Odbicie światła słonecznego na chemtrails

Kategorie: 

Kolejny pzykład odbicia się światła słonecznego na smudze chemicznej rozpylonej przez samolot. Ilość chemtrailsów nad naszymi głowami wzrasta wraz z nimi zjawiska optyczne typu halo. 

 

Źródło: http://www.youtube.com/user/TheUkaszPL

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

No i znowu pulsar nie kumasz

No i znowu pulsar nie kumasz z tymi wiatrami i poskrzekujący ci radośnie kumpel też... Jeżeli swoimi wypranymi móżdżkami cokolwiek z tego zrozumiecie to chwała wam: Otóż Ziemia się kręci z jaką prędkością? Ano z prędkością ok. 1080 km/h Wg przekazu tej mądrej bez wątpienia stronki witry wiatry "wieją" od strony zachodniej z "dużymi predkościami" w górnej troposferze. Ale jest to prędkość względna! ( zgodnej z ruchem obrotowym Ziemi) ok. 150 a nawet 250 km/h. Tak naprawdę poprzez  róznicę gęstości ośrodków ziemia-gaz ruch obrotowy ziemi powoduje poprzez "zaciąganie" bezwładnej masy gazów atmosferycznych nadając jej prędkość względną te 150-250 km/h. Oczywiście z Zachodu na Wschód, czyli zgodnie z wektorem pędu planety W kontekście głupawego wniosku, że chmury z chemitrali tworzyłyby się "kilkaset" kilometrów za samolotem twoje rozumowanie na temat prędkości wiatru jest bezsensowne. To Ziemia pozostawia w tyle te smugi, które tworzą się tuż za samolotem i rozchodza dyfuzyjnie w niby-cirus po niebie...w pędzącej za Ziemią masie poowietrza ( mają tą samą prędkość co pędząca masa powietrza ,jak pasażer w pędzącym wagonie kolejowym) Dlatego też nie występuje tam zjawisko "rozpędzania prze wiatr" tych nano-gówien, tylko dyfuzyjne ich rozproszenie Z innym zjawiskiem mamy do czynienia w dolnych warstwach troposfery, gdzie nierówności terenu nadają różnego rodzaju turbulencje, odbicia i załamania mas powietrza...Ej pulsar... pulsar... i tobie podobni... Kumasz/cie  o co chodzi? Wiedziałem, że znajdziesz tę stronkę... Ja ją znam od dawna i nie tylko to... Z tą różnicą, że umiem rozumieć co czytam i kojarzyć pozyskiwaną treść z tym co już wiem ....

Portret użytkownika dok

No i zabiłeś ćwieka

No i zabiłeś ćwieka Angelusowi. Baran jest tak nie kumaty że nawet nie potrafi samodzielnie nic znaleźć.Ja ze swojej strony dodam że z tych wiatrów strumieniowych (prądów powietrznych) lub prościej - JetStream'ów korzystają piloci samolotów aby lot był bardziej ekonomiczny. Samolot lecąc w takim prądzie powietrznym zaoszczędza na paliwie którego mniej spala oraz na czasie lotu.Tutaj mapka JetStream'ów"http://www.netweather.tv/index.cgi?action=jetstream;sess= I co Ty na to Angelusie, albo inaczej, Quintusie Maximusie z forum DI ? Wiem, wiem, teraz ci łyso bo pokazałes swoje skrajne lenistwo i nieuctwo Smile

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

zapoznaj się nieuku z tym co

zapoznaj się nieuku z tym co odpisałem twojemu kumplowi pulsarowi...Może zrozumiesz...."Samolot lecąc w takim prądzie powietrznym zaoszczędza na paliwie którego mniej spala oraz na czasie lotu." OCZYWIŚCIE... SAMOLOT JEST WTEDY PASAŻEREM JADĄCEGO POCIĄGU... ...ale jak sie to ma do teorii pulsara, że te smugi powstawały by kilkaset kilometrów za samolotem? Te smugi nie są rozwiewane przez "wiatr" bo również są "pasażerem jadącego pociągu" i rozchodzą się dyfuzyjnie po nim jak pierdnięcie pasażera w jego przedziale.... no i co... łyso wam?

Portret użytkownika Pulsar

"Angelus Maximus Rex" - po

"Angelus Maximus Rex" - po pierwsze:- Twój żarzut, który Ty skierowałeś pod adresem "skowron'-a", iż na wysokości 11 tyś. metrów nie ma wogóle wiatrów, - jest fałszywy. Gdy udowodno Tobie iż jednak wieją tam na tej wysokości wiatry i podano Tobie jakie tam są prędkości, - Ty stwierdziłeś że: - "ruch obrotowy ziemi powoduje "zaciąganie" bezwładnej masy gazów atmosferycznych nadając jej prędkość względną te 150-250 km/h." - Ale czyż nie jest to właśnie wiatr ?! Twierdzisz też że nie ma tam zjawiska "rozpędzania smug kondensacyjnych przez wiatr", a że raczej rozchodzą się one po przez dyfuzję.To dlaczego na tych samych wysokościach występujące tam chmury Cirrus uncinus - mają haczykowaty kształt ? Czyż nie od rozwiewającego je tam wiatru ?!- Po drugie, - usiłujesz mi insynuować, iż wysunołem tu jakąś teorię o tym, że te smugi powstawały by kilkaset kilometrów za samolotem ? - żadnej takiej teorii nie wysuwałem.- Po trzecie, - za chamstwo i obrażanie innych, do dzis aż do odwołania, wszelkie komentarze podpisywanie przez Ciebie jako "Angelus Maximus Rex", nie będą publikowane na portalu zmianynaziemi.pl

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Czy mówimy o prądach

Czy mówimy o prądach strumieniowych, w których rozpuszczane spaliny, czy chemitrails, czy wręcz samoloty  podróżują jak w pociągu, czy mówimy o wiatrach, którymi te spaliny, lub chemitrale są "rozwiewane"? W przypadku samolotów akurat lecących z Zachodu można porównać do pasażera poruszającego się z wagonu do wagonu z wektorem ruchem zgodnym z ruchem pociągu. ( jak leci "p[od prąd"... dużo spala i dłużej leci....) Jeżeli mówimy o "rozwiewaniu", to ono praktycznie nie występuje na tych wysokościąch i w tym rozumieniu wiatrów nie ma. Na wysokościach niższej troposfery front zstępujący( zmiany ciśnienia barycznego) wywołuje wiatry i właśnie te wiatry rozwiewają chmury na niższych wyskościach.I nie imuptuj mi tu moderator, że komuś ubliżam, bo twoi kolesie wcześniej to uczynili  Też nie roumiesz o co chodzi widzę. Co innego jest prąd strumieniowy masy powietrza, a co innego wiatry -one mają wymiar chaotyczny.A  ""haczykowate cirusy" nie wynikają z "rozwiewania wiatrami" tylko mieszaniem się prądów strumieniowych pędzących w tym samym kierunku, lecz o nieco innej prędkości (wskutek zmian ciśnienia atmosferycznego (raz niżej raz wyżej zgodnie z gradientem ciśnienia) Co do "insynuowania" to nie dotyczyło ciebie tylko: skowron(nie zarejestrowany), sob., 2012-08-18 14:39  Tak więc nikt mi tu nic nie udowodnił.... po za tym, że dokształcający się w internecie i tak niewiele rozumieją co czytają....Proszę sobie uświadomić, że prądy strumieniowe w górnej troposferze zawsze mają zgodny wektor ruchu z obrotem planety. Natomiast w dolnej, wieją... od wschodu...zachodu... północy...południa i z kierunków pośrednich. I to są WIATRY... -  POZDRAWIAM(pomijam tornada) 

Portret użytkownika js

No cóż, zadałem proste

No cóż, zadałem proste pytanie o coś co widać i co może każdy zobaczyć, a otrzymałem, tak jak się spodziewałem tylko jedną i w dodatku głupawą odpowiedź. Njlepiej snuć bzdurne teorie spiskowe, nakręcać siebie i innych, wszędzie widzieć wrogów ludzkości i świata, rzucać teorie bez poparcia faktami. Czemu ma to służyć ?.

