spontanicznie na plamy słoneczne czekając na silne CME w kierunku ziemi bo uważam że najlepiej przepalic układy w tych implantach co do tej pory mi się nie udało.
potrafią sterowac mimiką twarzy, zachowaniem, wywołać niczym nie przewidziany gniew że lepiej nie wchodzić mi wtedy w drogę... wykonuje czynności które każą robić np zaciskam pięść,drapie,łapie za nadgarstek itp podczas gdy czytam tekst (lub coś innego) i próbuję sie skoncentrowac na tym co czytam oddzielić myśli podrzucone bandy kontrolerów od tego co czytam i tak stale mi przeszkadzają, nie chcę ich obrażać ale trudno się kontrolować gdy jest się kontrolowanym.
W jaki sposób powinienem udowodnic istnienie mikro-robotów rozlokowanych na moim ciele pod skórą, bo stale zmieniają położenie, jeśli jest ktoś bystrzejszy to prosze o sugestie ???

zmrażają nimi pęcherz lub cewke moczową mikroid'ami że częściej oddaje mocz, w zasadzie kiedy im się zachce...
Nie potrafię sobe znaleźć zajęcia bo ten ICH program wymaga ciągłego myślenia gdy gadają lub gdy cisza budze się że jestem przecież sterowany staram się myśleć pozytywnie i znów gadają, nakierowują, nie dadza mi chwili spokoju nawet stojąc w kolejce, patrze tam gdzie chcą nie potrafię tego wyjaśnić dzieje się to mimowolnie, nie mam na to wpływu mogę jedynie spojrzeć w inne miejsce ale myśl już ruszy i zaraz skojarzenia, uświadamiam, zapamiętuję tzn zapisuje, taki schemat mniej więcej wpoili do podświadomości, dzieje się to bardzo szybko, ucieczki nie ma bo krąży myśl już o czymś innym, męczące ale chyba przyzwyczaiłem sie że nie będzie już nigdy lepiej, wyłączę lub ktoś mi to wyłaczy odczuję różnicę tak jak wyłanczając telefon 12.01.2013, poczuję się wyjątkowo dobrze chociaz nic się nie wydarzy, bardzo mi brakuje wolności choć obecna wiedza podpowiada mi że nigdy jej nie miałem,
przez resztę życia będę z tym walczył czy się to komuś podoba czy nie, moje los musze wziąść we własne ręce chociaż próbować się od tego uwolnić, kontroler mi mówi przez słuchawki schizofrenia i inne schorzenia po tym jak czytałem wasze komentarze, ale nie widzą w tym swojego udziału że musze walczyć z wiatrakami z góry skazany na porażkę, są tylko od jednego, empatie odstawili na dalszy plan, bardzo we mnie ingerują, są wolni ale tego nie doceniają, powinni sie zająć własnym życiem, przykrę że jeszcze niektórzy ludzie zamiast uwierzyć w moje słowa stawają po stronie kontrolerów czyli pełna ignorancja, psychiatryk potrafią zdiagnozować na podstawie niewiedzy, braku doświadczenia z takimi ludźmi...

 

e: 24.09.13

Przedstawie kolejny schemat myślowy chociaż trudno to opisać: kiedy myślę, wymuszają na mnie zastanowienie o czym pomyślałem bo z regóły głupie rzeczy potrafią wmówić w międzyczasie powtarzają moje myśli werbalnie, wtedy się uświadamiam że to hipnoza/"budzę" się i znów wracam myślami że przez tą chwilę gadali mi coś wprowadzając słowem lub raczj kontynuują hipnozę z której mnie przecież nie wybudzili i myślę tak jak oni chcą, to jest na prawdę hipnoza z tym że wgrali mi kilka miesięcy temu wrażenie żebym czuł sie normalnie, obudziłem sie jakby nic się nie stało, zapomniałem że programują dopuki sie nie odezwali a program był juz zupełnie inny dało się to odczuć po tygodniech naprawdę upokarzającego programowania włączając w to zmiany osobowości... czułem że sam myślę chociaż ciągle zmuszają mnie do myślenia, steruja zachowaniem,stanem emocjonalnym, wzrokiem, nawet ciałem werbalnie sterują że nie myślę wtedy co robię dopuki się nie ockne . W skrócie, gdy oni /kontrollerzy/ gadają to w pierwszej kolejności blokują myślenie o tym czym bym 'chciał' myśleć jako pozornie wybudzony, zatrzymują tok myślowy do którego mógłbym czasem wrócic ale nie wiem o co mi wcześniej chodziło, na rzecz ich słów, jestem zmuszony ich słuchać i nic poza tym, nawet muzykę wyciszają w myślach gdy gadają, powtarzają moje słowa które chcę powiedzieć ale najpierw sam mysle co chcę powiedzieć. Mówią jakieś logiczne (lub złośliwe) zdanie którego treść po krótkim czasie powtarzają bo pomyślałem o tym co mi mówili w ułamku sekundy cała myśl pomiedzy tymi zdaniami powróciła ale głównie ta którą sugerowali i znów zapominam bo ktoś coś powiedział, gdy gadaja zapominam i nie potrafię sobie łatwo przypomnieć. 

 

Edit: 25.12.2013 Postanowiłem założyć bloga o Kontroli Umysłu na swoim przykładzie oraz wzorując się na innych bo uważam że czytelniej opisują zjawiska zachodzące w głowie niż ja.

 

Portret użytkownika Pulsar

@inwigilowany Napisałeś:

@inwigilowany

Napisałeś:

Quote:
"...5-cio mikronowy mikroczip, gdzie średnica ludzkiego włosa wynosi 50 mikronów, zostanie umieszczony w gałce ocznej, pozwoli to na ściąganie neuroimpulsów mózgowych odpowiedzialnych za węch, dotyk, mówienie, widzenie danej osoby. Raz tylko ściągnięte do pamięci komputera poddawane są przeprogramowaniu i retransmitowane są do mózgu poprzez ten sam czip."

 Toż to fantastyka ! Nierealne do wykonania nawet przez nowoczesną technologię.

Quote:
"...widzę punkty, bardzo małe kropki gdy skupię wzrok przed przedmiot na który patrzałem, jakbym robił zeza ale delikatnie."

A może masz toksokarozę oczną (larwy w oku) lub inną chrobę powodującą zmiany chorobowe w oku.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Toksokaroza

Quote:
Jaja pasożytów (...) Przedostają się przez ściany jelita do krwiobiegu. Wraz z krwią migrują do różnych narządów organizmu i osiedlają się w nich. Pozostając w tkankach, powodują odczyn zapalny i niszczenie zainfekowanych tkanek.
Większa część larw zatrzymuje się w wątrobie - i w tym narządzie większość z nich ginie. Czasem dochodzi jednak do dalszej ich wędrówki i inwazji do tkanki płucnej, ośrodkowego układu nerwowego, a nawet gałki ocznej. Wyróżniono 3 postacie choroby:

  -  toksokaroza trzewna (larwy znajdują się w różnych narządach wewnętrznych, np. w wątrobie),
  -  toksokaroza oczna (larwy w oku),
  -  toksokaroza mózgowa, czyli neurotoksokaroza (larwy w mózgu),
  -  toksokaroza utajona (taka, która się nie objawia, czyli bezobjawowa).

Larwy cechuje duża żywotność - pozostają żywe w organizmie człowieka nawet przez kilka lat.

Wyjaśniało by to wiele zachowań w twoim ciele.
Natomiast, co do poniższego wywodu:

Quote:
"...trwa to już od początku 2013r ale pewnie wcześniej bo od stycznia zdałem sobie z tego sprawę co się ze mną wyprawia gdy zacząłem dostrzegać kilkukrotnie jak coś ze mną biega ale się ukrywa, tylko czasami udawało mi się kogoś dostrzec gdy nie zdąży się schować, gdy jezdziłem na rowerze z psami, bardzo szybko się porusza, jest widzialne gdy jest w ruchu, dla mnie to science-fiction ale wiem co widze jak czarną postac(z daleka) ale przeważnie jest biała bez wyraźnych rysów jak duch ok metrowego wzrostu raz widziałem jak przechodziła przez zamknięte drzwi, wiem że to ktoś z ludzi którzy mnie otaczają i od początku gdy chciałem żyć normalnie w zgodzie z natura zaczęli ingerować w moją psychikę nie ukrywając tego."

(...)
Quote:
"...zrobili to ludzie którzy przychodzili do mnie najczęściej w nocy gdy wprowadzali mnie w hipnozę, co ciekawe ci ludzie (wiem że to trudne do zaakceptowania) prawdopodobnie nie przyszli do mnie przez drzwi ale przełażą przez ściany, są "niewidzialni" na pierwszy rzut oka bo przybierają postać jakby duchów dla których materialne przedmioty nie stanowią przeszkody, pływają przez ściany, często obserwują mnie wychylając tylko głowę znad mebli, komunikują się przez słuchawki. Mozna ich zarys dostrzec, są ok metrowego wzrostu, unoszą jakby grawitacja ich nie obowiązywała, przenikaja nawet przez grube mury..."

Skłonny jestem wystosować dwie tezy. Albo masz schzofernię lub podobne objawy chorobowe wywołane jakimś patogenem chorobotwórczym, albo,... zostałeś opętany przez demona (złą, niegodziwą istotę duchową tj. byłego anioła), która właśnie może znikać i pojawiać się w każdej postaci materialnej lub półmaterialnej, gdyż jest istotą bez ciała materialnego, mające ciało z jakiejś nieznanej nam energii. To co napisałeś idealnie pasuje do ich możliwości i zachowań o których wspomina nawet Biblia.

Portret użytkownika xaxaxa

Jaki by mieli mieć pożytek ci

Jaki by mieli mieć pożytek ci cali 'kontrolerzy' ze śledzenia 'mikroczipami' kolesia, który ma osobowość paranoidalną i schizofreniczną... To jak badanie debila przez specjalne 'hiper-super-czipy' i 'słuchawki w środku bani'... tylko po to żeby zwykłego zwariowanego człowieka 'zakłócać', tylko nie wiadomo w jakim celu miałoby to służyć...
 

Portret użytkownika Anonim

Re:

Jak nie wiesz w jakim celu to nie pisz durnot ty niezwykły człowieku. 

Portret użytkownika Anonim 2

autor: Anonim

Ma rację, nic mu nie jest tylko są prowadzone badania jakiś debil próbuje zawładnąć ludzkością. Mój mąż kretyn powiedział, że musi coś zrobić to było wszczepienie implantów. Korzysta z mojej wiedzy, mojego zasobu słownictwa bo sam jest skończonym alkoholikiem i debilem. A poza tym jest w mafii, która kradnie samochody i robią  jeszcze gorsze rzeczy. Ten kretyn jest ukraińcem i nienawidzi polaków. Pewnego dnia jak byłam w pracy i patrzyłam na dokumenty przełożonej mało mi gałki oczne nie wypadły na biurko. Nie miałam nad tym żadnej kontroli. Takie eksperymenty robią kliniki  medyczne wojsko i policja.  W momencie kiedy kłóciliśmy się powidział, że mu nie podskoczę. I wypieprzy mnie na drugi koniec Polski, co ma potwierdzenie w opisie autora (daleki zasięg). Zapytał sie jeszcze czy lubie Putina.

Trzymaj się i nie poddawaj. 

Portret użytkownika MARGO

Pulsar pisze: ''..Albo masz

Pulsar pisze: ''..Albo masz schzofernię lub podobne objawy chorobowe wywołane jakimś patogenem chorobotwórczym, albo,... zostałeś opętany..''
___________________________________________
Jest jeszcze trzecia możliwość, o której nikt nic nie wie, ponieważ badania naukowców z Kapsztadu zostały skutecznie utajnione - jak zresztą wszystie ważne i znaczącę badania dotyczące naszego postrzegania rzeczyistności oraz naszych zachowań...
Tak więc - zanim zechcemy komukolwiek wmówić chorobę psychiczną, winniśmy się najpierw dobrze nad tym zastanowić..., ponieważ nigdy nie wiadomo co jest przyczyną takiego a nie innego sposobu myślenia czy działania drugiego człowieka...
Cyt. ''..grupa naukowców z Uniwersytetu w Kapsztadzie dokonała sensacyjnego odkrycia.
Otrzymała potwierdzenie, że nasze umysły opanowały istoty astralne! Znaczenie tego odkrycia jest na tyle doniosłe, że wszystkie badania powiązane ze studiowaniem tego oddziaływania zostały utajnione, jak również podjęto próby usunięcia wszystkich wcześniejszych publikacji, które informowały o tym! (...)
Takie badania przeprowadzono między innymi na szczycie, który odbył się w 2002 roku w Johannesburgu i dotyczył zrównoważonego rozwoju. Według badań stwierdzono, że prawie wszyscy politycy i biznesmeni zgromadzeni na szczycie w Johannesburgu, byli “zarażeni”! Wyniki tych badań zaszokował naukowców! Okazało się, że największa ilość “czarnych” istot z częściowym lub całkowitym przeniknięciem do aury, odnotowano w grupie polityków i biznesmenów! Liczba “zainfekowanych” przez “czarne” istoty wśród polityków i biznesmenów okazało się wielokrotnie przewyższająca grupę więźniów!
Ponadto, przedmiotem badań “zainfekowania” astralami było wielu polityków najwyższej rangi z różnych krajów świata. Wyniki okazały się przygnębiające. Tak więc, badania potwierdziły ustalenia naukowców o tym, że ogromna liczba ludzi, szczególnie polityków i biznesmenów, znajduje się pod stałym wpływem “czarnych” astralów, kontrolujących ich świadomość i zachowanie! Dlatego najwidoczniej, działania polityków często są nieadekwatne do sytuacji politycznych i ekonomicznych w świecie.''
Myślę, że fakt ujrzenia przez opinię publiczną wyników tych badań, pomimo starań ich ukrycia, powinien dać nam wszystkim wiele do myślenia...
Zachęcam również do obejrzenia 12-to minutowego filmiku, znajdującego się przy zalinkowanym arcie, gdzie w sposób nie budzący wątpliwości, wyjaśnione są metody kontrolowania całych mas ludności, zapoczątkowane już w 1908r a może nawet ... znacznie wcześniej...
http://www.radiobc.pl/astralna-infekcja-2013-09-09/
 
po Zdrówka
 

Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem Boga?  
Tak, jak dąb zawarty jest w żołędziu - tak Bóg  ukryty jest w Człowieku...

