Ziemia wkrótce straci swój drugi księżyc

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że Ziemia posiada dwa księżyce – przynajmniej od pewnego czasu. Co więcej, jeden z nich wkrótce opuści orbitę okołoziemską i prawdopodobnie już nigdy nie powróci. Tym drugim księżycem jest... człon amerykańskiej rakiety.

 

Drugi księżyc został zauważony przez astronomów we wrześniu 2020 roku. Obiekt ten nosi nazwę 2020 SO i jest tymczasowym satelitą Ziemi, który wpadł na orbitę między naszą planetą a Księżycem. Z przeprowadzonych obserwacji wynika, że 2020 SO posiada od 6,5 do 14 metrów długości.

 

Skąd wiadomo, że drugi księżyc może być dziełem ludzkich rąk? Po pierwsze, naukowy zwrócili uwagę, że obiekt przemieszcza się dość powoli i pod tym względem raczej nie przypomina asteroidy. Po drugie, wymiary obiektu oznaczonego jako 2020 SO są zbliżone do wymiarów członu rakiety Centaur, która została wystrzelona w 1966 roku w ramach misji Surveyor 2. Człon ten posiadał długość około 12,5 metra.

Człon rakiety Centaur - źródło: NASA/ JPL-Caltech

Poza tym, w grudniu 2020 roku naukowcy z NASA ustalili, że obiekt ten wykonał kilka bliskich przelotów w okolicy Ziemi w ciągu ostatnich dziesięcioleci, a w 1966 roku był bardzo blisko naszej planety. Zatem wszystko wskazuje na to, że drugi księżyc został stworzony przez ludzi.

 

Ustalono również, że 2 lutego, 2020 SO zbliży się do Ziemi na odległość około 220 000 kilometrów, czyli będzie mniej więcej w połowie odległości między Ziemią a Księżycem. Następnie oddali się od naszej planety i opuści orbitę okołoziemską w marcu 2021 roku.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Skomentuj