Znany klimatolog ogłosił, że w ciągu 30 lat czeka nas globalne ochłodzenie

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Znany klimatolog dr Willie Soon ogłosił, że przez następne trzy dekady należy się spodziewać globalnego ochłodzenia. Jego ustalenia z pewnościa wywołają złość u klimatystów, którzy twierdzą, że przez działalność człowieka na Ziemi będzie już tylko cieplej.

W nowej pracy badawczej dr Willie Soon próbował określić zachowanie Słońca na przestrzeni następnych 100 lat. Aby to zrobić, najpierw zbadał zachowanie Słońca w ciągu ostatnich 400 lat, a następnie przeniósł to cykliczne zachowanie na około sto lat w przyszłość. Jego zdaniem jesteśmy już w okresie bardzo słabej aktywności słonecznej, znacznie słabszej niż aktywność z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku.

 

Ten spadek aktywności, w którym obecnie się znajdujemy, rozpoczął się w 2008 r. i oczekuje się, że potrwa do 2050 r., Kolejne trzy dekady będą zdaniem dr Soona „bardzo ciekawym czasem do życia, ponieważ mamy przed sobą 30 lat ochłodzenia”. Naukowiec ma nadzieję, że IPCC będzie uczciwe i oprze się pokusie manipulowania jego danymi. Zdaniem eksperta wykresy IPCC pokazują jedynie liniowe ocieplenie, podczas gdy surowe dane z termometru pokazują wyraźne przypływy i odpływy chłodzenia i ocieplania w sposób cykliczny.

"To pokazuje, że manipulowali danymi” – mówi dr Soon - „Ostatecznie chodzi o prawdę, a nie o to, czy moje przewidywania się spełnią, czy nie”.

Naukowiec twierdzi, że musimy uważnie obserwować nie tylko dane z termometrów wykorzystywanych przez IPCC, ale także dane ze Słońca. Jego zdaniem na tej podstawie można przewidzieć, że następne 20-30 lat będzie chłodne. Dr Soon mocno wierzy, że demonizowanie CO2 to tylko taktyka szumu i straszenia. Mówi, że promieniowanie słoneczne jest kluczowym czynnikiem, jeśli chodzi o klimat Ziemi.

 

Dr Soon twierdzi również, że podnoszący się poziom mórz to kolejna głupota.

„Jeśli naprawdę przyjrzysz się temu problemowi, poziom morza podniósł się o około 4 cale (10 cm) w ciągu ostatnich 100 lat” – mówi Soon - „A ci ludzie mówią, że wzrośnie o 300-400 cali, co proponują, aby przestraszyć ludzi”.

Ekspert nie ukrywa, że trudno mu zrozumieć cel tych wszystkich kłamstw.

„Strach i kontrola to moje skromne przypuszczenie. Mogą być również jednym z trybików w Wielkim Resecie"

Dr Willie Soon podsumowuje wywiad jednym ważnym wnioskiem.

„Będziemy mieć o wiele więcej problemów, jeśli planeta się ochłodzi, niż jeśli zrobi się cieplej”

Słońce jest naszym źródłem energii, a jeśli poziom tej energii spadnie, odtworzenie jej przez nas, ludzi, będzie prawie niemożliwe. Epoka lodowcowa, nawet niewielka, taka jak ta spowodowana przez minimum Maundera (1645-1715), spowoduje problemy, które są znacznie trudniejsze do rozwiązania niż te spowodowane ociepleniem klimatu.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Wungiel

Kiedyś, to może i uwierzyłbym

Kiedyś, to może i uwierzyłbym (no, wierzyłem w to przecież...), że w tym szwindlu chodzi tylko o to, żeby naczesać jak najwięcej kapusty z szaraczków, jak my wszyscy. Teraz sami się przecież ogłosili, ze swymi planami, że cel jest taki aby nie było nas stać na samochód spełniający wymogi emisji, ciepłe mieszkanie (albo w ogóle jakiekolwiek), podróże samolotami a o mięsie, to jak w filmach Barei ("Widzisz synku, tak wygląda baleron!"). Dlatego nie odpuszczą, a kościół klimatystów takie odkrycia jak cytowane powyżej, przeżuje i wypluje, i i tak będą nam wmawiać, że zjawisko, którego skalę można by porównać do próby zatrzymania wichury na Giewoncie przez machanie rękoma, to jest wyłącznie nasza wina. Już nawet nie drążę, że jeśli nawet jakimś cudem, to wina ludzkości, to globalne ocieplenie, to dlaczego rządy i korporacje, które najwięcej w tym temacie nawywijały dokonują cesji odpowiedzialności na nas.

Sentimus experimurque, nos aeternos esse.

Portret użytkownika Rumcajs

ja to rozumuję tak: będzie i

ja to rozumuję tak: będzie i bardzo gorąco i bardzo zimno jednocześnie - powodem tego jest skażenie toksyczne które cały czas się dokłada (to mówili nawet już w 86tym ale udało im sie zastopować trochę ale po 2011 nie udało im się zastopować do dzisiaj w fukushimie).

Dlaczego będzie i zimno i gorąco ? Wystarczy spojrzeć na księżyc - w słońcu jest tam bardo gorąco a w cieniu okropnie zimno. Tu będzie podobnie ale słabiej bo mamy atmosferę która coraz to bardziej i bardziej jest przez to skążenie osłabiana i nie spełnia już swojej roli jak kiedyś. Na Marsie tez była jakas atomowa wojna bo jest pełno xenonu - a jest to pierwiastek który nie istnieje naturalnie tylko z jakiś bomb atomowych itp. gówien zagłady zrobionych sztucznie. Mars to obraz tego tak naprawdę co czeka ziemię przez skażenie atomowe począwszy od 3000 testów bomb i głowic jądrowych a kończywszy na stopionych rdzeniach atomowych reaktorów, basenów ze zużytym paliwem, zatopionych łodzi z reaktorami atomowymi, zatopionych odpadów atomowych w oceanach i morzach itd. itp. 

NIestety to wszystko prawda : (((

Z a p r a s z a m - www.NPTV.pl i www.pl1.tv

 

Portret użytkownika Quark

Odpowiedzialność rozkłada się

Odpowiedzialność rozkłada się w obie strony , zarówno producent musi zmienić technologie na bardziej przyjazne jak i konsument musi zmienić nawyki oraz dostosować się do nowych norm . Przykład , po co wprowadza się nakaz budownictwa energooszczędnego ? , bo tempym ludziom nie zależy na racjonalnym korzystaniu w energii i surowców - jak paliwa do grzania domów , więc trzeba tych ludków przymusić do rajonalnego z nich korzystania . Wszystko to jest efektem sprzężenia zwrotnego , bo jak długo można tolerować marnotractwo , ignorancję i zwykłe olewactwo ? Weźmy taką wymianę pieców na węgiel , dlaczego rząd musiał tu interweniować ? , bo chamom i prostakom nie zależy czy spalą tonę czy dwie więcej przez zimę wypuszczając jednocześnie z kominów czarny , brunatny czy siwy dym (!) zatruwając powierze wszystkim dookoła !! Gdyby te ĆWOKI rozumnie paliły w piecach (nawet tych najprostszych się da) to ani smogu ani dymu śmierdzącego by zimą nie było - czyli i nie byłoby teraz nacisku na wymianę pieców z zakazem spalania węgla ! Jakby sami ocieplali swe chałupy , to mniej by też wydali na opał i cieplej by mieli w domach ale NIE , oni mają to w dupie - znałem takich co zimą mieli w mieszkaniu 13 .. 16*C a spalali po sześć ton węgla przez zimę bo ani ściany nie ocieplone ani okna nie wymienione a z komina sadza jak kurna z parostatku leciała !! I dalej tak jest . Po co są badania składu spalin na stacjach diagnostycznych ? Bo CHAMOM nie zależy co z ich rury wylatuje , ważne że koła się kręcą a że spalą o litr czy półtora wiecej na sto km .. co z tego . A ty potem MUSISZ to wdychać , te niedopalone smrody i sadze ! I tak jest ze wszystkimi innymi wymuszonymi zmianami . ĆWOKI , CHAMY i PROSTAKI odpowiadają za to , że teraz wszyscy poniesiemy duże koszty modernizacji - bo ktoś za to zapłacić musi , dopłaty nie biorą się z kosmosu ! To samo tyczy się zużycia wody , kto się tym przejmował - niech sie leje .. Czyli podsumowując nie miej pretensji do rządu ale do swoich beztroskich sąsiadów . 

Portret użytkownika Kwazar

NIE i protestuję !!!!

NIE i protestuję !!!! Wszystkie emocje i złorzeczenia ulokowałem już w Ocepienie w...Ocieplenie duszy ! Pogodziłem się z Turnberg Gretą niejaką i ze wszystkim,że trzeba się jak najszybciej ewakuować z cywilizacji. Z drugiej strony oziębienie też łączy się z tym samym.Dajcie mi tylko tych IDOLI od propagandy co mi zaświadczą a potem i tak się odłączam :))) 

Strony

Skomentuj