Na Ziemi wkrótce może zacząć brakować helu

Kategorie: 

lincsgases.com

Radość dzieci, którym wręcza się latający balon pompowany za pomocą lżejszego od powietrza helu może się wkrótce skończyć. Wszystko za sprawą prawdopodobnego globalnego niedoboru helu oraz podniesienia jego ceny.

Hel jest drugim, co do częstotliwości występowania pierwiastkiem we Wszechświecie, ale większość zasobów znajdujących się na Ziemi ulatuje wciąż w przestrzeń kosmiczną. Nauka często nie potrafi się obyć bez stosowania tego gazu, ponieważ odgrywa on ważną rolę w wielu procesach technologicznych.

 

Specjaliści z branży twierdzą, że niedobory helu to poważny problem i sam z siebie nie zostanie rozwiązany. Istnieją przypuszczenia, że do 2020 roku helu na potrzeby przemysłu po prostu nie będzie wystarczająco dużo. Za około 75% całej światowej produkcji tego gazu odpowiadają cztery kraje, USA, Rosja, Kanada i Polska.

 

Coraz częściej słyszy się opinie, że marnowanie helu w celu napełniania balonów dla zabawy powinno się skończyć, bo gaz jest zbyt cenny. Potwierdza to zresztą jego wartość, która w okresie od 2002 do 2007 podwoiła się.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika mircoboss

Po co dzieciom Balony...!!

Po co dzieciom Balony...!! przeciez juz prawie kazdy dzieciak ma komputer albo komurke !!...:-) powoli nie beda wiedziec jak sie na podworku bawic i jak to wyglada...U nas juz powoli bardzo ciezko jest jakies hustawki czy cos w tym rodzaju znalesc...to powoli zaczyna byc nie do smiechu...zaczynamy powoli w inna ewolucje wchodzic...a zabawkami powoli zaczynaja sie szympansy bawic a nie nasze dzieci....

Etna juz tez powoli robi sie goraca !!

Portret użytkownika mala maruda

Dziś po południu zauważyłam

Dziś po południu zauważyłam grupkę dzieci, bawiących się w coś podobnego do dawnego ringo.. nie byloby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że bawiły się na częściowo opustoszałym parkingu. Niestety, najbliższy plac zabaw znajduje się na terenie przedszkola, blisko 2km ode mnie... Najpierw zabierają dzieciom place zabaw pod parkingi (bo w końcu trzeba pokazywać sąsiadom, jakie to super autko kupiliśmy), a teraz nawet radość z balonow i "mówienie śmiesznym głosem"..  Źle się dzieje na tym świecie..

Portret użytkownika kamilo

Cena helu rośnie bo zwiększa

Cena helu rośnie bo zwiększa się popyt na ten gaz. Przestańcie uprawiać demagogię. Przypomina mi to opowieść o mechniku do którego przyjechał bufon i chciał mieć koła pompowane azotem a ten mechanik powiedział mu, że nie ma azotu ale ma za to nowa siwetna mieszankę z 78%azotu 21 %tlenu i pierwiastków śladowych, Sprzedał mu to po 50 zł za koło....

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Jak nie masz rzeczywistych

Jak nie masz rzeczywistych danych na temat obecnego stężenia tlenu w atmosferze to uświadom sobie, że średnie stężenie tlenu na dzień dzisiejszy wynosi 19,8% a nie 21% Spowodowane to jest chemitralową otoką ziemi, która "przecinając" stratosferę powoduje ulatywanie tlenu i helu w przestrzeń kosmiczną.Ale nie tylko.. atmosfera powoli leci w kosmos...

Portret użytkownika szuwaxpl

Wszystko fajnie, ale co się

Wszystko fajnie, ale co się dzieje z gazem, gdy balon pęknie ?To taka analogia jak z lodem, który 'puchnie' bo wiąże na jedną cząsteczkę wody - dwie cząsteczki powietrza. Lub niebawem będą straszyć, że na wiosnę śnieg na dachu robi się cięższy niż ten, który spadł podczas mrozu  - kocham te bzdury powtarzane przy każdej okazji !Pozdrawiam myślących !

Portret użytkownika devoratus

"Pozdrawiam myślących

"Pozdrawiam myślących !" Podpis nie bardzo pasuje, bo niczego mądrego w swojej wypowiedzi nie wymyśliłeś. "Praktycznie cały hel, który mógł pierwotnie istnieć na Ziemi, nie mogąc związać się z żadnym innym pierwiastkiem, jako bardzo lekki opuścił atmosferę Ziemi." "Otrzymywanie helu

Zatem "ten z balonów" po prostu prędzej czy później uleci w cholerę. Innymi słowy, wydobywamy hel z ziemi i puszczamy go do atmosfery, z której powoli znika. Teraz widzisz sens, czy to jeszcze za mało byś zaczął myśleć? P.S. Analogia do śniegu na dachu jest wprost genialna - podziw odbiera mi niemal mowę...

 

 

Strony

Skomentuj