Rząd hiszpański zamyka port w La Restinga, piroklasty na powierzchni morza

Kategorie: 

Aktywność wulkaniczna trwająca u wybrzeży jednej z Wysp Kanaryjskich, spowodowała, że zarządzający tym terytorium rząd hiszpański zamknął lokalny port w La Restinga oraz zakazał lotów w obrębie południowej części wyspy El Hierro.

 

We wtorek ewakuowano 600 mieszkańców po tym, gdy aktywność wulkaniczna zaczęła na nowo wzrastać. Wulkan znowu emituje piroklasty, które wypływają na powierzchnię. Stwarza to wielkie zagrożenie dla pływających tam jednostek, dlatego statek badawczy został zawrócony.

Z południa El Hierro wyproszono także dziennikarzy telewizyjnych rezydujących tam od czasu rozpoczęcia się erupcji. Wszystko wskazuje na to, że Hiszpanie poważnie obawiają się eskalacji zjawisk wulkanicznych w okolicy El Hierro.

 

Rośnie ryzyko wystąpienia osuwisk materiału skalnego i ziemi. W związku z tym zamknięto lokalny tunel. Wczorajsze trzęsienie ziemi o sile 4.4 w skali Richtera spowodowało kilkanaście osuwisk i lawin skalnych i to było prawdopodobnie przyczyną podjęcia tej trudnej decyzji z tunelem.

 

To silne trzęsienie ziemi mocno przestraszyło mieszkańców okolic zatoki El Golfo gdyż w wyniku wstrząsów wylegli na ulice i pozostawali tam dobrą chwilę.

 

Nasilają się bardzo silne wstrząsy harmoniczne, co wydaje się być konsumowane wraz ze wzrostem poziomu erupcji. Naukowcy twierdzą, że aktualnie są prawdopodobnie już trzy kominy wulkaniczne. Dodają też, że według obserwacji stają się one zwykle aktywniejsze wczesnym popołudniem.

 

Naukowcy IGN, którzy oblatywali wcześniej obszar erupcji są teraz przekonani, że zlokalizowali różne podwodne ogniska erupcji. Wygląda to tak jakby otwierały się szczeliny w dnie.

 

Północna cześć wyspy nadal się trzęsie, ale wciąż na głębokości około 20 km. Podstawowa różnica tego okresu aktywności do poprzednich jest taka, że teraz następują znacznie silniejsze wstrząsy powyżej 3.5 a nawet 3.9, do tego dochodzą silne wstrząsy harmoniczne. Wszystko to skłania do postawienia tezy, że pod wyspą El Hierro zachodzą jakieś potężne zjawiska wulkaniczne.

 

Źródło: http://www.msnbc.msn.com/id/45175621/ns/world_news-europe/

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Lem Jaskiniowy

Biorac pod uwagę, że Azory są

Biorac pod uwagę, że Azory są dawnymi szczytami wulkanicznymi Atlantydy (na głębokości są widoczne resztki świątyń i pełno tam "jaskiń") oraz to, że juz kiedyś to wszystko mocno wybuchło i zatopiło całą Atlantydę upieram się przy tezie, że 30 sekund wystarczy aby ElHierro zniknęło z powieżchni ziemi.
To co jest pod tą resztką stożka wulkanicznego to nie wulkanik, ale ocean magmy. Oczekuję teraz na poszerzenie się szczelin i wtargnięcie wody do komory magmowej. Potem pójdzie szybko.
 
Jeszcze całkiem niedawno zamieszkiwali Azory ludzie bardzo wysocy, blond, niebisekoocy mowiący nietypowym językiem.  Ale naplywowi posprzątali po nich.
 

Portret użytkownika Lem Jaskinowy

i tu jest wlaśnie ten problem

i tu jest wlaśnie ten problem z podręcznikami akademickimi, pisanymi przez uznanych profesorów od dwu-tysiąca lat powiązanych z Vatykanem lub Jerozolimą.
Przez ten czas sporo dało sie przeinaczyć; klęski stawały się sukcesami, zdrajcy - bohaterami; oprawcy - ojcami narodu.  ...a wyspy u wybrzeży Europy - bezludne; ...słowianie - niepiśmienni; chazarowie - bez historii, mitraici i vedovie - marginalni, wręcz nieistniejący!; ........to nie ma końca.
 
Literatura jest rozlegla, wskazanie konkretnego tytułu jest niecelowe. Można przeczytać dowolną starą kronikę, choćby tą starogrecką, która pisze iz dawno temu "my Grecy uczyliśmy się wytapiac i kuc żelazo u ludu z północnej strony Karpat" , czy książkę outsidową (choćby Cremo Zakazana Archeologia) i utwierdzić się w słuszności akademickich pogladów, a można też całkiem odwrotnie.
 
Mały przykład: Cezar rzekł przed pewną rozstrzygającą bitwą "kosci zostały rzucone".
I każdy absolwent ma wtłoczone w głowe co to oznacza.
...tymczasem zdarzenia wyglądały zupełnie inaczej: w tym właśnie momencie do, przegrywanej przez koalicjantów antyrzymskich, bitwy została rzucona "armia umarłych" czyli tych co żyja pod ziemią (górników poludniowosłowiańskich). Kościani (bo w bitwie walczyli nago, jedynie w czapce z piórem, pomalowani na czarno w białe pasy, uzbrojeni w krzywą szablę) podlegali wyłącznie Niczowi, Panu Nocy, Śmierci i Podziemi. Zgodnie ze swą przysiegą cieszyli sie wszelkimi przywilejami jako górnicy, lecz raz jeden w sytuacji zagrożenia narodu wolno było Wielkiemu Kaganowi lub jego namiestnikowi wojennemu Zmijowi wezwać "umarłych" do ostatecznej bitwy. Zgodnie z przysiegą Kościanom nie wolno było sie cofnąć z pola bitwy; mogli wygrać lub umrzeć; prawo Nicza.
Umarli wszyscy, kroniki zanotowały wersję Cezara. Religijni historycy dokonali reszty.
 
Jeśli sie to juz wie, to "kosci zostały rzucone" ma inny sens; prawda?
Czytamy więc wszyscy te same książki, inaczej tylko składamy wątek.
Po prostu czytając zastanawiajcie się nad białymi plamami i nielogicznością pewnych tez. Pomyślcie np. jak to możliwe, by Tatarzy najechali Kraków i przegrali na Psim Polu, skoro ich tam być nie mogło? Przecież kroniki Rusi Czerwonej wyraźnie mówia, ze w tym czasie ziemie Słowian nalatywały wojska Chazarskie swiezo przechrzczone na Islam, a zaraz potem na Judaizm. Co zresztą przyplaciły utratą państwowosci.
...a jak wytłumaczyć zapis z kroniki czeskiej z lat 900setnych, gdzie Czesi po najechaniu ziem piastów "z jednej świątyni 100 wozów złota wywieźli"? Od niepiśmiennych, chodzących w łapciach kocmouchów słowiańskich? Tyle złota? 
--------------
Zbyt wielu zbyt wiele na wiarę przyjmuje.
 
 
 

Portret użytkownika Lem Jaskiniowy

Jaśniej? A myślałem, że jest

Jaśniej? A myślałem, że jest jasno Smile
(może dlatego, że pisałem za dnia).
 
W literaturze tematu i starych kronikach inkwizycji sa wzmianki o okresie osiedlania sie ludów iberyjskich na wyspach oraz o tym, ze przywitał ich lud wielce pokojowy, wielce uczony, mowiacy nieznanym językiem, mający "dziwne obyczaje". Opisy sa barwniejsze, ale szkoda miejsca. Posprzątano po nich całkowice do 16 wieku, tak starannie, ze nawet budowle nie pozostały. Choc od czasu do czasu coś się tam na stokach odkrywa (a to świątynie, a to jaskinie z gadżetami), ale ze względu na zawartość tych odkryć w mainstreamie tego nie ma.
 
Są dwie możliwości pochodzenia tego ludu:
1. mniej prawdopodobna - odłam grupy Słowian (np Vied-rusowie; błędnie przez Rzymian zwani Et-rusami) przemieszczajacy się we wczesnym okresie wędrowki ludów na południe (z wojskami Żmija; w grupie górniczych kast Czarnohorców /kopacze miedzi/, Serbów /kopacze srebra/ i Chorvatów /budowniczowie tuneli i pieców topniczych/). Mniej prawdopodobne, bo nie tłumaczy licznych pozostałosci bardzo starych kamiennych miast na stokach Azorow. Poza tym Viedrusowie nie byli az tak wysocy (do 2,5m), choć byli kastą kapłańską posługująca sie własnym tajnym językiem (co tłumaczy "język i dziwne obyczaje").
2. bardziej prawdopodobna - lud autochtoniczny (Tytanidzi), który prawdopodobnie po potopie Atlantydzkim zdołał osiąść na stokach swych dawnych ziem. Za tym przemawia zarówno wzrost tubylców, jak i ich nietypowe (nie slowiańskie) zwyczaje.
 
Po resztę odsyłam do literatury...

Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.
  • Możesz cytować inne posty osadzając je w tagach [quote]

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem