Państwa opiekuńcze pogłębiają społeczne patologie i niszczą instytucję rodziny

Kategorie: 

Socjalistyczna propaganda sączona ludziom od najmłodszych lat życia powoduje, że mamy teraz do czynienia z całym społeczeństwem niezdolnym do prawidłowego postrzegania rzeczywistości. Wtłaczane nam wzorce myślenia powodują, że gdy ktoś powie, że pomoc społeczna jest przyczyną istnienia większości patologii, budzi się w nas automatyczny wewnętrzny sprzeciw. Zastanówmy się jednak jak jest naprawdę.

 

Wszyscy wciąż słyszymy o tym, że trzeba pomagać biednym, ponieważ sobie bez tego nie poradzą. To wszystko prawda, ale gdyby nie system, który zabiera tym biednym ponad połowę ich zarobków oddając ochłapy wszystko mogłoby wyglądać inaczej.

 

Socjalizm oducza odpowiedzialności za swoje czyny. Rozmaite dotacje, subwencje i inne sposoby na ukradzenie publicznych pieniędzy nie tworzą, żadnych miejsc pracy a najwyżej uczą kombinowania. Płacenie rolnikom od hektara nie spowodowało nagłego unowocześnienia na wsi. Jedynym efektem zmian w tym zakresie widocznych na polskiej wsi jest to, że rolnicy kupili sobie nowe samochody.

 

Państwo opiekuńcze w oczywisty sposób tworzy patologie. Najpierw musi zabrać pieniądze uczciwie pracującemu obywatelowi, potem zmarnotrawi 60% na niewydajny aparat biurokratyczny a pozostałe 40% rozdysponowuje wśród rzekomych potrzebujących, którzy istnieją w większości właśnie, dlatego, że istnieje państwo opiekuńcze.

 

Socjalizm oducza pracy, bo skoro można dostawać pieniądze za nic to tacy ludzie żerują latami na systemie nie wykonując żadnych działań, które mogłyby spowodować odmianę ich losu. Istnienie GOPSów i MOPSów przeciwdziała naturalnej u każdego normalnego człowieka, potrzebie pomocy swoim najbliższym i innym. Skoro istnieją urzędnicy od pomagania to większość populacji uważa, że robić tego nie musi.

 

Poza tym socjaliści tworzący uregulowania prawne stworzyli biurokratyczne imperium, w którym nieludzkie prawo i janczarzy je wykonujący stanowią osobną kastę społeczną. Politycy to nowożytni kapłani a urzędnicy to dzisiejsza arystokracja, często stawiająca się ponad prawem.

 

Państwo opiekuńcze często działa przeciwko rodzinie. Nadmierny fiskalizm powoduje, że oboje rodziców musi pracować, ponieważ normalnie zarabiający ojciec w większości przypadków nie jest w stanie sam utrzymać rodziny, zwłaszcza, gdy jeszcze pojawia się małe dziecko. Socjalizm bardzo dużo kosztuje, dlatego z każdego zarobionego 1000 zł w różnych podatkach i daninach państwo zabiera w sumie około 80%. To właśnie, dlatego matki zamiast opiekować się swoimi dziećmi szybko wracają do pracy. Ktoś po prostu musi utrzymać 2 miliony urzędników.

 

Pomoc społeczną z reguły otrzymują ludzie zaradni. Ktoś, kto jest życiową ofermą nawet nie wie, że gdzieś tam w pomocy społecznej są jakieś pieniądze, które jak to się mówi "mu się należą". W efekcie najbardziej aktywnie korzystają z niej na przykład Cygani. Często korzystają z niej również alkoholicy. Gdy trzeba wesprzeć naprawdę potrzebujących, na przykład rodziny z niepełnosprawnym i dziećmi to pomoc państwa dla niepracującej matki wynosi 520 zł. Oznacza to, że dzieci są oczywiście państwowe, ale nie te chore, bo to jest już problem rodziców.

 

To jak wiele małżeństw rozpadło się przez "opiekę państwa" pozostaje tajemnicą, ale można założyć, że są to setki tysięcy. Kwitnie proceder celowych rozwodów, co znacznie poprawia ilość punktów za pochodzenie przy przyjmowaniu do przedszkola. Poza tym samotnej matce należy się pomoc państwa. Nieludzkie prawo robi w ten sposób zamach na odwieczne stosunki społeczne.

 

Socjaliści często stwierdzają, że gdyby nie istnienie rozbudowanej pomocy społecznej to ludzie umieraliby z głodu na ulicach. Nic bardziej błędnego, człowiek zmuszony przez los prędzej podejmie uczciwą prace niż degenerat, który specjalizuje się w pozyskiwaniu "zdobyczy socjalizmu". To właśnie, dlatego, że trzeba utrzymać tych wszystkich cwaniaków przedsiębiorczość Polaków jest aż tak blokowana.