Portret użytkownika Cosiek

Ten artykuł to jakaś

Ten artykuł to jakaś prowokacja, kaczka.
Nawet nie ma takiego magazynu, chociaż istnieje jeden taki, co ma podobną nazwę.

Portret użytkownika MARGO

Dasen napisał: Ten artykuł to

Dasen wrote:
Ten artykuł to jakaś prowokacja, kaczka.

__________________________
Tak, Dasen... W ostatnim czasie coraz więcej widać ''prowokacyjnych'' artów...
 
Po Zdrówka

Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem Boga?  
Tak, jak dąb zawarty jest w żołędziu - tak Bóg  ukryty jest w Człowieku...

Portret użytkownika Cosiek

Yhmm... to znajdź mi artykuł

Yhmm... to znajdź mi artykuł źródłowy tych badań, postawię ci przysłowiową zgrzewkę browarów.
Bo z moich informacji wynika, że źródłem jest właśnie radiobc.pl/‎, a nie jest to strona jakos specjalnie wiarygodna...

Portret użytkownika januszek

 Wielu użytkowników forum

 Wielu użytkowników forum specjalizuje się w podawaniu wymyślonych przez nich samych "sensacji" z powołaniem się na żródła które nie istnieją.Z takim przypadkiem mamy do czynienia i tym razem.Zastanawia mnie po co to czynią,czy to tylko ich próżnośc czy też próba tworzenia "nowego" obrazu rzeczywistości zgodnego z ich przekonaniami ,połączona z nadzieją pozyskania dla swych poglądów nowych zwolenników ,nie każdy przecież sprawdzi żródło?.Myślę że bardziej to drugie.

Portret użytkownika MARGO

Dasen napisał:Yhmm... to

Dasen wrote:
Yhmm... to znajdź mi artykuł źródłowy tych badań...Bo z moich informacji wynika, że ...

_____________________________________________
Wiesz Dasen jak jest... Źródła swoje - a życie i jego baczna obserwacja - swoje.. A trendy są - ups..., globalne trendy - zapomniałam dodać - są m.in takie...
Cyt. '' ...Internet rzeczy - Projekt ten ma za zadanie doprowadzenie do sytuacji, w której wszystkie produkowane przedmioty na świecie będą miały swój indywidualny radiowy numer rejestracyjny RFID...
NBIC  Modyfikacja genetyczna rodzaju ludzkiego, ekspansja jego potencjału poprzez nano-bio-info-cogno implanty, współdzielenie osobowości i danych z maszynami i innymi ludźmi...
Smart Grid -Jest to nowa globalna sieć energetyczna, która podobnie jak internet, zmieni naszą kulturę, społeczeństwo i sposób prowadzenia biznesu...
Systemy bezzałogowe -Trend rozwoju pojazdów bezzałogowych będzie się dynamicznie rozwijał przez kolejne dekady. Zakłada się, że do roku 2034 bezzałogowe maszyny uzyskają pełną autonomię/świadomość operacyjną...
Wiesz Dasen jak jest - trendy swoje - a życie swoje... Wierzyć - nie wierzyć ale... wiedzieć warto
Cytaty pochodzą z  http://www.prisonplanet.pl/trend_trak/2020_zhakowana_ziemia,p625760479
Ale znowu... Trendy i propaganda swoje..., a my róbmy swoje
Posiadamy przecież umysły, które są tworzone przez nasze myśli…
A nasze życie jest tworzone przez nasze umysły…
Tak więc to nasze myśli kreują nasze życia…
Jeśli wierzymy, że jesteśmy niezdolni, to stworzymy porażki…
Jeśli myślimy, że zostaniemy odrzuceni, to stworzymy odrzucenie, ale…
Jeśli uwierzymy w moc pozytywnych rzeczy, to stworzymy pozytywne życie…
:P
Po Zdrówka
 

Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem Boga?  
Tak, jak dąb zawarty jest w żołędziu - tak Bóg  ukryty jest w Człowieku...

Portret użytkownika Cosiek

MARGO napisał: Dasen

MARGO wrote:

Dasen wrote:
Yhmm... to znajdź mi artykuł źródłowy tych badań...Bo z moich informacji wynika, że ...

_____________________________________________
Wiesz Dasen jak jest... Źródła swoje - a życie i jego baczna obserwacja - swoje.. A trendy są - ups..., globalne trendy - zapomniałam dodać -

 
To po co cytujesz 'źródła', jeśli według ciebie masz własne doświadczenia na bazie obserwacji... Może opiszesz mi jak wygląda ten pasożyt z tego uniwersytetu w Kapsztadzie? Jeśli nigdy nie widziałaś pasożyta, to twoja wiedza opiera się na wierze, a nie doświadczeniu.
Poza tym zamiast podać źródło, to odwalasz filozofie.

Portret użytkownika Angelus

[email protected]

Droga Margo! To opętanie istotami astralnymi odbywa sięod czasów odrodzenia się cywilizacji po Potopie.

Wszyscy "Wielcy" tego świata byłi pod stałym ich nadzorem.

Obecnie cywilizacja jest ta kliczna i konstrukcje władzy tak złożone, że wpływ tych astralnych istot ma niezwykłe i przygnębiające znaczenie.

Może to oznaczać, że zagłada ludzkiej cywilizacji jest nieuchronna a dusze nasze nie do uratowania.  Cała moc nasza to powrót do duchowości i fizyczna, zdesperowana walka z tymi siłami ciemności. Nikt nam nie może pomóc, poza naszym zbiorowym wysiłkiem umysłów i czynów, lecz to wymaga przebudzenia.. Czy zdążymy? Od tego zależy los ludzkiej rasy.

Portret użytkownika marcys3149

Ja ci wierze, mam ten Sam

Ja ci wierze, mam ten Sam problem. Musimy sie pilnie skontaktowac... Sprawa bardzo powazna!!! Pilne!!!!

Portret użytkownika Mm

Pytanie

Koledzy mam oku implanty i podejrzewam że mikrofony.myśle że cały jedtem naszpikowany tym .można jakoś to zakłucić? Lub zniszczyć?

 

 

Portret użytkownika Oskar

bawi mnie to że bez

bawi mnie to że bez doświadczenia piszesz takie żeczy, ja ci ci cos napiszę ten gościu opisuje to co przeżywam ja i bardzo wiele osób a na fakty i doświadczenia wiekszości z nich uszy deba by ci stanęły więc jak nie pomagasz to nieprzeszkadzaj bo kontrola umysłu tak właśnie działa i ten gosciu jeszcze raz powtarzam opisuje to co jest naprawdę a presja społeczna jest wywoływana sztucznie 

Portret użytkownika do inwigilowany

aaaaa

Te choroby są specjalnie wymyślane do potrzeb projektów żeby wrazie gdy coś pójdzie ni tak to zwalić albo zatłumaczyć jaknajbardziej  a ludzie nieznają twoich myśli i tylko ci wpierają i chcą odwrócić twoją uwage i stopniowo coraz bardziej cię kodują wpinają się w pamięć to że całe miastyeczko cię sledzi i wszyscy zamnieszani to poto że gdy dostaniesz obłędu i zaczniesz komuś wykrzykiwać że bierze udział w spisku i uznał cie za wariata , a następna rzecz niema żadnych mikro chipów to kolejny krok do większej paranoi jak mikroczip moze kontaktować się z twoimi myślami ? włamują się centralnie do mozgu ale żeczywiscie jestu urzyty zmysł słuchu bo najprościej się podpiąć i użyć sygnału niewerbalnego a te słowa które ci mówia to przekaz podprogowy . a te istoty które przechodzą przez ściany to materia niewidoczna i jest poto w twoim przypadku żeby odwracać uwage i żeby twoje wywody były bardziej nieprawdopodobne .Ja mam gorzej zablokowali mi pamięć wyobraźnie nauke nowych rzeczy i kreatywność powiem ci że dlatego że im zagrażałem bo umnie to wygląda zupełnie inaczej ale tego ci nieopisze .A piszę ci to tylko dlatego że miałem straszny zgrzyt bo miałem paranoje że ktoś mnie śledzi podpowiada itp. a byłem że tak powiem wtedy wybierany do hmm... TEGO  chciałem wierzyć że to prawda bo te śledzenie było takie że już myślałem że jestem chory ale 2 krotnie udało mi się przyciąć ich na błędzie który kosztował ich moją pewność . a te piski w uszach falujące i póżniej dłuższy ciągły kodowanie .Może to martwić w jaką strone to idzie ale lepiej niemyśleć ..... ale mogę jeszcze mieć poparcie że kosmici biorą w tym udział 

Portret użytkownika For You

@ blokowany  Nie wiem ,czy ma

@ blokowany 
Nie wiem ,czy ma sens pisanie do tego właściciela forum D.Icka,wystarczy poczytać co on pisze na temat kontroli.Chełpi sie ,ze u niego nie ma tematu tabu, owszem można tam zamieszczać tylko z Ameryki , a z Polski usuwa.
A jakie ma żenujace słownictwo...szkoda gadać!
Tutaj w tym temacie u J. Zagórskiego proszę przeczytać, o kontroli równiez
http://niezaleznatelewizja.pl/2013/07/ufo-oni-juz-tu-sa-12-07-2
013/#comments
redmuluc pisze:
18 lipca 2013 o 09:53

cytat”A czy mógłbyś pomóc tym ludziom założyć organizację -ludzi kontrolowanych elektronicznie ? Może z Januszem Zagórskim? Czy w jakiś inny sposób ten straszny problem naglośnić. Są takie organizacje w Rosjii, w Slowenii nie mówiac już o USA.”
Nie jest to aktualnie możliwe, nie mam ani na to czasu ani środków. Cały swój czas poświęcam pracy zawodowej, zamiast udzielać się w NTV muszę brać nadgodziny, wycofałem się ze wszelkich publicznych wystąpień i wykładów bo muszę zarabiać na życie, nie proszę nikogo o pieniądze, nie mam dotacji ani wsparcia za wyjątkiem sponsora. Aktualnie nie starcza mi ani na opłaty ani na nic powoli…jest coraz gorzej. Prędzej wykończy mnie ekonomia i matrix niż „kontrola elektroniczna i gadziory” Przestałem udzielać się bo poświęcanie mojego wolnego czasu na darmowe prelekcje, wyjazdy, bilety pochłaniają zbyt wiele pieniędzy. Wychodzenie na przysłowiowe zero czyli zwrot kosztów też straciło wszelki sens. Dla mnie to jest mój prawdziwy problem.
Idę o zakład że kiedy taka organizacja by powstała, jak przyjdzie co do czego to jak zwykle zostaniemy na lodzie z dodatkowymi kosztami. Nie potrzebuję dodatkowych kłopotów. "
 

 

Portret użytkownika inwigilowany

Ja powiedziawszy szczerze też

Ja powiedziawszy szczerze też bym w coś zwątpił gdybym czytał swoje wpisy nie doświadczając tego na własnej skórze jedynie opierając się na wpisie kogoś kto założył specjalnie konto by prowadzić ten temat. Muszę jednak jak najdokłądniej opisywac sytuację na podstawie tego co widziałem i próbuje zrozumieć korzystając z tego co mam między uszami dlatego że nie znam technologii jaką się na mnie stosuje a jest naprawdę bardzo zaawansowana, chociażby tak jak @pulsar wspomniałeś jest to na zdrowy rozum niemożliwe, ok, ale jednak się dzieje na prawdę, widze punkty które znajdują się jakby w oku w centralnym obszarze pola widzenia (nie zawsze wszystkie) które nie znajdują się nieruchomo lez zmieniają swoje położenie jak już kiedyś pisałem potrafią być ułożone stosowo z kamuflarzem rozmyty obraz w miejscu tych punktów, ułożone w kształcie S lub prostej linii i jestem w 100% pewien że kontrolerzy tymi punktami manipulują podobnie jak mikro robotami. Wiem że pogorszyły mi ostrość widzenia przez to rozmazanie, oddalone przedmioty w słabym oświetleniu sa mniej widoczne ale czasem mam wrażenie że tych punktów nie ma i wzrok mi się poprawia. Punkty mają ścisłe powiązanie z czarną mgiełka przed oczami, oznaka że zostałem złapany (początkowo często tak mówili gdy próbowałem od nich uciekach gadali między sobą przypadkowi ludzie i kontroler czy mnie gość złapał), chyba mentalnie, jakies niewidzialne połączenie np myśli nie mam pojęcia czego ale to jest fakt o którym nigdy przedtem nie słyszałem a zdaje się ze większość ludzi wie i stosuje, na koncu zawsze mówi "wraca" więcej nie wiem, nie pamiętam bo nikt mi nie powie, należało by dopowiedzieć ale przez osoby które mają z tym cos więcej wspólnego ja jedynie wiem że na bardzo małej wiosce dzieją się rzeczy o których nigdy nawet nie śniłem a wszystko pozwolono mi odkryć będąc jednocześnie ofiarą prześladowania psychotronicznych tortur i wszyscy musza brać w tym udział z mniejszym lub regularnym udziałem. Nie są to z całą pewnością pasożyty chyba że o ludziach mowa, żerują na moich emocjach. To że nie mam ani ja ani wielu z nas dostępu do takiej technologii nie oznacza że wszyscy. Ktoś z pewnej grupy społeczności jest upoważniony do rozpowszechniania w znanym mi juz osobiście celu, albo to spróbujecie przełknąć, spróbować zaakceptować i rozwinąć dalej albo moj czas na powtarzanie się nie ma sensu aż ktoś się do moich wpisów dokopie i powie że też to doświadcza i dzięki mnie wie więcej, ale pewnie i wtedy mało kto uwierzy w ta technologię.
Tłumaczę to sobie nawet że kontrolerzy to wiadomo nie mogą, nie chcą, nie muszą mi mówić ocb, ofiary które jeszcze o tym nie wiedzą że sa sterowani skutecznie sugeruje się ich myśli, tak jakby sami to pomyśleli i to nie jest do odróżnienia dla nieświadomego (znam to), takiego to kontroler odwiedzie od tematu że jestem jakimś schizofrenikiem itp bez żadnego problemu, reszta będzie powątpiewać i nie wie więcej ode mnie to nie napisze bo po co drążyc temat jak już wszystko zostało powiedziane a wiary brak.
 
