Wysoka woda zalała już około 70% powierzchni Wenecji

Kategorie: 

Powódź w Wenecji osiąga niepokojące rozmiary. Początkowo, gdy nadeszło zjawisko zwane we Włoszech "aqua alta" wszyscy patrzyli na przybór wody ze spokojem, bo takie zjawisko zdarza się okresowo. Najpierw woda przykryła 38% miasta potem 60%, jednak mijają kolejne dni i tygodnie, ale szczyt przyboru wody jakoś nie nadchodzi i coraz większy obszar miasta znajduje się pod wodą.

 

Według najnowszych danych zalane pozostaje w tej chwili aż 70% miasta. Meteorolodzy twierdza, że wyjątkowo wysoki poziom wody utrzymuje się dzięki połączeniu intensywnych opadów deszczu i silnego południowego wiatru. Poziom wody w mieście wzrósł do 1,5 m powyżej normalnego. Ratusz ogłosił stan wyjątkowy, zamykane są szkoły i inne instytucje publiczne. Władze wzywają obywateli, aby niepotrzebnie nie opuszczali swoich domów, a jeśli to możliwe, aby przebywali na górnych piętrach.

Porównując dane historyczne jest to szósty z najwyższych poziomów wody, jaki zaobserwowano w ciągu 150 lat prowadzonych dokładnych pomiarów. Powodzie nękają tez inne miejscowości włoskiej Toskanii i Ligurii. Kilkaset osób zostało ewakuowanych a brak ofiar śmiertelnych władze traktują, jako sukces. Zła pogoda zmierza teraz w kierunku centrum Włoch i istnieje realne ryzyko, ze dotrze Rzymu powodując ewentualne kłopoty. Władze w wiecznym mieście zostały postawione w stan gotowości.

 

 

Źródła:

http://news.sky.com/story/1010111/under-water-venice-hit-by-severe-flooding

http://www.salon.com/2012/11/11/wind_whipped_rains_lift_venice_tide_to_6th_highest/

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika normalny

Sceny zaczynają przypominać

Sceny zaczynają przypominać te z filmu "Pojutrze". I tak się składa, że zostało przepowiedziane, że Włochy znajdą się pod wodą. Czyżby właśnie to się działo na naszych oczach? Czy jeszcze ktoś wątpi, że to co się dzieje obecnie dawno przestało przekraczać normy? Ale mendia bombardują nas złymi wiadomościami tak często, że wielu ludzi utraciło już zdolność odróżniania dobra od zła, normy od patologii, a znaków nadchodzącego kataklizmu od chwilowych zaburzeń pogodowych. Przejście przez pas fotonowy ma potrwać 3 dni wg. wyliczeń naukowych. Jakoś dziwnie się to kojarzy z biblijnymi trzema dniami ciemności. Wielu musi zobaczyć, żeby uwierzyć... a ja twardo wierzę w regularność potopów na Ziemi będący nieodłącznym elementem każdego Wielkiego Cyklu. Czy wiecie, że wody oceaniczne w rejonie równika wypiętrzone są aż na 8km w górę? To nie morza i oceany są głębokie, to woda jest tak mocno podniesiona. W wyniku ruchu wirowego globu. Jeżeli ten ruch ulegnie jakiemukolwiek zachwianiu, a wiele wskazuje na to, że tak się stanie bo Ziemia to gigantyczna prądnica zależna od Słońca jako drugiego takiego układu oraz całej galaktyki o podobnych właściwościach, to wszyscy znajdziemy się pod wodą i to prędzej niż się Wam zdaje. Zaczynam kojarzyć to co pisał Patrick Geril o tych bezpiecznych górach w Afryce... teraz wydaje mi się logiczne, że tam właśnie woda będzie nisko bo to prawie równik i masy wody spłyną stamtąd na Europę i USA w dniach przebiegunowania. A raczej powrócą na swoje miejsce po dziesięciu tysiącach lat... i cały cykl "odwirowania" zacznie się od początku.

