USGS zaproponowało wyjaśnienie dla dziwnych dźwięków

Kategorie: 

Niezidentyfikowane odgłosy w USA, o których wspominaliśmy kilka dni temu nasiliły się tak bardzo, że nie można ich już ignorować. O sprawie wypowiedział się USGS, który to instytut ma swoją koncepcję odnośnie dziwnych dźwięków.

 

Do tej pory USGS zawsze dementował, że w okolicy słyszalności tych głośnych gromów dochodziło do jakiejkolwiek aktywności sejsmicznej. Teraz jednak ochoczo przyznano, że w Wisconsin miały miejsce mniejsze trzęsienia ziemi.

 

Według U.S. Geological Survey w okolicy Clintonville wystąpiło trzęsienie ziemi o magnitudzie 1.5 i według nich do zjawiska doszło we wtorek po północy. Geofizyk Paul Caruso powiedział agencji AP, że głośne odgłosy często towarzyszą trzęsieniom ziemi. Według niego to możliwe, że tajemnicze odgłosy, których pochodzenia szukają lokalne władze, mogą pochodzić właśnie z takiego źródła.

 

Trzęsienia ziemi mogą generować energię sejsmiczną, która porusza się przez skały z prędkością tysięcy kilometrów na godzinę, co może produkować grom dźwiękowy, gdy wydostaje się na powierzchnię.

 

Ale sam ekspert USGS, Caruso stwierdził na łamach San Francisco Chronicle, że jest dość sceptyczny, co do tego czy tak małe trzęsienie ziemi mogło wywołać takie dźwięki. Jako argument przemawiający za tą teorią jest specjalna budowa geologiczna w Wisconsin gdzie są specjalne rodzaje skał rzekomo lepiej przenoszących energię sejsmiczną.

 

To wyjaśnienie brzmi dość zabawnie, bo USGS dopiero sprawdził dane i znalazł tam "trzęsienie ziemi". To bardzo nietypowe, żeby można było odczuć skutki trzęsienia ziemi o magnitudzie 1.5 w skali Richtera. A co dopiero, aby taki mikro wstrząs wywołał głośne dźwięki i spowodował pękanie budynków jak na poniższej ilustracji.

Lokalni naukowcy chwycili się jednak kurczowo tego wytłumaczenia i zaczęli wspierać USGS z ich teorią super głośnego mikro trzęsienia. Steve Dutch, geolog z Uniwersytetu w Wisconsin stwierdził, że magnituda 1.5 odpowiada wyprodukowanej energii przy wybuchu 50 kg TNT i z pewnością może generować głośne dźwięki.

 

Jednak ten sam naukowiec zapytany przez gazetę San Francisco Chronicle czy uznaje wtorkowe wydarzenie, jako trzęsienie ziemi zaczął się wykręcać stwierdzając, że trudno tak to nazywać i może były to jakieś ruchy wód podziemnych albo ekspansja termiczna jakichś podziemnych ciepłych źródeł.

 

Władze miasteczka Clintonville przychylają się do wyjaśnienia USGS stwierdzając, że najprawdopodobniej mieliśmy tam do czynienia z wystąpieniem roju trzęsień ziemi.

 

 

Źródłohttp://www.sfgate.com/cgi-bin/article.cgi?f=/n/a/2012/03/22/national/a141225D83.DTL&tsp=1

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika grzes 111

a slyszeliscie o sodomie,o

a slyszeliscie o sodomie,o grzechu sodomskim? teraz sodomitow nawet w sejmie mamy,a wiec jakiej zaplaty od Stworcy oczekujecie? jak nie unicestwienia!!!! moze jeszcze jest czas sie nawrocic,bo wyroki Pana sa nie zbadane.ale watpie aby ludzie sie nawrocili,bo jak mozna zauwazyc z kazdym miesiacem,rokiem jest coraz wiecej grzechu na ziemi w kazdej postaci.mozna wysmiewac tv trwam i rozkoszowac sie tvn24,a zaplata straszliwa niebawem.

Portret użytkownika Qyiu

Gdy przeczytałem, że słyszymy

Gdy przeczytałem, że słyszymy te dźwięki bo nasze zmysły ulegają zmianie to parsknołem śmiechem. To jest jedna z najbadziej nielogicznych rzeczy jakich słyszałem od kilku dni, zauważcie że to było nagrywane i wszystko wciąż jest obserwowane przez różne urządzenia. Chyba nie spróbujecie mi wmówić, że urządzenia nagle też zaczęły słyszeć więcej. To brzmi irracjonalnie, czasem się trzeba zastanowić.Jeśli chodzi o same źródło dźwięku to nadal nie jestem pewien skąd się to bierzę, więc nie snuję żadnych moich wymysłów.

