Związek występujący w zielonej herbacie może pomóc zwalczać lekooporne bakterie

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Jak wykazały eksperymenty naukowców z University of Surrey występujący powszechnie w zielonej herbacie przeciwutleniacz galusan epigallokatechiny (EGCG), wzmacnia działanie antybiotyku o nazwie aztreonam, który sam w sobie coraz gorzej radzi sobie z lekoopornymi infekcjami.

 

Wspomniane wyżej badania przeprowadzono zarówno in vitro, jak i in vivo, na larwach ćmy woskowej, a także na próbkach ludzkiej skóry, sprawdzając wpływ poszczególnych substancji podanych osobno oraz w połączeniu ze sobą. Wyniki pokazały, że kombinacja aztreonamu z EGCG jest o 31 procent skuteczniejsza w zabijaniu bakterii niż sam antybiotyk czy sam galusan.

 

Według naukowców EGCG ułatwia penetrację patogenu przez antybiotyk, wpływając na przepuszczalność błony i ściany komórkowej. Innym wytłumaczeniem może być wpływ EGCG na szlaki biochemiczne odpowiedzialne za podatność bakterii na leki.

„Naturalne produkty, takie jak EGCG, stosowane w połączeniu z antybiotykami, mogą być sposobem na poprawę ich skuteczności i użyteczności klinicznej”. - powiedział autor badań, dr Jonathan Betts

Wtóruje mu współautor publikacji, Roberto la Ragione, twierdząc, że możemy skutecznie wyeliminować zagrożenie za pomocą naturalnych produktów w połączeniu z już używanymi antybiotykami.

 

Lekooporne szczepy bakterii są coraz większym zagrożeniem dla zdrowia publicznego. Jako że każda akcja powoduje reakcję, a życie broni się każdymi możliwymi sposobami, rozwój medycyny i powstanie szerokiej gamy oręża do walki z niebezpiecznymi patogenami sprawiły, że mikroorganizmy te w celu przetrwania wykształcają u siebie odporność na wytwarzane przez nas specyfiki.

 

Za skuteczność i prędkość z jaką owa odporność rozprzestrzenia się w populacji bakterii odpowiada mechanizm zwany koniugacją, czyli bezpośrednie przekazywanie DNA z jednej komórki do drugiej.Nawet przyjazne, zamieszkujące nasz organizm bakterie uodparniają się na stosowane przez nas leki, a następnie przekazują tę odporność swoim niebezpiecznym krewniakom, chociażby tym rojącym się w nawet najbardziej restrykcyjnych pod względem higieny szpitalach.

Obecnie w zwalczaniu opornych bakterii, jak chociażby pałeczka ropy błękitnej, stosuje się kombinacje antybiotyków, co jednak nie pozostaje bez wpływu na zdrowie pacjenta. Każdy lek, bez względu na skuteczność i bezpieczeństwo, oddziałuje na organizm i nie inaczej jest z antybiotykami, które przy długim czy intensywnym stosowaniu mogą powodować osłabienie, obciążenie układu pokarmowego, biegunkę czy nawet prowadzić do polekowego uszkodzenia wątroby.

 

Niestety tworzenie nowych leków to bardzo trudny proces, często okazuje się również, że potencjalnie skuteczny antybiotyk ma zbyt wiele skutków ubocznych, by został dopuszczony do powszechnego zastosowania. Możliwe, że zwrócenie się ku naturze i łączenie jej zasobów, takich jak EGCG z już istniejącymi bądź przyszłymi terapiami jest najlepszym wyjściem i to one zatrzyma, a przynajmniej spowolni kryzys związany z lekoopornymi infekcjami.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Racjonalista
Portret użytkownika Racjonalista


Skomentuj