Życie na Ziemi powstało znacznie wcześniej niż sądzono dotychczas

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com

Powstanie życia na Ziemi jest do dzisiaj nierozwiązaną zagadką. Nikt po prostu nie wie jak z materii nieożywionej udało się wykrzesać zdolność samoorganizacji i przetrwania. Okazuje się jednak, że życie mogło powstać znacznie szybciej niż sądzono dotychczas.

 

Naukowcy opowiadają o powstaniu życia w sposób bardzo ogólny, bo każdy kto jest realistą wie, że nikt nie wie jak do tego doszło. Według ostatnich badań życie znalazło się na Ziemi praktycznie chwilę po tym gdy powstała nasza planeta.

 

Dotychczas sądzono, że życie powstało na Ziemi zupełnie spontaniczne i przyczyniła się do tego specyficzna sytuacja w której Księżyc, poprzez wywołanie ruchu pływowego spowodował, że wczesne oceany stały się inkubatorem życia. Inne teorie zakładały, że życie powstało we wszechświecie i przybyło na Ziemię podczas któregoś z licznych zderzeń wczesnej Ziemi z kometami.

Poprzednio naukowcy przekonywali nas, że najwcześniejsze ślady obecności życia na Ziemi to około 3,8 mld lat, ale niedawno w Australii odkryto kryształy cyrkonu, których wiek jest szacowany aż na 4,1 mld lat i są tam niezbite dowody wskazujące na to, że życie na Ziemi istniało na pewno nawet 300 milionów lat wcześniej niż uważali to naukowcy.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Świadomościowypiotr

Atomy składają sie z

Atomy składają sie z elektronów pozytonowo-negatonowych i elektronu obojętnego z elektroświadomościowego tła, różnią się między sobą polaryzacją elektronów +i-, gdy potencjał elektronów równoważy się atomy łączą się ze sobą. Pod wpływem wysokiego ciśnienia i temp. elektrony obojętne łączą się ze sobą tworząc coraz cięższe atomy w których wzrasta grawitacja, wraz ze wzrostem grawitacji zmienia się też polaryzacja, jęśli w czasoprzestrzeni najcięższego atomu zaczynają się tworzyć atomy które zakłucają ruch polaryzacyjny wtedy atom zkłucający przyjmuje polaryzacje najcięższego atomu co powoduje parowanie zgodne z teorią promieniowania Hawkinga zatem z tego prawa kwantowego a raczej mechanizmu do życia atomów potrzebny jest system grawitacyjnego wyrównywania potencjału elektronowego w atomach (mózg) żeby atomy pod wpływem warunków fizycznych nie rozpadły się. Moim zdaniem elektrony obojętne w atomach tak długo rozpadały się że przyjęły polaryzację wyrównawczą co doprowadziło grawitacyjnego rozwoju atomów w obcej czasoprzestrzeni

Portret użytkownika świadomościowypiotr

Każdy obiekt grawitacyjny

Każdy obiekt grawitacyjny posiada własną czasoprzestrzeń gdzie w parujących czarnych dziurach punkt zerowy jest na krańcu tej przestrzeni a w czarnych dziurach które nie parują punkt zerowy jest w samym centrum, jeśli odległości tej przestrzeni były by tak rozległe że nakładały by się na siebie to z równowagi czasowej ( dodatkowe punkty zerowe z czasoprzestrzeni minkowskiego) mógły by powstać system wyrównywania grawitacyjnego (mózg) który rozwinął życie na ziemi

Portret użytkownika świadomościowypiotr

Albo tak: wszechświat jest

Albo tak: wszechświat jest świadomy energii i nadaje jej kształt z prędkością światła z tym tylko że ta energia musi być w stanie wolnym czyli takim w której nie występuje świadomość tej energii. Życie na ziemi jest oparte na wodzie więc przy zmianach skupienia wody jest uwalniana energia którą wszechświat zagospodarowywuje w postaci komórek które mają za cel przechowywanie tej energii tak jak atomy w kosmosie, a im więcej przemian fazowych stanu skupienia tym większa szansa że życie się utrzyma na danej planecie Smile

