Białoruski parlament przygotowuje nową wersję ustawy o stanie wojennym

Kategorie: 

Wydarzenia w Kijowie dały wiele do myślenia białoruskiemu przywódcy. Aleksander Łukaszenko przystąpił do działania. Białoruskie siły bezpieczeństwa nie będą ponosiły odpowiedzialności za użycie broni w razie potrzeby, pisze Niezawisimaja Gazieta.

 

Białoruski  parlament przygotowuje się do rozpatrzenia poprawek do projektu ustawy o stanie wojennym. Nowy 18 artykuł znosi całkowitą odpowiedzialność z organów ścigania za szkody wyrządzone w związku z użyciem broni, gdyby służby te musiały działać w „konkretnych warunkach narażenia lub skrajnej konieczności”.

 

Ustawa zawiera inne innowacje. Zmienione będą przepisy dotyczące uprzedniej kontroli cenzury i mediów. Wprowadza się nowy plan realizacji tych założeń. Na przykład w okresie stanu wojennego zabroniona zostanie praca mediów, z wyjątkiem tych wymienionych w wykazie sporządzonym przez Ministerstwo Informacji Białorusi.


 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika koszer umysłów oryginał 2

Pierwszy krok do zmian w

Pierwszy krok do zmian w Polsce to nacjonalizacja banków tak jak zrobiła Islandia i pozbycie się z Polski banksterów. Mamy z tym niestety taki problem, że na Islandii do głosu doszła prawica i działa w interesie narodu, a u nas jest dokładnie odwrotnie i dopóki to trwa to niestety banksterzy są kryci i będą łupić dalej.
Oczywiście nacjonalizacja banków musi automatycznie oznaczać odcięcie się od uni euro-pejsatej. Choćby swoje śmieszne restrykcje mieli nakładać i sankcje. Niech nakładają. Niech zabierają swoje zasrane towary przemysłowe i zatrute żarcie. Niech w Polsce nawet gołe półki zostaną - warto. My sobie szybko poradzimy z odbudową gospodarki, gdy nikt nam nie będzie mówił ile czego produkować, żeby więcej swojego chłamu wcisnąć i wyssać kasę z kraju.
Z kolei odcięcie się od unii musi oznaczać votum nieufności dla rządu, sejmu i senatu czyli wszystkich "demokratycznych" struktur zbudowanych przez ostatnie 20 lat na totalnym fałszu. Dość już tego obłędu. To jest bez kitu gorsze i bardziej chore niż dawny PZPR. Miało być inaczej. Wszyscy zostaliśmy oszukani i wyrolowani bez mydła. Mamy więc pełne prawo unieważnić, jako naród, te wszystkie umowy, zmiany w konstytucji, podejrzane transakcje związane z prywatyzacją, itd.

Portret użytkownika jj

koszer, zapomnialem zapytac

koszer, zapomnialem zapytac zebys wyjasnil ta cala nacjonalizajce bankow-bo to bardzo ciekawy temat. co rozumiesz przez nacjonalizacje? 
wg wiki def-to przejecie przez panstwo prywatnego mienia-kto to jest panstwo???
czy sadzisz ze jak tusku, albo kaczor przejma banki to nagle zrobi sie z polski el dorado??? nie bardzo rozumiem twojego toku myslenia. 
czy kochasz tych ludzi tak bardzo ze chcesz oddac w ich rece najwieksza moc do sterowania poziomem zycia polakow?
nie rozumiem jak mozesz  w jednej wypowiedzi propagowac nacjonalizacje pryatnego mienia przez panstwo- i tym samym votum nieufnosci dla rzadu ktory wlasnie przejal prywatne mienie.... zdecyduj czego chcesz...nie rozumiem.
nie czaje, ale moze nie jestem na tyle kumaty-chcesz zeby rzad przejal banki, ale chcesz votum nieufnosci dla tego rzadu....pomoz mi zrozumiec.
out

Portret użytkownika jj

koszer, wiem ze to wyglada

koszer, wiem ze to wyglada jakbym sie ciebie czepial, ale nic bardziej blednego- na pewne tematy lubie z toba pogadac- choc czesto mijamy sie w opiniach. moim zdaniem-tylko moim-to jest blad zrzucac wine na tych, ktorzy w tym chorym systemie znalezli sposob na dostatnie zycie-ie-bankierzy.  to bardzo komfortowe podejscie do sytuacji-obwinic jakas grupe ludzi za cale zlo. 
wydaje mi sie (moge sie mylic) ze wina spoczywa na nas. na spoleczenstwie, ze na to pozwolilismy.  nikt nam nie kazal isc do tych biznesow (banki) i brac pozyczki na gowniane rzeczy ktorych nie potrzebujemy. nie musisz miec nowej toyoty na kreche, bo jest modna wlasnie teraz, nie musisz gapic (wiem ze nie ty-ogolnikuje) w 50 calowa plazme na raty, nie musisz kupowac 14 letniej corce iphona s5 ka kreche, albo brac pozyczke na wesele na 300 osob, bo co powiedza ludzie. 
ci-na ktorych psioczysz moga robic biznes tylko wtedy-TYLKO wtedy gdy baranki same do nich przyjda i poprosza o siano-siano stworzone z powietrza, za ktore owe baranki beda pracowac w pocie czola do konca swoich dni. 
a najepsze jest to, ze zanim splaca ten dlug na bzdety ktorych nie potrzebowali- juz dawno przestana sie nimi cieszyc, beda szukac nowych gadzetow na kreche i dalej sie kolko kreci...a ci na gorze licza kase....a wy pracujecie w pocie czola...hehe, perpetuum mobile-ktos powidzial ze to nie mozliwe:):)

Portret użytkownika polakk

No to polacy znów mamy

No to polacy znów mamy przeje...bane normalnie "krwawy felus"(warto zajrzeć do podręcznika historii)

...Kim jest najbardziej poszukiwany człowiek na Ukrainie? Wiktor Janukowycz, bo o nim mowa - ma już kryminalną przeszłość. Dwukrotnie był skazany za kradzież i pobicie. W kolonii karnej spędził 3,5 roku. Ma 195 cm wzrostu, w młodości trenował boks. Co ciekawe - jest synem maszynisty polskiego pochodzenia, a wychowywała go babcia urodzona w Warszawie...

Portret użytkownika polakk

Kolejny kraj miłujący pokój

Kolejny kraj miłujący pokój będzie krwawo rozprawiał się z niezadowolonych z pokoju obywateli.

Zaraz się tu zlecą ruskie bękarty które będą przyklaskiwać.
................
kra kra kra kra bo u ciebie to już zamiast mózgu zgniły zachód.

Portret użytkownika kbk

  Homo sovieticus (łac.

 
Homo sovieticus (łac. człowiek radziecki) – według Michaiła Hellera pojęcie funkcjonujące początkowo w ZSRR jako określenie kolejnego etapu ewolucji człowieka Homo sapiens ukształtowanego dzięki powodzeniu marksistowskiego eksperymentu społecznego[1][2].

Równocześnie pojęcie zaczęło funkcjonować w drugim obiegu jako opis postępującego procesu demoralizacji społeczeństwa komunistycznego. W 1982 roku rosyjski pisarz i socjolog emigracyjny Aleksandr Zinowjew napisał książkę pod tym tytułem, stanowiącą połączenie relacji i próby analizy mentalności emigrantów rosyjskich we Francji "skażonych" komunizmem. Zinowiew ukuł także skrótowiec homosos (ros. гомосос) w stylu radzieckiej nowomowy. Podobny znaczeniowo terminem w rosyjskim slangu jest sowok (ros. совок). Według Zinowiewa "cechami radzieckiego społeczeństwa są: nieokreśloność, płynność, zmienność, wieloznaczność we wszystkim. Składa się ono z galaretowatych jednostek i samo przypomina galaretę. Jest to społeczeństwo kameleonów, będące w całości gigantycznym kameleonem"[3].

Leszek Kołakowski uważał, że pracą kluczową w kształtowaniu homo sovieticus był Krótki kurs historii WKP(b), który, przez swoje liczne zmiany zgodne ze zmianami "linii partii" lub eliminacją kolejnych przywódców partyjnych, był "podręcznikiem sfałszowanej pamięci i rozdwojonej rzeczywistości". Cechy wykształcone przez wieloletnie powtarzanie kolejnych wersji "Krótkiego kursu" doprowadziły do wykształcenia "nowego człowieka sowieckiego: ideologicznego schizofrenika, szczerego kłamcy, człowieka gotowego do nieustannych i dobrowolnych samookaleczeń umysłowych"[4].

Według nich mentalność Homo sovieticus można scharakteryzować następującymi cechami[5]:
człowiek podporządkowany kolektywowi (organizacji partyjnej),
dla jego postawy charakterystyczna jest ucieczka od wolności i odpowiedzialności,
koniunkturalizm, oportunizm,
agresja wobec słabszych, uniżoność wobec silniejszych,
brak samodzielnego myślenia oraz działania,
oczekiwanie że "ktoś coś załatwi",
zniewolony intelektualnie,
pozbawiony osobowości i godności,
całkowicie podporządkowany władzy,
izolacja od światowej kultury, stworzona poprzez ograniczanie w ZSRR podróży za granicą i ścisłą cenzurę informacji w mediach (a także wszechobecnością propagandy),
brak respektowania wspólnej własności i skłonność do drobnych kradzieży w miejscu pracy, zarówno dla użytku osobistego jak i dla zysku, zgodnie ze słowami popularnej piosenki „Wszystko należy do kołchozu, wszystko należy do mnie” („Все вокруг колхозное, все вокруг мое”[6]) czy "jeden worek do ciężarówki, jeden worek sobie" (мешок - в кузов, мешок себе) ze wspomnień Stalina[7].

W Polsce termin homo sovieticus upowszechnił ks. Józef Tischner. W jego interpretacji termin miał odmienne znaczenie. Według niego homo sovieticus to: "zniewolony przez system komunistyczny klient komunizmu – żywił się towarami, jakie komunizm mu oferował. Trzy wartości były dla niego szczególnie ważne: praca, udział we władzy, poczucie własnej godności. Zawdzięczając je komunizmowi, homo sovieticus uzależnił się od komunizmu, co jednak nie znaczy, by w pewnym momencie nie przyczynił się do jego obalenia. Gdy komunizm przestał zaspokajać jego nadzieje i potrzeby, homo sovieticus wziął udział w buncie. Przyczynił się w mniejszym lub większym stopniu do tego, że miejsce komunistów zajęli inni ludzie - zwolennicy «kapitalizmu». Ale oto powstał paradoks. Homo sovieticus wymaga teraz od nowych «kapitalistów», by zaspokajali te potrzeby, których nie zdołali zaspokoić komuniści. Jest on jak niewolnik, który po wyzwoleniu z jednej niewoli czym prędzej szuka sobie drugiej. Homo sovieticus to postkomunistyczna forma «ucieczki od wolności», którą kiedyś opisał Erich Fromm" (Tischner, 1992).

Tischnerowski homo sovieticus to osoba będąca tworem systemu totalitarnego i nie potrafiąca odnaleźć się w systemie politycznym innego typu[8].

W podobnym tonie definiował termin publicysta Jerzy Turowicz. Pisał: „Homo sovieticus to człowiek zniewolony, ubezwłasnowolniony, pozbawiony ducha inicjatywy, nieumiejący myśleć krytycznie. [...] Homo sovieticus to dziś człowiek, który wszystkiego oczekuje i domaga się od państwa, który nie chce i nie umie swego losu wziąć we własne ręce”[9][8].

Portret użytkownika Boleriozoa

Tak uprzodzonego jak Ty

Tak uprzodzonego jak Ty [....] już dawno nie idziałem. To już nie jest nawet syjonizm a czysty syjonistyczny rasizm! Gówno mnie obchodzi czy jestem dla ciebie homo sovietus, goj czy jakoś inaczej. Ty zachowujesz się jak [.........] nikomu nie potrzebny.

Portret użytkownika Tolek

Czas przepłukać zdeformowany

Czas przepłukać zdeformowany czerep solami mineralnymi. Może się jeszcze uratuje z kilka fałdów na mózgu, tylko zatkaj sobie wyżarte przez grzybicę otwory w nosie, co by sole nie wyleciały. Homociulos neo łac. To osoba będąca tworem powstałym z niedoskonałego połączenia męskiej i żeńskiej komórki rozrodczej nie potrafiąca odnaleźc się w obecnym świecie, stara się maskować sóje upośledzenie fizyczne i umysłowe publikując rusofobiczne teksty wszędzie gdzie tylko się da.

Portret użytkownika inka

Dziwię się Putinowi i

Dziwię się Putinowi i Łukaszence - powinni publicznie ogłosic że wzorujac się na najbardziej demokratycznym i postepowym panstwie świata wprowadzaja kalke najlepszego i najbardziej demokratycznego prawa Martial Law i Patriot Act - powinni ze szczerym zachwytem i czołobitnoscią oswiadczyc swoim społeczenstwom że podobnie jak w USA wprowadza się skanery i rozbieranie do naga na lotniskach i inne demokratyczne amerykanskie procedury - oczywiście w celu dościgniecia praworządnych i demokratycznych standardów tego wspaniałego panstwa i wzoru demokracji jakim sa USA... frajerzy - tak to nalezy zrobic i kropka w kropke skopiowac te prawa do swojego prawodawstwa... nie nauczyli się jeszcze że dyplomatycznie to musza postepowac słabi? Silni moga sobie pozwolic na bezczelność

Portret użytkownika inka

Sam jestes bekart w dodatku z

Sam jestes bekart w dodatku z koszer moralnoscią - samo podejście Kalego o tym świadczy - jesli myslisz ze to ze będzie cie r...ł Amerykanin spowoduje to ze bedzie ci miło to sie grubo mylisz - obiektywnośc to cecha ludzi ODWAZNYCH A NIE OWIEC - bolszewików ( bo kimże jestes stojąc po stronie łamiacych prawo ale z marines i atomówką?) - OWIEC które zgadzaja się zawsze z tymi którzy akurat sa w większości - nie znam ani Amerykanów ani Rosjan  - za młoda jestem by zasmakowac "miodu" jednych czy drugich - ale do diaska WIDZISZ CZY TYLKO PATRZYSZ? JEDNEMU WOLNO I CACY A DRUGIEMU NIE? na czyich usługach jesteś? nie wspominasz o pałowaniu Włochów, Greków, Francuzów i Turków? A oni grzeczniej protestowali niz Ukraińcy...  I co? Bo jak robi to opłacana dolarami czy euro słuzba to cacy a jak rublami czy hrywnami to be? Smarkaty jestes albo ci płaca za szczucie - Amerykanie zawsze na zasadzie dziel i rzadź szczuja narody przeciw sobie a potem zbierają łupy - łatwo jest gadac jak się siedzi za wielka woda i odcina kupony od zysków bez wzgledu na wynik konfliktu - jak tego nie widzisz to jesteś ślepy a jak nie chcesz widzieć - to twoja sprawa - nie zmieniam zdania - ALBO COS JEST DOBRE ALBO ZŁE - ALE OCENA NIE POWINNA ZALEZEC OD TEGO KTO TO ROBI - jak to w USA jest ok to co złego jest w tym ze wprowadzi to Rosja czy Białoruś - a jak złe to dlaczego nie bronisz Amerykanów przed ich rządem?

Portret użytkownika jj

inka, dziel i rzadz to nie

inka, dziel i rzadz to nie tylko domena amerykanow. zajrzyj na polska scene polityczna- nie trzeba leciec za ocean. baa-zajrzyj za okno do sasiada-ilu polakow podpeprza sasiadow do urzedu skarbowego- poszukaj i szczena ci opadnie! patrzysz na jankesow a w domu, na podworku to samo gowno. 
to nie jest problem narodow-to problem cywizlizacji, zbieramy sie do zakretu, tak jak kiedys inkowie, atlantis albo inne ktore istnialy i nagle zniknely bo banda durni miala wszystko i tak nie umieli sie dogadac.
amerykanie szczuja narody....polacy szczuja sasiadow-to jest wiekszy problem.pomysl.out

Portret użytkownika ARTUR

To znaczy że w Polsce jest

To znaczy że w Polsce jest stan wojenny . Prawo do strzelania do kobiet w ciązy i dzieci w przypadku zagrożenia życia urzędnika , prawo do cofnięcia koncesji na przesył sygnału w przypadku braku stosowania zaleceń o cenzurze wypowiedzi , kara więzienia za obrazę urzędnika , wezwanie bratniej pomocy służb zbrojnych sąsiednich krajów itp. Można uznać że prawo na Białorusi to pełna demokracja bo restrykcje nie będą stosowane ciągle ale w okresie stanu zagrożenia .