Założenie jakoby socjalizm był odpowiedzią na potrzeby wsparcia najbiedniejszej mniejszości jest w oczywisty sposób fałszywe. Pięknie i bardzo obrazowo wyjaśniała to kiedyś Żelazna Lady, Margaret Thatcher, która ewidentnie nic nierozumiejącemu socjaliście wytknęła, że celem jego ulubionej ideologii jest nie pomoc biednym, lecz zrobienie z nich jeszcze większych biedaków.

 

Jak mawiał świętej pamięci Stefan Kisielewski "To nie kryzys, to rezultat" i trudno o lepszą diagnozę istoty problemu. Oznacza to, że nie dostrzegamy przyczyn, ale w całej Europie widzimy rezultat socjalizmu, który po prostu skończy się tak jak w Polsce w latach osiemdziesiątych, czyli hiperinflacją, pauperyzacją i przeryciem wszelkich stosunków społecznych. Nasza w tym głowa, aby potem zbudować normalny system polityczny w stylu islandzkim. 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika zwolennik rządu światowego

Artykuł oceniam jako

Artykuł oceniam jako "świetny", bo wykazuje przekroczenie pewnych granic w krajach UE w kwestii opieki społecznej, ale jest jednak tendencyjny i anty socjalistyczny.
Prawdą jest, że ludzie bez opieki społecznej w większosci jakoś dadzą sobie radę. Będą musieli. Ale jak będzie wyglądało ich życie? Przykładów należy szukać w biednych krajach, gdzie państwo ma swoich obywateli w głębokim poważaniu. Ludzie żyją krócej, w warunkach urągających wszelkim standardom. Głodują oni, albo ich bliscy, a dzieci chorują i umierają. Te które przeżyją, nie mają dostępu do edukacji i żadnych pespektyw na przyszłość. Na ulicach panuje anarchia.
 
Świat jest wielki i można znaleźć praktycznie każdy model działalnosci państwa. Pozwala to dostrzec, że żaden nie jest idealny.
W mojej opini jedyne co można zrobić, to szukać złotego środka(którego tak naprawdę nie ma). Wspomagać obywateli, ale nie doprowadzać do sytuacji, kiedy z opieki społecznej można sobie wygodnie żyć. To trzeba cały czas regulować i stymulować w ten sposób ludźmi.

Portret użytkownika 3plabc

Znowu ten zły socjalizm... co

Znowu ten zły socjalizm... co ciekawe Skandynawia i Jutlandia pokazują, że socjalizm jest możliwy. Poziomów życia w Polsce i Skandynawi nie ma sensu nawet porównywać taka nas dzieli przepaść cywylizacyjna. 50 lat temu w Szwecji nie było tak kolorowo, a teraz możemy im tylko zazdrościć, ewentualnie wyjechać tam do pracy, co wielu rodaków uczynił. Podobnie Dania i Norwegia. Powiedziałbym, że patologia śpi uśpiona w mętalności ludzkiej, a nie w socjaliźmie samym w sobie. Dwa, że ciemny niewyedukowany naród, szczuty z ekranów i bilbordów niekończącą się konsumpcją będzie tylko kombinował... Trzy, że przy obecnym prawie pracy i zarobkach i tak trzeba kombinować, co gorsza żeby zwyczajnie przetrwać... a to zostaje w świadomości i ciężko się tego wyzbyć, ciąży dalej na świadomości nawet jeśli wyjdziemy na prostą i przeradza się w chciwość i pazerność.
Podchwytrując wątek poprzednich wypowiedzi co z naszą religią i jej fundamentami? Przecież Jezus Chrystus jasno nauczał, żeby rozdawać swoje bogactwa, dzielić się z innymi, podstawy naszej wiary to czysty socjalizm! Naturalnie bez wątków z ateizmem, mniejszościami seksualnymi itd. ale w kwestiach społecznych to nadal socjalizm!
Wygląda na to, że gdyby Jezus znowu się narodził to narodowcy z resztą prawicowców powiesiła by go na drzewie jako komucha!

Portret użytkownika admin

Jak się ma ropę to się można

Jak się ma ropę to się można bawić w socjalizm, PRL też jakoś istniał. Zgadzam się, że to w dużej mierze kwestia edukacji i mentalności ludzi. Zresztą jak każdy normalny człowiek z empatią chętnie się dziele z innymi i nie potrzebuje do tego szalonej ideologii i urzędników, bo to zawsze będzie nieefektywne i złodziejskie.

Portret użytkownika 3plabc

Szwecja i Finlandia jakoś tej

Szwecja i Finlandia jakoś tej ropy nie mają, a nawet jeśli wydobywają to nie w ilościach, które by stanowiły jakieś poważne wpływy do budżetu. Polska też posiada dużo cennych surowców np. miedź.
Sam też nie jestem  zwolennikiem rozpasanego socjalu np. w stylu brytyjskim bo to też prowadzi do patologi ( zwłaszcza w połączeniu z rozpasaną konsumpcją), ale są pewne podstawowe rzeczy, które powinny być zapewnione bez względu na statut posiadania np. służba zdrowia, edukacja, kultura i sztuka. Jeśli się tego niezapewni to staniemy przed takimi zjawiskami np.: jak dziedziczna bieda, ciemnota i patologia wśród ubogich. Każdy powinien mieć równe szanse rozwoju bez względu na pochodzenie, a to jak je wykorzysta jest już jego osobistą sprawą. Podział na kasty już w histori przerabialiśmy np. w średniowieczu.
Szalone ideologie z reguły tworzą, albo wypaczają szaleni ludzie, których słowa pociągają za sobą ciemne, niewyedukowane masy( np. rewolucja październikowa), albo zyskują posłuch bazując na najniższych instynktach jak poczucie wyższości rasowej, narodowej, poczucie siły, ksenofobia( np. naziści).
Biurokracja, korupcja jest zmorą w każdym systemie... przykład naszego kraju... W sumie to właścnie PRL w dużej mierze został rozkradziony i to w większości przez urzędników niższego szczebla, oraz zwykłych ludzi...
Na koniec co ciekawe to właśnie Duńczycy uważają się za najbardziej zadowolony naród w Europie, a może i na świecie. Fakt, że mają ku temu powody. Wink

Portret użytkownika skurg

"ale są pewne podstawowe

"ale są pewne podstawowe rzeczy, które powinny być zapewnione bez względu na statut posiadania np. służba zdrowia, edukacja, kultura i sztuka."
 
Niestety myli się Pan w całej rozciągłości. Ma Pan przykład za oknem jak funkcjonuje służba zdrowia czy edukacja socjalistyczna - mówiąc krótko to patologia. Każdy człowiek powinien mieć prawo decydowania o sobie pod każdym względem bo każdy jest kowalem swojego losu i to jest żelazna zasada która gwarantuje zdrowe społeczeństwo, bo warunkuje zdrowe zachowania wśród ludzi. Niestety 90% ludzkości nie pojmuje tak prostej zasady przez co żyjemy w coraz głupszym świecie? Tak czy nie? I co jest tego powodem... małpy na marsie?

Portret użytkownika 3plabc

Myli się Pan i myślę, że

Myli się Pan i myślę, że wynika to z braku obycia z otaczającym światem. Hasło: "każdy jest kowalem swego losu" jest dość kłamliwe. Z moich życiowych obserwacji i doświadczeń wynika, że kształtuje nas środowisko, w którym się wychowójemy, otoczenie, oraz warunki. Dziecko menela, nie ma szans na równy rozwój z dzieckiem bogacza, które jest wygrane praktycznie na starcie. Biedak, któremu pozostaje zdechnąć pod mostem może czasem wybrać drogę na skróty, chwilę luksusu, krew na rękach i cele śmierci zamiast powolne zdychanie jak pies. Gorzej jeśli jego ofiarą stanie się na przykład Pan z rodziną.
W życiu otarłem się o tzw. "ulicę" i widziałem rzeczy przy których W11 to bajki i bzdury. Najlepszy serial, czy kryminał nie serwuje tyle emocji co prawdziwe życie. Naoglądałem się wszelkiej patologi,  menelstwa, penerstwa, narkomanów, złodzieji, zaniedbanych dzieciaków bawiących się rozbitymi butelkami i petami w toważystwie starych żłopiących tanie wina... powiedz im w twarz, że każdy jest kowalem swego losu. Są przegrani i straceni na starcie i na 95% pójdą w ślady rodziców... bez wsparcia z zewnącz są już straceni! Zostaną albo menelami, albo bandziorami!
Swoje życiowe poglądy opieram na własnych obserwacjach i doświadczeniach, a nie na własnym widzi mi się, czy książkach pisanych przez nawiedzonych "zbawców ludzkości". Życze Panu trochę więcej obycia z prawdziwym życiem!

Portret użytkownika skurg

Dlaczego Pan wychodzi ze

Dlaczego Pan wychodzi ze skrajnością? Świat nie jest idealny i nic ani nikt tego nie zmieni a socjalizm patologie własnie aby powiększa. A przecież Pan wyszedł z takiej sytuacji o jakiej Pan mówi? Tak czy nie? Ja mam własnie na myśli takie społeczeństwo i normalnych ludzi, którzy są mądrzy i w chwili krytycznej dają sobie radę, a nie patologie.

Portret użytkownika 3plabc

Ze skrajnościami??? Nie wiem

Ze skrajnościami??? Nie wiem w jakim Pan kraju żyje, ale w Polsce te tzw. skrajności stały się NORMALNOŚCIĄ tak samo jak powszechna nędza i dziki kapitalistyczny wyzysk w zakładzach pracy. Dostrzegam to na każdym kroku. Osobiście nigdy nie byłem w tak skrajnej sytuacji, ale znam multum osób żyjące w tzw. patologi i wywodzących się z niej... ze smutkiem stwierdzam, że większość w tej patologi pozostanie nawet jeśli czasowo wychodzili na prostą... potrzeba mnóstwo samozaparcia i wewnętrznej siły, żeby samemu sobie z tym poradzić... a z reguły taki nieciekawy start rzutuje na całe puźniejsze życie
"..normalnych ludzi, którzy są mądrzy i w chwili krytycznej dają sobie radę..."  - mądrość to wypadkowa wiedzy, inteligencji i doświadczenia??? Po likwidacji powszechnej oświaty w społeczeństwie raczej za dużo tych mądrych się nieznajdzie... znam "normalnych" ludzi, którzy w chwilach krytycznych się wieszali na sznurku... mógłbym tak pisać w nieskończoność, ale czasu nie mam;)

Portret użytkownika Noah

Widzę, że ten portal

Widzę, że ten portal przeradza się w tubę jedynie słusznej opcji politycznej i jedynie słusznej religii. Zresztą nieważne bo każdy ma i tak swoje przekonania. A co do Ciebie panie Adminie to ciekawe jakbyś się zachował jakby Cie wyrolował jakiś cwaniaczek w ładnym garniturku i pozostawił bez środków do życia i jakichkolwiek nadziei na odwrócenie tej sytuacji. Nadal byś się trzymał swoich "światłych" idei i honorowo odszedł z tego świata poprzez śmierć głodową? Czy czym prędzej pobiegłbyś do państwa po pomoc? Hmm... punkt widzenia zależy od punktu odniesienia!
PS. Jakże mi szkoda Skandynawów, Niemców, Szwajcarów... że przyszło im mieszkać w państwach opiekuńczych. Biedactwa  

Portret użytkownika zerg

Powinności socjalne państwa

Powinności socjalne państwa wobec obywateli nie zależą od lewicowości parti  politycznych sprawujących władzę tzn. ustroju politycznego państwa . Jako najlepszy przykład to polityka socjalna państw skandynawskich -kapitalistycznych, w porównaniu do polityki socjalnej krajów byłego obozu socjalistycznego.  Dziś, socjalizm w powiązaniu z partiami politycznymi (lewicowość), a  socjalna polityka państwa, czyli powinności państwa wobec obywateli,  pogłębia te różnice. Jak bardzo drapieżną i nieludzką w obliczu poczucia "wolności politycznej" potrafi być lewica  pokazano za czasów Millera, kiedy wprowadzono w Kodeksie Pracy najbardziej niekorzystne dla pracowników zmiany. W tym kontekście socjalizm to ustrój  dewiantów ustrojowych (faszyzm, komunizm) , biurokratycznych wyzyskiwaczy, doprowadzających ludzi ubogich do nędzy,( jak to widzimy na przykładzie efektów lewicowych ciągot obecnego rządu) umiejących rozwiązywać problemy jedynie przy pomocy siłowych, nakazowych uregulowań (problem kiboli, czy manifestacji  z 11.11.2011).  Więc nie w idealności społeczeństwa tkwi problem lecz w propagowanej ideologii.  Wolność to świadomość wyboru, a więc i świadomość ograniczeń. Zwierzęta ograniczenia mają wpisane w instynkt , ludzie rozumem pojmujący wolność, ograniczeń muszą się nauczyć.
 W kwesti religii i nie tylko ; biblijni Izraelici  nie są przodkami współczesnych  Żydów (za wyjątkiem Sefardyjczyków) ,którym to zawdzięczamy wszelkie uwspólcześnione aktualizacje Bibli  ;  Jehowa to nie biblijny Bóg J.H.W.H.
 

Strony

Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.
  • Możesz cytować inne posty osadzając je w tagach [quote]

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem