Zdaniem ekspertów to zmiany klimatu a nie szczepionki, wywołują zawały serca i udary mózgu

Kategorie: 

Źródło: zmianynaziemi

W ostatnich latach, zwłaszcza po okresie pandemii COVID-19, coraz częściej słyszymy o wzroście liczby przypadków problemów zdrowotnych, takich jak udary mózgu i problemy z sercem. Media i naukowcy skupiają się na zmianach klimatycznych jako głównym winowajcy tych problemów. Jednak czy to jedyna możliwa przyczyna?

 

Badania przeprowadzone przez naukowców z University College London wskazują na negatywny wpływ wzrostu temperatury i wilgotności na zdrowie mózgu. Wzrost temperatury, według nich, może prowadzić do nasilenia takich schorzeń jak udar mózgu, migrena, stwardnienie rozsiane oraz choroby Alzheimera i Parkinsona. Analiza wcześniejszych badań sugeruje, że optymalne warunki dla funkcjonowania ludzkiego organizmu to temperatura od 20°C do 26°C i wilgotność od 20% do 80%. Przekroczenie tych granic może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych.

 

Jednak warto zwrócić uwagę na inne możliwe czynniki, które mogą mieć wpływ na wzrost liczby przypadków problemów zdrowotnych. Jednym z nich są preparaty, które były masowo wstrzykiwane ludziom w latach 2020-2022. Chociaż oficjalne źródła podkreślają ich bezpieczeństwo, nie brakuje doniesień i spekulacji na temat ich długoterminowego wpływu na zdrowie.

 

Przede wszystkim, należy zadać pytanie, czy preparaty te, wprowadzone w szybkim tempie i stosowane na szeroką skalę, mogły mieć nieprzewidziane skutki uboczne. Niektóre raporty sugerują, że po ich zastosowaniu zwiększyła się liczba przypadków zapaleń mięśnia sercowego (miokarditis) oraz problemów z krzepliwością krwi, co może prowadzić do udarów mózgu i innych poważnych schorzeń.

 

Zwróćmy uwagę na kilka faktów. Preparaty te zostały wprowadzone na rynek w nadzwyczajnie szybkim tempie, aby odpowiedzieć na globalny kryzys zdrowotny. Choć przeprowadzono badania kliniczne, czas ich trwania i skala były ograniczone w porównaniu do standardowych procedur.

Istnieją raporty dotyczące poważnych skutków ubocznych, takich jak miokarditis i problemy z krzepliwością krwi. Choć są to stosunkowo rzadkie przypadki, ich liczba może być niedoszacowana ze względu na krótki okres obserwacji i różne metody zgłaszania.

 

Brak jest długoterminowych danych na temat wpływu tych preparatów na zdrowie, co sprawia, że trudno jest jednoznacznie ocenić ich pełny wpływ na organizm człowieka. W niektórych krajach niektóre serie lub rodzaje tych preparatów zostały wycofane z powodu doniesień o skutkach ubocznych, co dodatkowo podkreśla potrzebę dalszych badań.

 

Zmiany klimatyczne z pewnością mają wpływ na zdrowie ludzkie, ale ignorowanie innych potencjalnych przyczyn wzrostu liczby przypadków problemów z sercem i udarów mózgu byłoby błędem. W miarę jak rozwijamy technologie i metody leczenia, równie ważne jest, aby dokładnie monitorować i badać ich długoterminowy wpływ na zdrowie.

 

Wnioski wyciągnięte z tych badań mogą być kluczowe dla przyszłych decyzji dotyczących zdrowia publicznego. Musimy zadać sobie pytanie, czy zmiany klimatyczne są jedynym winowajcą, czy też podejrzane preparaty stosowane w latach 2020-2022 mogły odegrać w tym rolę. Bez rzetelnych i przejrzystych badań, pozostajemy w sferze spekulacji, a zdrowie ludzkie wymaga pewności i konkretnych danych.