Tych ludzi w tej postaci jakby ducha, praktycznie niewidoczni ale ja widze ich zarys, gdy się ruszają najczęściej biegają lub widuje wychylona głowę znad szafki lub kiedyś widziałem na dachu kościoła jak ze szczytu mnie obserwuje i to nie są zwidy, jakaś mania tylko niepotwierdzone fakty. Być może takie istoty nazywa sie duchem, demonem itp jednak ja juz nie mam wątpliwości że ludzie za tym stoją i potrafią jedynie między sobą szerzyć tą wiedzę.  Mam jedynie skojarzenie z wolnomularzami którzy też posiadają jakąs tajemną wiedzę przekazywaną od pokoleń, ale to tylko by potwierdzało że nie dla wszystkich dostępna, nie każdy z niej potrafi korzystać. Być może posiadają w swoich głowach implanty któe stymulują określone rejony mózgu by wydobyć zdolności PSI, potrafią tak jak mnie torturują np sprawiają że nagle czuję zapachy itp mogą to wykorzystać na własną korzyść karząc, między soba by wyjść z ciała ? aktywować zdolności mózgu które bez implantu trzeba by cwiczyć głęboką wieloletnią medytacją? Zdaje sobie sprawę jak delikatny temat poruszam i domyślam się że wielu będzie zgrywało niedowiarka by podtrzymywać tą wiedzę w tajemnicy tym bardziej że po blisko 1,5k wyświetleń nikt nie odpisał mi nawet na priv nic szczeólnego, zmowa milczenia obejmuje ich wszystkich, bo potrafią się słyszeć lub wiedzą że ktoś ich może podsłuchiwać, donieść i moga miec z tego powodu poważne konsekwencje. Jest to wszystko bardzo zorganizowane, nikt nie wychyla się bo wiedzą że jak jestem sterowany zdalnie to moga nakryć tego który będzie próbował mi pomóc sie tego pozbyć. Oni wolą publicznie zrobić ze mnie konkretnego głupka który sam się poniża blokując obiektywne myślenie na rzecz sugestii których nie mozna pominąć w sytuacji w jakiej się znalazłem, byle tylko ktoś komu zrobi się mnie szkoda uznał mnie za debila i że szkoda zachodu by podejść i wymienić z nim kilka słów o tym co się dzieje. Człowieczeństwo zanika, jeśli doświadczycie tego co ja, zrozumiecie jak się zachowaliście ignorując moje wołanie o pomoc.
 

Cyt. To co napisałeś idealnie pasuje do ich możliwości i zachowań o których wspomina nawet Biblia.

@pulsar mógłbys cos więcej, jakieś fragmenty, nakierować mnie chętnie poczytam postaram się jakoś odnieść
 
Mam jednak olbrzymia prośbe jeśli nadal nie wierzysz lub jesteś kimś kto musi mnie któryś to już raz obrażać schizofrenią bo nie potrafi zaakceptować dzisiejszych realiów w postaci blokad zakładanych wszczepów i ludzi którzy za nich odpowiadają, przypadki z zagranicy które znałem jeszcze rok temu i wcześniej jedynie z internetu a wydawały mi się bardzo ciekawe, współczułem im czytając a nie wiedziałem że mnie to samo spotka, tak i teraz nie przeszedł bym obojętnie, przygnębiająca obojętność czytelników tego tematu. Twoje zdanie będzie dla mnie cenne jeśli je oprzesz na jakiś argumentach, konstruktywna krytyka w porządku, próbuje jedynie jakoś nagłośnić mój problem na forach a nóż się trafi ktoś szczery, wyjaśni mi zagadnienia i doradzi w jaki sposób się bronic. Chyba że w takie tajniki nie wtajemniczają, jedynie jak atakować i odbierać ludziom chęć do życia, ładowac do psychiatryków za to że ktoś urządzi sobie Big Brothera podejrzewam że nie jedynego w okolicy, trzyma się nas w odosobnieniu, taj jak w tekscie Magika który zdaje się że był w podobnej sytuacji co ja ale to tylko moje wysunięte wnioski podczas słuchania ich płyt i ukryty lub nie głęboki przekaz, zrozumie się lepiej po wyleczeniu świadomości czymś zielenszym, taka odskocznia od szarej codzienności ratuj się kto może, ot mechaniczna pomarancza lub nie ma mnie dla nikogo
"To jak Koontza szepty
Słyszane za uszami
Wciąż sami jak palec
To dobrze nie wróży
Obcy jak ósmy pasażer podróży
Milionami
Na przestrzeni Ziemi rozsiani
Obcują tu obcy wyobcowani
Ludzie
Co to ma być?
Pytam
Co to ma znaczyć?
Tego wrogom nie można wybaczyć
Niestety
Wszystko ma swe priorytety
Vis a vis z drzwiami
Od pokoju do planety
Panie i panowie
Są tacy co stają na głowie
Tak jakby wszyscy byli w zmowie
Do czasu aż sobie jeden z drugim uzmysłowi
Jacy oni wszyscy są małostkowi
Aż rzygać się chce
Ten kto to wie kurwa
Życie upstrzone jak gołębim gównem
Bulwar
Zrobi tak jak ja
Pójdzie własną drogą
Prócz cienia
Nie ma ze mną nikogo"

Portret użytkownika Dolo

Myśle, że mogą na tymi

Myśle, że mogą na tymi świecie istnieć technologie o których piszesz, a nawet dużo bardziej zawansowane plus do tego zgadzam się z opinią Margo, wiekszość ludzi na ziemi jest wykorzystywana przez inne cywilizacje,byty itd. tak jak to zostało pokazane np w filmie Matrix, że ludzie są tą pożywką emocjonalną.
Wracając jeszcze do tych technologii to np w czasopiśmie focus był kiedyś artykuł o tym, że w przyszłości będzie wszczepiony pod skóre chip pełniący role telefonu komórkowego, karty kredytowej itd. tak więc urządzenie kontrolujące zachowania to jest nic dziwnego.
Skontaktuj się z tym człowiek on jest jasnowidzem i myśle, że Ci pomoże z twoim problemem http://www.uzdrawianieduchowe.com/news.php
Pozdrawiam
 
 
 
 

Portret użytkownika inwigilowany

Witajcie, zachęcam do

Witajcie, zachęcam do zapoznania się z art na blogu osoby będącej podobnie jak ja świadoma stosowania zaawansowanej technologii do sprawowania nad "niepoprawnymi" społecznie z niewygodnym stanem świadomości, totalnej kontroli, manipulacji psychoruchowej, psychotronicznej, sam się gubie w nazewnictwie, waroto poczytać zwłaszcza dla osób przytakujących pladze schizofreników, dlaczego "warto" iść do lekarza itp autor opublikował 3 wpisy, nie zajmie wam to wiele czasu, może rozjaśni komuś umysł, dowiecie się dlaczego popularne wręcz nachalne nazywanie schizofrenikiem osoby świadomej źródła zagrożenia jest nadużywane, jeśli ktoś twardo obstaje przy swoim a wiem że nie ma racji i on też wie tylko musi przy tym trwać bo wyjdzie na 'debila', 'być może' ma w tym udział, lub stoi po tej samej stronie co ja tylko jeszcze nie wie bo nie odczuł przyczynowo skutkowej zależności
http://karta3.bloog.pl/id,328447866,title,Do-uczestnikow-forum-kontroli-umyslu,index.html
 
@MARGO dobry link podałaś,  w filmie ofiary opisujące swoje doświadczenia przytaczają sytuacje niemalze identyczne do tych co sam doświadczałem, teraz już mnie tak nie katują choć nie moge chwalić dnia przed zachodem. Kontrolerzy mają schemat w jaki sposób traktować ofiary aby czuły się bezradne. nigdzie nie odnalazły pomocy z poczuciem swojej wgranej sztucznie w podświadomość i notorycznie przypominanej odmienności, której wspomnienia moga w każdej chwili powrócić, zrobić spustoszenie i będą mieć z tego ubaw. Poczucie realnej bezradnosci jest przytłaczające, dosłownie zatrzymują myślenie i nic w tym czasie kompletnie nic nie wymyślisz, musisz słuchać wtedy się odblokowuje. Wszystko dzieje się na przemian, wprowadza się w trans i budzę, ale to tylko takie odczucie jest że wstałem bo słysze jak ktoś coś powiedział i zapomniałem że byłem obudzony i jak się wtedy czułem odblokowany, tak moje myśli hamują, jestem bezradny gdy próbuje sie odezwać wiem często że mówię ich słowa, nawet nie pamiętam co miałem na myśli chcąc coś powiedziec bo gdy zaczynam mówić oni mówią razem ze mną i kasują myśl, blokują, stąd wiem że tworzą moją jakby osobowość w hipnozie pozwalając się zastanowić wybudzonym, a gadać juz zablokowanym. Oni mają schemat działania i podejrzewam że na wszystkich ofiarach tak robią lub w bardzo podobny sposób. Ktoś kontrolerom mówił jak maja robić, co mówić, kiedy mnie zatrzymywać, Ci wyżej w tej hierarchi znają ten mechanizm zbyt dobrze żeby to było jednorazowe terroryzowanie.

Portret użytkownika Roni Tornado

Inwigilowany, jest też taka

Inwigilowany, jest też taka możliwość, że na Ciebie mogą mieć wpływ istoty z Dolnego Astrala. Możliwości tych istot są nieporównywalnie przewyższające możliwości ludzkie. To co Ci się dzieje to może być tajne sterowanie ludzmi ale nie musi, może być też tak jak pisałam, że mogą znęcać się nad Tobą te Istoty mroku.
Odpowiedz na jedno ważne pytanie : Kim jesteś skoro ktoś miałby sobie zadawać trud aby uniemożliwiać Ci spokojne życie ?

 

 

Portret użytkownika Paweł27

Roni Tornado

Roni Tornado wrote:

Inwigilowany, jest też taka możliwość, że na Ciebie mogą mieć wpływ istoty z Dolnego Astrala. Możliwości tych istot są nieporównywalnie przewyższające możliwości ludzkie. To co Ci się dzieje to może być tajne sterowanie ludzmi ale nie musi, może być też tak jak pisałam, że mogą znęcać się nad Tobą te Istoty mroku.
Odpowiedz na jedno ważne pytanie : Kim jesteś skoro ktoś miałby sobie zadawać trud aby uniemożliwiać Ci spokojne życie ?
-Myślę,że się mylisz Roni Tornado.Skrzywdzili go tak,żeby śladów i dowodów nie było>pewnie komuś bogatemu zalazł za skóre i dlatego taką technologie do torturowania ludzi jasyś przestemcy na czyjeś zlecenie za zapłatą sporej kasy  mu wszczepili.
-----Pobicie czy zabójstwo to Policja dojdzie a tak nic nie bedzie wiadomo co się mu stało.Nano-technologie ciężko wykryć rezonansem,a jak pójdzie do lekarza,to uznadzą go za psychicznie chorego.(wulgarnie-skrzywdzili gościa i zrobili z niego wariata)

Portret użytkownika CałaPra

Paweł27 napisał: Roni Tornado

Paweł27 wrote:

Roni Tornado wrote:

Inwigilowany, jest też taka możliwość, że na Ciebie mogą mieć wpływ istoty z Dolnego Astrala. Możliwości tych istot są nieporównywalnie przewyższające możliwości ludzkie. To co Ci się dzieje to może być tajne sterowanie ludzmi ale nie musi, może być też tak jak pisałam, że mogą znęcać się nad Tobą te Istoty mroku.
Odpowiedz na jedno ważne pytanie : Kim jesteś skoro ktoś miałby sobie zadawać trud aby uniemożliwiać Ci spokojne życie ?
-Myślę,że się mylisz Roni Tornado.Skrzywdzili go tak,żeby śladów i dowodów nie było>pewnie komuś bogatemu zalazł za skóre i dlatego taką technologie do torturowania ludzi jasyś przestemcy na czyjeś zlecenie za zapłatą sporej kasy  mu wszczepili.
-----Pobicie czy zabójstwo to Policja dojdzie a tak nic nie bedzie wiadomo co się mu stało.Nano-technologie ciężko wykryć rezonansem,a jak pójdzie do lekarza,to uznadzą go za psychicznie chorego.(wulgarnie-skrzywdzili gościa i zrobili z niego wariata)

 
Ludzie oni te techniki z uchipami swobodnie stosują np. w aparatach na zęby, mam tego dowód, że na klipsach metalowych na zęby, są wgłębienia 0,5mm na 0,5mm, bo sam se taki aparat zerwałem kiedy z msc na msc głowa mnie bolała coraz bardziej, nie mówiąc już o tym, że w mózgu się coś przełącza... te aparaty miały w miejscu tych wgłębień zielone kropki, pośrodku tych klipsów, a zniknęły po tygodniu... mówię litości jeżeli ktoś próbuje mi powiedzieć, że to jest dla ozdoby albo, że jestem przewrażliwiony !!!
Ze mnie też zrobili schizofrenika, po tym jak założyłem aparat. Były głosy itp. poza tym słychaćwielokrotnie takie, które się tylko naśmiewają, grożą albo nawołują do samobójstwa, pochodzą z pomiędzy innych ludzi albo i od nich ... poza tym mnie się wydaje, że zęby mnie się krzywiły właśnie przez te "istoty", a nie jak to próbowano mi wmówić,że jest to genetyczne !!!

Portret użytkownika kranik1

No bo to jest genetyczne. Na

No bo to jest genetyczne. Na 100% pochodzisz z pokolenia Abrahama. (nie mówię, że jesteś żydem, lecz pochodzisz z jednego z 12 plemion Izraeliskich które są pomieszane na świecie). Szatan nienawidzi ludu Bożego, nazywa ich psami.  
Bóg zawarł przymierze z Abrahamem, że będzie jego pokolenie strzegł. Dlatego szatan Cie nie może pożreć, lecz może Cię gnębić i testować. Szatan wie, że Chrystus powróci gdy cały duchowy Izrael będzie prosić o jego powrót, dlatego odwraca uwagę od spraw duchowym i wam wmawia, że gnębią was służby specjalne, telefony, komputery, satelity itp.

Portret użytkownika For You

@ blokowany-

@ blokowany- inwigilowany
Jeszcze jedna propozycja ,abyś zdobył adres tej Pani ,co pisze na NTV,
bo jak sam zuważasz nad kontrolerami może stać ktoś wyżej , niekoniecznie człowiek.
alicja55 pisze:
20 października 2013 o 13:53

Od wielu lat zajmuję się radiestezją, a od kilku badaniami i przywracaniem homeostazy w ciele fizycznym i ciałach subtelnych. Z moich obserwacji wynika, że gro moich klientów ma wbudowane obce struktury energetyczne ( Nol , Reptylian i wiele innych podłączeń ). Mają one wpływ nie tylko na zdrowie psychofizyczne każdego człowieka, ale wręcz wywołują określone reakcje na sytuacje napływające ze świata zewnętrznego. Kody i programy należy zlikwidować. Pomocna może być publikacja L. Puczko ,, Medycyna wielowymiarowa,, Polecam .
http://niezaleznatelewizja.pl/2013/10/ufo-oni-juz-tu-sa-18-10-2013/comment-page-1/#comment-15801

 

Portret użytkownika inwigilowany

Roni Tornado napisał: (...)To

Roni Tornado wrote:

(...)To co Ci się dzieje to może być tajne sterowanie ludzmi ale nie musi, może być też tak jak pisałam, że mogą znęcać się nad Tobą te Istoty mroku.
Odpowiedz na jedno ważne pytanie : Kim jesteś skoro ktoś miałby sobie zadawać trud aby uniemożliwiać Ci spokojne życie ?

To nie jest tajne lecz trzymane w tajemnicy przed potencjalnymi ofiarami, uwierz mi że jest bardzo dużo ludzi którzy zdają sobie sprawe z mojej sytuacji bo biora udział w sterowaniu mną, słyszą moje myśli które powtarzają itd. Technologia w połączeniu z magicznymi efektami w postaci istot OBE, połączeniu "mentalnym" czego efektem są czarne mgły przed oczami podążające za wzrokiem wraz z "kropkami" bezbarwnymi jakby przetłoczenie na obrazie w miejscach tych kropek, sam fakt że mogę patrząc na kogoś sterować nim o ile kontrolerzy mówią cos przez słuchawki, wydają "polecenia" głosowe, dla mnie to działa jak magia, ale wiem juz że kontrolerzy też są wyposarzeni w elektronikę, mikroroboty włącznie, nawet psy moga być w ten sposób sterowane o czym już pisałem niepotrzebnie sie powtarzam, ale sami kontrolerzy sprawiaja że ciągnę ten temat bo wiedzą ze dla mnie to bardzo ważne by ludzie o tym wiedzieli.
Jestem wyróżniony bo obudziłem się szybciej od innych, wiem że ten stan byłby długotrwały gdyby po podniesieniu wibracji inhalując thc nie usypiano mnie, budziłem się z wyczyszczoną pamięcią, nie pamiętałem tego co zrobiło na mnie duże wrażenie a na przestrzeni ostatnich miesięcy przestało mnie juz dziwić. Wszyscy coś z oddali knuli, rozmawiali między sobą o mnie, naradzali się, a ja to widziałem i nie mogłem od tego uciec bo nawet na przykłądzie rodziców dokładnie wiem jak spiskowali przeciwko mnie, wiem że nie mogli mieć wyboru lub nagadali im że nie będzie ze mną tak źle i im uwierzyli, po prostu staram się ich jakoś wytłumaczyc dlaczego żywcem mnie oddali na straty, sami też sterują, słysząc ich głos wyraźnie w głowie. Wiedzą co robią, ciekaw jestem jak skonczyły inne ich ofiary tortur neuronowych
Wydaje mi się ża każdy z nas, ofiar tego procederu chciałby znać odpowiedź na to pytanie, łatwo doszedłem do wniosku że od urodzenia jestem przygotowywany na to prześladowanie, utrzymuje się mnie w niewiedzy, niewidzialna ręka manipuluje mną, utrzymywano mnie zdala od otoczenia, maiłęm trudności z nawiązywaniem nowych znajomości poprzez strach i wrażenie braku akceptacji, zniechęcano mnie do brania udziału w spotkaniach ze znajomymi, jakby w łagodny niewidoczny sposób odbierano mi pewność siebie, pisze to dlatego że może to byc istotne. Z wielu opisów ofiar kontroli umysłu mówią że mieli podobne problemy zanim to się na dobre zaczęło. Mój stan świadomości, moze byłem niepodatny na sianie zła, prowokacje, byłem spokojny i opanowany mimo niesprzyjającej sytuacji, doświadczony przez życie wieloma przykrymi sytuacjami uodporniłem się, co więcej wyciągnęłem dobrą lekcję by być lepszym dla innych, nie miałem wrogów a teraz nienawidze wszystkich za to co mi robią, pod publikę mną manipulują, wprowadzają w obłęd związany brakiem kontroli nad włąsnymi myślami. Jak zwykle sprowadzili mnie do sytuacji gdzie opisuje zamiast pisać to co wiem.
Jestem utrzymywany w niewiedzy ponieważ na wielu dzieciaków nie robi na nich wrażenia że słyszą mnie, moją mowę myśli na odległość. Ja przez kilka dni nie dowierzałem ze to technicznie możliwe gdy zaczęłem słyszeć początkowo uznałem to za telepatie, ale przerodziło się to w połączenie konferencyjne.
Cały czas to powtarzam, mój stan świadomości zwłaszcza po spaleniu czegos, po czym widziałem wiele więcej, rozumiałem wszystko co się dzieje dookoła cokolwiek by ze mną nie robili, jakby wtedy ich zdolność do manipulacji mną była bardzo osłabiona, miałem natłok myśli w odróznieniu do obenego stanu. Myślę że ta ich bezradność, kiedy kurtyna opadała idąc chodnikiem widzę tą sztuczną rzeczywistość, gdyby ktoś mi wtedy towarzyszył w podobnym stanie świadomości doszedł bym do jeszcze ciekawszych konkluzji, nawet jako że działo się to po 21.12.12 czasie transformacji byłem przekonany że tak wygląda przebudzenie, w taki sposób będzie patrzał na otoczenie każdy kto się wybudzi, a ONI stopniowo wyłapują takich ludzi i narzucają na nich swój tok myślenia, nieustanną walkę z niewidzialnym wrogiem, psychiatryk najczęściej nie pomaga tylko im utrudnia, ofiarom oczywiście bo ym którzy za tym stoją mają czyste ręce i system ich broni, grają w tej samej drużynie, ja już to wiem i nikt mi nie chce pomóc się od nich uwolnic bo jestem najwidoczniej niebezpieczny pod tym względem, niczym innym się nie wyróżniam, jestem dobrym człowiekiem, ale sprawiedliwość musze im wymierzyć bo wiem kto i jak wiele krzywd mi wyrządził i nie zamierza przestać.
Zalecam przeczytanie bloga z linku w poprzednim moim wpisie, naprawde warto, Marek wie co pisze bo sam przez to przechodzi i szuka bo ma wsparcie wśród innych ofiar, wg mnie trafia w samo sedno ale jeszcze daleka droga by ludzie przestali wierzyć kłamliwym komentarzom o chorobie psychicznej ofiar, osoby takie jak ja z każdej strony spotyka więcej zła niż dobra, ignorancja wynikająca ze strachu przed znanymi jedynie wśród kontrolerów konsekwencjami.
Warto bym dodał że ich ingerencja odbija się także na moim komputerze, mam wrażenie czasami że werbalnie to się odbywa, mówią bym słyszał "zawiesza" jednocześnie zawiesza się przeglądarka, nawet zatrzymują pasek nowego okna w trakcie animacji, zawieszają sama przeglądarkę, potrafią całkowicie zaczerniać monitor pozostawiając kursor, komputer zawieszają zdalnie, resetują zaraz po włączeniu, zawieszają po próbie włączenia dzieje się to często gdy mam zamiar cos ważnego napisac, przeczytać, obejrzeć, wszystko co moze mieć wpływ na poszerzenie wiedzy o ich sposobie działania. Często jest wyraźne spowolnienie, jakby czymś regulowali. Trzymając latarkę sprawiają że światło mruga i to nie chaotycznie tylko w konkretnym rytmie przygasało, jakby implanty były wtedy ładowane, bo wiem że są ładowane bezprzewodowo. Często celowo zawieszają mi komputer do momentu aż zrezygnuje, nie znam się na jego budowie ale wszystko wydaje się być na miejscu, jakiś mikro układ może podłączyli, nie mam pojęcia ale znając ich możliwości technologiczne wiem że mogą odebrac mi jedyny dostęp do informacji. Zrywają połączenia internetowe,  może mi samemu trudno w to uwierzyć by to pisać ale robią to jakby werbalnie, ale równie dobrze mogą celowo sprawiac takie wrażenie trzymając jakiś kontroler w ręku, mówią co robią uprzedzając moje myśli.

Portret użytkownika M456

idź do lasu...krzyknij do

idź do lasu...krzyknij do drzewa że chcesz czegoś więcej niż bycie samotnym.załóż nową rodzinę.niechcesz pigułek(ktore otumaniają mózg.nie idź do psychiatry bo powie ci że jesteś chory mimo że prawdopodobnie jesteś zdrowy).

Portret użytkownika Pulsar

inwigilowany

inwigilowany wrote:

Quote:
To co napisałeś idealnie pasuje do ich możliwości i zachowań o których wspomina nawet Biblia.

@pulsar mógłbys cos więcej, jakieś fragmenty, nakierować mnie chętnie poczytam postaram się jakoś odnieść

Właśnie jestem w trakcie odpisywania na Twój post.
Trochę mi to zajmie, więc proszę uzbroić się w cierpliwość.

Dasen wrote:

Yhmm... to znajdź mi artykuł źródłowy tych badań, postawię ci przysłowiową zgrzewkę browarów.

Bo z moich informacji wynika, że źródłem jest właśnie radiobc.pl/‎, a nie jest to strona jakos specjalnie wiarygodna...

Nie do końca. Ja znalazłem takie oto linki z tym artem o tej samej tematyce.

http://survincity.com/2010/03/how-astral-controls-peoples-lives-and-society/

http://www.docstoc.com/docs/140357596/People-are-exposed-to-astral-entities

Tyle że źródło to to nie jest, ale zawsze coś.
Proszę spojrzeć na datę publikacji na radiobc.pl i porównać z linkami jakie dałem.

Portret użytkownika zatroskany

schizofrenia i to

schizofrenia i to zaawansowane stadium do tego te wrzody , tego się nie wydusza kup sobie jakiś tonik do oczyszczania albo jakąś maść bo gangrenę dostaniesz i najważniejsze zgłoś się do psychiatry ż tymi głosami w głowie może nie wyleczą ale chociaż złagodzą te paranoje 

Portret użytkownika inwigilowany

Powyżej typowy przykład

Powyżej typowy przykład złośliwego człowieka, nick zaprzeczeniem treści komentarza, napisał ewidentnie po to by mi przypomnieć o schizofrenii (celowo zresztą, nie znoszą jak prawda wychodzi na jaw) tacy ludzie jak i wielu z czytających ten temat wiedzą co jest grane ale milczą lub złośliwie odpisują, twardo zaprzeczają temu co napisałem i nawet nie podważają swojej racji, hazarskie geny dają się we znaki przejmują kontrolę nad człowieczeństwem czyli jasną stroną każdego z nas, myślcie samodzielnie nawet gdy tego typu troskliwe komentarze przewyższają liczbowo te obiektywne i szczerze napisane.
Ja to wiem, wszyscy (z implantami i zdolnością syntetycznej telepatii) wiedzą poza ofiarami którzy żyją całe życie albo w niewiedzy zresztą celowo i pod przymusem, cichym nakazem, wykreowanej przez obeznanych w temacie kontrolerów albo są już poddani intnsywnej kontroli lądują najczęściej w psychiatryku bo sobie nie radzą z tym, nikt im nie pomaga, sa skazani na... no właśnie na co są skazani ocencie sami po sobie, jak potraktujecie osobe która wam mówi że głosy które mówią w głowie manipulują, mają lęki spowodowane podsłuchaniem rozmowy obcych ludzi którzy mówią o nim, z resztą to że nagle kogos słyszymy, my ofiary jest spowodowane tym że nam się mówi językiem perswazji, "teraz mnie słuchasz", "nie słuchaj tego" itp w momencie gdy kontroler, osoba idąca na ulicy, słyszący nasze myśli wie że go słucham i zaczyna poniżać lub wyprzedzać nasze myśli, co jako początkujące doświadczenie jest bardzo szokujące, nie widzimy człowieka a mówi do nas jakby patrzał naszymi oczami.
Wystarczy zaakceptować fakt że czyta nam się w myślach co więcej dużo osób posiada taką funkcję, pilnują nas, swoje ofiary i śpiących jeszcze, w bezpośrednim kontakcie początkowej fazy programowania zwłąszcza gdy masz rozwiniętą świadomoś na temat technologii i trendu ich rozwijania wiesz że teoria zawsze z czasem staje się realnie dostępna, ja wiedziałem jednak tak mną manipulowano moimi myślami ze nie byłem w stanie myśleć o tym ani moje przewidywania jak skonczę i czy kiedyś to się skonczy były szybko zapomniane, tak jak teraz nie moge o niczym myśleć co by uśmierzyło moje męczarnie bo wkradają się sztuczne myśli podrzucane przez tych bydlaków.
symulują halucynacje wzrokowe gdy np patrze odruchowo tam gdzie kontroler i nazywa przedmiot inaczej niż nim jest w rzeczywistości tworzy się złudzenie, zwłaszcza gdy jest w zacienionym miejscu, przybiera inne kształty, oczywiście przedmiot sugerowany musi być podobny do rzeczywiście widzianego np rozmiarem, kolorem, kształtem itp wtedy sterują wyobraźnią tworząc halucynacje, trudno to opisać.
Ja potrafię na ścianie tworzyć białe linie, jakieś koła, proste figury, oczywiście gdy skupiam nieruchomo lub powoli poruszam wzrok i jednocześnie kontrolerzy mówią co widze zanim narysuję.
Czasem mam wrażenie że do rysowania jakis figur lub halucynacji wykorzystuje tą czarną mgłę przed oczami, byc może jest to powiązane jednak nie jestem pewien.