Portret użytkownika koszer umysłów oryginał 2

Informacja z

Informacja z wspolczesna.pl:
"Podczas wizyty Donalda Tuska w Białymstoku niepełnospraw­ny mężczyzna chciał porozmawiać z premierem, ale funkcjonariu­sze BOR powalili go na ziemię, a premier odjechał."

Portret użytkownika koszer umysłów oryginał 2

To jest wielki człowiek,

To jest wielki człowiek, doskonały mąż stanu i wspaniały ojciec zarazem. Tylko nam się tutaj w Polsce kit wciska o Łukaszence i Białorusi. A fakty są takie, że oni nas dawno przegonili gospodarczo. Poczytajcie sobie np. o nowych mieszkaniach które są regularnie budowane i oddawane za darmo rodzinom z dziećmi. A także o wielkich PGR-ach z tysiącami wypasionych krów, które Łukaszenko osobiście wizytuje.
U nas też tak mogło być. Ale wyrósł na bolek z kapelusza, który obiecał po 100 mln, obalił komunę, potem flachę z komuchami, a później kazał mleko do rowów wylewać i zdusił siłą całe rolnictwo. Poczytajcie i poszukajcie materiałów o tym.

Portret użytkownika olo manolo

Hyhy, jajca sobie

Hyhy, jajca sobie robisz?

Byles na Bialorusi czy tylko czytales?

Fakt, budynek KGB w Minsku jest dosc imponujacy - badz przerazajacy. Na ulicach jest czysciutko. Droga z granicy do Minska - niezla.

Zjedz tylko gdzies na bok, na wioske jakas, do innego miasta albo nawet na przedmiescia Minska. Bieda az piszczy, choc prad raczej maja wszedzie, co w Rosji na przyklad norma nie jest.

Wybudowali troche mieszkan i oddali a gadaja ze tak jest zawsze i wszedzie. PGRy sa niewydajne jak i u nas byly, mimo lepszej technologii, a te co akurat wizytuje Lukaszenka sa specjalnie zadbane.

i tak dalej. Nie jest tak biednie jak sadzimy, ale na pewno jest biedniej niz w Polsce.

Oczywiscie zachod przesadza przedstawiajac Lukaszenke jako satrape i bandziora, ale dyktatorem z pewnoscia jest. Ma jednak poparcie Bialorusinow, moze dzieki propagandzie a moze naprawde im pasuje.

Portret użytkownika koszer umysłów oryginał 2

A u nas cyrk na wiejskiej nie

A u nas cyrk na wiejskiej nie jest imponujący? Z dobrze zaopatrzonym bufetem, barkiem i 500 koczownikami w środku klepiącymi dla kasy wszystko co się im podsunie. Gdzie nie spojrzysz to wszystko sprzedane włącznie z wodociągami i dystrybucją prądu.
Niedługo wprowadzą w Polsce j. niemiecki jak tak dalej pójdzie. I to ma być lepsze od "dyktatury" rodowitego Białorusina, który bardzo często pokazuje się publicznie w towarzystwie swojego dziecka? Chyba nie robiłby tego, gdyby był tyranem nienawidzonym przez tłumy. Chodzi między ludźmi, rozmawia, niedawno widziałem fajne zdjęcia jak jego mały wręcza kwiaty jakiejś kobiecie w domu kultury. I to wszystko niby reżyseria tak?
Dream on.

Portret użytkownika Boleriozoa

zapomiałeś dodać że na tym

zapomiałeś dodać że na tym ich pastwisku oprócz tej trzody są też łapuwkowicze reprezentujący światowe korporacje, "pięknie i uczciwie" nazwani lobbystami. Gdzie w tym kraju jest szary, przecięny obywatel Polski? Jak to gdzie w dupie!

Strony

Skomentuj

Filtered HTML

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd><img><h5>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Emotki będą zastępowane odpowiednimi ikonami.
  • Możesz cytować inne posty osadzając je w tagach [quote]

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
To pytanie sprawdza czy jesteś człowiekiem, aby zabezpieczyć witrynę przed spamem