Ziemia zmieniła swoją orbitę pod koniec ery dinozaurów

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Zdaniem międzynarodowego zespołu naukowców zmiany orbity Ziemi sprzyjające gorętszym warunkom mogły przyczynić się do szybkiego globalnego ocieplenia 56 milionów lat temu, co uważa się za analogiczne do dzisiejszych zmian klimatu.

 

 

„Maksimum termiczne paleocenu i eocenu jest najbliższe temu, czego doświadczamy teraz i czego możemy doświadczyć w przyszłości z powodu zmian klimatu, jakie mamy w zapisie geologicznym” – powiedział Lee Kamp, profesor nauk o Ziemi na uniwersytecie w Pensylwanii. „Było duże zainteresowanie lepszym rozwiązaniem tej historii, a nasza praca rodzi ważne pytania dotyczące tego, co spowodowało zdarzenie i tempo emisji dwutlenku węgla”.

 

Naukowcy przeanalizowali próbki rdzenia z dobrze zachowanego zapisu PETM u wybrzeży Maryland, używając astrochronologii, metody datowania osadów według wzorców orbitalnych, które występują przez dziesiątki do setek tysięcy lat, znanych jako cykle Milankowitcza. Odkryli, że kształt orbity Ziemi (ekscentryczność) i fluktuacja jej rotacji (precesja) sprzyjały gorętszym warunkom na początku PETM i że te konfiguracje orbit razem mogły odegrać rolę w wywołaniu zdarzenia.

 

„Wyzwalacz orbitalny mógł spowodować uwolnienie węgla, które spowodowało globalne ocieplenie o kilka stopni podczas PETM, w przeciwieństwie do obecnie bardziej popularnej interpretacji, że masowy wulkanizm uwolnił węgiel i spowodował zdarzenie” – powiedział John Leone Kamp, dziekan Kolegium Nauk o Ziemi i Minerałach. Odkrycia opublikowane w czasopiśmie Nature Communications wykazały również, że początek PETM trwał około 6 tys. lat. Wcześniejsze szacunki wahały się od kilku lat do dziesiątek tysięcy lat. Naukowcy twierdzą, że czas jest ważny dla zrozumienia szybkości uwalniania węgla do atmosfery.

 

„To badanie pozwala nam udoskonalić nasze modele cyklu węglowego, aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób planeta reaguje na wprowadzenie węgla w tych skalach czasowych i zawęzić możliwości źródła węgla, które doprowadziło do PETM” – powiedział Mingsong Li, profesor nadzwyczajny w Szkole Nauk o Ziemi i Kosmosie Uniwersytetu Pekińskiego oraz były profesor nadzwyczajny nauk o Ziemi na Uniwersytecie Pensylwanii, który jest głównym autorem badania. Początek na 6 tys. lat, w połączeniu z szacunkami, że 10 tys. gigaton węgla zostało wyemitowanych do atmosfery jako gaz cieplarniany, dwutlenek węgla lub metan, wskazuje, że rocznie emitowano około półtora gigaton węgla.

 

„Te wskaźniki są prawie o rząd wielkości niższe niż dzisiejsze wskaźniki emisji dwutlenku węgla, więc jest to trochę niepokojące” – powiedział Kamp. „Uwalniamy teraz węgiel w tempie od 5 do 10 razy większym od naszych szacunków emisji podczas tego zdarzenia geologicznego, które pozostawiło niezatarty ślad na planecie 56 milionów lat temu”. Naukowcy przeprowadzili analizę szeregów czasowych zawartości wapnia i podatności magnetycznej znalezionych w jądrach, które są wskaźnikami zmian w cyklach orbitalnych, i wykorzystali te informacje do oszacowania tempa PETM.

 

Orbita Ziemi zmienia się w przewidywalny i policzalny sposób w wyniku oddziaływań grawitacyjnych ze Słońcem i innymi planetami Układu Słonecznego. Zmiany te wpływają na to, ile światła słonecznego dociera do Ziemi i na jego rozmieszczenie geograficzne, a tym samym wpływają na klimat. „Powodem, dla którego te zmiany orbitalne są odzwierciedlone w zapisie geologicznym, jest to, że wpływają one na klimat” – powiedział Kamp. „I wpływa na to, jak produktywne są organizmy morskie i lądowe, ile spada opadów, jak duża jest erozja na kontynentach, a zatem ile osadów jest przenoszonych do środowiska oceanicznego”.

 

Erozja rzek Paleo Potomac i Susquehanna, które na początku PETM mogły rywalizować z przepływem Amazonki, przeniosła osady do oceanu, gdzie osadziły się na szelfie kontynentalnym. Formacja ta, zwana Marlboro Clay, znajduje się obecnie w głębi lądu i jest jednym z najlepiej zachowanych przykładów PETM.

 

„Możemy tworzyć historie, przekopując się przez warstwy osadów i wydobywając określone cykle, które tworzą tę historię, tak jak można wyodrębnić każdą nutę z piosenki” – powiedział Kamp. „Oczywiście niektóre nagrania są zniekształcone i są luki, ale możemy użyć tych samych metod statystycznych, które są używane w aplikacjach, które mogą określić, jaką piosenkę próbujesz zaśpiewać. Możesz zaśpiewać piosenkę, a jeśli zapomnisz pół słowa i pominiesz refren, nadal może zidentyfikować piosenkę i możemy zastosować to samo podejście, aby odzyskać te nagrania”.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika syriues

Jezeli mialo tak być, to te

Jezeli mialo tak być, to te wszystkie dinozaury były stworzeniami wodnymi.nikt nie udowodnił ze nie miały skrzeli czy płuc. Poza tym, ziemie musialo cos ja wytrącić z orbity i moze te dinozaury dobrze moga pochodzić z tej drugiej planety. 

Tego nikt wam nie powie,a naukowcy to teoretycy jak ja

Skomentuj