Znaczne uszczuplenie globalnych zasobów wód gruntowych

Kategorie: 

NASA/National Drought Mitigation Center at the University of Nebraska-Lincoln

W ciągu ostatnich 9 lat na całym świecie odnotowano spadek poziomu wód gruntowych. Informacje pochodzą dzięki pomiarom wykonanym za pomocą dwóch satelitów. Tendencja ta wynika z faktu, że rolnicy w suchych regionach, pompują za dużo wody z ziemi.

 

Woda zniknęła pod południową Argentyną, zachodnią Australią i niektórymi regionami Stanów Zjednoczonych. Redukcja szczególnie widoczne jest w Kalifornii, Indiach, Bliskim Wschodzie i w Chinach, którego bardzo szybko rosnące rolnictwo zwiększa zużycie wody.

"Wody podziemne są w trakcie szybkiego niszczenia niemal wszystkich głównych warstw wodonośnych w półpustynnych regionach świata" - powiedział Jay Femiglietti - hydrolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego, Centrum Modelowania Hydrologicznego w Irvine, którego zespół pokazał nowe trendy 6 grudnia na spotkaniu American Geophysical Union.

Femiglietti i jego koledzy znajdowali wodę ukrytą pod powierzchnią, przy użyciu nowoczesnych wersji winorośli (winorośl w dawnych czasach używana była do poszukiwania wody) w postaci dwóch satelitów wielkości samochodu.

 

Zasada działania tych satelitów jest w następująca: "... lecą jeden po drugim na tej samej orbicie kilkaset kilometrów nad ziemią w odległości ok. 220 km od siebie. Te dwa urządzenia specjalnie  nazwano "Tom" i "Jerry", aby podkreślić, że jednym z nich, jak gdyby ciągle ucieka, a drugi goni.

 

Satelity wlatują w różne obszary gdzie są subtelne zmiany grawitacji powodujące zmiany ich orbit. Duże obiekty jak góry wywierają oczywisty wpływ, który widać w danych, ale też jest to wpływ stały a rejestrowany jest zmienny wpływ mas wody gruntowej i to dzięki obserwacją ewolucji tych danych ustalono, co się dzieje ze światowymi zapasami wody.

 

Znacząco zmieniająca się odległość między satelitami wymagała wiele przepływów wody. Gdy naukowcy zdołali wyłączyć z bilansu ilości opadów deszczu, opadów śniegu, rzeki, jeziora i wilgoć w glebie, naukowcy w końcu byli w stanie wykryć zmiany w poziomie wód gruntowych, co do centymetra na obszarze wielkości stanu Illinois.

 

W trakcie tego wspólnego projektu NASA i niemieckiego Space Center uzyskano miesięczne danych na temat stanu wód podziemnych w 2002 roku. Ogólne trendy mogą być identyfikowane w celu wypełnienia luk w monitorowaniu i potwierdzają istnienie problemów w tych obszarach, gdzie oficjalne dane na temat poziomu wód gruntowych są niekompletne lub nie istnieją.

Satelity Grace "szczególnie dobrze nadają się do regionów, gdzie nie ma możliwości prowadzenia obserwacji na pełną skalę" - powiedział Mark Birkens - hydrolog, badający wody gruntowe na Uniwersytecie w Utrechcie w Holandii.

Na przykład, jak pokazano, Chiny nie doceniły wykorzystywania wód podziemnych. W przeciwieństwie do USA, Chinom brakuje krajowej sieci monitoringu wody. Według danych Grace w USA roczny spadek poziomu wody na równinach wynosi od 6 do 7 cm rocznie.

 

W niektórych obszarach, winowajcą mogą być zmiany klimatyczne. Na przykład równiny Patagonii w Argentynie i Południowo-Wschodniej części Stany Zjednoczone, w których była wielka susza i wody jest teraz mniej niż w 2002 r.

 

Ale nie ma wątpliwości, że jedną z przyczyn gwałtownego spadku poziomu wody jest szybki rozwój rolnictwa. Na przykład, w przeżywających rolniczy boom północnych Indiach doprowadzono do ​​spadku wolumenu podziemnych rezerw nawet do 18 centymetrów rocznie. To wystarczy, aby wypełnić wodą ponad siedem milionów basenów olimpijskich.

"Ludzie używają wód gruntowych szybciej niż mają czas się zregenerować" - mówi Matthew Rodell, hydrolog (i  uczestnik projektu GRACE) z NASA Goddard Space Flight Center .

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Gość

Co za bzdury?! W ubiegłym

Co za bzdury?!W ubiegłym roku, woda z opadów nie była już absorbowana przez grunt i całe lato stała na polach i w lasach. W przydrożnych rowach zaczęły porastać czciny a liczba komarów była niewyobrażalna. Więcej, pojawiły się jeziorka, które dawno temu były uznane za ostatecznie wyschnięte (np. jez. Torfowe w Międzylesiu - obecnie w "pełnej formie" jak w latach '70 XXw.). Jakiś pan redaktor nie zauważył, że ten temat był modny, ale w pierwszej połowie lat '90 XX w. kiedy to faktycznie było bardzo sucho.

Portret użytkownika navajo88

Kathy zasmucę cię ,ale nie

Kathy zasmucę cię ,ale nie jestem narodowości żydowskiej hahahahaha,jak już to w moich żyłach płynie trochę indiańskiej krwi , i naszej polskiej szlacheckiej krwi , także sorry za zawód ktury ci sprawiłem hahahahahaha ,ale na serio jestem normalnym polakiem zdziada pradziada !!!!! POLAK !!!!!!J.M.H

Portret użytkownika rooti

Zauważcie, że ostatnio NASA

Zauważcie, że ostatnio NASA podała informację o obniżeniu się poziomu wód oceanów. Tak więc pod ziemią i na powierzchni jest jej mniej, więc gdzie ona jest? Niedługo się pewnie dowiemy jaki jest cel tych dezinformacji. Wcale się nie ździwię jak będzie to wspomniany już przez poprzednika nowy podatek.  Bankierzy będą mogli jeszcze przydłużyć swoją agonię i dodrukować papierków na rzecz pojawienia się nowego towaru na rynku w postaci wody. Przypuszczam, że ten artykuł  jest na ich zamówienie.

Portret użytkownika Roobaczek

Nie wierzę w to, że spadek

Nie wierzę w to, że spadek poziomu wód gruntowych jest głównie wynikiem poboru wody do nawadniania upraw, do różnego rodzaju deszczowni.  W centralnej Polsce poziom wód gruntowych w ostatnich latach bardzo się obniżył, a u nas nawadnianie pól stosuje się sporadycznie. Nasze plony w zdecydowanej większości są uzależnione od tego co spadnie z nieba. To klimat uległ zmianie. Zmieniła się ilość i rozkład opadów, miesiące w których są one najbardziej intensywne. Na wchłanianie wody przez glebę może mieć też wpływ wycinanie lasów, uprawy rolnicze dewastujące glebę. Woda zamiast wnikać do gleby lub być pobierana przez mchy, drzewa i krzewy szybciej spływa do rzek.  Można by powiedzieć, że w mojej okolicy te zmiany wywołało pobieranie wody z podziemnych ujęć dla celów komunalnych. To też nie jest prawda, bo woda pobierana w naszym regionie do tego celu pochodzi z o wiele głębszych pokładów (z jury i kredy). Ponad nimi jest ogromna warstwa utworów polodowcowych. Nie jestem specialistą w tej dziedzinie ale nie chce mi się w to wierzyć. To kłóci się z logiką. Myślę, że to wynik znacznie poważniejszych zaburzeń klimatu i postępującego procesu degradacji gleby.

Skomentuj