Portret użytkownika Go...

Co bedzie to bedzie!!! Moje

Co bedzie to bedzie!!! Moje życie przez te info o roku 2012 zmienilo sie zalamalam sie kompletnie a mam male dziecko przeczytalam rozne artykuly wywiady z NaSA i sa wszystkie wyjasnienia .... strony na ktorych ludzie pisza zebym miec sporo kasy zeby przetrwac kupic jacht nie zatapialnych to tylko wpuszczaja w szambo ludzi ... To jest swiat rozne rzeczy sa mozliwe to nie znaczy ze w jeden dzien ma sie skonczyc swiat.... Pozdrawiam pozytywnych ludzi bo przede wszystkim optymizm jest najwazniejszy 

Portret użytkownika Halas19

"odgłosy ziemi??". Historyjka

"odgłosy ziemi??". Historyjka jak z Final Fantasy VII... haha, jeszcze może kotoś napisze, że to spowodowane wydobywaniem się Lifestream. Lipa jakaś, ludzie w kulki se lecą i przeważnie dogrywają te ogdłosy na filmikach. A jeżeli chodzi o USA to oni zawsze coś ściemniali, niczego nie mówil i tym razem nie jest wyjątkowa sytuacja. Ale mie się nie wydaję, że to jakaś poważna sprawa. Nie to żebym był jakimś ekspetem tak jak ci wszyscy od katastrof lotniczych itd. Chociaż to nagranie z Ukrainy robi wrażenie.

Portret użytkownika Laki

a ja sie zastanawiam czy

a ja sie zastanawiam czy czasami te dzwieki to nie przez to co rozpylaja w powietrzu moze pod wplywem czegos to cos co wyrzucaja w niebie robi wlasnie takie dzwieki zwlaszcza ze odkad glosno o tym wyrzucaniu w niebei syfu takie cos zaczelo sie pojawiac..... hmmM?

