Zdaniem ekspertów rozmowa z chorym na COVID-19 jest bardziej niebezpieczna niż gdyby kaszlał

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Nowe badania sugerują, że rozmowa z osobą zarażoną koronawirusem może być równie niebezpieczna, jak kaszel. Zdaniem ekspertów może to pomóc wyjaśnić, dlaczego Covid wydaje się łatwiej rozprzestrzeniać w pomieszczeniach.

 

Podczas gdy duże kropelki spadają na ziemię na krótkich dystansach, małe kropelki, znane jako aerozole, mogą przenosić wirusa na odległość większą niż dwa metry i pozostawać na dłużej. Niedawno, opracowano specjalne modele do badania ryzyka, jakie stwarzają duże krople i aerozole wraz ze sposobami jego łagodzenia.


Wyniki sugerują, że cząstki potrzebują zaledwie kilku sekund na przebycie ponad dwóch metrów. W artykule opublikowanym w czasopiśmie Proceedings of the Royal Society zespół przyjrzał się ryzyku zakażenia w takiej sytuacji. W trakcie badań ustalono, że w godzinę po tym, gdy zarażona osoba mówiła przez 30 sekund, aerozolu pozostałego w pomieszczeniu, było znacznie więcej niż po jednym kaszlnięciu. Zdaniem badaczy, przebywanie w małych pomieszczeniach, bez wentylacji może wystarczyć do wywołania Covid-19.

„Mówienie jest bardzo ważną kwestią, którą należy wziąć pod uwagę, ponieważ wytwarza znacznie drobniejsze cząsteczki [niż kaszel], a te cząsteczki lub aerozol mogą pozostawać zawieszone pzez ponad godzinę w ilościach wystarczających do wywołania choroby”

To, czy ludzie złapią Covid, zależy od tego ile aerozolu wdychają. Wpływają na to takie czynniki, jak noszenie maski  wentylacje i odległość między rozmawiającymi osobami. Zespół wykorzystał swoją pracę do opracowania kalkulatora internetowego o nazwie Airborne.cam, który umożliwi użytkownikom zbadanie ryzyka zarażenia się w pomieszczeniach za pomocą samych cząstek unoszących się w powietrzu.


Przykładowo, według narzędzia, spędzając jedną godzinę w sklepie o powierzchni 250m 2, przy założeniu jego maksymalnej pojemności na 50 osób daje to około 8% szacunkowej szansy na zakażenie koronawirusem. W tym wypadku zakłada się jednak, że w sklepie jest pięć zarażonych osób i nikt nie nosi maseczek. Przy dodaniu do tego równania wentylacji, która wymieniałaby powietrze pięć razy na godzinę, ryzyko to można zmniejszyć do 2%.


Profesor Catherine Noakes, członkini Naukowej Grupy Doradczej ds. Nagłych Wypadków i ekspert w dziedzinie infekcji przenoszonych drogą powietrzną na Uniwersytecie w Leeds, przyjęła nowe badanie z entuzjazmem. Jednocześnie ostrzegła, że ​​wyniki opierają się na szeregu założeń.

„Prawdopodobnie, wyniki przedstawiają realistyczne najgorsze scenariusze, ponieważ w modelu przyjęto dość wysokie miano wirusa jako jedno z założeń, co ma znaczący wpływ na przewidywane ryzyko”

Jest to więc BARDZO pesymistyczny kalkulator, który nie musi mieć wielkiego przełożenia na rzeczywistość. Jego celem jest ostrzeganie ludzi i wywoływanie ostrożnych postaw wśród ludzi.

 

Ocena: 

3
Średnio: 2.5 (2 votes)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki [email protected], możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Komentarze

Portret użytkownika Quark

Skoro jak piszą , te wirusy

Skoro jak piszą , te wirusy tak łatwo się wydostają z człowieka to czemu próbki do testów pobierane są z głębi nosa lub gardła a nie choćby z powierzchni ust czy dłoni , wszak każą je dezynfekować i w rękawiczkach chodzić ? 

Odpowiedź brzmi , bo jedni kretyni pod kierownictwem innych kretynów wykonują ślepo polecenia bez zastanowienia . A gdzie są najwięksi kretyni .. tu > :https://www.youtube.com/watch?v=yR-iHnJMssY

- A ja rękawiczki zakładam jedynie zimą , żeby mi ręce nie marzły .

Portret użytkownika Piętaa

Moja żona miała covid a ja

Moja żona miała covid a ja nie
Oboje nie mieliśmy smaku
Nigdy nie dezynfekuję rąk
Ją bolały troszkę płuca co jej oznajmiłem dalej chodź w masce
Maskę miałem może z godzinę na sobie od od marca
Zapraszam do rozmowy

Btw
Ja w tym nie uczestniczę

Portret użytkownika antyryt

A kij z zasadami. Debile nie

A kij z zasadami. Debile nie zauważą powiązania, a reszta i tak z tym nic nie da rady zrobić, więc:
te wszystkie bzdety o rozmowie, zarażaniu przez śmiech, maskami, wymawianiu spółgłosek dźwięcznych itp. mają wiele celów, ale jeden dość prosty i namacalny. Chodzi między innymi o wypranie masowej percepcji tak, że gdy powiedzą w tv (a niedługo tak się stanie, gdy około 30% się zaszczepi i dostanie "paszporty"), że kałwid roznosi sie przez przewody wentylacyjne i kanalizację - to żeby nie było sprzeciwów gdy będą przenosić całe bloki, osiedla i dzielnice miast do izolatoriów.
Ta ziemia ma już innego właściciela, a ten właściciel właśnie robi sobie porządek w mieszkaniu za pomocą genialnych posunięć. Tzn genialnych w tym znaczeniu, w jakim genialny dla krowy czy kury jest rolnik. 

Zauważono, że dotychczasowe gotowanie żaby jest niepotrzebnie wolne. Przyśpieszono je więc ostatnio jakoś dziesięciokrotnie i proszę - nadal usiłują wyskakiwać tylko bardzo nieliczne Smile
Albo się wszyscy zorientują i wykrzyczą, że chcą żyć z zasadami własnej wolnej woli (ograniczonym do "nie rób bliźniemu czego sam byś nie chciał doświadczyć"), albo nieliczni pozostali będą, jak krowy w oborach, łykać tabletki i mówić coś w stylu "jestem szczęśliwy, że mogę służyć ciałem, pracą i wolą swojemu właścicielowi".

Portret użytkownika Prorocznia

"Zdaniem ekspertów może to

"Zdaniem ekspertów może to pomóc wyjaśnić, dlaczego Covid wydaje się łatwiej rozprzestrzeniać w pomieszczeniach."

dlatego wraz z nadejściem wiosny należy WSZYSTKICH WYRZUCIĆ NA DWÓR

lub jak wolą Bracia Krakowiacy- NA POLE

Strony

Skomentuj