Portret użytkownika troglodyta

Ta wiedza i nauka to bzdury -

Ta wiedza i nauka to bzdury - za moich szkolnych czasow Ziemia miala 2,6mld lat , zupa ok 500mln i inne brednie.
Najlepsze jest to datowanie dlaczego zaden organiz nie ma np 20000100 lat? albo 1111110 lat?
a pozniej dotaja miliardami - slonce tez nie tak dawno mialo tylko 10 mld lat . BZDURY
A na teze ewolucji podaje tzw. ZYWE SKAMIENIALOSCI jak np ALIGATOR , amonit, trylobit etc. one wciaz zyja w niezmienionej postaci (sa mniejsze) . od 100-200-300-400-500 mln lat.
duzo by mowic ale jesli ktos nie ma boga w sercu (tu tez blad bo jestesmy zanurzeni w bogu) to i jego nie dostrzeze. Wyobrazcie sobie komputer-gre-a w tej grze siebie i reszte, kto wie czy wszechswiat nie jest tylko iluzja swiatla?

Portret użytkownika leo 97

 Myśle podobnie,życie jest

 Myśle podobnie,życie jest cudem,fenomenem właśnie.Czy wybuch supernowej.czarna dziura wsysająca wszystko włącznie ze światłem.orbity planet dokładniejsze od swiss zegarków to martwa natura?Chyba mniej  od narzekającego,zawistnego,leniwego wszechPOLAKA patrioty.

Portret użytkownika leo 97

 Myśle podobnie,życie jest

 Myśle podobnie,życie jest cudem,fenomenem właśnie.Czy wybuch supernowej.czarna dziura wsysająca wszystko włącznie ze światłem.orbity planet dokładniejsze od swiss zegarków to martwa natura?Chyba mniej  od narzekającego,zawistnego,leniwego wszechPOLAKA patrioty który nawet nie potrafi po Polsku pisać.

Portret użytkownika wielebny Hektor

Witam, w temacie jest wiele

Witam, w temacie jest wiele na mojej ulubionej stronie, zachecam do poczytania, a oto fragment:
"Dlaczego nawet osobom wykształconym trudno zaakceptować pogląd, że życie powstało w wyniku ewolucji?Naukowcy wiedzą o chemii życia i jego strukturze molekularnej więcej niż kiedykolwiek, ale wciąż nie potrafią z całą pewnością określić, czym ono dokładnie jest. Materię nieożywioną od choćby najprostszej żywej komórki dzieli olbrzymia przepaść.
Uczeni mogą tylko spekulować, jakie warunki panowały na Ziemi miliardy lat temu. W związku z tym mają bardzo różne poglądy na temat tego, gdzie powstało życie — na przykład jedni twierdzą, że narodziło się wewnątrz wulkanu, a drudzy, że na dnie oceanicznym. Według jeszcze innej teorii podstawowe składniki żywej materii pojawiły się wcześniej gdzieś w kosmosie i dotarły na Ziemię w spadających meteorytach. Ale to wcale nie wyjaśnia, w jaki sposób powstało życie — jedynie przenosi problem w przestrzeń kosmiczną.
Ludzie nauki snują teorie dotyczące cząsteczek, z których miałby powstać znany nam obecnie materiał genetyczny. Zakładają, że cząsteczki te mogły spontanicznie powstać z materii nieożywionej i mieć zdolność do samoreplikacji. Jednak nie znaleziono jeszcze dowodu na to, że takie cząsteczki kiedykolwiek istniały, ani nie udało się odtworzyć ich w warunkach laboratoryjnych.
Organizmy żywe są wyjątkowe, jeśli chodzi o przechowywanie i przetwarzanie informacji. Komórki przekazują, interpretują i wykonują instrukcje zawarte w ich kodzie genetycznym. Niektórzy naukowcy przyrównują kod genetyczny do oprogramowania, a strukturę chemiczną komórki — do sprzętu komputerowego. Skąd pochodzą wspomniane informacje? Teoria ewolucji tego nie wyjaśnia.
Aby komórka mogła funkcjonować, niezbędne są cząsteczki białka. Typowa taka cząsteczka składa się z kilkuset aminokwasów, połączonych ze sobą w ściśle określonym porządku. Jeśli białko ma spełniać swoją rolę, musi dodatkowo przybrać charakterystyczny trójwymiarowy kształt. Część badaczy dochodzi do wniosku, że samorzutne powstanie choćby jednej cząsteczki białka jest wysoce nieprawdopodobne. Fizyk Paul Davies zauważa: „Ponieważ funkcjonująca komórka potrzebuje tysięcy różnych białek, trudno uwierzyć, by mogły one powstać przez czysty przypadek”.

Kameleon dostosowuje swoją barwę do koloru zielonej gałązki

CO MÓWIĄ NIEKTÓRZY: Pod wpływem przypadkowych mutacji i doboru naturalnego z pierwszego żywego organizmu stopniowo rozwinęły się różne inne organizmy, w tym ludzki.
DLACZEGO TAKIE WYJAŚNIENIE NIE WSZYSTKICH PRZEKONUJE: Komórki różnią się między sobą stopniem złożoności. Według pewnej encyklopedii sposób, w jaki prostsze komórki przekształciły się w te bardziej złożone, jest „często uważany za drugą największą, zaraz po pochodzeniu życia, tajemnicę ewolucji”.
We wszystkich komórkach naukowcy odkryli niezwykłe molekularne mechanizmy. Są one zbudowane z cząsteczek białka, które współpracują w realizacji złożonych zadań, takich jak: transportowanie związków odżywczych i przetwarzanie ich na energię, naprawa elementów komórki albo przekazywanie informacji w jej obrębie. Czy przypadkowe mutacje i dobór naturalny wyjaśniają proces powstawania i funkcjonowania tak skomplikowanej maszynerii? Wielu osobom trudno jest zaakceptować ten pogląd.
Organizmy zwierzęce i ludzkie rozwijają się z pojedynczej zapłodnionej komórki jajowej. Komórki embrionu mnożą się, a następnie specjalizują — zaczynają przybierać różne kształty i pełnić różne funkcje, by w końcu uformować odrębne części ciała. Teoria ewolucji nie odpowiada na pytanie, skąd każda komórka „wie”, w co ma się rozwinąć i dokąd przemieścić.
Obecnie uczeni zdają sobie sprawę, że przekształcenie jednego rodzaju zwierząt w drugi wymagałoby zmian wewnątrz komórki na poziomie molekularnym. Skoro nie są oni w stanie wykazać, w jaki sposób ewolucja miałaby wytworzyć choćby „najprostszą” komórkę, to czy możliwe jest, by tak różnorodny świat zwierząt był efektem przypadkowych mutacji i doboru naturalnego? Profesor biochemii Michael Behe zauważa, że chociaż naukowcy badający budowę zwierząt odkrywają jej „zaskakującą i niezwykłą złożoność, to wcale nie rozumieją lepiej, jak ta złożoność mogła rozwinąć się na drodze bezrozumnych procesów”.
Człowiek jest świadomy swego istnienia oraz istnienia tego, co go otacza. Potrafi myśleć i wyciągać wnioski. Odznacza się takimi cechami, jak szczodrość, altruizm czy poczucie dobra i zła. Tych wyjątkowych zalet ludzkiego umysłu nie da się wyjaśnić przypadkowymi mutacjami ani doborem naturalnym.
WNIOSEK: Chociaż odpowiedzi, których teoria ewolucji udziela na temat powstania i rozwoju życia, są dla pewnych ludzi niepodważalnym faktem, to innych wcale nie przekonują.
PO PRZEANALIZOWANIU dowodów wiele osób dochodzi do przekonania, że życie jest dziełem wyższej inteligencji. Pomyślmy o znanym filozofie Antonym Flew. Był on zagorzałym orędownikiem ateizmu, ale gdy lepiej poznał zdumiewającą złożoność życia i prawa fizyczne rządzące wszechświatem, zmienił zdanie. Powołując się na starożytne podejście do logicznego myślenia, oświadczył: „Musimy podążać za dowodami niezależnie od tego, dokąd prowadzą”. Antony Flew uznał, że dowody wskazują na istnienie Stwórcy.

Gerard, wspomniany na początku tej serii artykułów, doszedł do podobnego wniosku. Ten gruntownie wykształcony wykładowca entomologii powiedział: „Nie znalazłem dowodów na to, że życie powstało samorzutnie z materii nieożywionej. Porządek i złożoność widoczne wśród organizmów żywych przekonały mnie, że musi istnieć jakiś Organizator i Projektant”.
O artyście najwięcej można się dowiedzieć, przyglądając się jego dziełom. Podobnie Gerard, badając świat przyrody, zaczął dostrzegać przymioty Stwórcy. Poza tym poświęcił czas na analizowanie Biblii — Księgi, której autorstwo przypisuje się właśnie Bogu (2 Tymoteusza 3:16). To w niej znalazł zadowalające odpowiedzi na pytania co do przeszłości człowieka, a także praktyczne wskazówki pomocne w rozwiązywaniu problemów, którym musimy stawiać czoła dzisiaj. W rezultacie nabrał przekonania, że również Biblia jest dziełem wyższej inteligencji.
Jak stwierdził Gerard, odpowiedzi podane w Biblii naprawdę warto rozważyć. Zachęcamy cię, żebyś i ty je zbadał
(po dziesiątkach lat badań prowadzonych w zasadzie we wszystkich dziedzinach nauki wykazano jedynie, że życie pochodzi od już istniejącego życia)"

 
http://www.jw.org/pl/publikacje/czasopisma/g201501/ewolucja-kontra-stwarzanie/
http://www.jw.org/pl/nauki-biblijne/pytania/nauka-a-biblia/

 

Portret użytkownika Spooky

Jeśli wnioskiem powyższego

Jeśli wnioskiem powyższego jest, że życie na Ziemi zostało zaprojektowane, to tak naprawde niewiele to mówi o samym projektancie. Nie ma najmniejszych przesłanek, że jest nim "Stwórca" opisywany w Biblii. Czy jakikolwiek inna wyimaginowana postać opisywana przez inne religie. Projektantem może być natomiast np. obca cywilizacja, która skontruowała pierwsze nicie DNA w swoich labolatoriach i porozstrzelała je w różnych kierunkach wszechświata za pomocą meteorytów czy komet. Po kilku miliardach lat postanowiła ocenić efekty ewolucji. Nie byli szczególnie zadowoleni, więc zmodyfikowali nieco kod genetyczny jednego z naszych przodków i popchnęli ewolucje dalej, w kierunku bardziej inteligentnych oraz świadomych stworzeń. Ot cała tajemnica z brakującym ogniwem.

Portret użytkownika Maximus Rex Angelus

Ależ oczywiście, że "stwórca"

Ależ oczywiście, że "stwórca" opisywany w Biblii, to postać fikcyjna, na której fundamencie miała powstać żydowska religia.
Faktycznie Stwórca i Stwórcy ludzi zostali opisani w historycznych a nie religijnych zapiskach starożytnej Mezopotamii.
Owe zapiski żydzi przefabrykowali na swoja religię, by manipulowac ...ciemnymi ludami...

Portret użytkownika wielebny Hektor

Już wielu próbowało uwolnić

Już wielu próbowało uwolnić mnie od moich „zacofanych poglądów” na temat biblijnego Stwórcy, lecz jakoś nadal nikt nie potrafił wyjaśnić mi np. jak powstało życie „jakiejś obcej cywilizacji”...
Powiadam ci @Spooky, zamiast oglądać bzdurne filmy i pogrywać w bezdennie głupie gry zdecydowanie lepiej nabywać dużo rzetelnej wiedzy…
Do zaistnienia żywej komórki potrzebna jest współpraca trzech rodzajów skomplikowanych cząsteczek: kwasów deoksyrybonukleinowych (DNA), kwasów rybonukleinowych (RNA) oraz białek.
Weź pod uwagę, że jądro każdej żywej komórki zawiera molekuły DNA składające się z nukleotydów, które w zależności od zawartej w nich zasady azotowej oznaczamy jako „litery” A, C, G i T, a te cztery mogą łączyć się w najróżniejszy sposób tworząc instrukcje które sterują repliką i mają jeszcze bardziej skomplikowaną budowę niż aminokwasy, a każdy gen średnio składa się przeciętnie z 27000 „liter”, natomiast 23 chromosomy tworzące ludzki genom zawierają około 3 miliardów par zasad a jeszcze nigdy nie udało się znaleźć żadnych nukleotydów w meteorytach!
 
Białko składa się z tysięcy aminokwasów połączonych ze sobą w ściśle określonym porządku i nawet w „najprostszej” komórce znajdują się tysiące różnych rodzajów białek!
Pamiętaj, że RNA jest niezbędne do syntezy białek ale samo nie może powstać bez ich udziału! (jak więc któreś mogłoby powstać samorzutnie?) a prawdopodobieństwo przypadkowego uformowania się białka złożonego tylko ze 100 aminokwasów wynosi jeden do BILIARDA, a więc jest niesłychanie nieprawdopodobne!
Czy zatem ciało naszego prapradziadka, składające się ze 100 bilionów KOMÓREK w ponad 200 rodzajach mogło powstać po „upadku meteorytów”?
 
Pomyśl logicznie, gdyby tak kiedykolwiek naprawdę naukowcom udało się skonstruować żywą, samo-replikującą się komórkę, to dokonaliby przecież czegoś naprawdę niesamowitego, ale czy w ten sposób wykazaliby, że komórka ta powstała przez przypadek czy wręcz przeciwnie?
 
Mój pogląd pozostaje niezmienny: to majestatyczny Bóg Jehowa jest Źródłem życia!
To jest mój Bóg i jeszcze wielu milionów innych mądrych i skromnych ludzi na Ziemi, a On jest Żywym i Prawdziwym Bogiem i naprawdę cudowne są WSZYSTKIE Jego dzieła!
A wszyscy mogą odwiedzać stronę jw.org bo naprawdę warto!

Portret użytkownika Pacal

Życie powstało "znacznie

Życie powstało "znacznie wcześniej" czy "znacznie szybciej"? Bo to od strony logicznej jest kolosalną różnicą. Skoro życie miałoby powstać wcześniej, miałoby wiecej czasu na zorganizowanie się , ergo: tempo organizacji życia byłoby wolniejsze. Za to musiałoby się z organizacją śpiezyc gdyby zaistniało później. Zastanowienie się, pomaga w komunikacji (oczywiwcie nie w samochodowej bo nie wolno w tym przypadku pozwolić na to, aby było za długie :D)!

Portret użytkownika keri

Co jasne? W biblii sa dwa

Co jasne? W biblii sa dwa opisy stworzenia sprzeczne ze sobą. W pierwszym opisie najpierw były rośliny, zwierzęta, a potem Adam, w drugim opisie najpierw był Adam, a potem rośliny i zwierzęta.
Nie czytałeś I księgi rodzaju tylko ktoś ci bajek nawciskał.
Przy okazji warto przeczytać w biblii w pierwszej księdze, że za ogrodzeniem rezerwatu zwanym edenem, żyła cywilizacja zajmująca się uprawą roli. Nie jaskiniowcy czy koczownicy.
Adam był w rezerwacie, gdyż robiono na nim eksperymenty genetyczne. Ewa to też ofiara tych eksperymentów, tylko że bóg biblijny nienawidził kobiet, i zrobił kobietę słabszą, z kapiącą krwią między nogami jak zażynana ofiara.
 

Orwella Partia w "Rok 1984" to kościół kat.  Precz ze światem Orwella! https://zmianynaziemi.pl/comment/494516#comment-494516

Strony

Skomentuj