„Znacznie bardziej niszczycielski niż wszystko dotychczas” - tak ma wyglądać atak Rosji na Ukrainę na początku 2022 roku

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Naczelnik głównego zarządu wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy - Kyryło Budanow - uważa, że Rosja zaatakuje Ukrainę z kilku kierunków, już w styczniu 2022 roku.

Konflikt na linii Rosja-Ukraina, trwa od 2014 roku i pochłonął do tej pory życie 14 tysięcy Ukraińców.

Jednak zdaniem wywiadów kilku państw, zgromadzona przy ukraińskich granicach armia 92 tysięcy rosyjskich żołnierzy, uderzy na ten kraj w styczniu lub lutym 2022 roku.

Atak ma objąć naloty powietrzne, ataki ciężką artylerią, ataki pancerne oraz powietrznodesantowe na wschodzie Ukrainy. Do tego dojdą desanty morskie w Odessie i Mariupolu oraz inwazja z terytorium Białorusi.

Ofensywa Rosjan w ocenie wywiadów, ma być znacznie bardziej niszczycielska niż wszystko, co dotychczas zaobserwowano w ramach tego konfliktu.

Doniesienia analityków z Ukrainy potwierdzają służby wywiadowcze USA. Jednym z elementów przygotowań, ma być między innymi obecny kryzys na granicy polsko-białoruskiej.

Wiele wskazuje więc na to, że Polska z bardzo dużym prawdopodobieństwem, będzie aktywnym uczestnikiem tej konfrontacji.

Ponoć Putin nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, jeśli jednak rozpęta wojnę na pełną skalę, to początek przyszłego roku może być bardzo tragiczny dla Europy i świata.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (5 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Świat to zło i powinien przestać istnieć.Ludzie większości to gnidy i życzę im tego samego.Bóg??A Boga mam w tym samym miejscu gdzie on ma mnie.

Portret użytkownika Kwazar

Ponoć Putin ...bo jedna baba

Ponoć Putin ...bo jedna baba tak powiedziała drugiej,że jeśli jednak rozpęta wojnę na pełną skalę, to początek przyszłego roku może być bardzo tragiczny dla Europy i świata. A ja znalazłem takie zaszyfrowane pismo ".....,,,....-.--..-.-.-.-.-.-..,,.,.,.,-.,,," Tak ! A tak tam pisało ! Co odszyfrowałem i było tam wyskoi sądzie napisane że ....to  gówno prawda Sad

Portret użytkownika irfy

Jeżeli pan Budanov nie robi

Jeżeli pan Budanov nie robi sobie jaj (nie sieje celowej dezinformacji) albo nie działa na polityczne zamówienie, to współczuje Ukrainie służb wywiadowczych. W wypadku rewelacji z artykułu nawet trudno znaleźć spójny punkt zaczepienia. Rosja atakuje. Lecą bomby, armie prą do przodu, desanty się desantują, działa grzmią. Pytanie brzmi, na jakiej podstawie i w jakim celu? W ten sposób politykę prowadzono przed II Wojną Światową, ale teraz? Car nie wysuwa żadnych żądań, niczego się nie domaga, tylko od razu wjeżdża czołgami? Już za dwa miesiące od teraz? I jak to tłumaczy swojej własnej opinii publicznej? W jaki sposób uzasadni nieuchronne straty własne? Te w ludziach i te wizerunkowe? 

Kolejną zagadką jest to, co będzie chciał w ten sposób osiągnąć? Anektować Ukrainę? Czołgami? Dobra, postawmy sprawę jasno, nikt mu w tym nie przeszkodzi, tyle że tak się dzisiaj nie robi polityki. Ukraina to jakby nie było suwerenne państwo, jego aneksja nie opłaci się finansowo. Zachodni oczywiście nie kiwną palcem, ale zaczną się zastanawiać, czy to aby koniec? Czy rosyjskie wojsko zaraz nie zajmie Polski, skąd do Berlina da się już dojechać w kilkadziesiąt minut. Przy takim układzie nawet ci zasrani tchórze zaczną stopniowo ograniczać handel z Rosją, żeby nie karmić niedźwiedzia. W ten sposób car zostanie z biedną Ukrainą i kurczącymi się wpływami z eksportu na Zachód. To mu się nie opłaci. A może będzie chciał Ukrainę podzielić, wzdłuż linii Dniepru, pozbywając się kłopotu z blokada dostępu wody dla Krymu? To już byłoby bardziej realne, ale na litość boską, nie w styczniu-lutym 2022, bez odpowiedniego przygotowania propagandowo-dyplomatycznego!

Ostatnią kwestią są sprawy czysto wojskowe. Desanty morskie i spadochronowe w zimie? Kiedy słońce wschodzi o 6:00, o 15:00 zaczyna się ściemniać a po dwóch godzinach jest już ciemno jak w tyłku? Serio? Desant na Mariupol czy Odessę? Po cholerę, kiedy do Mariupola można dojechać czołgami z kierunku Taganrogu a Odessą okrążyć od lądu, za pomocą sił idących z Zachodu, konkretnie Naddniestrza? A co jeśli Ukraińcy postanowią jednak się bronić? Hę? Rosja zdecyduje się na walki uliczne, na wzór tych, które przegrywali do wiwatu na ulicach małego Groznego? Chcą zafundować sobie powtórkę z rozrywki w Odessie i Kijowie? Siłami 92 tysięcy żołnierzy? Litości! Nie mówię, że car nie chciałby Ukrainy zająć. Tyle że zajmowanie jej w sposób opisany w artykule byłby tak idiotyczny, że nie wpadłby na niego nawet polski rząd… Chociaż tego akurat nie mogę być pewny Język

Portret użytkownika Misterny plan

<p>Wielki błąd, że Ukraina

<p>Wielki błąd, że Ukraina nie jest jeszcze w Unii Europejskiej. Takie kraje jak Rosja da się dziś zatrzymać tylko groźbą wojny totalnej.&nbsp;</p>

<p>Jeśli czytają to Ukraińcy, to niech was Bóg ma w opiece i czuwa nad waszym losem, bo wśród ludzi nie macie sojuszników. Ktoś zdecydował o waszym losie bez waszej zgody. Bardzo mi z tego powodu przykro. Świat ludzi jest zaskakująco zdewastowany moralnie.&nbsp;</p>

Strony

Skomentuj