Portret użytkownika lukas

Brawo "Śnieżek" takiej

Brawo "Śnieżek" takiej właśnie wypowiedzi prosto z mostu jak trzeba, oczekiwało by się od tych którzy to dawno powinni wiedzieć (choć pewnie wiedzą i nie mówią), bo to co napisałeś, jest to coś co się kupy trzyma i ma sens :) Teraz kwestia zastanowienia się co to jest, co to może być za źródło lub obiekt, który oddziałuje na Naszą "łódź podwodną" pewnie zaraz posypią się komentarze że nibubu coś tam podobnego, choć może to być karzeła, ale i czarna dziura. Pod uwagę trzeba brać fakt, że nieco ponad 5000 lat temu na ziemi nastąpił nagły rozkwit, po całym globie wyrosły piramidy i różne inne budowle, które są bardzo podone do siebie, choć ludy którym się przypisuje to, nie miały prawa mieć kontaktu ze sobą i nawet wiedzieć o swym istnieniu, co ciekawe mają też bardzo podbne mitologie wręcz identyczne. I tak majów nie było 5000 lat temu, to dlaczego oparli swój kalendarz na dacie kilku tysiecy lat przed ich panowaniem, wtedy gdy na świecie pojawił się rozkwit. Teraz nie bawem rozpoczyna się kolejny cykl tych nieco ponad 5000 lat, wiec czy czeka nas kolejny skok ? kto wie. z tymi dziękami to też tak może być, że zaczynamy teraz słyszeć bo coś zachodzi - jakaś przemiana. Do kolegi który pisał że to nie możliwe jest, bo trzesienia się nagrywa i że nikt nie nagrał i nie słyszał takich dzwięków. Otóż te dzwięki mogły być cały czas, jeśli przyjąć to że przetkało Nam uszy, tylko skoro ich nie słyszeliśmy na żywo to i tym bardziej na nagraniu.  Można by było zrobić test odtwarzać stare nagrania sprzed kilkudziesieciu lat i próbowac coś usłyszeć, ale bardzie skłaniam się ku teori "Śnieżka" Poniżej dla przypomnienia jego teoria: Zacznijmy od tego, że trzeba zastanowić się czym jest dźwięk. Wiadomo, że musi być ciało sprężyste, cząsteczki które wprawione w ruch zaczną dźwięk przekazywać, coś co ciało elastyczne wprawi w ruch. Drganie takiego ciała sprężystego mierzy się w Hercach. Zlicza się najwyżse punkty amplitudy drgającego ciała sprężystego w ciagu jedne sekundy.Tak więc z tych trzech elementów, w tym przypadku, znamy tylko jeden. Atmosferę, w której dźwięk się roznosi. Nie wiemy czym jest ciało sprężyste wydające dźwięk i co to ciało wprawia w drgania. Nagrałem sobie sam dźwięk i poddałem go obróbce. Okazuje się, że fala dźwiękowa o częstotliwości 1 Hz wyciągnięta z nagrania nie jest rónomierna. Co to oznacza. Fala równomierna wygląda jak idealnie narysowana "góra" z jednym grzbietem. W tym przypadku fala ma kilka grzbietów co sugeruje, iż skłąda się z szeregu innych częstotliwości, gdzie górny i dolny grzbiet rozciagnięty jest na przestrzeni kilku sekund. Co daje informację, iż dźwięk składa się z szeregu fal o różnych częstotliwościach oraz fal dźwiękowych rozciągniętych w czasie większym niż jedna sekunda co oznacza, że w słyszalnym dźwięku znajdują się fale dźwiękowe wydawane przez coś wielkiego, potężnego. Idąc tym tropem wyodrębniłem około 12 rodzajów fal dźwiękowych o określonej częstotliwości. Odtworzone razem zaczynają przypominać brzmienie z nagrań. Teraz wystarczy poszukać w świecie naukowym wzorów odpowiadających drganiom np. 14 Hz - sprawdzić co może drgać z tą częstotliwoścą ( jest to poddźwięk ) i co wprawić może to "coś" w drgania i sprawa rozwiazana. Co ja myslę o tym?Kiedy zumowałem kolejną z 12 fal w pewnym momencie pojawiała się idealny wręcz rysunek fali dźwiękowej, w której dało się wyodrębnić jeszcze kilka bardzo rozciągniętych w czasie, do złudzenia przypominały skrętkę DNA - taka dygresja warta zastanowienia. Natomiast chcę tu przywałać na chwilę ciśnienie i łódź podwodną. Kiedy schodzimy poniżej wyznaczonego poziomu krytycznego dla łodzi podwodnej, wszystko zaczyna w niej trzeszczeć, a wprawione w drgania dzięki ciśnieniu poszycie kadłuba zaczyna wibrować stopniowo wznosząc dźwięk w górę potem dźwięk stopniowo opada. Te dźwięki są takie same. Narastają i opadają. Wnisek dla mnie jest prosty jakieś potężne ciśnienie lub coś równie silnego wprawia w drgania płaszcz Ziemi, a dokładniej różne płyty tektoniczne, które w danym momencie obrotu Ziemi znajdują się na drodze tego "czegoś" co wprawia je w drgania. Gdzie "tego" szukać?Skoro mówiłem o ciśnieniu i łodzi podwodnej narażonej na zgniatanie, ja osobiście całą swoją uwagę zwróciłbym na kosmos. Wszak Ziemia podróżuje w kosmosie i tak jak każdy podróżnik, czy też kapitan Nemo może się natchnać na coś, czego załoga jeszcze nie rozumie.

life is for living - live your life - life is good

Portret użytkownika radio1970

panie Admin...to juz staje

panie Admin...to juz staje sie nudne...dzwieki tu dzwieki tam..byc moze i faktycznie istnieja,,wiem jedno ze jest rok 2012 i napewno co chwila bedziesz nam przedstawial jakies nowe mrozace krew w zylach fakty...co ma byc to bedzie,my szaraki nie zmienimy biegu wydarzen..jak to napisal Gash,,nie znacie dnia ani godziny,,

