Zmutowane rośliny uprawiane są już w 21 krajach świata

Kategorie: 

sxc.hu

Większość ludzi nigdy nie słyszała o czymś takim jak genetycznie modyfikowane organizmy. Transgeniczne rośliny z wszczepionymi genami zwierząt są łatwiejsze w uprawie, dają lepszy plon a na dodatek same odstraszają szkodniki, są odporne na chemikalia i choroby. 

Dobrym przykładem takich zmutowanych organizmów są pomidory i truskawki uprawiane z genami ryb z północy. Dzięki takiej kombinacji są bardziej odporne na zimno niż ich niezmodyfikowane odpowiedniki. Innym przykładem twórczej zabawy w boga jest stworzenie kukurydzy z jadem węża. Taka mieszanka daje efekt odstraszający owady.

 

W czasach dzisiejszych zmodyfikowane rośliny uprawiane są przez ponad 10 milionów rolników na świecie w ponad 21 krajów. Liderem w uprawach są oczywiście Stany Zjednoczone. Następne w kolejności w Argentynie, Brazylii, Chinach i w Indiach. W Europie przynajmniej formalnie nie jest to dozwolone, ale nikt nie sprawdza, co tak naprawdę sieją nasi rolnicy.

 

Opór przeciwko GMO jest głównie z Europy oraz z Rosji gdzie też uprawy takie są zabronione. Najbardziej niebezpiecznie wygląda możliwość skażenia środowiska zmodyfikowanymi genami, co występuje szczególnie u roślin  wiatropylnych. Silny jest też opór samych konsumentów, którzy nie wierząc w zupełną równowartościowość płodów rolnych pozyskanych dzięki biotechnologii.

W USA również podniosły się kiedyś takie głosy i ich efektem był skuteczny lobbing i powstanie ustawy, która wprowadziła pojęcie "biologicznej równoważności" produktów tradycyjnych i uzyskanych przez modyfikacje DNA. Oznacza to, że w produktach sprzedawanych na tamtym rynku nie ma informacji czy w danym ketchupie jest zmodyfikowana skrobia czy też nie. To znacznie utrudnia unikanie spożywania żywności zawierającej w składzie GMO. Doceńmy, zatem, że u nas etykiety jeszcze muszą zawierać takie informacje i zwracajmy uwagę na to, co jest w składzie produktów.

 

Przeciwnicy upraw roślin zmodyfikowanych zwracają uwagę, że natura zawsze znajduje wyjście i już teraz pojawiają się superchwasty i superszkodniki, które dostosowały się do nowych warunków a tym samym może to wytworzyć nowe ryzyka dla upraw tak, że proces kolejnych modyfikacji roślin okaże się nieskuteczny. Firmy starają się utrudnić ponowny wysiew nasionami zebranymi przez samych rolników. Ostatecznie często prawnicy korporacji biotechnologicznych zmuszają farmerów za oceanem do odkupywania własnego zboża, traktowanego jak produkt, na który została mu tylko udzielona licencja. Nie trzeba dodawać, że koszt nasion GMO ciągle rośnie i są one kilka razy droższe od normalnych.

 

To zmienia całkowicie model żywnościowy społeczeństwa. Kto zarabia na GMO? Okazuje się, że nie rolnicy. Najlepiej zarabiają producenci nasion i chemikaliów. Czasami są to producenci i tego i tego jednocześnie. Zmodyfikowane rośliny wypierają naturalne. W USA aż 90% upraw soi to genetycznie modyfikowane organizmy a jest ona bazą wielu innych produktów. Trudno powiedzieć czy świat, w którym kilka korporacji ma na własność patenty na nasiona konkretnych roślin to miejsce wolne czy już podlegające jakiejś formy dyktatury sterowanej żywnością.

 

Posiadanie technologii GMO może też stanowić zagrożenie dla ludzkości, bo nawet, jeśli uznamy biologiczną równoważność mutacji i natury to technologia taka pozostawi pokusę stworzenia niezauważalnego holokaustu,  na przykład poprzez dodanie genów o określonym działaniu. Godzenie się na tą technologię może być, więc początkiem nowych, niewyobrażalnych zagrożeń w przyszłości.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika bo 155

A może są producenci

A może są producenci prawdziwej żywności takiej jaka była np. 50-100 lat temu? Może możemy ich wspierać dając informacje natemat gdzie można kupować zdrowe produkty? Dużo zależy od nas. Od samego gadania nic się nie zmieni. Nie kupujmy tych produktów z GMO. Jeżeli ktoś posiada wiedzę jakich produktów należy unikać to niech nam przekaże tą wiedzę. U nas w miasteczku na tagowisku przeważają produkty takie jak w marketach (zakupione w Hurtowni),produktów od naszych rolników jest bardzo mało. Nie wiem czy to nie dlatego, że jest obowiązek używania kas fiskalnych, handlujący muszą kupować towar na podstawie faktury. Nie wiem czy legalnie można sprzedawać np.jabłka z własnego ogrodu? We wojnę nasi przodkowie jeżdzili na wieś po rąbankę.Nielegalny handel istniał.Obecnie rolnik nie może sprzedać mięsa ze swich tuczników ponieważ ubój zwierząt jest możliwy tylko w ubojnach odpowiednio ''przystosowanych''.Jesteśmy ubezwłsnowolnieni. Gdzie nasza polska zaradność?

Portret użytkownika bo 155

A może są producenci

A może są producenci prawdziwej żywności takiej jaka była np. 50-100 lat temu? Może możemy ich wspierać dając informacje natemat gdzie można kupować zdrowe produkty? Dużo zależy od nas. Od samego gadania nic się nie zmieni. Nie kupujmy tych produktów z GMO. Jeżeli ktoś posiada wiedzę jakich produktów należy unikać to niech nam przekaże tą wiedzę. U nas w miasteczku na tagowisku przeważają produkty takie jak w marketach (zakupione w Hurtowni),produktów od naszych rolników jest bardzo mało. Nie wiem czy to nie dlatego, że jest obowiązek używania kas fiskalnych, handlujący muszą kupować towar na podstawie faktury. Nie wiem czy legalnie można sprzedawać np.jabłka z własnego ogrodu? We wojnę nasi przodkowie jeżdzili na wieś po rąbankę.Nielegalny handel istniał.Obecnie rolnik nie może sprzedać mięsa ze swich tuczników ponieważ ubój zwierząt jest możliwy tylko w ubojnach odpowiednio ''przystosowanych''.Jesteśmy ubezwłsnowolnieni. Gdzie nasza polska zaradność?

Portret użytkownika Chris Colorado

Pragnę przypomnieć, że

Pragnę przypomnieć, że rośliny GMO są bezpłodne, więc ludzi spożywających taką żywność czeka podobny los. Kiedy byłem w Bułgarii widziałem pola oznaczone tabliczką GMO i nikt tego nawet nie stara się ukrywać. Obejrzałem te rośliny (m.in. kolby kukurydzy) i każda z nich wyglądała jak doskonały klon poprzedniej. To tylko kwestia czasu, aż na Ziemi potyt przewyższy podaż związaną z produkcją żywności i dopiero wtedy zostaniemy przymuszeni do jedzenie GMO przez UE. Tak samo jak było z żarówkami, będzie ze starymi samochodami itd. itd. 

Portret użytkownika Asza

Jezeli Gmo bylo by

Jezeli Gmo bylo by wykorzystywane tylko dla zaspokojenia glodu na swiecie, to mozna by byc za, ale zawsze znajda sie jednostki ktore beda szukac sposobu kontroli nad ludzmi, jak to mowia podsypac ludzia do zarcia, jakies zmutowane Dna.Tak samo jak z internetem, szybki przekaz informacji, wolnosc slowa, usprawnienie wielu sfer biurowych, bazy danych, ale niestety jest tez grupa ktora wykorzystuje to przeciwko spoleczenstu, inwigilacja, czarne listy dluznikow itd.Niestety jeden czlowiek chce pomoc a drugi kontrolowac.

„Dlatego stale czuwajcie, gdyż nie znacie ani dnia, ani godziny"

Portret użytkownika FNO

Pragnę przypomnieć, że wedle

Pragnę przypomnieć, że wedle starej sprawdzonej formuły: Akcja Powoduje Reakcję, i tak jest i w tym przypadku, najgorsze jest to, że nikt nie bierze pod uwagę skali "Reakcji".Ale co najciekawsze...cały czas zastanawia mnie jedna rzecz, kilka osób rządzi milionami, ot to dopiero będzie "Reakcja" na taką "Akcję".

Portret użytkownika star

Nie zapominajcie o jeszcze

Nie zapominajcie o jeszcze jednym bardzo ważnym temacie - ZAGROŻENIE BEZPIECZEŃSTWA ŻYWNOŚCIOWEGO PAŃSTWA.W tradycyjnym rolnictwie pozostawia się część plonów do obsiania pola na następny rok. Rośliny modyfikowane genetycznie "są bezpłodne" czyli nic z ich nasion nie wyrośnie w kolejnym roku - trzeba kupić nowe nasiona. Poza tym zatrzymywanie nasion GMO jest zabronione i karalne.Wystarczy więc, że Monsanto wstrzyma sprzedaż nasion i pola pozostaną nieobsiane, czego konsekwencją będzie głód.Koncerny, które "podłubały w genotypie" tradycyjnych roślin, opatentowują swoje "wynalazki" i automatycznie stają się, chronionymi przez prawo włścicielami  tych rośnin. To woła o pomstę do nieba. Depopulacja nabiera tempa, a ludzie nie reagują, bo nie wiedzą i nie rozumieją co się dzieje, a najgorsze, że nie chcą wiedzieć.Osoby, które dla własnych doraźnych korzyści, lobbują za  wprowadzeniem w Polsce upraw GMO oraz obrotu produktami GMO są nie tylko krótkowzrocznymi głupcami ale przede wszystkim bardzo groźnymi przestępcami. 

"99% populacji to owce przeznaczone do strzyżenia w czasie pokoju i na rzeź w czasie wojny. Politycy i biurokraci to owczarki, a gospodarzami farmy są bankierzy i midasy - światowa finansjera"(motto+awatar z www.glosulicy.pl)

Portret użytkownika ja

Jak pewna mądra osoba

Jak pewna mądra osoba powiedziała, oczywiście znawca żywności transgenicznej:Zmiana 1 genu może spowodować "nie musi to nastąpić od razu po zmodyfikowaniu takiego organizmu, czasem potrzeba kilku pokoleń aż ujawnią się zmiany" powstawanie nowych struktór białkowych o nieprzewidywalnych efektach i skutach "najczęściej takie twory są bardziej toksyczne". wiadomo nie od dziś że Biznes GMO bazuje na tym iż zmiana 1 genu sprawi zmiane jednej cechy w danym organizmie - nic bardziej mylnego ponieważ ilość genów danego zwierzęcia rośliny czy człowieka nieraz jest mniejsza od ilości białek w nim znajdujących się - wniosek 1 gen może kodować wiele białek!

Strony

Skomentuj