Ze względu na ideologię klimatyczną steki staną się luksusem

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Jak wiadomo klimatyści aktywnie walczą z produkcją zwięrzęcą promując szkodliwy wpływ mięsa na klimat. Ze względu na to, że zwolennicy tej ideologii mają coraz wiecej sukcesów, może to wkrótce sprawić, że steki wołowe staną się luksusem. 

 

Szef największego w Europie zakładu przetwórstwa mięsnego Danish Crown, Jais Valeur, przewiduje rychłe odrzucenie mięsa w celu ratowania planety. Według niego, na tle dążeń wielu państw do osiągnięcia neutralności węglowej, ludzie będą jeść steki wołowe marmurkowe w wyjątkowych przypadkach, staną się towarem luksusowym. Zdaniem prezesa duńskiego holdingu przetwórczego, mięso wieprzowe jest mniej szkodliwe dla atmosfery. Innymi słowy świnie pierdzą mniej niż krowy.

Naukowcy z IPCC promujący klimatyzm, szacują, że produkcja mięsa i innych produktów zwierzęcych odpowiada za 57 procent emisji z przemysłu spożywczego, dlatego namawiają firmy do wyrządzania mniejszej szkody planecie, czyli ograniczenia produkcji co nieuchronnie wywoła drastyczny wzrost cen mięsa i uczyni z nie produkt drogi i trudno dostępny. 

 

Pseudoekolodzy wzywają do ograniczenia spożycia mięsa za pomocą regulacji państwa i niestety to się już dzieje. Przedstawiciele brytyjskiego Komitetu ds. Zmian Klimatu sugerowali na przykład, że mieszkańcy Wielkiej Brytanii zostaną skłonieni różnymi metodami aby spożywać o 20 proc. mniej mięsa do 2030 r. i 35 proc. do 2050 r. Hiszpański rząd chciał również nakłonić obywateli do spożywania mniejszej ilości mięsa, ale ta kontrowersyjna inicjatywa ratowania planety spotyka się ostatnio z falą negatywnych opinii. 

 

Teraz może się nam to jeszcze wydawać nieprawdopodobne, żeby nie można było kupić mięsa na grilla albo na niedzielne schabowe, ale taki świat szykują dla nas zwolennicy ideologii klimatycznej. Lepiej sobie to uzmysłowić już teraz i zamanifestować wreszcie swój sprzeciw wobec mrocznej przyszłości jaką rysują nam ci maniacy. 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Quark

Może i rozszerzają ale przy

Może i rozszerzają ale przy okazji pozwalają zobaczyć to czego nie ma i doprowadzić kogoś do szału , samobujstwa lub okaleczenia gdy nagle "zobaczy" jak mu robaki pod skurę wchodzą czy demon (potwór) jakiś atakuje lub choćby wyskoczy z okna przekonany że poleci . Halucynogeny dają niekontrolowane omamy wywołując niekontrolowane stany świadomości , dlatego są nielegalne a nie żeby komuś odebrać możliwość rozwoju świadomości .

Portret użytkownika endriu gołota

Węź najpierw popróbuj a potem

Węź najpierw popróbuj a potem cokolwiek o tym pisz, bo to co napisałeś to jakieś nie dające się skomentować bzdury Wygląda to jakbyś opisywał bad tripa którego można załapać choćby po maryśce, ale to jest zupełnie inna kwestia Po drugie o jakich halucynacjach piszesz? naczytałeś się gazet? Po psychodelikach nie ma żadnych halucynacji o ile ich nie przedawkujesz Nawet uzależnienie od psychodelików jest nie możliwe Nie wrzucaj wszystkiego do jednego wora bo grzeszysz

Portret użytkownika ronin

uwazam ze tak mieso powinno

uwazam ze tak mieso powinno byc drozsze niz inne produkty spozywcze bo to jest towar luksusowy> a jak kogos przez to nie stac to juz ma pecha moze zostac wege i zaoszczedzic troche. jednak tak mieso jest luksusem i nie ma sensu mowic ze jest inaczej nie bedziemy stosowac  przeciez socjotechniki lewej strony.

Portret użytkownika irfy

Myślę, że w rzeczywistości

Myślę, że w rzeczywistości nie chodzi tu o żadne klimatyczne sraty taty, tylko zwykły biznes. Pamiętam, jak w latach 90 ubiegłego wieku, kiedy nikt nawet nie rozważał biednej i rozkradanej Polski w UE, wtedy jeszcze EWG, raz "strasznie zdrowe" było zwykłe masło a innym razem tylko "masło roślinne". Ojciec śmiał się z tego na głos i tłumaczył mi, podsuwając pod nos różne statystyki, wtedy trudne do zdobycia, bo nie było internetu. Generalnie chodziło o to, że jak "zachodni" mieli nadwyżkę masła, to prasa, przy udziale "naukowców" pisała, że jest najzdrowsze na świecie. Bo w magazynach na zachodzie już jełczało i trzeba je było na gwałt gdzieć wypchnąć.

Więc wypychali do durnego polaczkowa, tam lokalne firmy dawały miejscowe opakowania i szło do sklepów. Do dziś pamiętam to masło. Było okropne. I tak ze wszystkim. Szampony do włosów, pieluchy, podpaski. Nawet powstawały specjalne linie "markowych produktów", ale na "rynek wchodni". Teraz nawet w dawnych demoludach ludzie już nie są takimi frajerami, więc kampanie idą globalnie. A to że "klimat się ociepla", żeby handlować "zezwoleniami na CO2" (chociaż 60% światowej emisji to Chiny, które mają to w dupie). A to sobie "pandemię" zarządzą, ubierając w przebranie potwora zmutowany wirus grypy.

Teraz dla odmiany walczą z "hodowlą bydła". Bo pewnie jeden miliarder z drugim zainwestował w fabrykę, która klonuje komórki argentyńskiej, japońskiej albo nowozelandzkiej wołowiny i teraz usiłuje pozbyć się konkurencji. Zresztą nic nowego. Hodowla konopi indyjskich została jako pierwsza zakazana w USA. A stało się tak, ponieważ konopie te były wykorzystywane w... przemyśle tekstylnym. I to na szeroką skalę. Hodowcy bawełny z Południa dostawali piany, więc urządzili kampanię lobbingową, że konopie to niebezpieczny narkotyk. W wyniku czego zostały zakazane a świat bezmyślnie zmałpował. Przy okazji, zgodnie z zasadą zakazanego owocu, konopie zostały rozreklamowane jako... znakomity odurzacz. Ku uciesze narkotykowych karteli.

I tak można by wymieniać bardzo długo. Wystarczy więc przyjrzeć się, kto tam pracuje nad sztuczną wołowiną/wołowiną z probówki a potem, najlepiej śladem przelewów bankowych albo nieoczekiwanych zakupów różnych luksusowych dóbr, dotrzeć do "klimatystów" i "ekologów".

Portret użytkownika Michal20

" Hodowcy bawełny z Południa

" Hodowcy bawełny z Południa dostawali piany, więc urządzili kampanię lobbingową, ...." większej piany dostał DuPoint ten sam co się dorobił nie małej fortuny na produkcji prochu. Konopie psuły mu biznes chemicznych sztucznych tekstykiów. Dodatkowo "oni" wiedzieki że konopia to lek na wiele chorób. Znasz historie Ricka Simpsona i jego oleju z konopii ? Medyczny establiszment znał potencjał leczniczy oleju konopnego ale celowo ukrywał te badania.  

Strony

Skomentuj