 

Ocena: 

2
Średnio: 2 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Rabin33

Im więcej czytam na tym

Im więcej czytam na tym portalu artykułów to coraz bardziej się śmieje.

po pierwsze zdjęcia ze sztucznej inteligencji po drugie generowane również przez sztuczną inteligencję artykuły masowo a trzecie to mnie zastanawia tylko narodowość administratora......@

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika syriues

No to ja juz wiem o co chodzi

No to ja juz wiem o co chodzi w tych zmianach klimatu.

Przecież nowia nam tu,ze psychoelity maja teraz inny klimat i to powoduje morderstwa na szeroka skale.ludobosjtwo bo mi się chcę. Aids ,bo mi sie chce,aborcja bo mi się chce,itd itd.

Jakbym był szefem tego burdelu t9 tez bym miał klimat i by mi się zmieniał tak z nudów, bo taki mam klimat.Ot co.

Portret użytkownika Endymion

Niech Cię matka buska z

Niech Cię matka buska z jeszue chroni od wyrębu anten 5G!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Szczepany mają zaimplementowany grafen, który jest feromagnetykiem. Jak podkręcą częstotliowść, to grafen w żyłach szczepanów zrrobi im zakrzepy, przez które większość umrze. Eliminacja idiotów postrzegam jako zabieg podobny do wypalania łąki, wszelakie chwasty i pasożyty zostają wyeleminowana. ZuS może nie będzie już bankrutem, a podaż mieszkań wzrośnie, przez co ceny spadną. Ja jako niezaszczypany widzę same pozytywy.

Bardzo proszę, o rzeczową polemikę z moim zdaniem, Mleko już się rozlało, panience, która segregowała mnie w kolejce do kasy na Termy, bo ona jest zaszczypana, a ja nie, jak i ochraniorzowi w markecie działającemu podobnie , życzę rychłej śmierci. Niech zdychają debile w mękach, za swoją głupotę.

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Portret użytkownika Pechowy

Mi pandemia zniszczyła życie,

Mi pandemia zniszczyła życie, a w zasadzie nie pandemia tylko ten cyrk. Nie dałem się zaszczepić głupi nie byłem, ale popełniłem jeden błąd, mając 41 stopni udałem się na SOR bo był akurat weekend i pozwoliłem sobie zrobić wymaz. Nie wiem może miałem jakiegoś wyjątkowego pecha bo w końcu mnóstwo ludzi ma te wymazy, ale u mnie wytworzyło się coś strasznego. Od roku potwornie boli mnie nos , zrobiłem wszystkie możliwe badania przynajmniej tak mi się wydaje i nie wykazały żadnego uszkodzenia nerwu. Uznano że mam neuralgię czyli taką sytuację że nerw chociaż wygląda prawidłowo to nie funkcjonuje normalnie. Mówiąc jakimś takim prostym językiem, prawdopodobnie coś mi tym patykiem podrażnili i uruchomili jakieś diabelstwo. Początkowo dawano mi leki na padaczkę bo w ten sposób leczy się problemy z układem nerwowym właśnie lekami przeciw drgawkowymi i depresantami, na początku nawet to działało ale teraz już nie pomaga. W zasadzie czeka mnie droga z której już nie ma odwrotu ,coraz więcej tabletek kto wie czy z czasem nie morfina tak mnie załatwili głupim wymazem. Najlepsze jest to że nikt się nie poczuwa do winy, niby wpisali mi jakąś tam diagnozę dokładnie neuralgię nerwu trójdzielnego ale to taka diagnoza na zasadzie odczep się pan. Wiem że takich ludzi jak ja którzy po wymazach mają przeróżne problemy jest więcej, nikt tego nie bada , nikt takich ludzi nie leczy, nikt nie próbuje pomóc poza standardowymi procedurami które na przykład w moim wypadku nie dają kompletnie nic. Mam nadzieję że ci którzy wymyślili tą pandemię pójdą do piekła i będą cierpieli tak jak ja teraz cierpię ,najlepiej przez całą wieczność.

Portret użytkownika styx

Bardzo Ci wspolczuje Kolego.

Bardzo Ci wspolczuje Kolego. ze mnie "ten cyrk" uczynil sierote. Moja Matka co prawda byla juz posiadaczka chorob plus choroby z wyrokiem ale nie odratowali jej dlatego ze miejsce w ktorym mieszkalismy w systemie figurowal jako miejsce ze stwierdzonym przypadkiem c. Tyle ze nikt nas o tym nie poinformowal. Zanim wiec pogotowie poprzebieralo sie w kpstiumu kosmonautow nastapila smierc mozgu. Ojca zas trzymano blisko pol roku w szpitalu co piec dni potwirrdzajac ze ma c. Ten zalamal sie wreszcie psychicznie, podupadl na zdrowiu a sypisano go na trzy dni przed zgonem a y im tam nie umarl. Wylisano z c? Wiem ze cos musze z tym zrobic i wiem ze ktos musi za to zaplacic... nie poukladalem tego jeszcze. Pozdrawiam Cie serdecznie. Poczytaj o suplementacjach i medycynie naturalnej. Te chu..i ze sluzby smierci w niczym Ci nie pomoga. Potrafia jeno recepty na objawy wypisywac.

Portret użytkownika Kratos

Przyjacielu, tym patykiem od

Przyjacielu, tym patykiem od wymazów najpewniej jakiś konował zrobił Ci dziurę w błonach lub prawie dziurę (jeśli nie sączyło Ci się z nosa płynem mózgowo-rdzeniowym) zaraz przy samym mózgu.
Zarosło to się ze zgrubieniem i pewnie stąd masz te problemy.
Ogólnie takie wymazy są cholernie niebezpieczne.

A co do samego zastrzyku - podejrzewałem podpuchę od samego początku (same niespójności w narracji, a więc podstawę stanowiło jakieś kłamstwo). I wyszło na moje.
Też mam nadzieję, że sprawiedliwość dopadnie wszystkich ludzi w garniturkach, którzy położyli kasę na stworzenia covida i pożądali takiego zła.
Pozdrawiam czystokrwistych!

Portret użytkownika Bartosz Maski

W buddyzmie choroba jest

W buddyzmie choroba jest uważana za dług karmiczny. Nie wolno leczyć chorych ponieważ to zakłóca ich rozliczenie się z wszechświatem. Nie można nikogo wyleczyć ponieważ to oznaczałoby wzięcie cudzej karmy na siebie. Tak więc prawdziwe leczenie nie istnieje a choroby spadają na ludzi nieprzypadkowo.

Czasy się zmieniają, klimat się zmienia, a eksperty są cały czas takie same. Poznaliśmy ich rzetelność podczas pandemii. Podziwiajmy dalej ich twórczość...

Portret użytkownika Michał

Choroba w buddyzmie jest

Choroba w buddyzmie jest efektem określonej karmy, to prawda. Ale esencją Dharmy jest współczucie i ,krótko mówiąc, w jego istocie jest branie cierpienia innych na siebie- np praktyka tonglen. Są różne podejścia - najpierw wyzwolić wszystkie czujące istoty z cierpienia a siebie na końcu czy tzw ścieżka królewska mówiąca o jak najszybszym własnym oświeceniu i późniejszym prowadzeniu istot do wyzwolenia z cierpienia. Głębokie urzeczywistnienie pustki współzależnego powstawania i współczucia powoduję że branie na siebie cierpienia innych prowadzi w górę nie w dół.

Są udokumentowane sytuacje jak np ta gdy umierający w szpitalu 16 Karmapa co chwila zapadał na jakieś nowotwory czy inne choroby a po kilku dniach zdrowiał. Pewnie gdzieś ktoś cudownie wyżył...

 

Strony

Skomentuj