Znany klimatolog przyznaje, że masowe opryski z samolotów w celu obniżenia globalnej temperatury mogą być potrzebne

Kategorie: 

Źródlo: Internet

Jedna z najbardziej kontrowersyjnych Niebieskie niebo z dzieciństwa ludzi w wieku 35+ zostało zastąpione przez mleczno-białą mgłę rozciągającą się na widnokręgu. Krzyżujące się smugi szybko rozwijają się w długo utrzymujące się chmury, które przykrywają szczelnie wszystko od horyzontu do horyzontu. Tylko czy to coś niepokojącego?

 

Gorliwi przeciwnicy teorii smug chemicznych twierdzą, że operacja tej skali zakładająca globalne wpływanie na ziemską pogodę nie miałaby racji bytu. Wyśmiewają oni sam pomysł, że szachownice nad naszymi głowami są czymś niezwykłym i niepokojący. Według tak zwanych sceptyków chemtrails, zwiększona ilość chmur jakim podstawę dają smugi to nie wynik spisku, ale wzrostu popularności i dostępności transportu lotniczego.

 

Przyjmijmy, że to prawda i nikt nie wysyła samolotów na opryski w ramach tajnego programu geoinżynieryjnego. Czy to oznacza, że te spaliny nad naszymi głowami są zupełnie obojętne jeśli chodzi o zanieczyszczenie środowiska? Czy idąc tym tokiem rozumowania należy przyjąć, że samochody jeżdżące po drogach emitują tylko parę wodną?

 

Jednak coraz więcej dowodów naukowych wskazuje na to, że sztuczne zachmurzenie, intencjonalne lub nie, jest faktem i niekiedy dochodzi na tym tle do patologii. Nie jest do końca jasne jaki mógłby być cel stosowania tajnej geoinżynierii, ale można podejrzewać, że chodzi o jakieś wpływanie na globalną temperaturę. Być może jest to część planu mającego uzasadnić konieczność opodatkowania społeczeństw ze względu na emisje związków węgla.

 

Znany klimatolog, profesor Tim Lenton z Exeter University jako jeden z pierwszych przedstawicieli środowiska naukowego przyznał, że tworzenie chemtrails może być stosowane jako swego rodzaju filtr odbijający promieniowanie słoneczne w kosmos. Sugeruje on, że manipulacja ilością światła słonecznego docierającego do Ziemi, może być niebezpieczna, ale teoretycznie powinno to wpłynąć na obniżenie temperatury na naszej planecie.

 

Czy zatem można przyjąć, że te szachownice nad naszymi głowami nie są skutkiem eksperymentu mającego na celu zwiększenie ilości odbijanego światła słonecznego? Jeśli tak, aż strach pomyśleć jak będzie wyglądało nasze niebo gdy opryski staną się oficjalne i w końcu poinformuje się o nich społeczeństwo.

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Maximus Rex Angelus

Admie, przecież wjaśniłem,

Admie, przecież wjaśniłem, czym jest chemitrails.
Chodzi o stworzenie globalnej mikrofalówki, którą można wpłynąć na zmiany klimatu poprzez jego podgrzanie i przy okazji zlikwidowanie populacji w wieku, w którym zmiany wieńcowe i naczyniowe ku temu sprzyjają...
Ciebie to niestety tez dotyczy.
Należy pozostawić przy życiu ludzi w wieku do 25 lat... To właściwy wiek do wychowania w NWO no i będzie tego jakies 500 mln, po segregacji intelektualnej...
A po co zmienić klimat? TO OCZYWISTE... ODSŁONIA SIĘ NOWE (STARE) LĄDY JAK ARKTYKA, ANTARKTYDA..bogate w surowce, żyzne ziemie a stare zaleje ocean spłukując zgliszcza obecnej cywilizacji.
- pozdrawiam.. Smile

Portret użytkownika excar

Nie trzeba być specjalnie

Nie trzeba być specjalnie inteligentny aby depopulację zaplanować sensownie ,tak aby przyniosła maksymalizację zysków. Żaden problem wymordować ludnośc całej Ziemi w kilka dni ,ale...
Posprzątanie tego zrobi kto?
A tak mordując powoli doprowadzamy do sytuacji że chorujący ludzie czy ich rodziny oddadzą tzw szeroko pojętej służbie śmierci (kiedyś zdrowia) wszystkie swoje pieniądze by ratować i tak już zabrane życie. Do tego koszty pochówku czyli (likwidacja problemu ) też spada na rodziny i społeczeństwa. Odebranie potem życia i majątku tej grupie czerpiącej zyski z tego procederu (tzw lekarze i pogrzebowcy)już mniejszy problem bo i skala nieporównywalnie mniejsza. Prywatne armie zachipowane na wypadek nieposłuszeństwa(pstryk i żołnierzyka nie ma) wykonają ochoczo te zadania przy okazji sami co nieco dorabiając. No bo przecież kilkaset milionów niewolników do usługiwania panom ktoś musi pilnować. Plan był misterny ale jest na zakręcie historii i niedługo padnie razem z jego autorami. Nam się wydaje że to wszystko trwa zbyt wolno, ale przecież ,jak znamy z historii to takie procesy zawsze trwały wiele dziesiątków lat. I tak czas znacznie przyspieszył i za jednego pokolenia zachodzą zmiany jakie kiedyś trwały lat kilkaset.

Portret użytkownika excar

Przychodzi gość do starego

Przychodzi gość do starego sklepu z pamiątkami i widzi małą figurke kota z brązu
-Kot kosztuje 100zł ale jego historia 1000zł mówi sprzedawca
-Biorę kotka, na czorta mi jego historia,mówi gość, kupuje i wychodzi.
-wrócisz tu człowieku ,mówi sprzedawca
Gość idzie do domu i widzi że za nim zaczyna iść jeden, za chwilę dwa i trzy koty .Po kilku przecznicach już idą za nim setki kotów.
Zdesperowany gość zaczyna uciekać i na moście wrzuca figurkę kota do wody. Za figurką wszystkie koty rzucają się do rzeki i toną.
Facet wraca do sklepu.
-mówiłem że wrócisz po historie ,mówi sprzedawca
- na czorta mi historia ,nie masz przypadkiem figurki syjonisty z brązu?
 
Przerobione z Bruska z AdNovum

Portret użytkownika Kulfon i spółka

Amerykańskie lotnisko O'Hare

Amerykańskie lotnisko O'Hare w Chicago  każdego dnia obsługuje ponad 2,500 samolotów. To jest jedynie kropla w morzu wszystkich lotnisk na świecie. Niebo jest pokryte ogromną ilością przelatujących samolotów. To i tak dobrze, że nie widzimy wszystkich smug kondensacyjnych, gdyż wyglądałyby one jak sieć rybacka na szprotki.

Portret użytkownika Mojeimię44

te opryski są częścią cichej

te opryski są częścią cichej wojny. Na czym ona polega? Przede wszystkim na tym, żeby budować swoją siłę kosztem innych państw. Można przecież przez opryski z nieba kontrolować urodzaj lub nieurodzaj w różnych krajach. Można rozsiewać choroby. Można tworzyć zaburzenia pogody. Wszystko można zrobić. Właśnie w tym problem, że w czasie wojny ekonomicznej, moralnej, religijnej i cywilizacyjnej cicha broń jest najlepszym arsenałem. Dlatego nie ma co wierzyć w to, że opryski działają dla dobra ludzkości albo że tego wogóle nie ma. Niestety istnieje ten problem i powiem więcej do puty do puki rządzi kapitalizm i tzw. prawo dżungli nie mamy się co spodziewać, że wykorzystywane będzie i jest to dla dobra ludzkości. Jak może to być dobre skoro niebo staje się szare a nad choryzontem pojawia się mgiełka? Jest to świństwo. Oczywiście nadejdą czasy kiedy to się zmieni i w Polsce będziemy bardzo mocno kontrolować pogodę, temperaturę, urodzaj i inne aspekty naturalne dla dobra narodu ale jeszcze nie teraz. Nie w czasach kiedy wszystko oparte jest o prawo dźungli. Weźmy nawet ten napływ imigrantów. Przecież to też jest rodzaj wojny ekonomicznej, psychologicznej oraz cywilizacyjnej i jeżeli ktoś myśli, że to tylko przypadek lub zbieg różnych okoliczności jest w błędzie. Wszystko jest zaprogramowane w ten sposób żeby jedni dalej się bogacili a drudzy dalej biednieli. Zauważcie że za socjal imigrantów ma płacić UE z naszych pieniędzy (z naszych podatków) więc my Polacy będziemy płacić za socjal islamistów w Niemczech tak samo jak obywatele Niemiec, Grecji, Włoch Słowacji itd. Wszyscy wpłacają do koszyka Euro a Niemcy te pieniądze wydadzą bez uzgodnienia z innymi na swoich imigrantów których sami zapraszali a co gorsza Niemieccy politycy coraz częściej się wypowiadają, że skoro Polacy nie chcą przyjmować uchodźców to trzeba nam obciąć budżet unijny nawet o 40%. Poza tym co bardzo ważne. Zauważcie, że Francja Niemcy oraz inne kraje Starej Unii chcą przywrócić sojusznicze stosunki z Rosją. Przecież to jawne przywrócenie sytuacji sprzed II wojny światowej. Tylko tym razem obywatele naszego kraju nie dopuszczą do tego żeby Polska była sprzedana do końca przez naszych polityków. To Polska mimo że na razie wygląda na wielką przegraną gdzie decyzje o jej przyszłości podejmować się będzie ponad jej głowami stanie się krajem łączącym zachód ze wschodem. Dojdzie do tego w wyniku zmiany ustroju w Polsce na Archekracje i na szybki wzrost gospodarczy w naszym kraju rzędu 10%- 20% w skali roku. Opracujemy różnego rodzaju bronie które będą odstraszać innych ale chyba największą siłą naszego narodu i największą bronią będzie dobro obywateli. O Polsce stanie się tak głośno że stanie się ona przykładem dla innych narodów i to powinno cieszyć. Szkoda że to jescze jednak nie teraz Sad Mimo wszystko nie traktujcie proszę tego jako bajki bo jestem pewien, że tak będzie. Uwierzcie w siebie i nasz kraj!
 

Portret użytkownika abc

Kochani inżyierowie,

Kochani inżyierowie, bankierzy, politycy i milionerzy - jak oni się codziennie strasznie o mnie troszczą. A to bank sam do mnie dzwoni, czy przypadkiem kasy nie potrzebuję bo oni chętnie dadzą, a to politycy zabiorą mi kasę, żebym przypadkiem nie przepuścił jej na głupoty, a przemysłowcy to nawet do jogurtu i pasty do zębów dodadzą mi mączką kukurydzianą - bo widocznie jest dla mnie niezbędna choć o tym nie wiem, a to mi termometr zabiorą bo się mogę rtęcią podtruć, a to babana zbyt prostego nie mogę kupić, żarówki....
A teraz mi parasol nad głową zrobią, żeby mnie przypadkiem słoneczko nie przypiekło...no jakim trzeba być zadufanym w sobie ssynem, żeby mieć w d.ie miliardy ludzi i zmieniać ich życie według własnego widzimisię bez ich wiedzy a nawet wbrew ich woli?!

Portret użytkownika Kimbur

Oczywiście, że jest to coś

Oczywiście, że jest to coś niepokojącego. Gdyby nie było - mówilibyśmy o tym otwarcie; tymczasem zjawisko to jest bagatelizowane a osoby o nim mówiące - wyśmiewane.
Liczba samolotów tu nie ma nic do rzeczy - jednego dnia niebo jest pustawe; innego -aż roi się od samolotów kratkujących niebo.
Kto i co z nami robi?

Strony

Skomentuj