Znany serial komediowy "Przyjaciele" został określony jako niedopuszczalny, homofobiczny i seksistowski

Kategorie: 

Źródło: materiały prasowe

Kilka dni temu na platformie VOD firmy Netflix pojawił się znany serial z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, "Przyjaciele". Okazuje się, że dzisiaj jest on odbierany jako produkcja homofobiczna, transfobiczna i antyrównościowa. Trudno o lepszy dowód na to, że od czasu jego emisji po prostu świat zwariował.

 

Serial "Przyjaciele" powstał ponad 20 lat temu. Okazuje się, że ten czas wystarczył, aby nastąpiło zupełne przeoranie tego co wypada powiedzieć, a co nie. To, co było wtedy żartem obecnie stało się myślozbrodnią. Skutkiem tego pokolenie tak zwanych milenialsów jest zszokowane formułowanym w tym serialu przekazem. Nowoczesne społeczeństwa wytresowane w terrorze tak zwanej politycznej poprawności, oglądając ten serial są zszokowane jego rzekomą homofobią i antyrównościowym wydźwiękiem. To co kiedyś wzbudzało śmiech teraz wzbudza wściekłość mas ludzkich wytresowanych przez lewicowych ideologów.

Musimy sobie uzmysłowić, że ta dramatyczna zmiana w postrzeganiu świata nastąpiła zaledwie w ciągu dekady. Serial "Przyjaciele" był przecież emitowany do 2004 roku i pokazywały go niemal wszystkie kraje świata. Okazuje się, że obecnie jego przekaz jest niedopuszczalny. Wystarczyło kilkanaście lat i wszyscy staliśmy się ofiarami politycznej poprawności. Teraz każdy serial musi zawierać domyślnie wątki oczekiwane przez dyktatorów właściwych poglądów. Oznacza to, że konieczne jest wplatanie opowieści o mądrych murzynach, gejowskiej miłości i transpłciowości. Nagle okazało się, że każdy film i serial musi zawierać taką indoktrynację, ponieważ w przeciwnym wypadku jest od razu stygmatyzowany jako homofobiczny, transfobiczny i rasistowski.

Właśnie taki los spotkał serial "Przyjaciele". Jak donosi brytyjski portal The Independent, niedopuszczalne jest to, że jeden z bohaterów tego serialu, Chandler, obawia się tego, że jest postrzegany jako homoseksualista. Dodatkowo naśmiewa się ze swojego ojca, który lubił przebierać się w damskie ubrania. Okazuje się, że teraz takie dziwactwo jest już uważane za normalne i nie wolno już z tego szydzić. Krytycy tego serialu uznali, że w 2018 roku emisja takiego serialu jest niedopuszczalna. Nie wiadomo jak na taki dyktat zareaguje znana z promocji lewackich poglądów platforma VOD Netflix, ale po jej decydentach można się spodziewać chyba wszystkiego najgorszego.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika NIEDŹWIEDŹ

Ślepcy ,cholerni ślepcy!!!

Ślepcy ,cholerni ślepcy!!! Nie widzą ,że to początek cenzury nwo?! Nie widzą ,że zostaną zdeptane nasze wartośći ,słowa mama ,tata czy związki kobieta mężczyzna?! Niewidzą coraz to nowszych ustaw multi culti, które tylko mają na celu ograniczać nas ,białych europejczyków?! Ślepcy ,cholerni ślepcy!!! Oczka się otworzą, ale będzie już za późno!!!!!!!!

Portret użytkownika jaa

Pewnie chodzi o to, że serial

Pewnie chodzi o to, że serial, który na Comedy Central leci na okrągło, jak i kilka innych też, jak choćby "Teoria wielkiego podrywu", traci na popularności, bo już się znudził i ktoś chce albo nowe odcinki zrobić albo po prostu dawnych bohaterów wylansować. Bo, jak najłatwiej to zrobić? Zagrać na emocjach. Ale, wracając do tematu. Chandler boi się Rossa, że temu nie spodoba się, że, on, Chandler zadaje się z Moniką, Joey ma pretensje, że Chandler poderwał jego dziewczynę, chociaż, wg niego, tak się nie robi. A, że on sam zadawał się z dziewczynami tylko na jeden raz, to już jest, wg niego w porzo. Siostra Joeya może, za jego zgodą (niby przyjaciela) walnąć Chandlera tylko za to, że nie rozpoznał która z nich jest tą, z którą się zadawał. Matka Moniki ma do niej pretensje, że Monika nie może sobie ułożyć życia. I, wiele innych kwiatków. Z, drugiej strony Ross dla pozyskania mieszkania nawet rozbiera się do naga. A, nawet walczy o swoją kanapkę rycząc jak zraniony lew. To, że Chandler ma traumę z dzieciństwa, to dowód na to, że brak możliwości pochwalenia się zwykłym ojcem i brak możliwości nawiązania w dzieciństwie relacji syn - ojciec skutkuje tą traumą i wytworzeniem reakcji skutkujących w późniejszym czasie choćby kłopotami w nawiązywaniu kontaktów z kobietami. Ale to może też być skutkiem nieodpowiednich relacji z matką. W, sumie serial nie jest gejofobiczny (co to znaczy homofobiczny?. Homo, to przedrostek oznaczający człowieka więc homofob to, ktoś, kto boi się ludzi. Fob, to pewnie od fobii, a fobia, to lęk przed czymś), tylko relacjofobiczny. I, przestańcie wyważać drzwi, które sami najpierw zamykacie. Bo, niektórzy boją się zwyczajnych, miłych relacji z innymi i tylko po to tworzą sobie wrogów, żeby nie musieć tych relacji urealniać. Taki był chyba morał wczorajszego filmu pod tytułem Rewolwer.

 

Portret użytkownika Kmieciu

"Homofob" to obelga, którą

"Homofob" to obelga, którą pedziofile wymyśliły na normalnych ludzi. "Fobia" oznacza lęk przed jakimś zwyczajnym elementem życia codziennego, a pedały: a) nie są normalnym elementem życia codziennego tylko nienormalnymi zboczeńcami, którzy powinni się leczyć, a z których nie wiedzieć czemu robi się w/w normalny element, i b) żadna "fobia", bo nikt się ich nie boi (no, może poza rodzicami małych dzieci, które mogłyby ucierpieć od lubieżnego homusia) tylko po prostu normalni ludzie mają serdecznie dosyć nakręcania na siłę kampanii "pedał jest normalny, a ty chłopie jak masz żonę i dzieci to ty jesteś zboczeńcem, a nie on".
 

 

Naród, który nie wierzy w wielkość i nie chce ludzi wielkich, kończy się. Trzeba wierzyć w swą wielkość i pragnąć jej. S Wyszyński,

W Polsce bije serce swiata(N. Davies ) a czy Twoje bije dla niej? 

Strony

Skomentuj