Portret użytkownika Śnieżek

Zacznijmy od tego, że trzeba

Zacznijmy od tego, że trzeba zastanowić się czym jest dźwięk. Wiadomo, że musi być ciało sprężyste, cząsteczki które wprawione w ruch zaczną dźwięk przekazywać, coś co ciało elastyczne wprawi w ruch. Drganie takiego ciała sprężystego mierzy się w Hercach. Zlicza się najwyżse punkty amplitudy drgającego ciała sprężystego w ciagu jedne sekundy.Tak więc z tych trzech elementów, w tym przypadku, znamy tylko jeden. Atmosferę, w której dźwięk się roznosi. Nie wiemy czym jest ciało sprężyste wydające dźwięk i co to ciało wprawia w drgania. Nagrałem sobie sam dźwięk i poddałem go obróbce. Okazuje się, że fala dźwiękowa o częstotliwości 1 Hz wyciągnięta z nagrania nie jest rónomierna. Co to oznacza. Fala równomierna wygląda jak idealnie narysowana "góra" z jednym grzbietem. W tym przypadku fala ma kilka grzbietów co sugeruje, iż skłąda się z szeregu innych częstotliwości, gdzie górny i dolny grzbiet rozciagnięty jest na przestrzeni kilku sekund. Co daje informację, iż dźwięk składa się z szeregu fal o różnych częstotliwościach oraz fal dźwiękowych rozciągniętych w czasie większym niż jedna sekunda co oznacza, że w słyszalnym dźwięku znajdują się fale dźwiękowe wydawane przez coś wielkiego, potężnego. Idąc tym tropem wyodrębniłem około 12 rodzajów fal dźwiękowych o określonej częstotliwości. Odtworzone razem zaczynają przypominać brzmienie z nagrań. Teraz wystarczy poszukać w świecie naukowym wzorów odpowiadających drganiom np. 14 Hz - sprawdzić co może drgać z tą częstotliwoścą ( jest to poddźwięk ) i co wprawić może to "coś" w drgania i sprawa rozwiazana. Co ja myslę o tym?Kiedy zumowałem kolejną z 12 fal w pewnym momencie pojawiała się idealny wręcz rysunek fali dźwiękowej, w której dało się wyodrębnić jeszcze kilka bardzo rozciągniętych w czasie, do złudzenia przypominały skrętkę DNA - taka dygresja warta zastanowienia. Natomiast chcę tu przywałać na chwilę ciśnienie i łódź podwodną. Kiedy schodzimy poniżej wyznaczonego poziomu krytycznego dla łodzi podwodnej, wszystko zaczyna w niej trzeszczeć, a wprawione w drgania dzięki ciśnieniu poszycie kadłuba zaczyna wibrować stopniowo wznosząc dźwięk w górę potem dźwięk stopniowo opada. Te dźwięki są takie same. Narastają i opadają. Wnisek dla mnie jest prosty jakieś potężne ciśnienie lub coś równie silnego wprawia w drgania płaszcz Ziemi, a dokładniej różne płyty tektoniczne, które w danym momencie obrotu Ziemi znajdują się na drodze tego "czegoś" co wprawia je w drgania. Gdzie "tego" szukać?Skoro mówiłem o ciśnieniu i łodzi podwodnej narażonej na zgniatanie, ja osobiście całą swoją uwagę zwróciłbym na kosmos. Wszak Ziemia podróżuje w kosmosie i tak jak każdy podróżnik, czy też kapitan Nemo może się natchnać na coś, czego załoga jeszcze nie rozumie.

Portret użytkownika NIKT

Masz wiele racji ! Takze i ja

Masz wiele racji ! Takze i ja jestem zdania ( zawsze bylem) ze przyczyne nalezy szukac w Kosmosie. Nie chce sie powtarzac, tym samym po raz ktorys juz wystawiac na posmiewisko, lecz chce jeszcze jeden raz i po raz ostatni powiedziec, ze chodzi tutaj o potezna energie fotonowa, tak zwana CHMURA FOTONOWA, do ktorej wpadl nasz uklad sloneczny... Takze i nasza Gwiazda. Do tego trzeba jeszcze dodac, ze od 1986 roku, jestemy pod dzialaniem promienia z centrum galaktycznego. Calkowite wyrownanie bedzie mialo miejsce 21.12.2012 roku. Pozdrawiam.