Portret użytkownika inwigilowany

Doszedłęm do wniosku że

Doszedłęm do wniosku że schizofrenia i wszystkie jej objawy można przypisać pod kontrolę umysłu jednak są różne jej stany nasilenia, widac i dla mnie łatwo poznać kiedy ktoś wariuje (być może z nasilenia, nieustannych ataków, zbytnio odbiły się na słabej psychice) a kiedy ktoś jest normalny gdyby nie natrętne głosy które zawładneły myślami i ciałem zarazem. Próbuję nawiązywac kontakty ze "schizofrenikami" czy mają podobne zdanie co ja ale od tej drugiej strony, jako zdiagnozowany (moim zdaniem niesłusznie) schizofrenik, zbyt wiele spójnych opisów, normalni ludzie, inteligentni, odtrąceni przez ludzi bo gdy kontroler atakuje to sa jak marionetki, mówią jak papuga to co ten ktoś mówi mu do głowy gdy ofiara próbuje sie odezwać, sam często mam że mówię zupełnie co innego niż myślę i chcę powiedzieć, myśli sa blokowane gdy mówie i powtarzam jak papuga/głośnik kontrolera. Oni czytają w myślach i wiedzą kiedy chcę się odezwać, nie ma w tym nic dziwnego jednak to przykłąd że ich wole jest silniejsza od mojej własnej, podświadomość góruje nad świadomością. Jakkolwiek niesamowicie to brzmi pisze jak jest, nie ma dnia gdy tego nie doświadczam, pasożyty podłączyli się do mnie i żerują na moich negatywnych emocjach, wciąż wiem ze jestem dobrym człowiekiem ale blokują moje pozytywne myśli, nie mam siły byc pomiatany zdalnie przez przypadkową osobę która telepatycznie dubluje moje myśli, a co gorsza wszyscy których znam są z tym związani. Wśród ofiar "schizofreni" widze nadzieje bo oni zrozumieją o czym mówię, nie spotkali się wcześniej z syntetyczną telepatią dopiero jako ofiary i niesłusznie sa wprowadzani w błąd przez wszystkich przede wszystkiim lekarzy, zwłaszcza jeśli nie ma świadomości kim jest ten niewidzialny wróg i jak wiele osób ma czyste ręce choć bierze w tym czynny udział chociazby zaprzeczając faktom. Wiem że rozmowa z takimi ludźmi może umocnić moją tezę jednocześnie pomoże mi przywrócić takie osoby na właściwytor do walki z tymi podstępnymi pasożytami skrytymi za wszystkimi barykadami systemu, zasiadających na najróżniejszych stołkach. Cały czas powtarzam i będe powtarzał bo jestem tego pewien, to ludzie których znacie sa waszymi największymi wrogami jeśli się w pore nie zorientujecie co z wami robią może was spotkać wiele przykrości oraz brak akceptacji. O ile nie spotykacie się na codzień ze zjawiskiem syntetycznej telepati jako kaci dla swoich bezbronnych nieświadomych ofiar. Nawet przyszła mi myśl że schizofrenia jako tako nie istnieje, są to osoby pozbawiane własnej woli odcięte od świadomości natrętnymi sugestiami wpajanymi werbalnie, w hipnotycznym stanie umysłu do głowy od tak dawna że przestają pamiętać jak to jest być sobą, jeśli w ogóle zauważyli przekroczenie tej bariery samodzielnych myśli. Dziś wprowadzili robota do języka, jak ruszają boli jakbym się ugryzł.
Mam nawet do was prośbę,
jeśli znacie kogoś z objawami schizofrenii lub manii prześladowczej, paranoidalnej lub cokolwiek, psychoza itp, podeslijcie tej osobie link do tego tematu, dajcie to przeczytać, posłuchajcie co ma do powiedzenia lub niech skomentuje, będzie to jakiś odnośnik do tego co się rozpisałęm.
pomoc dla takiej osoby będzie skuteczniejsza jeśli będzie słyszała od was zrozumienie, brak głupiego zaprzeczania i sporwadzania do choroby psychicznej, trzeba z tym skonczyć i od was samych zależy po któej stronie staniecie.
Z mojego punktu widzenia to Ci ludzie którzy mi to robią i przyglądają się z oddali patrząc moimi oczami sa chorzy, panicznie się mnie bali, mojej POZYTYWNEJ świadomości więc mnie torturują, odbierali energię za każdym razem gdy podnosiłem wibracje nachalnie mnie dotykali, czytając jeden z komentarzy osoby ze schizofrenią przypomniał mi moj przypadek, z tym że wykorzystywali do tego ludzi mi bliskich, chrześniaczka zachowywała się jak zupełnie ktoś inny 4 letnia dodam, nachalnie jak pod wpływem rozkazów do głowy dotykała mnie, lub np metalowej bramki któa dotykałem, odbierali mi siłę, czułem się niezręcznie gdy raz za razem odchodziłem na bok bo mnie ktoś popychał, dotykał, wpadał na mnie by mnie dotknąć, zawsze gdy byłem uświadomiony, wiosną tego roku to było i zawsze po spaleniu 'czegoś tam' byłem madrzejszy, jakby poza ich kontrolą! Oni mi własnie TO odebrali, o TEN stan im chodziło i nadal chodzi ale słysząc ich w głowie sterują mną już nawet w TYM stanie. Wiem że to nie racjonalne co napisałęm ale ludzie korzystają z czarnej magi, pasożytują na mojej chyba jasnej energii skoro się mnie bali, jestem jak wyrzutek bo podażałęm drogą światła a sprawiają że zatrzymałęm się w miejscu lub nawet cofnełem, myślę tylko o tym jak z tym skonczyć lub ze sobą, bo ONI sa nietykalni, nie chcę utkąć w swoim ciele w tym wieku, wierzę w reinkarnację więc nic złego mnie nie spotka po drugiej stronie, w koncu będe musiał podjąc decyzję jeśli wszystkie pomysły się wyczerpią. Póki co chcem uświadamiać schizofreników, osoby z głosami w głowie, wszystkich którzy są mi podobni których atakują z każdej możliwej strony.
Dobro zwycięży,
Era Welesa musi być prawdą bo przemawia mądrość płynąca z wed i słowiańskich dziejów.

Portret użytkownika Tygrys74

Pozdrawiam was wszystkich po

Pozdrawiam was wszystkich po długiej przerwie bez kompa. Rzuciło mi się w oczy, ze ludzie bardzo szybko manipulują osądami nie widząc, ani nie mając bezpośredniego kontaktu z osobą która ma jakieś tam problemy nietypowe, a wynika to z niewiedzy w temacie. Po przeczytaniu kilku relacji, uznaje to wszystko za naturalne i łatwo dające się do wytłumaczenia. Zacznijmy od schizofrenii: W nauce jest to rozdwojenie jaźni, natomiast w świetle duchowym, jest to opętanie. Osobnik który jest opętany na polu podświadomości, a nie posiada silnej świadomości ulega plagiacji sil destruktywnych. mogą "oni" wpływać na sytuacje chciane jak i niechciane. 85% ludzkości jest uzależniona od ich humorów i ich planów względem rozwoju ludzkości. Jednym z powodów bardzo niskiej upadłości, jest nadmierne jedzenie mięsa, które wyzwalają utajone i te przysposobione negatywne energie. Ewidentnym przykładem opętania podświadomości, jest nadmierna emocja i impulsywność, rozmowa z samym sobą lub do telewizora itd.  Natomiast  opętanie świadomości bardzo szybko rzuca się w oczy i jest nie do zatuszowania. Jeżeli chodzi o "jasne słyszenie" to znane jest za naturalne w świecie astralnym, tam nie ma innej komunikacji jak tylko za pomocą myśli, bo nie ma tak "komurek" hahaha.Nie będę się rozpisywać za dużo, ale Ci powiem ze jest to naturalny stan, ale przedwczesny dla Ciebie. Nie posiadasz ochrony ze strony światła dlatego twoi opiekunowie to negatywne struktury pod zarządem "Saturna" , czekają aż się poddasz. Dążąc do samobójstwa przyjacielu, niczego nie załatwisz, bo będziesz zawieszony miedzy dwoma światami aż do chwili oryginalnej śmierci, a po drugie  będziesz musiał to przeżyć jeszcze raz aż to pokonasz. Może to wszystko wynika z "karmy", lub przedwcześnie ktoś Ci otworzył czakram wewnętrznego oka lub coś jak n.p. alkohol, narkotyki lub zabawa w otwieranie czakr. Pomyśl, pozdrawiam.

Portret użytkownika inwigilowany

zgadzam się, kontrola

zgadzam się, kontrola podświadomości wyrażana jest w komentowaniu tego co się widzi np w tv, ale też taka osoba ulega bardzo zmiennym sugestiom na poziomie podświadomości, na swoim przykładzie powiem na przykładzie jabłka, kontroler zanim pokieruje wzrok żeby odruchowo spojrzeć wie co powie gdy juz patrzę, jest o jeden krok lub raczej myśl przede mną ja jak otłumaniony musze się wybudzić i do siebie przemawiać że przecież nie chcę zjeść jabłka chociaz w czasie gdy na nie spojrzałem byłem pewien że pokierowano mój wzrok i żeby próbowac ominąć tą sugestie, bo w czasie gdy miałem tą myśl kontroler odezwał się "zje" i zapomniałęm to co sobie uświadomiłem. Takie ciągłe zapominanie o zagrożeniu i tkwie w natłoku myśli które ostatnimi chwilami miałem i sie tylko powtarzają czasem coś nowego do-myślę, LECZ zawsze gdy pomyślę coś o tym piekle które mnie spotkało się odzywają, ich głos musi byc po mojej myśli, resetują moją myśl bym nie myślał o tym więcej tylko przeskakuje się moją uwagą na najgłupsze sugerowane mysli opisujące co widzę, gdzie mnie zaboli, gdzie zaswędzi, ale zauważyłem że prawie zawsze zanim cos zastymulują implantem mówią to jednocześnie, upraszczają moje myśli do myślenia idioty, tłumią mój potencjał to jest najboleśniejsze w tym blokowaniu, nie pozwala mi się wysłowić a gdy pomyslę powiedzą "zapomniał" jakby na złość.

Nie posiadam ochrony ze strony światła ale czułęm sie wyjątkowo szczęśliwy tym co widziałem a nie widziałem nic szczególnego. Naturalny stan owszem z tym że Ludziom, mieszkancom mojej małej mejscowości NAKAZANO by mnie to spotkało co teraz, prawie od początku gdy poczułęm się osaczony kuzyn (jeden z moich programistów który nauczał innych) mówił z innym że jestem przegrany nawet jeśli jeszcze o tym nie wiem, że od poczatku byłem przegrany w stosunku do ich zamiarów wobec mnie. Stało się. Szkoda że nie mam ochrony ze strony światła aczkolwiek dziwi mnie że to ja ją potrzebuje jesli to ONI są tymi złymi, zwykli ludzie, znam ich przecież a oni mnie i pozwolili na takie cierpienie ? Wszyscy są bierni jeśli chodzi o to co mnie spotkało, rodzina wie że się zorientowałem i nie skonczyłem jak świr skarżący się na głosy w głowie gdzieś na oddziale zamkniętym bo jestem zrównowazony choć coraz częściej zmuszają mnie do wykrzykiwania wyzwisk gdy za bardzo się rozkręcają. Oni sa pod zarządem pewnie Archontów, korzystają z czarnej Magii, sami sa bardzo podatni na manipulacje gdy na jednego z nich patrzę, podejrzewam że dlatego zawsze mi towarzyszy istota OOBE obserwuje bo gdy patrzy na mnie moga mną sterować i widzieć co robię z szerszej perspektywy. Dziwią mnie sytuacje gdy moja mama mówi w sposób który sam się odzywałem niegdyś, dosłownie używa moich słów, mam nieodparte wrażenie że gdy jest w pobliżu podmienia się nam intelekt, jakby korzystała z mojego zasobu słów, te same zdania. Wiem że to absurdalne co napisałem ale po tym co mnie spotkało wiem że nawet to jest możliwe, dodatkowo pamiętam jak dziś gdy kiedyś wiosną br. wróciwszy do domu trochę na mnie mama krzyczała zupełnie bez powodu, stała przede mną, wtedy patrzałem w jej oczy i źrenice zmieniły się na MOJE, dosłownie przemieniły! wiem że to nie było przypadkowe, to nie były zwidy, nie potrafi tego wyjaśnić, mam specyficzną obwódkę na tęczówce jasnego koloru przy źrenicy, moja mama ma inne. Nie da się tego wyjaśnic może jedynie przybliżyć fakt że oczy sa odzwierciedleniem duszy. Jest to powiązane z tym co napisałem w poprzednim wpisie o celowym dotykaniu mnie, odbieraniu mi energii lub przechwytywaniu wibracji, zawsze to jakoś komentowali, złap go, byli tym bardzo podekscytowani dosłownie jak pasożyty, ich umysły zdominowała żądza przejęcia mojej wibracj, energii, nie można tego opisać ale przypominam sobie to wszystko, rodzina zachowywała się bardzo posłusznie względem im wytyczonego celu przejęcia mojej energii, wszyscy są dziwni, nie pojmuje ich celów muszą mieć wyjątkowe przywileje zakładając blokady i podtrzymując w tym ogłupiającym stanie na wpół przytomnego.
Wracając do Archontów, ci ludzie są tak zdeterminowani by mnie poniżać i sprawiać ból że nie można ich w żaden sposób wytłumaczyć, znałem ich z zupełnie innej strony, nie wszyscy sa bystrzy ale w jaki sposób siłom NWO, ciemności itp udało się przekonać tych mądrzejszych? Przecież nie przekupili ich wszystkich, jakie muszą mieć konsekwencje gdyby się sprzeciwili ? Wszyscy sobie patrzą na ręce, na to jak mnie traktuje, Tych najbardziej bezwzględnych cechach charakteru przydzielili by stale mnie sterowali, czyżby w zamian pasożytowali na mojej energii? ciągle ktoś jest do mnie podłączony widze czarną mgłę przed oczami czasem ją pokierują z konta oka na drugą strone tylko po to bym to zobaczył. Kto im mógł udostępnić dostęp do zdolności PSI, wszyscy są zorganizowani jakby wiedzieli od początku że tak muszą, okłąmując mnie przez całe życie. Skąd mogli wiedzieć że jestem niepodatny na sianie zła, czy dlatego że się ze mną moga połączyć na poziomie 'mentalnym'? Wcześniej przed 2013 nie zwracałem uwagi na obecność tych mgieł przed oczami. Zdolności PSI są niesamowicie powszechne, na równi z niewiedzą i społecznym zaprzeczaniem tego co doświadczam. Zbyt wiele osób przeinacza niczym nie zbadane głosy w głowie na choroby psychiczne, skąd się wywodzi ten trend ? Wielu wybitnych osób skarżyło się na głosy w zamierzchłych czasach, ale te głosy im pomagały, wyeksponowały ta artystyczną duszę, a teraz społeczeństwo zmanipulowane lub z konieczności uznaje takich za psychicznych bardziej w celu utrzymania tej tajemnej wiedzy w tajemnicy czy ze strachu przed rozpowszechnieniem badań niezależnych osób w tą stronę. Okazało by się i tak że większość została porwana przez kosmitów i wszczepiono im tam implanty niz to że to ludzie nam bliscy i ci bardziej obcy za tym stoją. To jest jak piramida, jestem pewien, wszystkie tajne ugrupowania tak działają, tylko balając tych u szczytu uda się z tym wygrac, ludzie już zaimplantowani muszą się bać losu podobnego do mojego, społecznego odtrącenia i pozbawienia praw człowieka, nic nie może byc silniejsze od strachu który podtrzymuje wszystkich moich oprawców w milczeniu, włącznie z tymi którzy mają swoje ofiary gdzieś tam w Polsce i oczerniają moje zarzuty, prawde którą głoszę.
Nie namawiam do palenia w Polsce ale jak ktoś ma blisko do Czech to marihuana bardzo otwiera umysł i świadomość, trzecie oko nie ma przed nami nic do ukrycia, miejcie tylko uszy szeroko otwarte a moze zaczniecie widzieć i słyszeć to co prawdziwe, nie ograniczając możliwości pięknego umysłu, u mnie ten stan przyczynił się do mojej porażki, na szczęście sumienie mam czyste w odróżnieniu do moich katów, nie widzę powodu bym się męczył przez resztę życia, nikt nie rozumie przez co przechodzę, mieć depresję o której zapominam walcząc wciąż i walcząc i...

