Ziemi zagraża nowa 215-metrowa asteroida 2018 LF16

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Nowo odkryta asteroida 2018 LF16, już w 2023 roku zbliży się do naszej planety na niebezpieczną odległość. Niektórzy nie ukrywają, że to ciało niebieskie może niedługo zderzyć się z Ziemią. 

 

Obiekt znany jako 2018 LF16 został wypatrzony po raz pierwszy 16 czerwca bieżącego roku. Pierwsze obliczenia wskazywały, że do ewentualnej kolizji może dojść w ciągu następnych stu lat.

Najbardziej prawdopodobna data kolizji obiektu 2018 LF16 z Ziemią to 8 sierpnia 2023 r. Kolejne niebezpieczne momenty, gdy ten obiekt może przekroczyć orbitę Ziemi to rok 2024 i 2025. Łącznie zidentyfikowano aż 62 niebezpieczne przejścia tego obiektu do 2117 roku.

Pierwsze szacunki co do wielkości tej asteroidy wskazują, że ma ona średnicę około 215-metrów. Gdyby taki obiekt spadł na Ziemię, konsekwencje byłyby równoważne do eksplozji najpotężniejszej bomby atomowej zdetonowanej w historii ludzkości, co odpowiada eksplozji 57 megaton trotylu.

Obecnie asteroida 2018 LF16 przemieszcza się przez przestrzeń kosmiczną z prędkością około 15 kilometrów na sekundę. Eksperci z NASA oczywiście twierdzą, że niebezpieczeństwo stwarzane przez 2018 LF16, jest minimalne. Ich obliczenia wykazały, że obecnie, przy tej orbicie tego ciała niebieskiego wykazały, że prawdopodobieństwo zderzenia tej asteroidy z naszą planetą to jak 1 do 30 milionów. 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

Ziemi z pewnością nie zagraża

Ziemi z pewnością nie zagraża 215-metrowa asteroida.Ona, nawet gdyby, to i tak nie doleci w całości do Ziemi co najwyzej będziemy mieli kolejny "Czelabińsk" i to mocno okrojony albo w ogole jak to nad oceanem by się stało.

Portret użytkownika Gazior

Ech, rozmarzyłem się.....Jest

Ech, rozmarzyłem się.....Jest zbyt mała, żeby zniszczyć SZAtański kraj. Ale jakby tak trafiło w Yellowstone, byłoby ciężko, ale dalibyśmy radę. A szatany, o ile by przeżyli, staliby się krajem Trzeciego Świata. I wtedy światowy kraj- terrorysta z Bliskiego Wschodu zostałby zniszczony przez sąsiadów, którym ciągle uprzykrza istnienie. Pomarzyć fajna rzecz. Pożyjemy, zobaczymy Smile

Portret użytkownika kurcze

nie musi trafic w Yellowstone

nie musi trafic w Yellowstone, wystarczy ze przebije skorupe planety a wtedy miliony milionow ton popiolu i CO2 wydostana sie na powierzchnie. Spodziewac się nalezy, fali - jezeli to bedzie na Atlantyku, nastepnie przy wydostawaniu sie tych pylow i gazow z Astenosfery czyli przemiany adiabatycznej, szybkiego mocnego ochlodzenia nawet o 200K w rejonie uderzenia, potem nastapi zima na rok, wiatry, brak opadow deszczu, okolo 25cm pylu opadnie na planete. Na szczescie jest to bardzo zyzny pyl... Dalej nie bede pisal, nie warto wybudzac z matriksa..

Portret użytkownika zxc

Widzę, że "fachowcy" się

Widzę, że "fachowcy" się tutaj wypowiadają, nie mając danych naukowych na temat tego obiektu i jego brata trochę większego ziemniaka o średnicy 470m. Powielacie dane napisane w różnych wiki.... i myślicie że prawdę tam piszą.... och naiwności...
Który z Was pracuje w obserwatorium, gdzie ma się do dyspozycji 4m lustra ? Nikt z Was, bo gdyby ktokolwiek z Was znał prawdę, naszczałby do swoich gaci.
Prawda jest dla ludzi a nie dla owiec, smutne ale takie jest życie.

Portret użytkownika Lommo

To tak się puszcza dla

To tak się puszcza dla ludności jako balon próbny i bada zainteresowanie. W połowie lat 90 tych na tablicach ogłoszeniowych przy drogach były takie plakaty o asteroidzie która uderzy w Ziemię i jak kogoś to interesowało to mógł zadzwonić na podany numer a tam szła z taśmy mrożąca krew w żyłach opowieść o wszelakich katastrofach. I na koniec była informacja że to tylko badanie rynku. Cały czas uważam że to nie było badanie rynku lecz zainteresowania ludności kwestią ewewntulanej katastrofy kosmicznej. A jak niedawano na spotkaniu z kardynałami papiez Franciszek zaalarmował że Nibiriu leci coraz szybciej ... . Takie Nibiriu ma m.in. spwodować grawitacyjne ściągniecie wszelkiej palnetoidowej zarazy, jak się roje zlecą to prawdobodobieństwo przywalenia w Ziemie gwałtownie wzrosnie. Do tego dodajmy że samo grawitacyjne odziaływanie na Ziemie tego Nibiriu ma spowodwać ogromne pływy oceanów. Lepiej sobuie nawet tego nie wyobrażać.

Portret użytkownika еuklidеs

W końcu coś nadleci

W końcu coś nadleci niespodziewanie i je...e w ziemię, bo nawet monitoring przeciwasteroidowy będzie tak zmęczony swoimi ostrzeżeniami, że zacznie pić na służbie z nudów. Będzie dokładnie tak jak na rogatkach do pilnowania pociągów.

Portret użytkownika 3plabc

62 niebezpieczne przejścia?!?

62 niebezpieczne przejścia?!? Idę o flaszkę, że pierd... hehehe... nie ma opcji będą fajerwerki i show z przytupem.... hehehe. Największy śmiech będzie jak chińczyki sobie nawieszają sztucznych słońc i niezauważą, że leci bo zajasno hehehe.

Strony

Skomentuj