Portret użytkownika tropheus

powitac --- sniezek bardzo

powitac --- sniezek bardzo logiczne i naukowe wyjasnienie tych dzwiekow Smile nawet twardoglowych zmusiles do zastanowienia sie nad tym zjawiskiem , co zaowocowalo brakiem minosow Smile no chyba ze po tym wpisie paru po zlosci da Ci minusa .pozdrawiam Smile

Portret użytkownika human45

Witajcie. Czy przypadkiem

Witajcie. Czy przypadkiem rezonans Schumana w niektórych miejscach globu nie uzyskał wartości słyszalnych dla ludzi? Czas pokaże, bo jeśli to rezonans, to znaczy,że coś niedobrego się z naszą Ziemią dzieje. Może być to wyraźny wzrost naprężeń. Wygląda mi to na naciąganie strun gitary - coś w końcu pęknie! Ahoj

Portret użytkownika maja

Dla internautów z ekscytacją

Dla internautów z ekscytacją wypatrujących na tej i innych stronach informacji o kolejnych kataklizmach naturalnych, konfliktach zbrojnych... itp, mam kilka uwag:1. Ważne jest CO sie wydarzy a nie jak!  Upadek systemu będzie tylko wstępem do tego COS z finałem 21 grudnia.2. To prawda; manipulacja jest wszechobecna ale warto sobie uswiadomić czego tak naprawde dotyczy.Dotyczy braku odpowiedzi na 3 podstawowe pytania:kim jestesmy?co tu robimy?dokąd zmierzamy?Nieprzypadkowo, własnie ta starożytna wiedza funkcjonuje w kręgach ezoteryków, tajnych stowarzyszeń...i in.Obecny system stosuje dezinformację i cenzurę / na szczęscie nie do końca skuteczną/ trzymając nas z dala od tych "niebezpiecznych" tematów.W zamian oferuje płytkie, konsumpcyjne życie z eksponowaniem i dopieszczaniem naszego ego. Stosuje tez sprawdzoną politykę szerzenia podziałów i konfliktów.3. Wyznawcom "szkiełka i oka" a zwłaszcza czytelnikom Patricka Geryla polecam lekturę Jamesa Redfielda, Roberta Monroe i Barbary Marciniak/ własnie w tej kolejnosci/. Problem w tym, że czytanie tych pozycji wymaga motywacji, koncentracji a także ODWAGI.Wymaga również CZASU.                                                    pozdrowienia

Portret użytkownika nemo1

oby wiecej tak myslacych

oby wiecej tak myslacych logowalo sie na necie to mozna by co nieco poprzestawiac w gowach wielu...marne szanse jednak bo to juz chyba historycznie udowodnione ze majacym racje pomniki stawia sie po laaaaaaaaaaaatach  a mna razie nie ma szans przebicia sie przez beton korporacyjno rzadowo olejowy...pozdrawiam

Portret użytkownika nemo1

oby wiecej tak myslacych

oby wiecej tak myslacych logowalo sie na necie to mozna by co nieco poprzestawiac w gowach wielu...marne szanse jednak bo to juz chyba historycznie udowodnione ze majacym racje pomniki stawia sie po laaaaaaaaaaaatach  a mna razie nie ma szans przebicia sie przez beton korporacyjno rzadowo olejowy...pozdrawiam

Portret użytkownika jeden taki

a oglądaliście film

a oglądaliście film 2012...moze to te zapadanie sie kontynentu..powolne...dzwieki wydostają sie na powierzchne jak skała zaczyna schodzic coraz bardziej...chyba ze amerykanie budują schrony i bynkry pod powierzchnią ziemi..gdzies ogladałem film dokumentalny ze pewien naukowiec pracował dla jakies geologicznej instytucji panstwowej i mówił ze amerykanskie wojsko jest w posiadaniu technologi obcej i róznych pierwiastków które nie są właczane do tablicy mendelejewa i wykozystują to do budowy tych własnie schronów...to cos na wzór tych narzędzi gdzie w starozytnym egipcie uzywali do produkcji kamienia na piramidy...bo niby to ludzie przez te długie lata to budowali..srete tete...tak dokładnej obróbki kamienia nie da sie zrobic nawet dzis o takiej technologi jaką posiadamy...dam przykład...kamień długi na 40 metrów i szerokości juz nie pamietam znaleziono i był obrobiony z 3 stron w litej skale a spodnia cześc jeszcze nie była wycieta od podłoza...pozucili dalsza obróbke bo kamien pękł i nie dałoby sie go postawic...to niech mi ktos powie jakim cudem mozna wyciąc kamien od strony lezacej i jaki trzeba by było wykopac duł i to w litej skale zeby to mozna było obrobic z 4 stron...w głowie sie to nie miesci

Strony

Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.
  • Możesz cytować inne posty osadzając je w tagach [quote]

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem