Zmiany geologiczne stają się problemem Meksyku

Kategorie: 

elsemanario.com.mx

Wiele razy informowaliśmy o przypadkach pęknięć ziemi zachodzących w Meksyku. Gdy do zjawisk dochodzi w obszarze niezurbanizowanym problemy związane ze zmianami geologicznymi mają dość mały wpływ na społeczności, ale gdy dochodzi do nich w mieście problemy urastają. Takie własnie problemy spotkały Mexico City.

 

Jak donoszą media meksykańskie osiadanie ziemi i uskoki spowodowały, że konieczne były pilne naprawy pięciu linii kolejowych meksykańskiego metra. Konieczne było rozebranie fragmentów torów i budowa ich od nowa. Problem osiadania gruntu jest tak powszechny, że metro Mexico City na prace zabezpieczające planuje wydać ponad 150 milionów pesos.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Ampa Vatis

Cyt. "...nikt do tej pory nie

Cyt. "...nikt do tej pory nie podał ani jednego DOWODU na to, że artykuł opisuje nieprawdę."Dlaczego mnie to nie przekonało?http://zapodaj.net/f5f45b2e66027.jpg.htmlNa czerwono zaznaczyłem fragmenty zdjęcia, w których autor nie pomyślał o tym by zmienić wygląd na zniekształcony, skoro coś odkształciło tory, to dlaczego zaraz obok nie ma nawet śladu odkształcenia? Nie wygląda to na zmiany geologiczne.Tak czy owak, by to sprawdzić trzeba by pojechać na miejsce, ale na to jest już za późno, dla mnie to zwykły fotoshop, albo np. wyboczenie torów od temperatury.

Chcesz wiedzieć więcej?  http://ampavatis.manifo.com/

Portret użytkownika Jerry

... oki <devoratus> rozumiem

... oki <devoratus> rozumiem że jest to artykuł made in spain. Faktycznie, jest tam napisane, że zmiany widoczne na zdjęciu mają podłoże geologiczne. Ale na chłopski rozum, jak to możliwe że TYLKO tory są wypatrzone, a w bezpośrednim sąsiedztwie brak jakichkolwiek innych oznak takowych zmian? Ale, nie brnąc już w kierunku prawda - półprawda - gówno prawda, jestem w stanie zrozumieć że przeszukuje się sieć, by wyłapać bardziej lub mniej sensacyjne informacje. Należy jednak zadać sobie pytanie, jaki charakter ma mieć strona ZnZ. Bo jeśli to ma być poważna strona informacyjna, to myślę że nie można tutaj wrzucać wszystkiego co znajduje sie w sieci, bez uprzedniej, nawet pobieżnej weryfikacjikacji. Natomiast jeśli chcemy z tego zroibić portal pt. "pudelkowe plotki" to oki. Mam nadzieje że ZnZ z założenia, ma być wiarygodnym portalem informacyjnym. Może dlatego, należy poświecić czas, na weryfikacje informacji. W przeciwnym wypadku, będziemy forumowiczami właśnie "pudelkowych plotek" i wszelakich śmieci znajdujących się w sieci (aż mi się rymnęło :P) i nie tyczy się to tylko tego artykułu. Muszę też niestety, przyznać rację tym, którzy uważają że przegiąłeś wypowiadając się w tonie w jakim się wypowiedziałeś. Zapraszając ludzi do merytorycznej dyskusji, nie należy ich obrażać. Rozumiem, że najłatwiej jest krytykować i może to wyprowadzać z równowagi. Ale mamy tu do czynienia ze słwem pisanym i wtym przypadku, można nieco inaczej formułować wypowiedzi. Jak chcesz podjąć merytoryczna dyskusje z ludźmi, dając im taki przykład? Rozumiem nawet, napisać coś zjadliwego osobie niezarejestrowanej, która "wpadnie tu", popisze bzdurki i "wypadnie" ;D. Ale obrażanie zarejestrowanych użytkowników (i to takich którzy zwykle wypowiadają się bardzo składnie i rzeczowo), tylko dlatego że mają inny pogląd na sprawę? To chyba nie na miejscu ...Pozdrawiam i na przyszłość radzę ochłonąć, przeczytać swój post i  zastanowić się, zanim klikniesz "Zachowaj"  PEACE & LOVE Smile

"Tylko mniejsze tajemnice muszą być chronione. Te większe utrzymuje publiczna ignorancja" M. McLuhan
"Twierdzą nam będzie każdy próg" M. Konopnicka

Portret użytkownika devoratus

Drogi Jerry - czy na

Drogi Jerry - czy na przyszłość radzisz modyfikowanie oryginalnych artykułów bazując na "chłopskim rozumie" ? Może w takim razie artykuł o poszukiwaniu Bozonu Higgsa zmienimy na artykuł o poszukiwaniu "Puzonu Higgsa" - bo na zdrowy chłopski rozum takie coś jak Bozon - nie istnieje - a o pyzonie słyszeli wszyscy. "Muszę też niestety, przyznać rację tym, którzy uważają że przegiąłeś wypowiadając się w tonie w jakim się wypowiedziałeś. Zapraszając ludzi do merytorycznej dyskusji, nie należy ich obrażać. " Nie zapraszałem nikogo, bo merytoryczna dyskusja w tym przypadku jest niemożliwa. Jedynie osoby, które były na miejscu mogą dyskutować "merytorycznie". Masz może jakiś pomysł na przyszłość - w jaki sposób weryfikować informacje? Pojechać tam? A może zadzwonić? A co do szyn - to według mnie nie jest możliwe, by na skutek temperatury wygięły się w tym samym miejscu oba tory. Rozumiem 1 tor (składający się z 2 szyn) ale wyboczenie obu torów bardziej wskazuje na przesunięcie gruntu niż na wpływ temperatury. "Pozdrawiam i na przyszłość radzę ochłonąć, przeczytać swój post i  zastanowić się, zanim klikniesz "Zachowaj"  PEACE & LOVE :)" Widać, że nigdy nie byłeś moderatorem i nie zaliczyłeś wiader pomyj za to co robisz z dobrej woli i dla innych ;)  Pozdrawiam Dev

 

 

Portret użytkownika Jerry

  Drogi devoratusie Na

 Drogi devoratusieNa przyszłość, nie radzę modyfikowania oryginalnych artykułów, tylko nie zamieszczania treści za wszelką cenę. Zwłaszcza kiedy zawarty materiał fotograficzny poddaje sporej próbie wiarygodność opisu :]. Może bazując na fotografii pokusimy się o ten "chłopski rozum" Język czy inaczej mówiąc, rozsądkowe podejście. Przecież gdyby usunąć, czy przemieścić grunt pod szynami nawet na kilku metrach, zawisną w powietrzu lub wypatrzą się w łagodnym łuku a nie wygną się w chinskie "esz". Z tego co wiem, nie ma możliwości, by jakiekolwiek ruchy gruntu, na przestrzeni kilku metrów, miały przeciwny zwrot na co wskazuje fotografia. Ale może dajmy już temu spokój, bo kto ich tam wie, a nie o tym tak naprawdę chiałem pisać. Oczywiście, istnieje możliwość merytorycznej dyskusji na bazie materiału fotograficznego, co potwierdzi każdy rzeczoznawca. A co do Puzonu Higgsa, to sposób w jaki wyrażasz swoje zdanie jest karygodny. Do tej pory patrzyłem na komentaże twoich wpisów z przymróżeniem oka. Ale twoja buta przekracza wszelkie granice. Faktycznie wychodzi na to, że jesteś wszystko wiedzący a cała reszta to oszołomy i debile. UWAŻAJ ... żeby i tobie ktoś nie przypiął takiej łatki :>.Co do weryfikacji informacji, nie trzeba jeździć na miejsce. Tak jak wyżej napisałem, wystarczy nie zamieszczać wątpliwych treści, a jeśli takowe się nawet tu znajdą, poprostu podyskutować nad tym, a nie zażarcie bronić czegoś, o czym prawdopodobnie nie masz bladego pojęcia. Przypomnę ci, że ten portal, prócz informacji, posiada możliwość komentowania i dyskutowania nad informacjami. Dlatego mało ważne jest, czy akurat kogoś zapraszałeś do dyskusji , czy też nie. Dyskusja była i będzie, bo taki charakter ma strona :). Musimy zdać sobie sprawę, że ten artykuł nie jest odosobnionym przypadkiem i nieraz wygląda to tak, jak by ktoś chiał odklepać swoje i mieć spokój. Ale niestety, ludzie nie są naiwni i i widzą że w wielu przypadkach, treścią brakuje rzetelności. Częste literówki, prawdopodobnie nie świadczą o braku umiejętności lecz o podejściu piszącego artykuły. Pisanie czegoś tam, na prędce, nie wróży na przyszłość zbyt dobrze portalowi. Co do tego, czy byłem modkiem, czy też nie, hmmm. Nie biorę się za coś, skoro wiem że moje predyspozycje i podejście nie pasują do tych, które są wymagane do tego, by dobrze spełniać swoją rolę. I nawet nie chcę powiedzieć, że nie nadajesz się na moderatora (bo jak byłeś uprzejmy zauważyć, nie znam się na tym więc nie powinienem się wypowiadać:)). Ale znam się na pracy z ludźmi i sądząc po twoich wypowiedziach, wygląda na to, że masz kłopoty z umiejętnością przyjmowania do wiadomości wiedzy i doświadczeń innych, co jest sporym zagrożeniem dla racjonalnej dyskusji. A okazuje się, że nie zawsze mamy rację i niewiadomo jak będziemy się przy czymś upierali, to i tak nie spowodujemy zmiany faktów ;].Wiadomo, że wolontariat jaki uprawiasz, nie jest usłany różami i  niesie ze sobą pewne niedogodności. Tego akurat nie zmienimy. Z pewnością spora część forumowiczów docenia twoje zaangażowanie, ale w tym przypadku, sam zacząłeś burzę, podchodząc do tematu chyba zbyt osobiście. Na domiar złego, wytoczyłeś ciężką artylerię przeciw niepozornej uwadze i awantura gotowa :).Tak jak napisałeś, nie byłem moderatorem, ale na codzień pracuję z ludźmi, którzy niejednokrotnie starają się wylać wiadro, ba całą wanne pomyj na moją głowę Smile i wiesz co ... musimy zdać sobie sprawę, że nie warto brać wszystkiego do siebie :).Natomiast, skoro już podjąłęś się tego moderowania, to wiedz że mają rację ci, którzy uważają że kto jak kto, ale moderator powinien być niewzruszony i świecący przykładem dla innych ... :)Nie bierz za bardzo do siebie tego co napisałem, bo może warto spojrzeć na sprawę z wyższego pułapu ... :)PEACE & LOVE

"Tylko mniejsze tajemnice muszą być chronione. Te większe utrzymuje publiczna ignorancja" M. McLuhan
"Twierdzą nam będzie każdy próg" M. Konopnicka

Portret użytkownika Łukasz_inny

Kochany devoratusie, o

Kochany devoratusie, o bozonie higgsa, na tym forum mało kto wypowie się kompetentnie - nawet podejrzewam ty nie podołasz choć znasz się na wszystkim - tj. napewno na tym co autor napisał. Ja też nie podołam i nie podnoszę tematu.  Natmiast na temat wyboczenia materiału żelaznego na skutek temperatury powie ci co nieco nawet niezbyt rozgarnięty technik drogowy - opss... techników już nie ma... no więc niech będzie inżynier drogowy, lub stary technik, natomiast jest tego nie powiem nawet na pęczki w tej chwili. Sam widzisz że merytoryczna dyskusja nie ma sensu, gdyż twierdzisz że zweryfikować artykuł może jedynie autor w miejscu jego sporządzenia - (czyt. pewnie w domu autora idąc twoim tokiem rozumowania). Odrzucasz takie rzeczy jak doświadczenie, wiedza itp, umiejętność samodzielnego myślenia innych użytkowników. Fakt 1/1 000 000 przypadków może być że tory się wyboczą na skutek pęknięcia ziemi bez śladów na ogrodzeniu, i na tej ziemi biegnącego pomiedzy torami, natomiast faktem jest również to że szansa na to że to zwykłe wyboczenie wynosi odpowiednio 999 999/1 000 000, co stanowi znaczącą przeciwwagę do towoich empirycznych stwierdzeń.  

Portret użytkownika Flesz7

Istnieje na świecie taki

Istnieje na świecie taki spisek i fizyka go nawet udowodniła. Otóż dotyczy on reakcji żelaza na temperaturę.Chyba, że admin uważa, że "zmiany geologiczne" Ziemi można powstrzymać stosując szyny stykające się, czyli takie które mają między sobą przerwy, redukujące wpływ powyższych "zmian geologicznych". hehehe

New World Disorder

Portret użytkownika devoratus

Brawo, wykryłeś wielki spisek

Brawo, wykryłeś wielki spisek (pewnie spisek admina). Ja wykryłem kolejny, nazywa się głupota i arogancja. Orginalny artykuł wyraźnie opisuje, że przyczyną problemów jest "pękanie i osiadanie gruntu" - ale pan Flesz7 i reszta ironizujących przemądrzalców oczywiście wie lepiej. Orginalny artykuł zawiera również to samo zdjęcie - pewnie fotograf z meksyku się nie znał (przynajmniej nie tak jak kilkoro krytykantów, którzy wypisują bzdety na tej stronie). Skąd się biorą tacy jak Wy ?Czy to wrodzone, czy skutek zaniku zdolności do samodzielnego myślenia na skutek wyprania mózgów przez telewizję?   

 

 

Portret użytkownika booba

" Orginalny artykuł zawiera

" Orginalny artykuł zawiera również to samo zdjęcie - pewnie fotograf z meksyku się nie znał"
 A ZnZ w ramach w walki z ogłupianiem i przetwarzaniem niesprawdzonych wiadomości zamieszcza to samo z błędami, w dodatku powołuje największego z forumowych krzykaczy do obrony prawd objawionych.
Brawo.
Ostatnio wrzucacie wszystko co wywołuje strach i tanią sensację. Zamiast cieszyć się, że "nic" się nie dzieje.

Każdy odpowiedzialny jest za własne słowa i treść wypowiedzi. Sposób w jaki traktuje drugiego człowieka świadczy tylko i wyłącznie o nim samym. Mój awatar jest wyrazem stałości poglądów i niezmienności przekonań, mój prywatny bunt jednostki.

Strony

Skomentuj