"U osoby indywidualnej rozwija się świadomość ofiary, tak jakby wszystko, co ją spotyka działo się wbrew jej woli..."

Portret użytkownika Pio'76

Wiesz co inwigilowany,

Wiesz co inwigilowany, wczytałem się w Twoje posty z uwzględniem "spalania" i widzę, że Ty ćpun jesteś. Teraz dziwisz się, że ci w głowie coś nie styka?

Portret użytkownika inwigilowany

Doinformuj się czym jest

Doinformuj się czym jest marihuana i wtedy podejmij dyskusję. Nie jestes zbyt obiektywny jeśli w ogóle, męczy cię pisana przeze mnie prawda i szukasz jakiegokolwiek podtekstu by wypisywać konfliktowe racje które ktoś mógłby dodatkowo podbić dla zasady jak nie mam nic mądrego do napisania to przynajmniej pośmiejemy się.
Poczytaj o zastosowaniu w lecznictwie, poczytaj o zdrowotnych właściwościach, o wpływie na szyszynkę o czym już pisałem, jak ludzie dziękują lekarzom za granicą za przepisanie jedynego skutecznego uśmieżającego ból leku - marihuanie, jak wpływa na obniżenie cukrzycy itd setki zdrowotnych zastosowań a Ty tu chyba o jakimś chemicznym "czymś" przyszedłeś pogadać ? Poczytaj o zastosowaniach w dawnych czasach i obecnych tych "niecywilizowanych" kulturach gdzie zakazy sami sobie ustalaja uwzględniając Bogów i własne sumienie.
Zakazy i nakazy przewracają ludziom w głowach, presja na niewolenie takich ludzi jak ja, oraz tych w zakładach zamkniętych z których zrobiono tam warzywa powodując dysfunkcję mózgu lub trwale go uszkadzając a trafiali tam z objawami których nie da się wyjaśnić, poszli na "złomowisko", psychuszki do czego służą każdy powinien wiedzieć chociaż wersje są rózne jak powody dla których się tam umieszcza ludzi, przyszywa łątkę bo autorytet lekarski jest "nieomylny" a rodowód i nazwisko zmieniane na polsko brzmiące jest wyciszane. Ludobójcy żyją i będą żyli wśród nas podczas gdy  "niebezpieczni" są neutralizowani, historia niektórych jeszcze niczego nie nauczyła, na własnych błędach muszą.

Portret użytkownika Pio'76

Marihuana jest zabawką w

Marihuana jest zabawką w rękach polityków, z których część chciałaby kary śmierci za posiadanie, a druga część rozdawać ją na wiecach wyborczych. Obie opcje są reprezentowane przez durni.
Takie np. LSD nadaje się do leczenia zaburzeń psychicznych. Nie oznacza to, że należy je brać jak przychodzi ochota. Różnica dotyczy ilości i sposobu korzystania z tych substancji psychoaktywnych. Używanie marihuany czy grzybków w ceremoniach religijnych, okazjonalnie również jest czymś całkowicie innym niż podpalanie kiedy ma się problemy i obniżenie nastroju. Używanie jej regularnie, prowadzi do obniżenia inteligencji, utrudnia koncentrację, obniża zdolność do kojarzenia faktów. Używanie środków psychoaktywnych, w tym również maryhy sprzyja rozwojowi psychoz i schizofrenii.
"Zdaniem badaczy, wskazuje to, że częste palenie marihuany może przyczyniać się do wystąpienia objawów schizofrenii, zwłaszcza u osób z wrodzonym ryzykiem tego poważnego schorzenia psychicznego.
Naukowcy z Zucker Hillside Hospital w Glen Oaks w Nowym Jorku doszli do takich wniosków po przebadaniu mózgów grupy dorastających chłopców za pomocą nowoczesnej techniki – tzw. tensora dyfuzji (DTI). Dzięki niej można śledzić ruch cząsteczek wody w mózgu, co pozwala wykryć mikroskopijne nieprawidłowości.
Z naszych badań wynika, że palenie marihuany w okresie dorastania nie tylko powoduje zaburzenia w prawidłowym rozwoju mózgu, ale może też podnosić ryzyko wystąpienia schizofrenii, zwłaszcza u osób predysponowanych do niej z powodów genetycznych – komentuje biorący udział w badaniach prof. Sanjiv Kumra.
Aby prześledzić prawidłowy rozwój mózgu przebadano zdrowych, niepalących marihuany chłopców – zarówno we wczesnym, jak i późnym okresie dojrzewania. Następnie badaniami objęto też pacjentów ze schizofrenią oraz chłopców regularnie palących marihuanę.
Okazało się, że palacze marihuany oraz osoby chore na schizofrenię miały patologiczne zmiany w strukturze mózgu, która odpowiada za mowę i zdolności odbierania bodźców słuchowych. U osób zdrowych nie odnotowano podobnych zmian.
Badacz podkreśla jednocześnie, że przyszłe badania są potrzebne, by ocenić, czy zmiany powstałe w mózgu pod wpływem marihuany są trwałe i czy podlegają modyfikacji."
Znowu wszystko pasuje do pięciomikronowych chipów wkładających w Twoją głowę myśli, przez trójkę osób z sąsiedniej wsi. Nanoroboty wędrujące w krwioobiegu, wzmacniacze myśli... Sam powinieneś widzieć, że trudno o większe głupoty niż to co rodzi się w Twojej głowie. Jednak Ty czytasz tylko opinie, które pochlebiają Twoim osądom, a przy okazji zaczynasz się ciąć w imię urojeń. Podziwiam  w pewien sposób brak wątpliwości jaki prezentujesz w tym popieprzeniu. Przy czym nie chodzi tyle o uznanie, co o zdumienie.
Krytycyzm w psychozie, zwany inaczej wglądem polega na osądzie dotychczas wypowiadanych (czy też tylko myślanych) chorobowych przemyśleń w sposób "obiektywny", tj. zgodny z otoczeniem. Najlepszym przykładem krytycyzmu jest osądzenie myśli chorobowych jako bezsensownych, przez osobę która doznawała tych myśli. Wówczas można uznać osobę za "krytyczną", rokującą "wyzdrowienie", czyli stan, w którym nie przewiduje się wystąpienia psychozy w przyszłości.
 
http://www.youtube.com/watch?v=9t387RemxAI

Portret użytkownika inwigilowany

Zamiast jakieś pozytywne

Zamiast jakieś pozytywne argumenty jak przypadki wyleczenia nowotworu skóry olejkiem konopnym to przytaczasz badania na osobach   dojrzewających   i to teorie bo zadnych konkretów nie podano poza ogólnikowym prawdopodobieństwem problemów w rozwoju mózgu tzn odbiegające od NORMY. Schizofrenia może nie być chorobą, a następstwem działań osób z zewnątrz na stan świadomości i rozwoju ukrytych predyspozycji każdego z nas co w konsekwencji palenia jest łatwiej osiągalne, stymuluje szyszynkę nawet poważnie 'zahamowaną' truciem fosforem czyli nieodwracalną degradacją.
Ja uważam i to moje osobiste zdanie, nie istnieje schizofrenia u osób które doświadczają sterujących głosów, nie ma żadnych argumentów by nazwac taką osobe chorą, trzeba tego doświadczyć by to zrozumieć i mieć jednocześnie otwarty umysł w stresowych sytuacjach jakie się kumulują po pierwszych "głosach w głowie". Choroby psychiczne istnieją ale sa uogólniane u wszystkich względem wymyślonych przez kogoś w rubryczce najczęstrzych symptomów, każdy z innym zdaniem jest marginalizowany, ktoś pomyślał za mnie to JA nie muszę ?! Zaprzeczam zarzutom pod moim adresem, to w takim razie moje zdanie się nie liczy bo u "schizofreników" to normalne że się nie zgadzają, bo "Oni" już tak mają,  ocenianie i diagnoza na podstawie kanonu potencjalnych zaburzeń. To jak ustanawianie prawa któe powinno byc dla ludzi a jest stosowane ściśle, co w konsekwencji że jest źle napisane większość dla których jest ono napisane na tym cierpi, bo ludzie którzy je egzekwują "siłą" nie używają głowy a głupich reguł - to normalne? Świat oparty na absurdach i tkwienie w głupich dogmatach stanowionych przez zmanipulowanych (Archontów) czy innych szemranych bytów jest powodem dla których trzeba tą głupotę powielać zamiast zmieniac z biegiem czasu i nabytej wiedzy... ?
e: zapomniałęm napisać o LSD, chyba Pio nie wiesz w jakim celu stosowano LSD otóż w celu programowania umysłów, kontrola umysłu przebiega na wielu frontach, implanty sa finalną wersją, LSD miało ułatwić programowanie dostanie sie od umysłu i ingerowanie bez zgody odurzonego, oczywiście w internecie znajdziesz wiele pomijających ten fakt wersji trzeba się po prostu dokopać do rzetelnych. Od II wś zapoczątkowanych przez III Rzeszę a później tajne nielegalne programy w stanach, czy opublikowany i szybko wycofany przez autora wybitnego psychiatrę wykład pt Prelekcja o GreenBaumie, kontynuacja eksperymentów Jozefa Mengele. Wszystkie są tajne chociaż są w sieci przecieki, publikują się ofiary, wielu nieświadomych pisze że jest schizofrenikiem choć jest jednym z ogniw odseparowanych od społeczeństwa celowo i bezwzględnie. Z tego co mi wiadomo Elita czyli ta cała finansjera wpływowych ludzi jest w stanie rozprzestrzeniać i udostępniać opłacanym przez siebie ludziom w rejonach nad którymi sprawują całkowitą władzę urządzenia zaawansowaną technologię potajemnie udostępniana w ramach przejęcia totalnej kontroli nad buntownikami i osobami o przywódczych predyspozycjach a następnie wszystkimi mieszkańcami tej planety. Ich marionetkami są politycy i ta cała zgraja pasożytów, przypominam to działa jak piramida, mniej więcej na podobnym poziomie sa tajne agentury co najmniej siedem wg Stanisława Michalkiewicza któzy pilnują aby niełąd i bezprawie było nazywane państwem prawa i praworządności coś na wzór Archontów. Dalej sa już pionki które rozpowszechniają implanty i ludziom którym naobiecywali bezpieczeństwo jeśli będą posłusznie wykonywali narzucone obowiązki, eliminowac z wolności czyt. sensu życia, wszystkich "niebezpiecznych", wszystkich którzy nie pójda na układ, ponad tych którzy cenią sobie prawde są wmawianie kłamstwa które powtórzone przez innych staje sie prawdą. Ich wpływy są widoczne naprawde wszędzie, jako świadome zadające wiele pytań, dociekające prawdy jednostki jesteśmy tępieni wszechobecnym kłamstwem a jak to nie skutkuje robi się nam w głowie takie cuda że  lądujemy w psychiatrykach też przekonani przez kłąmców że to choroba i "można" z tego wyleczyć, znów przez skorumpowanych pasożytniczych typów na usługach koncernów farmaceutycznych. Teoria spiskowa pewnie, zbyt ogólnikowe to nazewnictwo, to trzeba nie tylko rozumieć ale też widzieć, doświadczać, słyszeć próbując coś załatwić w tym kraju wszystko działa na opak, a jest to tylko odzwierciedleniem cudzych interesów, kosztem ludzi dobrej woli oraz intensywnym okłamywaniem dobrych zagubionych ludzi przez tych zorganizowanych w utrzymywaniu takich jak mój przypadków w tajemnicy i ogólnym stawianiu diagnozy w komentarzach. Przez tych któzy mnie otaczają i biora w tym czyny udział, nic nie rozumieją poza tym co w telewizji gdzie zasugerują już odpowiedź, nie znają powodów, poza tym co każe im się ze mną robić, sami znają jakąs wersję między sobą ale nawet jak słyszą co piszę nie dociera to do nich, nie ma z nimi rozmowy, z katem się nie rozmawia gdy wykonuje egzekucje. Robią to co im kazali i na co sobie wyrażają milczące przyzwolenie, ale nie ma żadnych wytłumaczeń ani powodów, by mogłi wyjaśnić swoje czyny tak bezwzględnego brutalnego traktowanie mnie we własnym ciele, to jest jak koszmar w dodatku niekonczący się.

Portret użytkownika Pan Kontroler

Miałem się nie odzywać, ale

Miałem się nie odzywać, ale dam chociaż jeden przykład, bo znalazłem kilka całkiem normalnych rzeczy w opisach inwigilowanego, które on uważa za różne nanoroboty i takie tam rzeczy. 
Zaraz podam ten przykład, chcę tylko zauważyć, że nie ma sensu przedstawianie wsyzstkich słabych punktów inwigilowanego, skoro choćby jeden naturalny defekt jego ciała jest uważany za inwigilację... Śmiem twierdzić, że facet dużo się bawił różnymi cudami techniki, a być może nawet patrzeniem w słońce, patrząc na to, że dużo mówi o 'odbudowywaniu szyszynki'. Nie wiem czy to od tego, ale za inwigilację uważa on np... MĘTY CIAŁA SZKLISTEGO. Chodzi o mniej więcej takie rzeczy, u każdego wyglądają troszkę inaczej. Inaczej rzecz mówiąc, jest to odwarstwienie siatkówki.
 

 
http://swiatmetow.fm.interia.pl/ - tak do poczytania.
 
Inwigilowany i tak się nie przyzna, że to męty, ale cóż...
 
 

Portret użytkownika inwigilowany

Te punkty którę widze

Te punkty którę widze wyglądają podobnie, są przeźroczyste jak na zdjęciu, ALE ja widze jak mają idealnie okrągłe kształty, podobnie wyglądają do tych pojedynczych Mętów ale jednak moje mają dużo bardziej regularny kształt oraz gdy są połączone w ciąg, jak na zdjęciu to widać że skłąda się z wielu okrągłych mniejszych punktów. Dodatkowo niektóre przybierają czarne wypełnienie pozostawiając bezbarwne brzegi. Już kiedyś czytałęm o tych Mętach, ze 100% pewnością moge je wykluczyc i nie chodzi o to że zaprzeczam bo wyglądają podobnie, dobry przykłąd do zobrazowania jednak jest wiele różnic. Ciekawą też funkcę pełnią że gdy na nich koncentruje wzrok nawet jeśli jednocześnie patrzę na jakis konkretny punkt w oddali to wzrok bezwładnie opada, równomiernie stopniowo przyśpieszając, bardzo trudno wzrok zatrzymać wręcz niemożliwe bo ciągle lekko punkty opadają i wracają pokrywając się z obiektem w oddali na którym usilnie koncentruje wzrok. Jak nie zwracam na nie uwagę to są zamaskowane, wiem że  są bo na moich oczach widziałem jak je maskowano i znów pokazywano i wyglądały identycznie jak teraz mam zamaskowane pisząc ten wpis.
Niemniej dzięki za zainteresowanie
Jeśli chodzi o odciąganie wzroku jakby kierowanie gałką oczną w wybrane punkty, zupełnie jakby ktoś patrzał moimi oczyma ale w inne miejsca właśnie pokierowując jednym z tych punktów, po czym wydając komendę dla podświadomości np "patrzał" i tam automatycznie spoglądam, dzieje się tak nawet czytając jakiś tekst, jakby ktoś był połączony do mojego układu nerwowego, kieruje wzrokiem w miejsca które bym nie spojrzał w danym momencie tylko z lekkim wyprzedzeniem, tak jestem zamulany czytając jakiś tekst, w zasadzie ja go nie czytam tylko ktoś z kontrolerów równocześnie ze mną i wzrok mój jest kierowany w miejsca gdzie kontroler czyta chociaż ja juz nie czytam. Czytając równocześnie ze mną sprawia że myślę o czymś zupełnie innym, i te myśli kontroluje druga osoba która nie czyta tylko blokuje moje mysli, spowalnia je, sprawia gdzieś ból, kłuje we wrażliwym miejscu itp Nie wiem czy juz wcześniej na to wpadłem ale mam przekonanie ze tak właśnie się dzieje i w ten sposób kierują moim wzrokiem na przedmioty na któe nie patrzę, zupełnie podobnej zasadzie działania co działko zdalnie sterowane w jakimś czołgu, gdzie sterujaca osoba ma swój monitor w kokpicie i steruje w miejsca na które nakierowuje z kabiny jakmś kontrolerem, mając wgląd potrafi manipulować tym działkiem w zasadzie zdalnie. Z tą małą różnica że moje "celowniki" w oczach są sterowane jakby łącząc mózg z mózgiem, lub raczej mózg kontrolerów z moim układem nerwowym. Zadziwiające możliwości miniaturyzacjii a co za tym idzie niewiarygodne, nie mam kontroli nad wzrokiem, często wpatrzony w jakiś pokierowany punkt gapię się konwertując z kontrolerem nie zwracając zupełnieuwagę ze od kilku sekund wpatruje się nieruchomo w jakiś punkt. 

Portret użytkownika Tygrys74

Musze Ci coś wyjaśnić

Musze Ci coś wyjaśnić inwigilowany. Tak już jest w całym wszechświecie, ze w dualizmie wszystko ma swoje dobre i złe strony. N.p. woda daje zycie, ale możesz sie w niej utopić, prąd uzdrawia i daje wspaniałe mozliwosci, ale może również i zabić. I tak samo jest z "maryśką"  na początku wszystko cudownie się odbiera, ale gdy nie ma już odwrotu, zaczyna się tragedia. W twoim przypadku, można przypuszczać, ze przez nadmierne używanie marychy, zepsułeś subatomową osłonę która nas broni przed wizją świata astralnego, to jest tak samo jak u alkoholika występuje delirium, ta sama tragiczna sytuacja. masz szanse z tego wyjść, ale to zależy od Ciebie. Jeżeli chodzi o implanty, to jest już tak rozpowszechnione ze nie robi już na ogółu żadnego wrażenia, bo komurki są bardziej niebezpieczniejsze  niż implanty,  ale w twoim przypadku może chcą się dowiedzieć z jakiego źródła ty kupujesz marychę. Pozdrawiam.  

Portret użytkownika kolo

Inwigilowany dlaczego tak

Inwigilowany dlaczego tak wzbraniasz się przed diagnozą którą Ci postawiono?
Nie rozumiesz, że wszystkie objawy które opisałeś jednoznacznie wskazują na schizofrenie paranoidalną?
 
Katar też tłumaczył będziesz kontrolą nosa przez wszczepianie mikrochipów w nozdrza, obrzęk śluzówki i wyciek płynnej wydzieliny?
 
Przykro mi ale jesteś chory i nie odbieraj tego jako złośliwości ani nie stawiaj mnie w szeregu z "kontrolerami". Leki złagodzą działania "kontrolerów" i zaufaj lekarzowi...

Portret użytkownika kolo

Inwigilowany dlaczego tak

Inwigilowany dlaczego tak wzbraniasz się przed diagnozą którą Ci postawiono?
Nie rozumiesz, że wszystkie objawy które opisałeś jednoznacznie wskazują na schizofrenie paranoidalną?
 
Katar też tłumaczył będziesz kontrolą nosa przez wszczepianie mikrochipów w nozdrza, obrzęk śluzówki i wyciek płynnej wydzieliny?
 
Przykro mi ale jesteś chory i nie odbieraj tego jako złośliwości ani nie stawiaj mnie w szeregu z "kontrolerami". Leki złagodzą działania "kontrolerów" i zaufaj lekarzowi...

Portret użytkownika inwigilowany

Ponieważ diagnoza jest

Ponieważ diagnoza jest błędna, nie mam żadnej wątpliwości która pozwalała by mi zwątpić w moje dotychczasowe stwierdzenie, padłem ofiara broni psychotronicznej bez względu na to czy to dla Ciebie wygląda jak schizofrenia. To jedynie powinno wam dac do zrozumienia że to ofiary "zdiagnozowanej" schizofrenii paranoidalnej mają źle postawione diagnozy oparte na odgórnym założeniu że jak ma X objawy to tylko zaburzenia psychiki, podkreślam że jest to jedynie potwierdzenie objaw i szukania przyczyny w nagłej niczym nieuzasadnionej dusfunkcji mózgu i to ma byc odpowiedź na moje "zmagania" z tymi świrami co mnie tak torturują? Zamiast zatwierdzić główny czynnik ludzki osób trzecich, CO WIĘCEJ OSOBY TE SĄ MI ZNANE > NIE ANONIMOWE, mam na to dowody w swoim ciele i gdyby poddać ich badaniu wariografem dodatkowo nagrywając to musiałbym wszystkich podać pod takie badanie, wszystkich którzy się ze mną komunikowali zdalnie, naśmiewali z moich myśli które celowo nakierowywali podtekstami erotycznymi czy innymi, odchyłami, bym czuł sie poniżany i musiał to słuchać bo gadają mi bezpośrednio w głowie nie ma mozliwości tych słuchawek wyłączyć więc weź to najpierw sobie wyobraź, nieuwierz mi na słowo i postaw właśnie taką diagnozę jak napisał-eś/aś. Jestem w pełni zdrowy psychicznie jedynie doprowadza się mnie do skraju cierpliwości gdzie przekraczając ta granicę wyzwalaja we mnie same negatywne, ciemne emocje, torturując jednocześnie botami delikatne miejsca nakłuwając podskórą przyrodzenie, stymulują je na widok gościa z telewizji który dobrze gada a oni mi przyrodzenie stymulują, TAK DLA ZABAWY, bawi Cie to ? To sa bydlaki, tyle cierpienia i wciąz moga w każdej chwili odebrać mi moje naturalnie spokojne myśli w zamian za sztucznie podrzucane, wykorzystują to że oni maja pamięć, koncentrację, przypominaja sobie wszystkie najochydniejsze pomysły gdzie moje myśli gubiły sie raz za razem, kiedy popadałem w szał że Ci kretyni mieli jeszcze większą satysfakcję i śmiech w głosie i nie możesz takiemu wpier.dolić bo go nie ma, nie pójdę do sąsiada nie wtargnę by mu powybijać jedynki bo nie mam dowodów.
Elektroniczne molestowanie i tortury mam leczyć farmakologicznie?
Czy ktoś z diagnozujących Schizofrenie wogóle bierze pod uwage że moge miec rację?, może dopiero jak sam zacznie słyszeć "głosy" zacznie leczenie i stwierdzi że to na nic, tzn musi sie przejechać na swoim błędzie by przyznać mi rację ? Oni, kontrolerzy z wyboru jak i ci z cichego nakazu byle by nie stac po mojej stronie, są na wielu frontach bezkarni głównie dla tego że istnieje twór nazywany schizofrenią gdzie każdego kontrolowanego pod ta diagnozę z łatwością podpinają, powiem wiecej, kontrola umysłu niewygodnych (nie z własnego wyboru) jednostek jest już dobrze zakorzeniona, po sposobie w jaki mnie wszyscy traktują zamiast od tego uratować, Oni od początku wiedzieli że sam nie jestem w stanie nic zrobić, pod przymusem w hipnotycznym śnie podłanczali mnie do czego tam chcieli, puszczali nagrania do głowy programowali i moga tak potraktowac KAŻDEGO - to jest tak naprawdę nie do zaakceptowania przez WAS, nie wierzycie albo nie chcecie aby inni mi uwierzyli, gdy otwarcie mówię co można zrobić z człowiekiem którego bezprawnie programują i będziesz miał powiedziane że to omamy wzrokowe i słuchowe, że paraliż nocny to normalna jest rzecz, a to dzieje sie na prawdę tylko Kto ma Tobie o tym powiedzieć ? w telewizji nie usłyszysz o tym jeszcze długo, jedyne co w TV sie dowiesz że pracują naukowcy nad połączeniem mózg-mózg i że będzie dostępne za 5-10lat, takie masowe pranie mózgu, coś co już istnieje przez kolejnych 15lat będzie dalej niesamowite i trudne do pojęcia, ja nie widze przyszłości, opracowuje się implany a nie ma jednoznacznej i krótkiej odpowiedzi jak je zniszczyć tanim domowym sposobem. Wszyscy naukowcy dziwnym trafem zapomnieli o awaryjnym wyłączniku w takich implantach, nie dziwi WAS to ? Jak sie bronić gdy ściany i drzwi z zamkiem nie są problemem by nas zaimplantować i zdalnie sterować, paplanina słów w głowie a co gorsza większośc odbieramy jak swoje włąsne, nie sposób nieświadomym czytania w myślach i tego ze moga je na swój sposób podmienic zanim zareagujemy na swoje orygnalne myśli. Taka jest rzeczywistość, nie ma schizofrenii paranoidalnej, są ofiary i oprawcy, z tym że ludobujcy żyją na wolności a z dobrych ludzi robią wariatów, sterowane marionetki jeśli nie wie jaki wpływ mają na niego te "głosy" robi rzeczy najgłupsze z możliwych któe mu do głowy przyjd i uzna je za włąsne, zapomni o nich równie szybko, skuteczne? Jak wy byście niewolili niewygodnych sobie ludzi? czyż to nie wspaniały sposób. zwłaszcza gdy system jest z ich sprzymierzeńcem...
 
Pozatym nie wiem czy się orientujecie w Polskim antypolskim prawie że 23 paździeernika weszła w życie ustawa dzięki której każdego kogo im się zachce (oficjalnie muszą mieć powody) zamykają w zakładzie zamkniętym poddając przymusowemu leczeniu, bez sądu, dowodów, niewygodnych ludzi skutecznie wyciszają, robią wyciszonego obywatela pozbawionego zapału buntowniczego, pewnie do tego wielu by chciało mnie namawiać komentarzem diagnozując schizofrenie nigdy nie będąc w zakłądzie zamkniętm i nie wiedząc jak sie z nimi tam postępuje.
„W okresie PRL pojawiła się inicjatywa, która miała wprowadzić psychuszki. Pretekstem było tworzenie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego. Szczęśliwie znalazły się siły w PZPR, które się tego przestraszyły. W tygodniku „Polityka” ukazał się artykuł pod pt. „Wariacje na temat osoby podejrzanej” od kategorii osoby podejrzanej o chorobę psychiczną, którą prowadzała ustawa. Wyśmiali ten pomysł i tak to „umarło śmiercią naturalną”. Teraz dopiero nasi okupanci postawili na swoim i wprowadzili psychuszki. Zwraca uwagę, że 408 posłów głosowało ze wszystkich klubów: Rządowych, koalicyjnych i opozycyjnych” – mówi Staniław Michalkiewicz.
 

Portret użytkownika Cosiek

A teraz nawet paraliż senny

A teraz nawet paraliż senny uznajesz za inwigilację twojego ciała lub umysłu, a paraliż senny to nic innego jak śpiące ciało i przebudzony umysł. Nieraz tak się dzieje, że umysł się budzi w środku snu, nie budząc ciała.
Zresztą, to przez wielu pożądany stan.
 
Mam pytanie - ćwiczyłeś kiedyś jakieś medytacje lub inne sprawy, które miały na celu rozwinąć cie w kierunku poznania wewnętrznego? Albo czy robiłeś coś, co miało pobudzić twoją szyszynkę itd. Jeśli tak poproszę o przykłady.

Portret użytkownika Cosiek

Wiem, że nie chcesz dać się

Wiem, że nie chcesz dać się zaszufladkować...
Ale teraz nawet paraliż senny uznajesz za inwigilację twojego ciała lub umysłu, a paraliż senny to nic innego jak śpiące ciało i przebudzony umysł. Nieraz tak się dzieje, że umysł się budzi w środku snu, nie budząc ciała.
Zresztą, to przez wielu pożądany stan.
 
Mam pytanie - ćwiczyłeś kiedyś jakieś medytacje lub inne sprawy, które miały na celu rozwinąć cie w kierunku poznania wewnętrznego? Albo czy robiłeś coś, co miało pobudzić twoją szyszynkę itd. Jeśli tak poproszę o przykłady.
 

Portret użytkownika inwigilowany

Paraliż senny nie jest

Paraliż senny nie jest przypadkowy, nic co mnie spotkało nie działo się samoistnie. Wiem że wciąż nie akceptujesz tego co ze mną zrobiono, śpiące ciało, przebudzony umysł, może chcieli osiągnąc ten stan, wprowadza się mnie w hipnotyczny stan, budząc się sparaliżowany towarzyszył mi ktoś, coś próbowano podłączyc do mojego organizm, nie działał sam bo gadał z kimś innym aby nadzorowac czy dalej "śpię". Jedynie w obecności gdy ingerowano we mnie towarzyszył mi paraliż.
Inwigilacja to czytanie w moich myslach i manipulowanie nimi.
Ciało i umysł są sterowane, nie moge zachowywać się normalnie gdy (zapomniałem co chciałęm napisać, cos powiedzieli że zapomniałem) oni wpływają na moje myśli w sposób nachalny, gadają non stop! bzdury, paplanina niepotrzebnych myśli, Nie chce mi się już tego samego wciąż pisać, nie wierzysz mi twój problem, mi i tak nikt nie pomoże, na pewno nie będziesz nim ty. Kontrola umysłu, nie rozumiesz tych dwóch wyrazów, nie wierzysz w to że mnie uwięzili we własnym ciele, to ty masz problem, ja nie potrzebuje przekonywac kolejcych sceptyków uwikłanych w ten proceder może byc każdy, tłumaczyć i przekonywac już nie chcę, dla samodzielnie myślącego wszystko powinno okazac się jasne i przekonujące. Ciągle pytasz, ale i tak nigdy nie uwierzysz, po co więc pytasz? chcesz bym się skompromitował, bydło gada wszystko zanim napiszę nie chcę mi się ich słyszeć w głowie wolał bym nie tracić cierpliwości pisząc do niedowiarków. Zapoznałęś się chociaż z linkami które wklejałem ? Tam dowiesz sie więcej niż ode mnie, ja tylko szukam POMOCY, w jaki sposób zniszczyć, gdzie zniszczyć, gdzie mają Generator EMP. Mam świadomośc jak wielu zmanipulowanych ludzi udaje że nic się nie dzieje, zadaje pytania które bym pominął bo nie tyczą się mnie a moich odczuć. Skąd mam wiedziec do czego im paraliz? czemu manipulują moimi snami? Czemu te klemry podpinano pod skóą? czemu w ogóle wszyscy milczycie zamiast zlitować się i popytać w moim imieniu odpowiednich osób ? Gdzie szukać sprawiedliwości jeśli jedynie 1 na 100 osób może doświadczać podobnego przypadku więc reszte ludzi mataczą i moga na nich wpływac by mnie ignorowali jak też zresztą się dzieje. Czy ludzie zawsze byli podzieleni, zdaje się że tak. Nikt tym którzy już przeszli programowanie nie przyjdzie z pomocą, nie mogę sobie pozwolić na psychiatrę bo rośliny to ja zjadam by być zdrowszym, nie chce nią zostać. Ile bym się nie powtarzał, padłem ofiarą kontroli umysłu, szczegóły poczytaj w komentarzach, ja nic nie wiem, nie dowiedziałęm się od kontrolerów niczego jedynie usłyszałem kilka wyrazów które cytowałem, nie wiem czemu ale musze zmusić wymiar sprawiedliwości by przebadać wszystkie osoby któe najbardziej mi zaszkodziły poddać je badaniem wariografem, ja sam nic nie mogę, na policję nie pójdę, dział kryminalistyki byc może byłby w stanie zlokalizowac podłuch ale kto wie po czyjej stoją stronie. Ciągle stoje w miejscu jak 11 miesięcy temu, nic się nie dzieje, komentuje pod różnymi tematami może kogos poruszy mój problem i realnie pomoże jeśli w tym kraju są jeszcze ludzie którym los ofiar kontroli umysłu nie jest obojętny. Nie ważne gdzie bym poszedł panikuje na widok obcych mi ludzi, boje się rozmawiać z tymi którzy z oddali mną sterują, wiedzą co mi jest i aż bije od nich obojętność. zajmują sie własnymi obowiązkami i zachowują się jakby widzieli co robię, gdziekolwiek jestem, patrzyli z tych "mgiełek" zawieszonych przed oczami, czy można byc spokojnym? mnie to już dawno wykonczyło, teraz tylko udaję że zachowuje spokój, ciężko jest wytrzymać ale nie mam ŻADNEGO wyboru, nikt mi go nigdy nie dał, nie po to żyję by mnie torturowano, beszczelnie powtarzają moje myśli, wytrącają z równowagi a w międzyczasie sterują moimi czynami, gapie się w ustalone miejsce, coś przestawiam, wrzeszczę by nie stymulowali bólu, ogólnie nie wytrzymuję, uspakajają ciągle werbalnie, mówią zwolnij, Czy wy naprawdę nie macie nic do roboty niż podważanie moich racji, szukacie dziury w całym, nie podoba mi się to, jedynie pomocy oczekuję lub wyjaśniłbym jeśli ktoś by nie rozumiał ale wy mylicie fakty o których pisałem. Udajecie że nie umiesz czytac ze zrozumieniem ? Nie wiem co pisać, mam pustkę w głowie i tak juz tylko bez sensu piszę, szukaj prawdy między wierszami a nie przyczepiasz się detali. Niczego nie ćwiczę, to oni wytwarzają najróżniejsze stany w moim umyślę, nic nie mam do gadania, JaRobot, Mechaniczna Pomarancza, Tylko wydaje mi się że żyję. Oddychanie i ruch źrenicy okazuje się że jest bez znaczenia gdy mózg jest opanowany przez  takich bydlaków i sterują ciałem i myślami w bezmyślnym kierunku, byle mną sterować, byle bym nie myślał samodzielnie, byle bym był "unieszkodliwiony". Ciężko jest pisac gdy sami sceptycy się najwiecej udzielają, Wiem że myśli wam przychodza do głowy że kłamię, albo żebyście udowodnili mi że macie rację. Uważasz że to są Twoje myśli? Skąd ta pewność, ja z doświadczenia wiem że żadnej myśli nie mogę byc pewien, każda myśl jest odzwierciedleniem ich ingerencji we mnie i trwa to już w zaawansowanym stopnio co najmniej od wakacji, wcześniej było gorzej ale jednocześnie lepiej, nie da się opisać, może dlatego ze pamiętałem siebie bardziej jak byłem sobą, sam sobą sterowałem, myślałem i rozmyślałem, teraz tego najbardziej brakuje, dziwne troche ale oczy mi się zeszkliły bo przykro jest być samym sobie, wszyscy dookoła grają w tym przedstawieniu, gapią się na mnie z daleka i obgadują, mają prywatne życie mi nic nie pozostało. znów myśli o tym co będzie po drugiej stronie, nie ma najmniejszego sensu dawac im satysfakcje cierpiąc bo mnie wszyscy tak potraktowali a teraz nie ma nikogo z kim mógłbym pogadać, "kretyn" słyszę, nie ma słów które by warażały moje cierpienie, nawet muzyki nie posłucham bo nie słucham muzyki gdy gra tylko ich słyszę tzn skupiam się na ciszy zamiast słyszeć graną muzykę, tzn cisza gdy hałąs dookoła oznacza że gadają do mojej podświadomości w niesłyszalny dla uszu sposób, jakby przesyłąli myśli. Weź się wczuj, nie zaprzeczaj.
Musze sobie z nimi poradzić by inni mieli łatwiej, ktos zawsze przeciera szlak.
 
 
http://musicis2words.wordpress.com/tag/stimoceiver/
Poczytaj i obejrzyj ten wpis, implanty mu zamontowano tzw "słuchawki" w małżowinie, o tyle dobrze że łątwo je wyczuwa i widac wyraźnie na zdjęciach. Mam zapewne coś identycznego ale w kanale słuchowym. Jedyny przykład jaki znalazłęm w sieci, przyjrzyj się i zaprzecz temu co widzisz i czytasz.

Portret użytkownika Mateusz

Kolega, który przywołał męty

Kolega, który przywołał męty ciała szlistego, nie wyraził się do końca precyzyjnie: męty mogą być powiązane z odwarstwieniem siatkówki, ale nie są jemu równoznaczne. Ściśle: męty to złoża różnych substancji w ciele szlistym oka. 

inwigilowany wrote:

Te punkty którę widze wyglądają podobnie, są przeźroczyste jak na zdjęciu, ALE ja widze jak mają idealnie okrągłe kształty, podobnie wyglądają do tych pojedynczych Mętów ale jednak moje mają dużo bardziej regularny kształt oraz gdy są połączone w ciąg, jak na zdjęciu to widać że skłąda się z wielu okrągłych mniejszych punktów. Dodatkowo niektóre przybierają czarne wypełnienie pozostawiając bezbarwne brzegi. 

Występowanie mętów to bardzo częste zjawisko i przeważnie niewymagające leczenia.  Na zdjęciu jest przedstawiona wizualizacja takich właśnie. 
Jednak są to obiekty bardzo różnorodne. A jeżeli mamy do czynienia z przypadkiem patologicznym (hipotetycznie), to oczywiście obraz może się różnić od tego z wizualizacji.
Dodatkowo mogą się pojawić inne efekty: obecność zbyt dużych mętów może zakłócić 'ignorowanie' obrazu naczyć krwionośnych. Siatkówka jest urządzona w ten sposób, że naczynia znajdują się na drodze światła, które musi przez nie przejść, zanim trafi do receptora. Naczynia nie są w stu procentach przeźroczyste, jednak obraz, który widzimy wydaje się niezakłócony, dlatego że położenie naczyć jest niezmienne w stosunku do siatkówki i mózg tak obraz przetwarza, by efekt osłabienia był niezauważalny. Obecność mętów (które nie są tak statyczne) może zaburzać tę zdolność. 
inwigilowany wrote:

Ciekawą też funkcę pełnią że gdy na nich koncentruje wzrok nawet jeśli jednocześnie patrzę na jakis konkretny punkt w oddali to wzrok bezwładnie opada, równomiernie stopniowo przyśpieszając, bardzo trudno wzrok zatrzymać wręcz niemożliwe bo ciągle lekko punkty opadają i wracają pokrywając się z obiektem w oddali na którym usilnie koncentruje wzrok. 

Jest to zasadniczo zachowanie bardzo typowe. Jako ciała zanurzone w ciele szlistym, męty poruszają się wraz z ruchem oczu. Nie da się 'spojrzeć prosto' na męta, chyba że jest on zanurzony na środku pola widzenia. Jeżeli tak nie jest, a usiłuje się skoncentrować na nim wzrok, to będzie on 'uciekał'. 

Portret użytkownika Pio'76

"inwigilowany", o LSD wiesz

"inwigilowany", o LSD wiesz tylko to co Ci pasuje. Jednak LSD może być wykorzystywane do leczenia traumy. Współczesna psychiatria stara się o ponowne zalegalizowanie LSD w celach medycznych.
Jest taka anegdota dotycząca Twojego przypadku:
Jeśli jesteś na przyjęciu gdzie pijesz alkohol i jedna osoba mówi Ci, że jesteś pijany - olej ją. Jeśli druga osoba mówi Ci, że jesteś pijany, przemyśl to. Jeśli trzecia osoba mówi to samo, zamów taksówkę i jedź do domu.
Idź do tego psychiatry.

Strony

Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.
  • Możesz cytować inne posty osadzając je w tagach [quote]

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem