Wulkan Mayon na Filipinach rozpoczął erupcję czym wymusił pilne ewakuacje

Kategorie: 

Źródło: Twitter/ @_almiraflorendo

Po trzech latach spokoju, ponownie wybuchł wulkan Mayon na Filipinach. Po zboczach spływa lawa, co wymusiło ewakuacje mieszkańców. Filipińscy wulkanolodzy ustalili strefę zagrożenia w promieniu 6 km od krateru.

 

Wulkan położony w południowo-wschodniej części głównego filipińskiej wyspie Luzon. W ciągu weekendu doszło tam do trzech emisji popiołu. Eksperci obawiają się wystąpienia niebezpiecznej magmowej erupcji.  

Ogłoszono 3 poziom zagrożenia erupcją na dużą skalę. Oznacza to, że magma znajduje się już w kraterze. Obserwowano poświatę nad kraterem, która to potwierdza. Cały czas wyrzuca on kolumnę popiołu, a w niebo lecą też kawałki skał. Specjaliści z instytutu PHIVOLCS sądzą, że najgorsze może nadejść w ciągu najbliższych tygodni, lub nawet dni.

Wysokość wulkanu Mayon wynosi ok. 2,5 km. Jest to najbardziej aktywny taki żywioł w regionie. W ciągu ostatnich 400 lat do jego erupcji dochodziło już 40 razy. Najbardziej niszczycielska erupcja miała miejsce zimą 1814 roku, wtedy na jej skutek zginęło 1200 osób.

 

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)




Skomentuj