Portret użytkownika LeanaiDe

Znam prostszy sposób ochrony

Znam prostszy sposób ochrony przed światem, wystarczy się narodzić na nowo i wyznajć Jezusa Panem,a będziesz mieć ochronę Bożą, lepszą niż cała technologia świata.Niewielki wysiłek w postaci posłuszeństwa Jego prawu to cena za życie wieczne.Przecież nikt nie mówił, że życie ma być przyjemne i lekkie.2 mld chrześcian wierzy że pójdzie do Raju, ale z pośród nich może 1% wierzy w Boga i Bogu!*******************************************************************************************************Zresztą to co tu opisują ma korzenie w Objawieniu Jana.Nic nie dzieje się przypadkiem.Pozdrawiam 

 LeanaiDe

Portret użytkownika bol

nad moim miastem. parę dni

nad moim miastem. parę dni temu, było przez z pięć dni normalne niebo. Ciemno niebieskie niebo i białe , kształtne chmurki,a jak pojawiła sie jakaś ciemniejsza to ciut pokropiło i znowu było normalnie. Zastanowiła mnie jedna rzecz. Słońce, choć na czystym niebie , wcale nie parzyło i było takie w miare normalne , zółtawe.Potem znowu pojawiły sie "chmury" w paski i niebo stało sie mleczno niebieskie a na nim bezkształtne chmury. Słońce stało się bardziej białe, oślepiające.  Piekło jak cholera, choc przez warstewkę chmur.Tak mi przyszło do głowy, że być może chodzi nie tylko o regulację pogody i uboczne podtruwanie ludzisków .  Może ktoś próbuje formować na niebie coś na kształt soczewki, żeby np spalić komuś pola albo miasto ??Jeżeli jeszcze na to nie wpadli to na bank wpadną, bo efekt soczewkowania wyraźnie działa, a to da się zastosować jako broń. Trzeba tylko udoskonalić ogniskowanie i zapraszamy na grila. 

Portret użytkownika Michu

Teoria o chemtrails jako

Teoria o chemtrails jako spisku przeciw ludzkości w ogóle do mnie nie przemawia, ale zastanawia mnie efekt slonecznego halo. Widuję je od jakiegoś czasu regularnie. Dziś ponownie. Według teorii, efekt ten następuje przez załamanie się światła na kryształkach lodu w atmosferze. Ok, ale po pierwsze, meteorolodzy zapowiadają raczej napływ ciepłych mas powietrza a nie zimnych z kryształkami lodu, a po drugie, efekt ten zauważyłem dopiero całkiem niedawno. Coś dziwnego dzieje się z aurą i otaczajacym nas światem.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Niezależnie od tego czy

Niezależnie od tego czy wierzysz w spisek przeciwko ludzkości,czy nie,  to "halo" jest wynikiem sferycznej chemitralowej otoki Ziemi. Wytworzona otoka ma charalter przyrządu optycznego niby- siatki dyfrakcyjnej-soczewki skupiającej-zwierciadła wypukłego... - stąd refleksy świetlne chrakterystyczne dla tych "przyrządów".A tak nawiasem, działa to źle na życie na Ziemi, więc na człowieka też, niezależnie od intencji twórców...

Portret użytkownika BTN

Sranie w banie. Jak połowa

Sranie w banie. Jak połowa informacji na tym serwisie tylko po to, żeby dokarmiać część spiskowców(oglądalność i ogólny ruch, potrzeba zwrócenia uwagi). Normalne zjawisko naturalne, ale połowa i tak nie przyjmie tego do wiadomości, bo mają zbyt wątły rozum, żeby logicznie sklejać fakty. Lubię ten portal, czasami ciekawe rzeczy tutaj da się przytać, można poruszyć niebanalne tematy egzystencjonalne oraz spekulwać w sposób rzetelny i ścisły nad rzeczami, które po prostu dla ludzi są niezrozumiałe i nietypowe. Lub po prostu przyglądać się temu, jak nasza piękna matka ziemia żyje swoim własnym rytmem. Ale kurcze, naroiło się tutaj od jakiegoś czasu, spiskowców i spekulantów którzy swoją wiedzę czeprią tylko od innych spiskowców i spekulantów. Snują paranoję bez żadnego poparcia w logice, ani sprawdzenia źródeł, czy chociaż minimalnej znajomości w temacie; popartej rzetelną(!!!) wiedzą. Dla Was taki osobnik jak ja zawsze bedzie ignorantem, osobą nieświadomą, albo po prostu głupkiem i to właśnie dzięki Wam założyłem tutaj konto, bo nie mogę czytać dalej durnych komentarzy i czuję potrzebę wyjścia naprzeciwko temu.  Wiem, że nie będę za to lubiany prze zwiększą część ludzi, ale szczezre nie w tym mam cel. Musicie być na prawdę nie zczęśliwi i zagubieni skoro szukacie końca świata i oznaków apokalipsy, końca ludzkości w prawie każdym przypadku, który chociaż odrobinę odstaje od normy. Zrozumcie, wojny przez ludzi były od zawsze prowadzone, ludzie od zawsze są skurwiałym i egoistycznym gatunkiem, a prawdziwej natury wrzechświata czy chociaż naszej planety nie poznamy jeszcze przez na prawdę kupę czasu, więc skończcie przypisywać Wasze żałosne teorie do czegoś, czeog najzwyczajniej w świecie nie pojmujecie. Pozdro dla kumatych! 