Portret użytkownika milache

Normalny, weź ty się w końcu

Normalny, weź ty się w końcu opanuj. Człowieku jeśli ma być kataklizm cykliczny, (cały czas atakujesz tym), to powiedz mi normalnie logicznie jak się odradził świat zwięrzęcy, rośliny i ludzie różnej maści(kazirodztwo!) po tej "wielkiej katastrofie". TO JEST NIE MOŻLIWE. Więc nawet nie trzeba szukać dowodów "wielkiej katastrofy" bo logicznie by nas nie było. Owszem są katastrofy, ale jakoś miliony gatunków zwierząt i roślin przetrwało do tej pory!

Portret użytkownika normalny

Przecież nie tylko ja o tym

Przecież nie tylko ja o tym trąbię, ale nawet naukowcy zaczęli puszczać bąki o potopach na Ziemi. Idąc Twoim tokiem rozumowania epoki lodowcowej też nie było nigdy no bo przecież teraz są pustynie i kwiatki kwitną i w ogóle...

Portret użytkownika milache

Powtarzam katastrofy były, są

Powtarzam katastrofy były, są i będą. Może być że jakaś większa się szykuje typu superwulkan. Niezaprzeczam, bo nigdy nie było stabilnie i nie będzie. Ale nie sądzę, żeby powstała aż taka DUŻA katastrofa niszcząca wszsytko na ziemi, bo logicznie flora i fauna by się nie odrodziła. Nie sądzisz chyba, że zwierzęta nagle przejdą mutację na ten okres i wyrosną im oskrzela. Ty się lepiej zastanów, dlaczego używamy do 10% mózgu, bo ewolucja tego nie stworzyła. Normalny trzymaj się informacji takich, które  widzisz, i przepuszczaj przez logikę. Nie daj się zwodzić. Patrz i myśl. Kurde musze iśc do pracy
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Portret użytkownika b@ron

telewizja ogólnie dużo mówi

telewizja ogólnie dużo mówi tylko o tym o czym wiemy.swoją drogą to nam sie klimat totalnie rozregulował w jednym miejscu powodzie w drugim susza .tak mi przyszło do mojej genialnej głowy że tyle sie mówi że brakuje miejsca na ziemi dla tylu ludzi a wystarczyłoby tylko przestać traktować HAARP-a jako broń i  użyć go we właściwym celu ,skoro i tak już bawimy sie w pana boga to może udało by sie nawet sahare zaludnić a nie opowiadać bajek że powinno nas być tylko 500 milionów ...ciekawe z czego żyli by ci "wielcy" jakby nas tyle zostało

Portret użytkownika Ja

Manipulacja w TVp odnośnie

Manipulacja w TVp odnośnie ulew we Włoszech, zostało podane dziś rano że we Włoszech spadło:
 
UWAGA: 25mm na 1cm2 :] - METODA MAŁYCH LICZB, nie podali oczywiście w jakim czasie to wystąpiło ale co się będziemy czepiac szczegółów :] podejrzewam że chodziło o 24h
 
jak ktoś potrafi szybko przeliczyć ilość "litrów na metr kwadratowy" to zauważy jaka ładna i nie mała wartość wychodzi :] Dodam tylko że w Polsce III stopień żagrożenia "chyba najwyższy" to powyżej 70mm na 1m2 "metr kwadratowy" :]
podali że taka ilość deszczu nie wystąpiła tam od 150 lat - prawda czy fałsz ;]
 
Ciekawe kiedy zaczną odnośic sie do daty 2349 p.n.e "ponoć w tedy spadło tego deszczu najwięcej" ;]
 
pisałem to już wcześniej ale tu jest to najodpowiedniejsze miejsce na to :]

Kochane pieniążki cóż by głupcy robili gdybyście nie istniały ;]

Portret użytkownika Spooky

Przy mierzeniu wielkości

Przy mierzeniu wielkości opadów używa się jednej z dwóch jednostek:
- litr / metr kwadratowy (objętość / powierzchnia)
- mm słupa wody (wysokość słupa wody jest stała, powierzchnia nie ma znaczenia)
Jedno i drugie to jest dokładnie to samo. Natomiast nie ma takiej jednostki jak mm / cm^2 czy na jakąkolwiek inną powierzchnie. Zwyczajnie to nie ma sensu. Więc albo autor artykułu się pomylił, albo Ty nie masz pojęcia o czym mówisz.

Strony

Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.
  • Możesz cytować inne posty osadzając je w tagach [quote]

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem