Zmarł Indonezyjczyk, który twierdził, że żyje już 146 lat

Kategorie: 

Źródło: Wikipedia

W poniedziałek w Indonezji zmarł Mbah Gotho, człowiek, który twierdził, że w ubiegłym roku obchodził swoje 146 urodziny. Nobliwy staruszek był przez niektórych uznawany najstarszym człowiekiem na świecie.

 

Trzeba jednak zaznaczyć, że Mbah Gotho nie miał na potwierdzenie swego wieku żadnych dowodów poza swoim słowem i dokumentami. Jednak władze Indonezji zaczęły utrzymywać udokumentowane zapisy urodzeń i zgonów dopiero w 1900 roku, zatem w 30 lat po urodzeniu Gotho i widniejąca tam data urodzenia mogła być wynikiem błędu. Mimo to jego wiek został uznany w Księdze rekordów Guinnessa.

 

Być może stało się tak dlatego, że nie ma właściwie zbyt wielu powodów, aby wątpić w autentyczność przedstawionych przez niego dokumentów potwierdzających, że urodził się w XIX wieku. Zgodnie z zapewnieniami Gotho, urodził się w 1870 roku. Jeśli tak było, to wtedy gdy wybuchła I wojna światowa miał już 44 lata, a kiedy wojska niemieckie przekroczyły granicę z Polską w 1939 roku, miał już prawie siedemdziesiąt lat. Staruszekchętnie opowiadał o swoim życiu, najpierw pod kolonialnym zarządem holenderskim , a następnie pod japońskim.

Pytany o sekret długowieczności Gotho twierdzi, że całe życie pracował na roli i łowił ryby.Umierając 30 kwietnia 2017 roku w wieku 146 lat, Mbah Gotho zostawił 5 dzieci, 12 wnuków, 17 prawnuków. Przedtem za najdłużej żyjącego człowieka na Ziemi była uważana Francuzka, Jeanne Calment, który zmarła w 1997 roku w wieku 122 lat, a najstarszą żyjącą osobą na tej planecie pozostaje 117-letnia Jamajka, Violet Brown.

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Skomentuj