Bastion racjonalistów. 

Portret użytkownika Jerry

No i super, że masz swoje

No i super, że masz swoje zdanie. Szanuję je. Tylko po co atakujesz ludzi którzy mają inne? Oczywiście pisz jak chcesz i co uważasz za słuszne. Ale pisząc "... Wasze żałosne teorie do czegoś, czeog najzwyczajniej w świecie nie pojmujecie.", widać że nie przyszedłeś tutaj dyskutować, wygląda to jak byś chiał obwieścić swoje zdanie i nic poza tym. A wystarczyło wstawić np taki link:http://draco.uni.opole.pl/moja_fizyka/numer6/artykuly/halo.htmlI to juz coś na kształt rzetelnej wiedzy o której piszesz, a dyskusja może wyglądać zupełnie inaczej, o ile chcesz dyskutować a nie tylko tupać nóżką.Przykłady zjawisk typu halo, krwiste wody czy deszcze, martwe ryby itp. Owszem, nauka będzie się starała to wszystko wytłumaczyć racjonalnie. I pewnie w wielu przypadkach (może nawet we wszystkich) będą mieli rację. Ale jest druga strona tego medalu, już nie tak naukowo namacalna. A może warto w tym momencie ją zaznaczyć. Bo mając otwarty umysł (a mam nadzieję że jesteś szczęśliwym posiadaczem takowego), nie można z góry odrzucić przekazów wielu ludzi czy wręcz kultur, bo była by to arogancja w czystej postaci. Co zrobimy z przepowiedniami mówiącymi o czasach ostatecznych (obojetnie jaką definicję tych czasów przyjmiemy) i o tym że między innymi, pojawią się dwa słońca, woda będzie spływała krwią, wybrzeża zaroją się od martwych ryb, a ziemie zaleje żólta rasa? Przecież nigdzie nie napisano "... a zjawisk tych nikt nie będzie potrafił wyjaśnić...". Przepowiednie mówią o tym że zostaną zaobserwowane takie zjawiska i kropa. Więc, nawet jeśli potrafimy naukowo wytłumaczyć takie, powiedzmy anomalia, nie znaczy to że wszystkie przepowiednie i przekazy to wierutne bzdury. Bo idąc tym tropem, trzeba by przekreślić starożytną wiedzę astronomiczną, która nawet dzisiaj zaskakuje i zadziwia naukowców. Dlatego, nie dziwię się że niektórzy ludzie widzą w tych zjawiskach coś więcej niż tylko kryształki lodu. Może warto wysłuchać i ich, a nie tylko opluwać i wyśmiewać ...Pozdrawiam Smile

"Tylko mniejsze tajemnice muszą być chronione. Te większe utrzymuje publiczna ignorancja" M. McLuhan
"Twierdzą nam będzie każdy próg" M. Konopnicka

Portret użytkownika Pulsar

Ciekawe spostrzeżenie - otóż

Ciekawe spostrzeżenie - otóż odpowiedź jest zawarta w 1 i 2 rozdziale księgi rodzaju."Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię" oraz "Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość.  Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy."- a więc wynika z tego że gwiazdy i planety były stworzone jako pierwsze, więc czemu nie było widać z ziemi blasku słońca i księżyca ?Zanim odpowiem na to pytanie, zobaczmy co się stało zanim pojawiły się rośliny."A potem Bóg rzekł: Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich! Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień drugi."Zuważmy że wody miały być pomiędzy pustej przestrzeni zwanej niebem. A więc na ziemskim globie mamy oceany i morza, a nad niebem chmury z pary wodnej. Zatem jak się wydaje, naszą planetę spowijały wtedy grube warstwy chmur, co uniemożliwiało światłu dotarcie do jej powierzchni. Pozwala to zrozumieć pewne wyrażenie użyte w związku z ogólnoziemskim potopem z czasów Noego: „Wytrysnęły wszystkie źródła ogromnej głębiny wodnej i otworzyły się upusty niebios” (Rdz 7:11; por. Prz 8:27, 28). W czasie potopu wody unoszące się nad „sklepieniem” najwidoczniej opadły w postaci deszczu, którego wcześniej nie znano. Zatem potężna warstwa chmur tworzyła ogromną otoczkę wokół całej planety,  co sprawiało, iż na powierzchni panowały stałe warunki pogodowe, stąd dlatego ludzie chodzili nago i nie było im zimno. (chmury te działały niczym szyby w szklarni)Zatem gdy, trzeciego „dnia” stwarzania Bóg sprawił, że ziemia porosła „roślinami wydającymi nasienie”, a zatem zdolnymi do rozmnażania się (Rdz 1:11-13). To w Rodzaju 2:5, 6 najwidoczniej opisano warunki panujące owego „dnia” zaraz po tym, jak za sprawą Boga ukazał się suchy ląd, ale przed stworzeniem trawy, roślin wydających nasienie i drzew rodzących owoce.Żeby więc zapewnić wilgoć potrzebną przyszłej roślinności, Jehowa Bóg zadbał o to, by opar regularnie unosił się z ziemi i nawilżał grunt. Dzięki temu rośliny mogły się dobrze rozwijać mimo braku deszczu i chociaż źródła światła były rozproszone i nie było widać z jakiego źródła świecą na niebie, to stały się wyraźnie widoczne dopiero czwartego „dnia” stwarzania (Rdz 1:14-16), już po stworzeniu roślin, to zapewne już trzeciego „dnia” do ziemi docierała wystarczająca ilość rozproszonego światła, by umożliwić wzrost roślinności (zob. Rdz 1:14).

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Jeżeli jesteś kreacjonistą,

Jeżeli jesteś kreacjonistą, to jak możesz nie dostrzegać dzieła Szatana, jakim jest chemitrails?......podkreślam raz jeszcze... Smugi kondensacyjne po samolotach nie są "rozwiewane" przez wiatry... One po prostu ... znikają...Chemitralowe opryski stanowią poprzez swoje nano-kryształy metali ,jądra kondensacyjne dla pary wodnej - kryształki lodu...Dlatego niebo po chemitralach jest mlecznie "cirusowate"...podróżujące sferycznie w pędzących masach powietrza... 

Portret użytkownika InS

  Chciał bym nadmienić iż

 Chciał bym nadmienić iż każde punkty widzenia, oraz zdania na dany temat SĄ WAŻNE, gdyż pozwalają nam na spojrzeć z wielu perspektyw, oraz zwiększa to nasze szanse na wyciągnięcie ciekawych wniosków, nawet takich o które wcześniej sami byśmy się nie podejrzewali, a co konsekwentnie prowadzi nas tam, gdzie możemy nawet nieświadomie, znaleźć się blisko prawdy...Dla tego nie bójmy się pytać, i nie wstydźmy się własnej niewiedzy... 

Portret użytkownika FuBBu

Amelinium nie pomalujesz hehe

Amelinium nie pomalujesz hehe ;)Swoją drogą... opryski to fakt, ponieważ liczne rządy na świecie przyznawały już oficjalnie, że wykonują kontrolowane opryski w "dobrych" celach. Jaka jest prawda to się prędko nie dowiemy.Kolejnym faktem jest to, że ludzie mają za bardzo naciupane w główce i za bardzo chcą żeby każda chmurka, smuga itd była opryskiem. To że smuga utrzymuje się bardzo długo na niebie nie znaczy że to chemtrails, bo jaki miałby sens rozpylania czegoś co się nie "rozlewa" po niebie, tylko wisi w tym samym miejscu gdzie zostało rozpylone? To by się mijało z celem. Trochę logiki ludzie.O chemtrails z dużą dozą pewności można mówić wtedy, gdy obserwujemy dziwne świecące chmury, albo odbijające światło słoneczne tak jak na filmiku (chociaż być może istnieją podobne procesy w naturze, nie wiem) lub jakieś różnokolorowe obłoki. Chemy są, ale czy używane aż na taką skalę ? Myślę, że kilka wybuchów wulkanów na rok powoduje większe efekty niż całe te opryski.

Portret użytkownika InS

"The Truth Is Out There

"The Truth Is Out There "Prawda napewno jest gdzieś tam, i bynajmniej nie leży po środku...Najważniejsze to, nie wykłucać się o nią, jaka by ona nie była, i szkalować innych za ich własne pruby do niej dotarcia, lecz szukać jej....Cytując Arthura Conan Doyla, "Nie zapominaj o tym, że nie ma nic bardziej niezwykłego, niż zwykłe zdarzenia." a gdy odrzucimy to, co niemożliwe, wszystko pozostałe, choćby najbardziej nieprawdopodobne, musi być prawdą. Lecz nie zapominajmy iż podstawowymi błędemi jakie popełniamy, jest podawanie teorii, zanim uzyska się dane. Przez co niepostrzeżenie zaczyna się dostosowywać fakty, by zgadzały się z teoriami, zamiast próbować stworzyć teorię, która byłaby zgodna z faktami.A jak wszyscy wiemy, nie jesteśmy istotami idealnymi i nie omylnymi....Pozdrawiam InS

Portret użytkownika Czelsi

Świadomi widzą co się dzieje,

Świadomi widzą co się dzieje, pytanie brzmi jaki jest skład chemiczny tego gówna i co możemy zrobić, gdzie to zgłosić, żeby ktoś się tym zajął. Jeśli to wypłynęło by na powierzchnie i dwiedziały by się o tym całe społeczeństwa, mielibyśby na prawdę wielką awanturę na całym swiecie.Doszło by do samosądów jeśli okazało by się że rządy działają na szkodę ludziom. Ciekawe czy nasi rządzący maczają w tym łapska.

Nie jesteś byle kim. Pewnego dnia będziesz musiał wybrać. Musisz zdecydować na jakiego człowieka chcesz wyrosnąć. Kimkolwiek on będzie, dobrym czy złym,...zmieni świat.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Oczywiście, że wiedzą

Oczywiście, że wiedzą doskonale. Niestety nie ma skutecznej organizacji walczącej z tym zjawiskiem. Jest cicha zmowa rządów na ten temat, by ignorować wszelkie pytania i protesty. W 2010 roku wykonałem serię zdjęć chemitralowej pajęczej sieci na niebie i wysłałem do Biura Bezpieczeństwa Narodowego z żądaniem wyjaśnienia. Wiadomość wysłałem drogą maillową  i do wiadomości wszystkim swoim znajomym. W dwa tygodnie później miałem dziwną wizytę ok. godz. 11:00... Na moje chyba szczęście tej nocy i kilka poprzednich nie spałem, byłem zarośnięty i rozczochrany otworzyłem drzwi, za którymi stało dwóch funkcjonariuszy jeden w mundurze, drugi w cywilu...A ponieważ mieszkałem wtedy u siebie na budowie, musiałem wyglądać jak bezdomny kloszard.. :) zadali jakieś zdawkowe pytanie, głukowato sie uśmiechając i odjechali... Mój telefon jest jednak na podsłuchu... do dzisiajOczywiście żadnej odpowiedzi nie otrzymałem... Dzwoniłem również na policję podczas intensywnych nalotów....natrętnie i uporczywie żadając wyjaśnień... Miałem kłopoty... codziennie stał koło mnie radiowóz jak tylko wyjeżdżałem samochodem... zatrzymywali mnie do kontroli... chemitrale to temat "tabu" dla władz. Dokąd się nie znajdą siły militarne i polityczne stawiące opór... nic nie zdziałamy Chcecie sprawdzić? Dzwońcie na Policję żądając wyjaśnień - dostaniecie: "zwykłe smugi kondensacyjne"... żądajcie głębiej - dostaniecie po nosie...Piszczcie do BBN - wysyłajcie fotografie ze smugami, masowo i uporczywie - będziecie mieć kłopoty- żadnej odpowiedzi! Ty potrzeba krwawej rewolucji i wycięcia w pień tej  iluminatowej bandy, która rządzi w każdym zglobalizowanym kraju - U nas rządzi Illuminat 20 st - D.T. i jego kolesie i świadomi, lub mniej świadomi poplecznicy wspierani hordą popiskujących skrzekliwie lemingów ... 

Strony

Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.
  • Możesz cytować inne posty osadzając je w tagach [quote]

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem